-
Posts
1116 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by hankag
-
Kurcze mialy byc do po świetach w izolatce , ale sie narobiło ...dzisiaj Iwona zabrała ode mnie zdjecia posterylkowe....zeby wywiesić....ale nastawiona jest , ze suczki bedą u niej po świetach...kurcze co robić ...ja w wyrze chora temperatura /od dzisiaj biore antybiotyk po kontroli lekarza , bo caly czas trzyma mnie temperatura / ..na swieta wyjedzam i wracam tak jak pisałam we wtorek wieczorem ....Mirka skontaktuj sie moze telefonicznie z Iwoną ...ja jutro rano jej powiem ze sunie sa juz w boksie ...tego Iwona sie bała i nie przewidywała ze przed zdjeciem szwow pójda do boksu ...:placz: ..kurcze dlaczego tak zrobili...liczylysmy ze mamy na szukanie domku jeszcze troche czasu :placz: ...Iwona pytała mnie dzisiaj czy one sa wystawione na allegro jeszcze , jesli nie to prosimy bardzo o wystawienie ...im wiecej mozliwosci szukania tym lepiej....tym bardziej ze one powinny isc razem ..a na pewno szybciej by sie znalazło pojedyńczo ...kurcze skomplikowało sie troche tym przerzuceniem ich do boksu ..ale i tak musza chyba zostac do zdjecia szwów ...
-
ja swieta spedzam na działce na Mazurach - tam juz na mnie czekaja miejscowe łancuchowe okoliczne głodomory - wracam we wtorek , ale kontakt telefoniczny ze mna bedzie , Iwony telefon chyba tez macie jesli nie to podaje 0-507-35-38-48 . .....co tam u diewczynek ....czy moze cos sie rusza na allegro....
-
Kochane zostalam scieta z nog wirusem , leze w domu w lozku na zwolnionku :placz: , gdyby cos pilnie trzeba bylo , dzwoncie do mnie lub do Iwony. Mirka jak mozesz zadzwon do mnie wieczorem na domowy , Iwona dzwonila rano i pyta sie co i jak - wiec nie wycofala sie ze swojej decyzji . Musze niestety konczyc , bo syn mi wyrywa klawiature :evil_lol: :mad:
-
Mirko Kochana napisz tylko czy obie beda zabrane jednoczesnie w piątek ...bo Iwona cala w nerwach ze czekoladka zostanie do poniedziałku i sie załamie psychicznie ...ze moze bedzie mozna zabrac z boksu razem je w piątek
-
Ata-czekala 6 miesiecy by byc krolewna swojej Pani
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
wydrukowalam zdjecia ....w sobote u Iwony bedzie kobitka , ktora ma 13 letnią sunie , a druga odeszla niestety i chce druga sunke ...bo ta ktora zostala jest bardzo smutna ...mieszka w bloku , wykladowca na uczelni ...podobno bardzo sympatyczni ludzie Iwony klienci .....mowilyśmy jej o Sarze z Łodzi ...ale Iwona chce zeby zobaczyla zdjecia Sary ( kobitka mowi ze jej wszystko jedno , byle wilkowata i mloda ...) , wiec pokazemy i zdjecia Aty .....niech to bedzie milość ...od wejrzenia....:evil_lol: -
Ata-czekala 6 miesiecy by byc krolewna swojej Pani
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Lulka Ty dzialasz jak blyskawica ;) , w w jakim ona wieku Kurcze ale ode mnie nikt chyba nie brał Kiwi ....tylko Fige i ma sie jak dotychczas dobrze w nowym domku .... -
Ata-czekala 6 miesiecy by byc krolewna swojej Pani
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Lulka poprosze pare słow o Acie ;) ...kurcze przelatuje te watki ...ale sie nie doszukałam....tyle tu tego... ile ma lat , jak do innych psów...prosze szybciutko o informacje ....wazne jaki do innych suk ma stosunek ( w domu jest 13 letnia) ...jak duza mniej wiecej tak jak Nela ... -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
hankag replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
Moja Nela ma ok 3 lat i tez jak Jurek z nią wychodzi na dwór i zaklada szelki to czesto posikuje rozpłaszczając sie na podlodze ....moze z radochy , a moze ze stresu ze idzie z domku.... -
no to trzymamy kciuki za dom z ogrodem....moze sie okaze ze Pan Mąż da sie przekonać.....śledzimy z Iwoną wątek na bieżąco ....
-
SARA - całkowicie wykończona sunia od bezdomnego..MA DOM!!!!!!
hankag replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny odpiszcie mi w miare szybko na moje pytania :loveu: ....bo my juz tu dzialamy i musimy wiedziec co powiedzieć... -
SARA - całkowicie wykończona sunia od bezdomnego..MA DOM!!!!!!
