-
Posts
1911 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by M@d
-
Zbyt literalne jest traktowanie na smyczy/bez smyczy. Przykład:. W godzinach lekcyjnych dzieci powinny być w szkole (na smyczy), ale poszły na wagary (luzem). No i jedno dziecko pobiło drugie. Twierdzenie, że wina jest obopólna bo to pobite dziecko było na wagarach jest dla mnie zbytnim uproszczeniem... Bycie na wagarach(luzem) nie jest usprawiedliwieniem bezpodstawnego ataku i pobicia/pogryzienia ... :roll:
-
Właściciele psów dzielą się na 4 grupy - 30% przyznaje że psy śpię w łóżku - 30% TWIERDZI, że ich psy nie śpią w łóżku :diabloti: - 30% MYŚLI, że ich psy nie śpią w łóżku (tylko rano dziwnie kołdra w nogach podskakuje... :eviltong:) - No i ostatnie 10% to ci których psy naprawdę nie śpią z nimi w łóżku. Ten fenomen nie jest do końca zbadany i nie wiadomo, czy to wpływ genialnej tresury, czy też np. nogi im śmierdzą i psy wolą spać na swoim posłanku :lol: A jak się już raz psu pozwoliło, to teraz ciężko będzie to zmienić ...
-
[quote name='kumar']a gdzie pytanie:dlaczego to robi? jaki jest w tym cel? co chce przez to osiągnąć? przypominam że to dziecko ma 12 lat. nie odtrącajcie jej.[/quote] 12 lat wystarczy, aby mieć zdolność do rozumienia konsekwencji swych czynów. Co zresztą jest widoczne po jej zachowaniu, bo robi to celowo i w złej wierze. Może niedługo będziemy się litować nad trudnym dzieciństwem młodzieży i analizować przyczyny robienia filmu z kopania i podpalania szczeniaka? Prawdopodobny cel, to szantażem i szkodzeniem skłonić schronisko do przyjęcia jej jako wolontariuszki. Ona odtrąciła się sama, bo zamiast poczekać do odpowiedniego wieku to pokazała, że dla niej wolontariat to kaprys gówniary, a nie miłość do zwierząt - bo w drodze do celu ma dobro zwierząt w d****...
-
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
M@d replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Taa, jak zaginął pies to zdzierają w 2 dni, a plakaty wyborcze to jeszcze z ostatnich wyborów wiszą ... :angryy: -
[quote name='GameBoy']M@d co to za wystawianie fot w galerię Mumci bez jej zgody :mad::loveu:? [/quote] Cóż, zawsze się możesz "zemścić" i wstawić swoje u Lumpa, ja tam protestował nie będę :eviltong:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
M@d replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='roots23']a moją sunię ostatnio nazwano szczurem-mnie jakby obuchem trafił-odpowiedziałam gówniarzom ok 16-18 lat-że sam jest szczurem i się zamknął[/quote] My nasza małą nazywamy szczurzyną :eviltong: A duży oficjalnie nazywa się... Lump :diabloti: -
Tak, papugi jadły truskawki :lol: A tutaj jedzą tosty :eviltong: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/149/05bb22ef17d4cc5e.jpg[/IMG][/URL] Lump słyszysz, ktoś idzie! [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/154/008636cb866a8139.jpg[/IMG][/URL] [U] No to ja mu tu zaraz coś powiem... [/U][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images43.fotosik.pl/153/2d28fff0de63c93c.jpg[/IMG][/URL] [U]Po dobrze spełnionym obowiązku, chwila rozrywki. [/U][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images50.fotosik.pl/154/7b7f10686db30880.jpg[/IMG][/URL] A tutaj artystyczna wizja pt: "świetlista moc nagród opromienia spragnionych" [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images50.fotosik.pl/154/e620a9f3fe3d3d2d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"] [/URL]
