Jump to content
Dogomania

hankag

Members
  • Posts

    1116
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hankag

  1. ja tez nie rozumiem ...my mielismy 11 lat bulteriera ( musielismy go uśpic w sierpniu ) i....miała byc bulka tez czarna ...bo zakochani jesteśmy w bulterierach ...ale zabralismy znalezioną przez Chrupka i Lulke zaglodzoną bidną Nelę ...to nie znaczy ze dalej nie zauroczeni jesteśmy bulkami ... a Nelke kochamy wcale nie mniej niz Viperka ...ale rózni są ludzie ....niestety
  2. Pidzej ..mozna podrzucać ...wlasnie sledze wątki ...chodzi dla niej o pieska malego , włochatego np. sznacerkowarego , yorkowatego , pudelkowatego , mlodziutkiego ...powiedzial zeby był fikuśny ...cholera wie co to znaczy ...ale szukamy fikusnego ...dla Figi oczywiscie tez szukamy ...tylko potwierdz czy tylko do 8 marca :placz:
  3. jesli w ostatecznosci groziloby mu schronisko ....to myśle ze Azyl Pod Psim Aniolem bylby chyba najlepszym miejscem ...moze jeszcze sie ktos wypowie czy dobrze mówie ...ale ja mam o Nich jak najlepsze zdanie
  4. :placz: kurcze Figi nie wezmie ....ale po moim zachwalaniu Iwona juz ledwo zywa z rozpaczy ze Figa moze znalezc sie w schronisku .....wywiesi jej zdjecie u siebie w sklepie i bedziemy szukac Fidze domku .....mamy czas tylko do 8 marca.... nic dłuzej ? Obiecuje ze zrobimy wszystko co w naszej mocy ...bo juz tylko nasze telefoniczne rozmowy ograniczaja sie do Figusiowego tematu :evil_lol: był rozmawial u Iwony , jemu chodzi o malego pieska (siostrzenica ma 40 lat , swoje dzieci...ale pieska chcialaby małego , włochatego ....)
  5. Pidzej Ty mi powiedz tak jak na spowiedzi.....jak jest z tą wielkoscia czy ona jest do kolana czy mniejsza ...tylko prawde ...zebym miala asa w rękawie...
  6. nie wiem :oops: ...wczoraj jechalam do sklepiku Iwony ...ale musialam zawrocic bo zamkneła i pojechała z corka do lekarza ...takze dzisiaj sie chyba spotkamy gdzies i podam zdjecia i opis Figi ....Iwona moze zadzwoni dzisiaj do niego ...ale trzeba poczekac az sie pokaze w sklepie zeby zobaczył .....boje sie tylko tego wzrostu :placz:
  7. wydrukowałam zdjecia ....i pojade dzisiaj do Iwony zawioze je jak przyjdzie facet niech zobaczy ....moze jak spojrzy w te oczy nie bedzie wazny wzrost .....chociaz to dla jego siostrzenicy moze ona musi sie wypowiedziec ....
  8. kazdy moze zlamać noge....nie wiemy czy pani ta mieszka sama ....wiem ze to jest domek z ogródkiem ....ale nie ma co dyskutowac ...Kinga byla , rozmawiala , podejmie decyzje ....
  9. Pragne zawiadomić zainteresowane wątkiem Cioteczki ze Nela je juz serek bialy , probowala banana , mandarynki ...apetyt na poczatku miala chyba ze wzgledu na tasiemca , a teraz albo po sterylkowo albo poszla w panią ;) :oops: .... i jest łobuzica mala...ze mną na spacerkach chce zjesc wszystkich musze przy wyjsciu przy windzie zakladać kaganiec ...ale tylko ze mna sie tak zachowuje ...z Jurkiem idealnie spokojny pies :crazyeye: .....chyba musze komus dowalić :mad: ...zeby zobaczyla ze potrafie sama sie obronic ...bo kolezanki twierdzą ze ona poprostu mnie broni...
  10. no nie wiem ...stac sie cos moze nawet mlodemu czlowiekowi....nie wiem czy lepiej do schroniska ...czy do starszej kobitki ....nie wiemy czy np. jesli cos by sie stalo ze starszą kobitką syn by sie psem zajął ....na pewno nie spytam bo byłoby to niesmaczne ....