hankag replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Figa Bez Maku ..prosze opowiedz mi troche o Sarze jak do innych psów...czy jest zgodna i grzecznie by sie np. zachowywała do innej suki ( starszej ) , jak sie zachowuje i gdzie ona teraz jest ( z tego co przeleciałam wątek to w schronisku w Łodzi - nie byłoby problemu z transportem .) Iwona myśli o kobitce - dzisiaj bedzie z nią rozmawiac , która po stracie suni wilczkowatej chcialaby dokooptować do tej ktora zostala (tez juz starsza chyba 13 letnia ) druga zeby tej pierwszej nie bylo smutno -
Ludziska na allegro....podziwiać sunie prosze i podejmować szybko decyzje.....same zalety... sunie odchowane, nie nabrudzą , nie zniszczą , wdzieczności pełne,
-
Malagos jakbys zgadla glodu by nie zaznały na pewno , a i jeszcze by sie mialy czym pobawić .....sklepik z artykulami dla zwierzat ...zarełka bez ograniczeń :evil_lol:
-
Bardzo prosze mówisz masz :lol: tel. 0-692-940-638 tak na wszelki wypadek podam tu gdyby cos ktos potrzebowal ode mnie ....na pw podalam Ci równiez do pracy moze bedziesz wolała na stacjonarny...przy dluzszym gadanku bezpieczniej ;) finansowo
-
Iwona ....postanowila zabrac obie ....bo jak rozmawialysmy ze ciezko bardzo bedzie jednej zostac w schronisku , powiedziala ze psychicznie nie wytrzyma ze zostala sama bez pani i kolezanki ...jak sobie poradzi z nimi w sklepie trudno powiedziec ..ale juz rozgląda sie za domkami ....a mamy czas do po swietach gdyby mialy sterylke ....jesli mozecie pomoc finansowo w sterylce to byloby dobrze my tez oczywiście sie dokladamy ....chyba za dramatycznie przedstawilam sytuacje suń :evil_lol: ...bo Iwona rozmiękla i bez względu na zdrowy rozsądek stanowczo obstaje przy zabraniu suczek do sklepiku A juz do mnie zadzwonila spytac ze moze juz by mogly być przeniesione i przygotowywane do sterylki ...zeby nic sie im nie stalo...
-
opowiedziałam Iwonie o sunkach i ....jest cała w nerwach ....juz do mnie dzwonila ze tą ktora jest gryziona ...zabierze do sklepu i bedzie szukac domku ....Iwona prosila zebym spytala czy muszą iść obie sunie razem ..czy nie są az tak związane ze sobą ... jaka wielkość suń ..ile mają mniej wiecej lat ...czy coś zaobserwowalyście w zachowaniu zeby moc przekazać ewentualnum wlaścicielom....czekam na jak najszybszą odpowiedz kochane ...bo Iwona mnie zamęczy ..
-
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
hankag replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
Kurcze szkoda , a myślałam ze sie uda i tym razem..nie wiedziałam ze tam juz jest pies .....Chrupku ale mi sprawiłas radosc swoim glosem nie spodziewałam sie ... :loveu: A moze Cygana by kobitka wzieła na ten okres czekania na p. Bartka -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
hankag replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
juz Kasiu znalazlam na watku do Ciebie numer tel. ...juz dzwonie ...szkoda czasu -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
hankag replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
Jest domek dla malej .Iwona dzwonila wlasnie do mnie ze kobitka zainteresowana jest sunia i chetnie dzisiaj by ja wziela W sklepie u Iwony zostawiła adres telefon , chciałaby jak najszybciej na weekend ...Pidzej dwonie do Ciebie..ale nie odbierasz , ale juz mi sie wszystko poplatało chyba zajmuje sie nia Kasiek ....skontaktujcie sie dziewczyny ze mna ....chcialabym zebyście porozmawiały z kobitka ...Iwona mówi ze to b dobry domek byłby ....moze bedzie miała szczesliwa lape jak dla Figi ...oby -
kurcze a moze jest kontakt z panią która je oddała ...gdyby jej powiedziec jak psiny cierpia jaka jest sytuacja..ruszyłoby ją sumienie i zabrała do domku :placz:
-
Iwona dostała wczoraj wieczorem telefon od kobitki ze znalazla sunie szczeniaka przywiązana do drzewa drutem . Przyniosła ją dzisiaj rano do Iwony do sklepu ...mala placze jest malutka taka wilczkowata...lapek nie ma grubych wiec duza chyba nie bedzie ...Iwona mówi ze taka chyba srednia bo teraz jest kruszynka ...zaraz kolezanka Iwony idzie z nią do lekarza ...zobaczymy co powie ...jest problem bo takiego maleństwa nie mozna zostawić samego w sklepie na noc....Iwona mowi ze zaplacilaby za jakis hotelik albo komus kto by mogl przetrzymac zanim znajdziemy domek....moze cos pomozecie mi wymysleć...:placz: [B]Dopisze wiadomości z ostatniej chwili[/B] ..sunia wrócila od lekarza ma 8-10 tygodni jest juz odrobaczona , zdrowa tylko strasznie sie boi obcych ...do Iwony juz sie przytula ... miala wszystkie lapki osobno powiązane drutem ..i ..wszystkie druty polaczone sznurkiem i zawieszona ...ktos sie poprostu nad nią znecal ...ktos ..nie ktos tylko jakiś bydlak ..wiecie ludzie maja odchyły ...gdyby nie babka ktora przechodzila obok tego opuszczonego domu ....to sunia juz by nie zyła ....sunia jest bezowa , pyszczek czarny , jest podobno bardzo ładna ....na pare dni znalazla Iwona jej domek tymczasowy ...i szukamy domku ....