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
M@d replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='mimoza']Jpani : "Ojej, jaki piekny piesek, a co to za rasa?" Ja: "kundel bury" Pani: "He, nie rozumiem" Ja "Saba jest kundelkiem" :evil_lol: [/quote] Ja jak mi się nie chce tłumaczyć że Mafia to mix Sznaucera i prawdopodobnie Teriera, to odpowiadam że to rasa Kandelbery (pisz: Candellberry! :diabloti:) A co jest tym samym co mówisz Ty, tylko bardziej zakamuflowany - kundel bury :evil_lol: Większość dębieje i kończy głupie pytania :diabloti: -
Następnym razem nie wyganiać jej tylko wezwać Straż Miejską niech gówniarę zmuszą do podania personaliów. Jej nic za nic nie grozi, bo jest nieletnia, ale za to rodzice odpowiadają. Jak SM ustali personalia, to porozmawiać z rodzicami, że Schronisko wytoczy im proces cywilny, a jak matka jest wetem, to można zagrozić nagłośnieniem sprawy w mediach i spytać, czy będzie szczęśliwa jak zostanie zamieszana w taki artykuł w kontekście działania na szkodę zwierząt przez jej córkę i czy taka "reklama" jej jest jej potrzebna... Można też dać przy wejściach do schroniska informację-ostrzeżenie o takiej "działalności" tej dziewczynki. Może ona sama jak poczyta o sobie, że z zemsty szkodzi zwierzętom i że ludzie o tym wiedzą, to będzie się wstydziła przychodzić. Jak nic nie pomoże to e.w. można też kogoś (nieznanego w schronisku) po umieszczeniu ogłoszeń umówić i niech ją publicznie wyśmieje ( "aaa, to ta co kłamie i szkodzi zwierzętom !"). W tym wieku takie "upokorzenie" jest boleśnie odbierane i może przestanie przychodzić... Tylko nie powinna tej osoby kojarzyć ze schroniskiem...
-
A tutaj niedawny spacerek z zaprzyjaźnionymi psami. Zobacz, zobacz ślad zająca! [img]http://images44.fotosik.pl/154/271eb6c1650722d2med.jpg[/img] Berek, goń mnie! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/149/f0e2a92da0bea0fc.jpg[/IMG][/URL] Ej, tylko się za mnie nie chować! Mało macie lasu? [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/153/21f9b233222b2d63.jpg[/IMG][/URL] - Żyjesz? - Żyję, ale, ja dalej w ten upał nie idę!! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/149/0c2679268ecccdc7.jpg[/IMG][/URL]
-
Ja mam dużego 7 letniego "leniwca" i doszła młoda suczka z ADHD, gdyby dużego pytać o zdanie, to mała mogłaby chodzić nawet za niego na ten spacer :eviltong: [IMG]http://images40.fotosik.pl/22/ac50cb24e0ba0b8c.jpg[/IMG] Natomiast co do psa ze schroniska, to nowe zasady w nowym domu ustala się [B]od pierwszej minuty[/B]! Nie ma taryfy ulgowej dla "biednego psa ze schroniska" ... Odpuścisz pierwszy tydzień i będziesz to potem odkręcać przez kilka lat ... Lepiej twardo i konsekwentnie egzekwować wszystko od początku, a potem trochę popuścić w zależności od sytuacji, niż najpierw luzować, a jak się zrobi problem to próbować zwiększać rygor - to tak nie działa i nie będzie dobrze zrozumiane ... Mój duży też schroniskowy, a 3 dnia po umyciu i ostrzyżeniu stwierdził że będzie spał w sypialni i już! Całą noc trwał bój o sypialnię, bo była w robocie cała paleta sposobów, od siłowych prób sforsowania drzwi, poprzez szczekanie, aż po błagalne skomlenie :evil_lol: Konsekwentna odmowa została zrozumiana i problem ustał ...