  11. w niedziele nie mialam dostępu do netu wiec nie przeczytałam Waszych wiesci o Fidze .....skontaktowałam sie w sobote z Iwona , ale musiałysmy znac wielkość suni....ten ktoś chcial malego pieska ....zobaczymy co sie da zrobić ...dzisiaj przekaze to wszystko co napisalyście Iwonie , zadzwoni do niego , opowie o niej wszystko , zacheci co do wzrostu :evil_lol: ....i czekamy na odpowiedz ....tez juz mnie brzuch boli z nerwów ...nie myślcie sobie ze my zimna krew ;)
  12. postaram sie znalezc domek dla Figi ...Iwona ( prowadzi sklepik na Pl. Szembeka z karma dla zwierząt - przy okazji udaje jej sie załatwiac adopcje ) ma łape do adopcji . Teraz ma faceta , który przychodzi do niej po pokarm dla swojego zwierzaka i chciałby dwa małe pieski dla mamy z Sochaczewa i siostrzenicy tez z tych okolic Siostrzenica chciałaby szczeniaka tak do roku mógłby być . Dla jego mamy prawdopodobnie juz mamy Tundre od KingiW z Ostrowii ... a dla siostrzenicy moze Fige .... nie bedzie ona duza ? jeśli załapałaby sie jako nieduzy psina to dobrze ... skontaktujemy sie z facetem...tylko troche opowiedzcie nam o Fidze ...
  13. nie martwcie sie Kochane ...my tez przezywamy zawsze kazdą adopcje i nie dajemy.....w byle jakie rece..Iwona ma jednak łape do adopcji ( miedzy innymi dlatego jest ten sklepik ...choc jest muzykiem ) sama ma dwa psy ( jedna znajda -bida ) i kota kaleke . Siostrzenica to nie male dziecko chyba ...ale telefon do mamy tego faceta tez ma ...mozna o wszystko wypytac ..a facet mowi Iwona ze wygląda b. porządnie , czesto jest u niej w sklepie , sympatyczny, rzeczowy....
  14. a... facet potrzebuje dwa psy ...drugi mlody do roku ...moze byc szczeniak dla siostrzenicy ......takze moze jak ona taka zywa to moze zdecyduja dac ją do tego drugiego domku ....chociaz jak Tundra grubiutka pieszczoszka to moze dobra do starszej osoby ....najlepiej same zdecydujecie po rozmowie z facetem ...a tak najlepiej to podam Ci Kingus telefon do Iwony ....beda wiadomosci z pierwszej reki ;) ....i lepiej wszystko bedzie mozna dograc .
  15. oczywiście ja mówilam ze Wy w ciemno nie dacie ...najlepiej umowic sie np. z facetem u Iwony . Iwona mowila ze facet spoko , mial zabrac kotke od Iwony ...ale poniewaz on jezdzi do mamy do Sochaczewa chyba w soboty wiec przyjechał z zoną i synem po kotke ale juz kobitka ją zabrala w piątek ( chciala wprawdzie kociaka , ale jej wmowilysmy ze kotka lepsza nie bedzie drzec foteli - miałysmy akurat na stanie kotke :evil_lol: ) . Mama jego jest chyba krawcową ...starsza kobitka chyba ( moze po 60-tce bo facet tak miedzy 40-50 tką ...wiec czesto siedzi .....dla glaskania dobrze ..:evil_lol: . Ale facet podobno konkretny ,
  16. gdgt czy wiesz moze jaki ma stosunek do psów ....
  17. rozmawiałam z Iwoną powiedziala ze facetowi wszystko jedno jak bedzie wygladac ..oby miala tak do dwoch lat i zgadzala sie z psami ( chodzi o zycie pudla :evil_lol: ).....i jak bedzie zgdna to ją zabieramy dla niego i....juz
  18. to wiek byłby dobry bo facet tak chcial do dwoch lat najlepiej ...tylko sie boje tego wyplatywania ....kurcze zeby nie dala dyla ...tam jest ogrodzony ogrodek ...ale .... a jak do psow nie zjadlaby pudla .... Jak mozesz podejsc do Iwony to dobrze on bedzie jutro albo pojutrze to by zobaczył . Wiesz gdzie urzeduje Iwona ?
