-
Posts
1116 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by hankag
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
hankag replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
a zebyście widzieli miny moich chłopow w domu jak im powiedzialam ze szukam wypalarki ... potrzebnej do schroniska do bud ....juz mysleli ze będą wypalane " ozdoby dla lepszego klimatu " :evil_lol: ...dostalo im sie za te zarty..:mad: -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
hankag replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Mośka bedziesz umiala....:lol: ...moje chlopaki wypalali jak mieli po pare lat na deseczkach ( mam je do tej pory na pamiatkę :lol: ) ... tylko wczoraj sprawdziłam i okazalo sie ze jest przerwany drucik ten ktorym sie jezdzi po deseczce ...i nie dzialalo ... ale sie nie denerwuj ...;) był w pudełku zapasowy ..i dzisiaj Bartek ma go zmienic i wtedy sprawdzimy ...myśle ze bedzie wszystko ok......powiedzialam Bartkowi ze nie przyjmuje wytlumaczenia ze nie mozna doprowadzić do uzywalności ...:evil_lol: .... -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
hankag replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
dzisiaj jak wroce z pracy sprawdze ... ja mieszkam na Grochowie , przy rondzie Wiatraczna w tych blokach róg St. Zjednoczonych i Grenadierow nie dojezdzając trasa do Uniwersamu ...moze jadac do Falenicy masz po drodze mnie ... jesli nie spotkamy sie w srodmiesciu ... -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
hankag replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
kurcze tylko sprawdze czy dziala ....bo moze od lezenia tyle lat ...zaniemogla...:oops: -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
hankag replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Moska ja mam taka wypalarke ...:multi: .....zostala z okresu dziecinstwa moich synów ( o boze ile to juz lat ...:evil_lol: ) ....moge pozyczyć ....prosze tylko o haslo ... -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
mysle ze nie zapomniala .... Lulke wąchała i obserwowala ...na pewno poznala .... zapraszamy ... albo jak bedziesz gdzies w poblizu to wyjdziemy na spacer .....zapach na pewno pamieta ...kojarzy jej sie z czyms dobrym... wiec mozesz być spokojna ....:multi:.... bo Lulka kojarzyła jej sie z podrózami samochodem ... wiec byla spieta..;) -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
przez 11 lat z bulterierem nie musialam pilnowac gosci , Viperek wital wszystkich serdecznie ...nawet cyganow z dywanami. ;) ... a tu ledwo cosik sie poruszy na korytarzu szczeki przeokrutne , nie mowiąc o pukaniu do drzwi...:evil_lol: -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
dwa dni Nelusia po trochu chodzi w kagańczyku ... no chyba ze rzucane są patyczki ...wtedy sie rozbieramy ...:lol: ... ale dzisiaj okazala sie sprytniejsza ode mnie ... i zanim zostala odziana w kaganiec po patyczkowych zabawach ..zjadla cosik ...śmieciara jedna...:mad: -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Ola nawet bała sie zostac w pokoju sama z Nelą , jak poszłam zrobic herbate ..... cały czas ją obserwowala ...i powarkiwała .... same widzicie ze moge czuc sie bezpieczna ....:evil_lol: -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