-
A i owszem... Proszę bardzo - Białołęka Choszczówka :cool3: 300 m od domu :D Dziki chodzą, sarenki z zajączkami pomykają ... :evil_lol: Dzicz! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/154/271eb6c1650722d2.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://images48.fotosik.pl/140/ffb925dbb75a2458med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/133/31691c431b607b9dmed.jpg[/IMG] ;)
-
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
M@d replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Piszę dzisiaj, bo net mi chodzi "w kratkę" :angryy: 1) Wczoraj byłem u rodziców i objechałem Ludwinów - niestety żadnego podobnego do Fiodorka psa nie widziałem :shake: 2) Mam pytanie - czy ten czip jest gdzieś zarejestrowany?? Bo Lump ma czipa z Palucha i NIGDZIE ten chip nie figuruje!! Dajcie może ogłoszenie Fiodorka na [url=http://www.lostdog.pl/]zaginione zwierzta - zaginione psy - zaginione koty[/url] i może dodajcie jego nr. chipa i swoje dane do [url=http://www.petbase.pl/]Identyfikacja zwierząt - baza czipw - czipy - chipy[/url] -
A czym karmisz? Jak wzięliśmy naszego pierwszego psa od pośrednika (niestety :oops:) to dawała mu Bebiko na mleku i srał dalej niż widział ... Natychmiast poszliśmy do weta i jakoś to opanował. Nie będę mówił co i jak, bo od tego jest wet, żeby zbadał i stwierdził konkretnie co jest w TYM przypadku. Porady przez net mogą tylko zaszkodzić, szczególnie że to mały wrażliwy szczeniak... Taki maluch to powinien chyba jeszcze kończyć matkę ssać ... Większość źródeł mówi o wieku ok. 10 tygodni jako optymalnym do odłączenia od matki... Jeżeli w 8 tyg. mowa o [B]zmianie[/B] karmy, to od kiedy on nie karmiony przez sukę?? UPDATE: Nic nie rozumiem... Tydzień temu jesień pisała : [quote name='jesien222']Z NIKIM NIE JESTEM ZWIAZANA PYTAM BO JESTEM CIEKAWA.nIE ZAMIERZAM ROZMNARZAC MOICH PSIAKOW BO DWA MI W ZUPELNOSCI WYSTARCZA! TA CHODOWLA (PSEUDO)tAK MYSLE JEST RACZEJ CZYSTO ROZPLODOWA I SZKODA MI ZWIERZAT KTORE USYPIAJA W WIEKU MAX 6 LAT BO DO NICZEGO SIE JUZ NIE NADAJA![/quote] Dzisiaj pisała: [quote name='jesien222']jestescie beznadziejni.ja nie rozmnarzam moich psow.Posiadam reproduktora i tyle. Moja sunia czeka na zabieg:eviltong:! Pytam bo to z nim jest problem.[/quote] To skąd ten szczeniak?? :crazyeye:
-
Jako, że dawno nic nie było, to dzisiaj zadbamy o naszych czytelników i będzie historyjka -Thriller :D (no i kilka fot :D) Idziemy sobie na spacer w lesie koło domu, a tu nagle widzimy na drodze samotnego psa. Po chwili przyglądania się orientujemy się, że to suczka ludzi z naszego osiedla, z którą Mafia już kilka razy "wymieniała poglądy" jak były na smyczach... Suczka (ok 20 kilo - czyli 3xMafia) raczej na "bezkonfliktową" nie wyglądała, więc usiłujemy odwołać Mafię. [Tutaj warto wspomnieć, że Mafia osiągnęła kolejny etap na dłuuugiej drodze do Good Citizen Dog (starzeje się?) i jest szansa, że przed ukończeniem 10 roku już się będzie słuchała :P I etap - 0 reakcji, słuchała kiedy chciała lub kiedy jej na czymś zależało - siad genialnie rozumiała przed spuszczeniem ze smyczy ... II etap - 60% reakcji na komendy przy blisko zerowym stopniu zewnętrznych czynników pobudzających, 10% przy bodź cach zewnętrznych. III etap (obecny) - 80% reakcji przy niskim poziomie bodźców, 60% reakcji przy bodźcach typu rower/człowiek, 30% reakcji przy zwierzaku w zasięgu wzroku...] Mafia o dziwo zareagowała (prawie) bo zatrzymała