  19. Kinga , dziewczyny powiedzcie mi cos blizej o Tundrze ..ile ma lat , jak zachowuje sie do innych zwierząt . Do Iwony do sklepu przychodzi pan po karme i powiedział ze jego mama w Sochaczewie ma pudelka i chcialaby jeszcze jakiegos malego pieska ...on by zawiozl ...tak mysle ze moze zaproponowac Tundre ....ale musze cos o niej wiedziec ...akurat po sterylce nadawalaby sie do pudelka bez komplikacji :evil_lol: ... moze by sie udalo dzieciaczynie nie wracac do schroniska :placz:
  20. a moze Sigma ma tasiemca .....ja nie zartuje jak Nele wzielismy do siebie byla odrobaczana w Jozefowie ...chudzina straszna .....dopiero po dwoch tygodniach u nas zobaczyłam w koopie trzy czlony...:angryy: ruszajace sie ...i tylko w tej jednej nigdy wczesniej i pózniej .... weterynarz podal dwie dawki co dwa tygodnie leku i spoko ......dziewczyna nabrała ciałka ...:multi:
  21. Nelusia śle Cioteczkom slodkie pozdrowionka....w czwartkowy - tlusty dzien zaliczyla pączka ...dopominala sie o niego bardzo ....i narzekala ze za malo ...chyba uslyszala w telewizji ze tego dnia przypada 2, 5 pączka na osobe ....poczula sie niesprawiedliwie ...ale pan tlumaczył jej ze jest po sterylce i ...musi dbac o linie ..a nie jak pani cale zycie sie odchudzać ...nie wiem na ile ją to przekonało ...w kazdym razie domagala sie chociaz gryza od chlopakow krążąc za nimi ....no i cosik tam jeszcze po cichutku mlaskala :evil_lol: . Pomyslec ze jak do nas przyszla to nie wiedziala co to ciasteczko , serek biały .... wypluwala ... a teraz do obiadku buraczek ( uwielbia ) , marchewka ,...a na deserek moze byc herbatniczek ... tylko owoców nie chce ...a Viperek tak lubil jablka i banany , mandarynki .... Nela wypluwa.....natomiast na dworzu chetnie jeszcze cos zlapie....
  22. Nela jakos po styczniowych petardowych przezyciach postanowila nie wylegiwac sie na wersalce w duzym pokoju ....tylko albo w kuchni na posłanku albo w sypialni na drugim przy moim łozku ...do pokoju wpada tylko jak ją wolamy ,ale przywita sie i z predkoscią swiatła zasuwa do siebie .... zachecamy... nic z tego ...no chyba ze na chwilowe mizainko brzuszka przez pana ....Ale leząc na posłanku nudzi sie....i wymysliła sobie zajecie ....zwija kawalkami moherowy szal , ktory lezy na poslanku zeby miała gdzie schowac nosek ( tak lubil Viperek ) ....i gryzie , gryzie ...az odgryzie i zrobi sie wielka dziura ..:mad: ....to samo w kuchni z ręcznikiem na poslanku .....no uparla sie ...wie ze nie mozna ...bo krzycze na nią pokazując dziury i kawałki walające sie po podlodze...ale nic zimna krew ...Jurek mowi ze moze to sieroca choroba .... ale wczoraj dostala przez dupsko ...moimi majtochami ....:eviltong: ( bo akurat sie w sypialni ubieralam jak ja nakryłam na przestepstwie ) . Nela oskami do góry , wszystkimi łapkami przeprasza , zawstydzona ...ale kurwiki w oczach widać ...:evil_lol: . Jurek zbulwersowany ...gaciami Nele ...zeby to jeszcze stringi ...ale takie gacie toz to kregoslup jej uszkodzisz... ale wrednych chlop ...:evil_lol: ...nie mam slow....
  23. Romenko a moze skontaktowac sie z dr. Jagielskim z ul. Białobrzeskiej ...( wiem Konisiu ze nie miałas dobrych relacji z nim podczas wizyt z Oskarkiem ...:placz: ) ...ale jako onkolog jest naprawde swietny ....Viperkowi zanim zrobił badania i usg podal trafną diagnoze w 100 % ...lecznica dobrze zaopatrzona w aparatury.... moze wejdz na ich strone www. bialobrzeska.waw.pl ...zadzwon , zapisz sie na wizyte , sprawdz czy robia to o co Ci chodzi . nie są drodzy ....i chyba inaczej patrzą na schroniskowe bidy ...
  24. donosze uprzejmie ....ze Nelka uwielbia zabawy na śniegu...ale tylko zabawy....nie cierpi jak na nia pada śnieg ..cały czas sie otrzepuje....i nie chce chodzic na dłuzsze spacery z Jurkiem ...bo marznie Wczoraj Jurek powiedział ze chciała wracac ...i miała zimny brzuszek trzeba jej koniecznie kupic ubranko ...patrcie jaki troskliwy ...mnie sie nie załuje jak pedałuje do roboty..:evil_lol: A tak wogóle to Nela czuje sie dobrze ..jutro jedziemy na zdjecie szwów ....a zapomniałam został mi kołnierz nowy nie uzywany...moze potrzeba do schroniska , albo jakiejs bidzie ..dajcie hasło oddam . Nelusia nie zyczyła sobie kołnierza ...dzieki czemu pani nie spała a drzymła dwie noce ...trzymajac reke w pogotowiu ;) . Czekam na propozycje kołnierzowe
  25. kurcze a ja stara baba zupełnie nie rozeznaje sie w tym alegro ...nie wiem jak kupować...:oops: :placz: ...moze spytam synów moze nie straca cierpliwosci w wytłumaczeniu mi co i jak mam zrobic ....albo najlepiej przesle odrazu na AFN do skarpety kaske i ...spoko....ale tym sposobem znów bede nie kumata w alegro ...:eviltong:
×
×
  • Create New...