siostre Jurka odpuścila ...:evil_lol: ... ale jej meza juz obserwowala ....dobrze ze jej sie nie bał .... nie krzyczalam na nią ....usprawiedliwiałam przed goścmi , ze to pierwsi goście Nelowi ....:oops: ..... a wieczorem trafila sie ....zaprzyjazniona sąsiadka , ktorej Nela od pierwszego dnia nie toleruje ...Po całym dniu gosci ... Nela wyżyła SIE NA NIEJ -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Piotrusiowe rany okazały sie ....minimalne....zamortyzowane przez koszule i sweter okazaly sie bardziej uszczypnieciem.... następna w kolejności do obszczekania byla Jurka bratowa -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Nelka w srode przyjmowała z nami gosci na obiedzie po podrózach cmentarnych . 7 obcych osób ... to za wiele dla Nelusi nie mogła dac sobie rady z upilnowaniem domowego ogniska...:evil_lol: ... zanim dojechalam windą na góre ...juz Bartek mi nadal ze wujka Piotrka ( brata Jurka ) Nela...dziabnęla... chlop przezył :evil_lol: ... ale reszta gosci bala sie ruszyć... -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
kaganiec plastikowy zostal , bo kobitka powiedziala ze to najlepszy ( ze skory nie bo pies ma caly czas zapach skory przed nosem , metalowy to nawet nie wchodzil w gre ... wiec zostal ten ) ... ale lezy na półce i ... niestety nie mam sumienia jej zakladać ...wiem ze powinnam przyzwyczaić ...ale ....:placz: ...no nic bedzie na wszelki wypadek . Jak krzykne to wypluwa jak coś znajdzie ... a jak na kogos szczeka to wie ze zle robi bo zerka , a ja tłumacze ze tak nie wolno .....bardzo sie cieszy jak przemawiam ...ale chyba ma odmienne zdanie ..;) -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
No własnie Kochane ... ja sie tak zastanawiam ...lezymy razem z Nela na wersalce oglądamy telewizje ...a tu pan przychodzi ...kochane pana malutkie , gdzie brzuszek do poglaskania ...myslalam ze to do mnie ....nic z tego to do Neli ....:evil_lol: ... a ona myk nogami do gory i brzuszek przygotowany .... ja za nia tez zmienilam poze ...ale wogóle nie zwrocil pan uwagi , taki byl wpatrzony w Nele ...;) -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Wczoraj Nelusia poszla z panem pomimo deszczu na godzinny spacer ...zmokli razem...ale jak tylko weszli ja z gęba ...przeciez przeziębisz dzieciaczyne ..w taki deszcz :mad: , ...trudno ona lubi chodzić musiala zaliczyc spacer i pobiegać ...wytarlam ja Nelowym recznikiem...ale sie na początku bala go , potem jak zobaczyla ze jest tylko wycierana , spoko :evil_lol: ... Teraz Nelusia poszla z panem po drugą dawke leku na tasiemca....ale Nelusia jest juz okraglutka i.... koniec z podjadaniem . Bo po kazdym spacerze Nelusia z szybkoscią wiatru pedzi do kuchni i siada przy misce . I dostaje . Ale dosyc tego ...musze jej wytłumaczyc ze nie znam zadnej skutecznej diety na odchudzanie ( z wlasnego doswiadczenia ) , wiec niech nie ryzykuje ...tym bardziej ze czeka ja sterylka - no wlasnie nie wiem kiedy najlepiej ( moze doczekalaby do stycznia ? jak myslicie po tym zastrzyku sierpniowym ....czy lepiej wczesniej ? ) -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Wczoraj podsluchalam rozmowe Jurka z Nelą podczas porannych pieszczot na wersalce ....... cytuje : widzisz Nelusia .. to nasz Viperek - król ( tu pokazane wielkie oprawione zdjecie Viperka ) , a ty jestes nasza Nelusia krolewna ..... :evil_lol: ... -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Tak Neris .. o tej samej :lol: ona jest slodka dla nas :loveu: uwielbia jak ją caluje po oczkach , łebku ...z rana przed ubraniem sie obowiązkowo do pokoju gdzie Nelka śpi na wersalce i ranne pieszczoty ....skubana na poczatku biegla szybko do sypialni jak uslyszala ze sie ruszam ...teraz czeka u siebie ;) . Ale na obcych szczeka ... to niby dobrze ...ale boje sie ze ciapnie kogos ...bo podlatuje szczekając , az nieraz staje na tylnych lapach , jak bedzie spuszczona to boje sie ze mnie ktos opierdzieli ...a moze jednak zlapie :oops: ....metalowy tez uwazam ze nie , tym bardziej zimą ... ale ten plastikowy tez jakiś taki sztywny :angryy: -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