się, ale wrócić nie chciała... Ta druga suczka nagle wystartowała pędem w kierunku Mafii... Mafia kretynka wystartowała na spotkanie (ona biega do wszystkich i chce się bawić...) Lump został posadzony na siad/zostań i przypięty do smyczy. Gdy dobiegły do siebie Mafia został przewrócona i rozległo się warczenie tamtej suki i skowyt Mafii, zakotłowało się, widać było wyszczerzone zęby ... Baliśmy się, że Lump się włączy (a chwyciła go żona i zapięła do smyczy którą miała - smyczy Mafii, takiej dla 10 kilowych psów z mikroskopijnym karabińczykiem... Ale nie, wykonał "zostań". (nawet nie warczał i nie próbował wstać) Ja podbiegłem do kotłujących się suk co spowodowało rejteradę obcej suki i przybiegnięcie Mafii. Na szczęście tylko się potarmosiły, zero skaleczeń... Przybiegł mały chłopczyk, zapiął sukę na smycz i poszli. Odczekaliśmy chwilę, jak zniknęli z widoku za zakrętem, to powoli poszliśmy dalej. Po chwili zobaczyliśmy, że kilkanaście metrów od drogi w lesie dorośli (chyba) zbierają grzyby, a chłopiec trzyma na smyczy tę sukę. Gdy przechodziliśmy nagle suka wystrzeliła do przodu wyrwała się chłopcu i wlokąc smycz rzuciła się do Mafii, kiedy była już 2 metry od Mafii zluzowałem nieco smycz Lumpa aby wszedł między nie, zgodnie z oczekiwaniem suka odskoczyła z podkulonym ogonem (choć Lump nawet nie warknął). Podbiegł chłopiec, ale jakoś nie kwapił się do podnoszenia smyczy, suka zawróciła i próbowała się przemknąć między chłopcem, a Lumpem, ale Lump zagrodził jej drogę, powąchał, dał się powąchać i poszedł dalej. Podeszłą właścicielka suki (podobno dziecko odpięło sukę od drzewa), zabrała smycz odwróciła się i ciągnąc sukę odchodziła wzdłuż nas. Suka nie mając już przeszkody w postaci Lumpa ruszył do przodu za właścicielką (luzując sobie smycz) i znowu podskoczyła do Mafii. Żona ściągnęła do siebie Mafię i krzyknęła "poszła!", na co właścicielka suki nie oglądając rzuciła jakiś tekst przez ramię z czego doleciało do nas tylko "...biedna pani ..." Nie wiemy, o nas, czy o sobie ... Fot z tego nie ma, ale żeby bez fot się nie obyło, to będzie tryptyk "Papugi" [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/153/d709ab6bce095120.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/149/d5e8c927b17a6dfd.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/153/d072651a7d806b60.jpg[/IMG][/URL] Papuga, papuga... co jedna to i druga ...
-
To ja dorzucę nieco zapomnianego tu ... [IMG]http://www.ben-duke.de/gaestebuch/images_gaestebuch/IMG_0978.jpg[/IMG] Sznaucera :lol:
-
W tym miesiącu jesteś 3 albo 4 osobą (z tych tematów które czytałem) z praktycznie identycznym problemem: a/ pies z pseudohodowli b/ pies wydany za wcześnie z nie zakończonym etapem socjalizacji (psa od matki i rodzeństwa nie powinno się oddzielać przed 10 tygodniem, a absolutne minimum to 8 tyg.) W tym BARDZO ważnym okresie m.in. pies uczy się od rodzeństwa, że ugryzienie boli... c/ pies boleśnie gryzie Dlatego też najpierw poczytaj w dziale wychowanie, użyj wyszukiwarki, bo trudno co kilka dni pisać każdemu to samo! ... :roll:
-
Miałem na myśli chęć zysku "hodofffcy", bo to zwykle "producenci" szczeniaków bezpapierowych puszczają do pośrednika oddzielając od matki i rodzeństwa niezsocjalizowane psy w wieku w którym nabywają one normalnie podstaw współżycia "społecznego". A potem właściciel ma albo wiele pracy, albo kilkanaście lat "piekła" z np. rzucajacym się na wszystko szczekaczem...
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
M@d replied to kell46's topic in Pogryzienia
Czyli zrównujemy np. przypadkową śmierć w bójce 2 młodych mężczyzn w bójce "o dziewczynę" ze skręceniem karku dziecku przez dorosłego mężczyznę, bo go denerwowało bieganiem. OK. Atak jest atak, a że gówniarz miał słabe kręgi, to tak wyszło... Jakby piesek był większy, to byłby tylko poważnie pogryziony i wszystko było by cacy! Czy dobrze zrozumiałem? BTW - po ilu niczym nie sprowokowanych zagryzieniach innych psów (ew. ciężkich pogryzieniach) pies nadaje się do uśpienia? Poproszę o wykładnię! Czy może nigdy? (niech sobie zagryza na zdrowie?) -
[quote name='Pirat_foks']Mam 10 tygodniowego foksa. Jest u mnie 3 tygodnie.[/quote] Zacznijmy od tego, że pies został za wcześnie oddzielony od suki i rodzeństwa i tutaj wszytko się zaczyna. Zaniedbano (prawdopodobnie dla zysku) najważniejszego okresu socjalizacyjnego szczeniaka i teraz masz problem. W wychowaniu psa istotny jest "timing" czyli właściwy moment dla każdej czynności. Jeżeli po ugryzieniu zaczynasz się z nim szarpać, to jest to nagroda i uczy psa - jak ugryzę, to będą się ze mną szarpać. Po ugryzieniu należy przerwać zabawę a nie ją zaczynać... Teraz musicie wygasić istniejące skojarzenie i imprintować nowe. Bawcie się z nim co jakiś czas, jak nie gryzie, to znowu zabawa, jak gryzie, to przerywamy zabawę i albo my wychodzimy, albo ... pies "wychodzi" :diabloti:
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
M@d replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Sylwia K'] m@d napsiałes coś głupiego a teraz głupio się tłumaczysz... pamiętaj, ze tylko winny się tłumaczy;)[/quote] Odpowiedziałem na Twoje pytanie. Ale masz rację, niektórym po prostu nie warto odpowiadać. Będę Cię więc na przyszłość ignorował a Twoje mądrości komentował do innych bez wdawania się w dyskusję z Tobą. A mądrości płyną z Twych postów szeroką rzeką ... np. to: [quote name='Sylwia K'] maltańczyki były bez smyczy, czyli niedopilnowane...... suka tez była niedopilnowana.... [B]jeśli suka tylko by poraniła małego, to i tak według prawa wina leży po obu stronach[/B]...:roll: tu niestety skończyło się inaczej... [/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: BTW_ nigdzie nie pisałem, że właściciel małego puchatego pieska to miły człowiek, a dużego bojowego to "niemiły". Pisałem o tym, że jak (nawet miły człowiek) pisze że bezmyślne niedopilnowanie psa to nic takiego i nawet jak zagryzie no to nie wina właściciela, to mam prawo domniemywać, że ma podobny stosunek do pilnowania swego psa. A jak pisze, że pies ma taką naturę że zagryza inne psy i że to normalne, to mam prawo przypuszczać, że jego pies do łagodnych nie należy ... @ Alicja. Cieszę się, że jesteś po psychologii. Może w takim razie ustosunkujesz się do mojej wypowiedzi dotyczącej tego, że po rodzaju wypowiedzi można wnioskować kto się utożsamia z jaką grupą, a dalej z dużym prawdopodobieństwem zakładać jakiego ma psa... Przykładowo: jakie jest prawdopodobieństwo, że właściciel agresywnego psa, którego puszcza luzem i który ma na koncie kilka ataków na inne psy będzie pisał o zwiększeniu kar za brak smyczy i/lub pogryzienia? Hmmm? Czy zgodzisz się z twierdzeniem, że można z dużym prawdopodobieństwem wnioskować że ci którzy piszą o drakońskich karach dla właścicieli pozwalających aby przez ich beztroskę ich psy atakowały inne psy nie mają raczej problemów z panowaniem nad swoimi