pobieglam do sklepu po drugi ...wpadlam ale pani juz zamykala drzwi ( urwala sie troche ;) ) , myslała ze ide zamienic ... ale ja z nerwów juz nawet go nie bralam ....musze kupic inny bo maz mnie ochrzanil ze męcze psa ...ale wybrala pani dobry , ze skory bedzie gorszy dla niej ... a metalowego pani nawet nie proponowalam patrzac jak pani przemawia do niej mierząc ten.... pozegnalysmy sie ...ale pewna nie jestem co do tego ze dzisiaj pójde i kupie jednak ten czarny materialowy na rzep ....:evil_lol: kurcze on chociaz chyba zabezpieczy zeby nikogo nie ugryzla ( bo dzisiaj raniutko chciala z pietra sąsiada skonsumować ....akurat wylazl o tej porze co my ....a ona tak szczeka zajadle ze nie jestem pewna czy by nie ciapnęła...A wogóle cioteczki poradzcie cos jaki ten kaganiec ma być ... co pare głow to nie jedna czekam na szybką odpowiedz ... bo czas nagli :evil_lol: chyba ze chcecie usłyszeć w najblizszych wiadomościach , ze po Grochowie krązy pies , ktory juz oczyscil teren ze wszystkich smieci , a teraz bierze sie za ludzi :evil_lol: . Nelka przesyla Wszystkim Wielbicielom moc całusow :loveu: -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
No i nastapil ten dzień...... wczoraj zakupiony zostal kaganiec ....trwało to troche ...bo ja chcialam taki czarny materialowy na rzep ...ale pani powiedziala ze jesli Nela jest odkurzaczem to trzeba inny - bo w tym nie bedzie mogla swobodnie oddychac , zionąć jesli zaloze sciślej , a jesli lużno to i tak wszystko weżmie ... ze to takie atrapy dla strazy miejskiej zeby sie nie czepiala .... no wiec proponuje taki bezowy plastikowy ze są najzdrowsze ( bo ze skory zle bo pies caly czas ma przy pysku zapach skory ) ... wybrala rozmiarowo dla niej najlepszy ....o boze jaki wielki :angryy: , zalozyłysmy dostalysmy ciasteczko w prezencie i wrocilysmy do domku ....bez kagańca ....bo Nela tak go sciągała cała 10-cio minutową drogę ze sciągnęła .....Przed drzwiami zalozylam zeby mogła pochwalic sie panu.....a pan na mnie . " cos ty dzieciaczynie kupila przeciez to wieksze od jej glowy , jakie twarde , bedzie obcierać , sama to sobie zaloz Nelusia co ci pani zrobila ... Nela nawet na mnie nie spojrzala....miala w doopie taką pania ...takie ponizenia kaganiec na pysku a fe , ciasteczko z nerwów tez miala w doopie -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Grzeczna to Nelusia ......była :evil_lol: - chodzi mi o obcych bo do nas miodzik , w tym tygodniu Nelusia bedzie miala zakupiony kagańczyk , bo nie podobają jej sie obce osoby i niektore pieski ...wlasnie wrócila z Jurkiem ze spacerku ...i chciala zjesc faceta , az staje na tylnych łapach , Jurkowi zwrócil uwage ... ale Jurek zimna krew ..przeciez była na smyczy wiec tylko jej wytłumaczył jej ze tak nie wolno ....ale mowi ze chyba nie zrozumiala bo była za bardzo zdenerwowana :evil_lol: -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Nie jest tak zle ...myślalam ze bedzie gorzej ... szkoda mi tylko bo musi siedziec na trawie przed tarasem ...bo wpuszcza go kiedy ma lepszy humor ...ale jak tylko do niego przemawiam ( staram sie cichutko zeby nie slyszala ) spiąc w drugim pokoju ( na wersalce oczywiscie :evil_lol: ) pedzi ... zobaczyc czy aby on nie ma lepiej ...a moze cos dostaje ...az sie nie wyrabia na zakretach :evil_lol: -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