zwierzakami? Gdzieś popełniam błąd w sztuce? Jeżeli się mylę, chętnie się czegoś nauczę. [quote name='Rut']j jak Twojego psa cos gryzie,to czekasz az go zje i dzwonisz po policje?mozna zadzwonic potem,ale najpierw pomoc psu. bylam tez swiadkiem pare razy "walki astow". i tam nie ma na co czekac az sie mocniej zlapia tylko trzeba sie niestety wlaczyc w "akcje" i psom przeszkodzic.a ze ryzyko pogryzienia jest?no trudno[/quote] Widzisz znowu się nie rozumiemy. Jak w okolicy jest pies atakujący inne psy i właściciel pozwalający na to, to JA NIE MAM OCHOTY "kopać się z koniem", tylko żądam [B]eliminacji[/B] zagrożenia! Mimo posiadania dużego psa... Mój Sznaucer olbrzym ignoruje nawet te psy które lecą do niego z zębami. Staje nieruchomo i się patrzy... W 99% przypadków agresor traci rezon i odchodzi. A jak któryś jest zbyt namolny to następuje krótkie gwałtowne warknięcie z pokazaniem zębów i agresor wieje kilka metrów dalej z podkulonym ogonem. Ten pies był odłowiony bezdomny, był 1,5 roku w schronisku i niełatwo go przestraszyć... Ale mimo "przejść" nie ma w ogóle tendencji do agresji! Co zaś do wątku, to jak ktoś nie rozróżnia różnych sytuacji gdy np. dwóch dużych facetów się pokłóci i w bójce jeden drugiemu przypadkiem skręci kark a sytuacją w której "kafar" z kijem podchodzi do nieznajomego chuderlaka i z premedytacją rozłupuje mu czaszkę, to o czym tu dyskutować? Mieszacie do wątku kotki, kurki, jakbyście nie rozumieli (lub nie chcieli), że w przyrodzie NORMALNY osobnik rozróżnia różnicę pomiędzy własnym gatunkiem a innym gatunkiem. Np. kot zabijający codziennie mysz lub ptaka jest kotem normalnym. Natomiast wielkiego silnego kota polującego na przedstawicieli własnego gatunku i regularnie mordujący mniejsze i słabsze koty sąsiadów do NORMALNYCH zaliczyć się nie da! Jest wiele definicji norm, ale kwintesencją większości norm jest to, że patrzymy na akceptowane w danej populacji zachowania przeważającej większości. Wśród psów hodowanych do walk normą jest zabijanie innych psów, ale my nie hodujemy psów do walk i nie akceptujemy takich zachowań. Normą wśród psów hodowanych do pilnowania czy wręcz polowania na zbiegłych niewolników była zdolność do atakowania człowieka. Ale niewolników nie mamy, więc cecha akceptowaną nie jest ... Hodujemy psy-towarzyszy człowieka. Cechą zdecydowanej większości z nich [B]nie jest[/B] mordowanie swych pobratymców, ani atakowanie ludzi. Tak więc tych nielicznych, które mordują i atakują nie możemy uznać za NORMALNE i nie chcemy ich w swoim otoczeniu (NIEZALEŻNIE OD RASY) Jeżeli mój sąsiad ma NA PRZYKŁAD TTB, który nie gryzie innych psów, to możemy iść na łąkę i puścić nasze psy niech się bawią. Nie mam nic przeciw. Jeżeli mój sąsiad ma NA PRZYKŁAD agresywnego Doga , ale nie dopuszcza do sytuacji, że ten przykładowy Dog ma okazję pobiegać sobie i pogryźć psy sąsiadów, to trudno, niech go ma skoro nie stanowi zagrożenia. Natomiast jeżeli mój sąsiad ma NA PRZYKŁAD agresywnego Sznaucera olbrzyma, którego nie potrafi upilnować i ten pies zacznie zagryzać/okaleczać inne psy, to mimo bycia fanem tej rasy napiszę żeby takiego [B]OSOBNIKA[/B] eliminować dla bezpieczeństwa ogółu! Update [quote name='Rut']usypia sie chyba tylko psy,ktore napadly na czlowieka,i to tez nie zawsze. ciekawa jestem ile taka grzywna wynosi,i czy ktos potem kontroluje czy pies jest odpowiednio zabezpieczony(kaganiec,smycz) czy ktos wie jak to wyglada?[/quote] Za zagryzienie psa jest mandat góra 250 zł (odszkodowanie ew. w procesie cywilnym po wykazaniu wartości rynkowej utraconego psa)... Gryźć i zagryzać inne psy można w Polsce wielokrotnie. Nikt nie kontroluje po zapłaceniu mandatu czy ktoś zaczął psa pilnować... Ludzi też można gryźć wielokrotnie (najwyżej więcej się zapłaci). Dopiero zagryzienie na śmierć człowieka rodzi jakąś reakcję. Prawie pełna bezkarność! -
Ryzykowna metoda, bo można pogłębić fobię, ale jak już nic innego nie działa ... to każda metoda dobra, która kończy się sukcesem :diabloti:
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
M@d replied to kell46's topic in Pogryzienia
Zbiorczo, bo jakiś czas byłem odcięty o d netu. @ Sylwia K - odpowiadam na pytanie: 44 lata, wykształcenie wyższe ekonomiczne. Jednakże kiedyś nawet na studiach ekonomicznych była psychologia (2 semestry), a potem na różnych kursach (np. psychologia negocjacji) także miałem z psychologią styczność. Aby dojść do tak podstawowych wniosków, że jak np. ktoś ma dużego spokojnego psa to istnieje [B]bardzo małe prawdopodobieństwo[/B], że będzie bronił małych podbiegających ujadaczy obskakujących mu na spacerze jego psa itp... nie potrzeba doktoratu z psychologii i 20 lat badań... Zwykle każdy broni tej strony z którą się w jakimś stopniu utożsamia ... Jeżeli aby dojść do tak prozaicznych wniosków potrzebujesz udokumentowanego kierunkowego wykształcenia, to Twój problem i Twoje zdanie... @ Katica - Jak poczytasz uważniej, to zdecydowana większość z nas pisze o KONKRETNYM pisze, a nie o RASIE, a w temacie Briarda pisałem praktycznie to samo co w TYM! M.in. uważałem, że TEGO Briarda należy uśpić dla bezpieczeństwa innych... @ Rut - Trzeba mieć nie pokolei w glowie, aby kopać agresywnego psa (niezależnie od rasy) który właśnie zabiera się za mordowanie innego psa. Jeżeli lubisz ekstremalne wyzwania, to skop takiego psa i (jak dasz radę) opisz nam swoje doznania. (Mówimy nie o jakiejś tam demonstracji zębów, ale sytuacji gdy duży pies ma taką psychikę, że zabiera się bez powodu do zagryzania innego psa! Kop psa, który ma pysk we krwi innego psa. I to nie z przypadkowego zadrapania ...) PONADTO najzwyczajniej w świecie, choć jestem sporym facetem, NIE MAM OCHOTY kopać się żadnym agresywnym psem próbującym zamordować mojego psa... Jeżeli ktpoś nie potrafi upilnować takiego psa, to powinien go stracić, tak jak np. broń która mu przypadkiem wystrzeli ... Jeżeli tego nie rozumiesz i akceptujesz takie sytuacje, to nie mamy o czym dyskutować z powodu rażącej różnicy światopoglądowej! BTW - rozumiem, że jak PRZYPADKIEM rozjadę kogoś, to wystarczy jak przeproszę, bo to PRZYPADKIEM BYŁO? PRZYPADEK nie jest przypadkiem, jeżeli pasy dla pieszych przejeżam na czerwonym i mając 120 km/h na liczniku! To że nie chcialem nikogo przejechać nie zmienia faktu!! @ Alicja - Jako właściciel masz obowiazek tak zabezpieczyć psa, aby nie wyszedł poza Twój teren bez smyczy/kagańca. Klucze dka rodziny sa po to aby weszli gdy Ciebie nie ma w domu, a nie po to abyś mogła siedzieć przed TV a pies biega po przedpokoju! Jak wypuszczę psa do ogródka i zostawię nie zamknięta na klucz furtkę i pies się wydostanie (sam sobie otworzy, listonosz sie przestraszy i go wypusci, rodzina otworzy i pies wybiegnie) to jak kogoś pogryzie, to NIE jest PRZYPADEK tylko ZANIEDBANIE właściciela! BTW- osoba wychodząca z psem/psami ma PANOWĆ nad SWOIMI psami, a nie [B]mieć zdolność [/B]obrony ich przed agresywnymi psami sąsiadów!! Coś Wam się