A wogole to zapomnialam Wam napisac ze Nela ...porusza sie tak jak na filmie w przyspieszonym tempie ... smisznie to wygląda .. ale po " opanowanym " Viperku , śmiac sie nam chce jak widzimy jak na tych dlugich , cienkich nozkach panienka Nela smiga z prędkoscią światła ... -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Misia o godz. 6 rano wypuścilam na taras , bo Misio cała noc sie strasznie drapal .. konwektor byl wlaczony i to jeszcze bardziej go swędzialo . Misio ma takie place , wylniale swedzonce...kurcze jak bylam w miasteczku w poniedzialek poszlam do weterynarza , powiedzialam jak to wygląda ... dal mi w aerozolu jakies ..aluminium cos tam...( jak go psiknelam to wyglądał jak felga aluminiowa ... i ja tez :evil_lol: ) uciekał kurcze tylko dwa miejsca mu zabezpieczylam ...ale prosilam sąsiadów bedą w piątek to go popsiukają - jak im sie da ;) ) Powiedzial lekarz ze to pewnie egzema - bo zle karmiony niekąpany ... wie pani jaki to gospodarz... ano niestety wiem . Ale w miare mozliwosci musze psom pomagac ... wezme sie za to juz na wiosne jak bede na urlopie . Wtedy podam zastrzyki ... bo wczoraj podalabym jeden .. a na reszte nie byloby komu pojechac , wiec bez sensu -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
dwa dni luzackie , Nelunia pedzila po lakach do sąsiadow sprawdzic czy nie ma na kogo naszczekać ....Misio za nią ... niegala za kamykami , kladla sie w trawie z przyczajka na Misia , przeskakując go w pedzie .... raz sie zagalopowala i nie wracala na wolanie ... ale sie opamietala. Miala luz bo sezon mało dzialkowy wiec ludzi bylo mało , takze swobodnie bez smyczy w samej obrózce ( z adresowką ) mogla biegac kiedy chciala ... w sezonie letnim bedzie musiala miec kaganiec ... bo Nelka szczeka na kogo sie da...a na niektórych tak na powaznie ...takze dla dobra sąsiedzkich stosunkow... przynajmniej narazie ..bedzie musiala miec kaganiec . Jak wrocilismy ( oczywiście do samochodu na rękach ) ...cala droge skupiona ...ale pod domem ogon caly czas w ruchu i znajome zapachy - byla szczęsliwa .... moze sie przyzwyczai ze jak samochod to ...dzialka ...a potem domek ... Misio spal u nas w domku w nocy . Nela z Bartkiem w pokoju na swoim poslaniu (chyba troche i z Bartkiem w lozku ;) ) , my w drugim pokoju z Misiem przy drzwiach na dywaniku ... przylatywala nas polizac ...ale na Misia nie warczala ... bo jak tylko wpadala ja palcem - no :evil_lol: ... -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
No i ....wrócilismy... az sie nie chcialo taka pogoda....Nelka tez byłaby za tym zeby jeszcze zostać....:lol: ..ale od początku. oczywiscie do samochodu trzeba bylo naszą Nelusie wnieść ....slodkie przemawiania nic nie daly....w samochodzie wpatrzona caly czas w Jurka lub Bartka w zalezności ktory siedzial z przodu na miejscu pasazera ( ja z nią z tylu )..nawet nie mrugala ....taka była nieswoja ( ona chyba caly czas podswiadomie sie boi ze gdzies ją jedziemy zostawić...:oops: . Ale podróz bez wymiotow. Mialam z nią wysiąść kawalek przed dzialką ( z miasteczka skęcamy w szeroką drogę miedzy polami prowadzącą 2,5 km do jeziora ) , ale chcielismy jej pokazać ze jak jedzie samochodem to na działke . Poznala brame , ucieszyla sie , jak wysiedliśmy skakala na furtke zeby otworzyć .. przybiegł Misio , ale nie zwracala na niego uwagi.....dopóki nie weszlismy na taras... tu juz Misio zostal zaatakowany ... ale ona go chyba ustawia ... bo to nie jest tak ze rzucz sie i gryzie ...tylko doskakuje , warczy...dwa razy zlapala...ale Misio ma duzo kudłow ...wiec zostaly jej peki Misiowych kudelkow w pysku :evil_lol: , i Nelusia dostala ode mnie klapaka w " suchą doope " . Zdegustowani byli wszyscy...Nela ,Jurek, Bartek ...i tylko Misio byl mi chyba wdzięczny ....cdn