pomyliło!!! BTW - ostatni raz (bo mnie to nudzi) powtarzam - mowa jest o KONKRETNYM psie a nie o rasie! i o KONKRETNYCH ludziach, którzy nie dopilnowali swego psa, który zabił innego psa! A obowiązek pilnowania KAŻDEGO psa aby nie zrobił KRZYWDY komu innemu spoczywa na właścicielach. I tu jest sedno! Jeżeli ktoś spuści grzecznego [B]nieagresywnego[/B] psa ze smyczy i ten pies idzie sobie nie zwracając uwagi na mojego psa, a ja spuszczę mojego [B]agresywnego[/B] i on zagryzie/pogryzie tego co sobie spokojnie spacerował, to wina JEST MOJA, a nie tamtego, że go spuścił ze smyczy!!! I RESZTA okoliczności[B] nie ma znaczenia[/B]! MÓJ zaatakował bez powodu. Kropka! BTW2 - jeżeli ktoś jest sprawcą "nagonki", to nie Ci, którzy tutaj się wypowiadają, ale osoby, które przez swoją bezmyślność dopuszczają do takich sytuacji - m.in. TA osoba, której tak bronicie jak niepodległości ... Brońcie, tłumaczcie nieodpowiedzialność, znajdujcie okoliczności łagodzące, zwalajcie na Maltańczyki, dzieci, trudne dzieciństwo i co tam chcecie... Tylko POTEM się nie dziwcie opinii o psach i właścicielach!!! ([B]w TYM[/B] przypadku [U][B]typu[/B][/U] AST ... [B]w innym[/B] wątku Briard...). Sami na nią pracujecie swoimi wypowiedziami! Nie chce mi się więcej na ten temat gadać. Dla mnie EOT, szkoda mi czasu! :hand: -
Teoria dominacji fajnie się czyta, ale niestety mój poprzedni pies miał trudności z jej zrozumieniem (pewnie nie doczytał książek p. Fennell i Fishera, a mieliśmy prawie komplet...:roll:) i za nic do niego nie przemawiało że wchodzi drugi, je drugi itd. i że to ma dla niego oznaczać, że MY jesteśmy ALFAMI :D Jak wychodził na spacer, to ON decydował na który pies stanowi zagrożenie i nasze zdanie miał w (_!_)... Aktualne badania nad zachowaniami psów i wilków wskazują, że wilki decydujące się na życie z człowiekiem stały się odrębną "gałęzią" (Canis lupus familiaris ) Jedna z podstawowych różnic polega na tym że te wilki które porzuciły stan wolny na rzecz podporządkowania się człowiekowi pozostawały "wiecznymi szczeniakami". Widać tylko takie były zdolne do podporządkowania się człowiekowi ... Wilk w szczenięctwie nie usiłuje zdominować rodziców, kiedy jednak dojrzeje może rzucić wyzwanie i walczyć z ojcem o prymat w stadzie... Pies nie przechodzi w "stadium dojrzałe wilka". Istnieją hodowle wilków i hybryd (mieszaniec wilka i psa). Hybryda (bez względu na wielkość domieszki genów wilka) jest niebezpieczna i w krajach gdzie dopuszczone sa takei hodowle istnieją restrykcyjne przepisy dot. zabezpieczenia teranu,, wlącznie z zakazem hodowli na terenie "zamieszkanym" (trzeba mieć np. farmę na odludziu ...) Hybrydy cechują się WIELOKROTNIE wyższym wskaźnikiem ataków na ludzi/właścicieli niż psy! Notowane były przypadki gdy taki miły i niby podporządkowany "piesek-hybryda" w sprzyjających warunkach postanawiał skorzystać z szansy ... Np. dumny właściciel Hybrydy skręcił nogę na spacerze, co piesunia/hybryda będący z Pańciem od wielu lat uznał za słabość i rozerwał mu gardło zabijając na miejscu... (historia z życia wzięta...) Z powyższych względów odchodzi się od Teorię Dominacji jako nie mającej odniesienia do psów. [B]Być może[/B] w NIEKTÓRYCH przypadkach przy silnych i niezależnych osobnikach, niektore z jej elementów można by częściowo wykorzystać, ale z pewnością silny psychicznie i wybitnie niezależny pies nie załamie się i nie uzna prymatu człowieka, gdy ten ... przejdzie pierwszy przez drzwi :evil_lol: