-
Posts
1116 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by hankag
-
kurcze dzisiaj znowu facet przyszedl i powiedzial ze moze w tym tygodniu zawiezc do mamy Cyganka ( tam jest ok roku pudelek i mama chce zeby sie zaprzyjazniły i bawily razem )....Iwona nie powiedziala mu ze mamusia za stara i nie dostanie :oops: ...tylko powiedziala ze osoba zajmująca sie Cygankiem skontaktuje sie w razie co z mamusią telefonicznie ....ale jesli ma powiedziec ze sprawa Cyganka nieaktualna ...to musi zdjąc jego zdjecie ....bo facet przychodzi czesto po karme dla swojego zwierzaka ..dzisiaj np. pytala o Cyganka mloda dziewczyna , ktora ma kota ...ale Iwona powiedziala ze nie dala by jej Cyganka ...bo z tego co nieraz opowiada to osoba nieodpowiedzialna ...Iwona mowi widzisz dziewczyny jakby ją zobaczyły to by daly jej Cyganka bo mloda. ...a ja uwazam ze 1000 razy lepiej mialby u mamuski ...pozory mylą .....Chrupku Iwona proponuje ze jak chcesz poda Ci numer telefonu do mamusi i zorientujesz sie co i jak ...
-
Dorota wydrukowalam zdjecia ...ale czekam co bedzie dzisiaj.....oby nie były juz potrzebne ....
-
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
hankag replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
zdjecia juz wydrukowane ...dzisiaj lub jutro pojadą do Iwony ....moze w miedzy czasie cos wiecej sie o niej dowiemy zeby dopisać -
3 dni stała przywiązana przy śmietniku. W nowym domku :)
hankag replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
ło matko ...tak podobna do mojej Nelusi ....Chrupku , Lulka...czy dałyście rade na szybkiego sklonować Nelke zanim mi ją podarowałyscie :crazyeye: . poprosze cos wiecej jak juz bedzie cos wiadomo o psinie ....... moze na tablice do Iwony ;) chociaz dopiero tera mi wyskoczyło zdjecie na poslanku ...troche inna niz Nela ...taka szczeniaczkowa .....kurcze podobna troche do szukanej ....jak sie nazywa.....Fuska ? -
no wiec tak ...zdjecia Cyganka zostaly powieszone w sobote ...juz od dzisiaj do wgladu...i .....jest jeden pan chetny do zabrania ...tylko nie wiem czy czekamy na wiecej propozycji ...czy kto pierwszy ten lepszy Chrupku to jest ten facet co chcialyśmy mu dac dla mamy Tundre od KingiW ...ale byly problemy...Kinga była niezadowolona ze kobitka w podeszłym wieku ...wejdzcie w ten watek o Tundrze i poczytajcie . Facet chcial dwa psy jeden dla mamy mieszka w Sochaczewie w domku z ogródkiem , ma pudelka i chcialaby jeszcze jednego psa ....kobitka ma chyba serce do zwierzakow ..bo podobno opiekuje sie ptakami z lasu , leczy i wypuszcza z powrotem po kuracjach ... (jak mu Iwona wspomniala o tym ze psy umieszczamy w domkach tymczasowych on powiedzial ze nawet jakby trzeba było przetrzymac psy jakies a dostałaby karme to chetnie by pewnie pomogła...) , drugi pies mały , jakis smiszny kudlaty szczeniakowaty lub mlody dla siostrzenicy ( ok. 40-stki ) . Dał telefon do mamy ( mama sprawna , jezdzi na rowerze jest krawcową ) ze mozna pogadac i sprawdzić co i jak ....no i nie wiem jak Chrupku chcesz podam Ci numer tel. do mamuski pogadaj , wywnioskuj...jesli nie czekamy na nastepną propozycje ...toc to dopiero akcja tak naprawde zaczeła sie od dzisiaj ......( mowilam ze Iwona ma lape :evil_lol: ) ... Figa trafila mysle ze dobrze ...wiec dla Cyganka znajdziemy tez dobry domek ...obiecujemy...No wiec jaka Twoja decyzja Chrupku ...
-
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Nelka nie boi sie juz reki uniesionej z kapciem...biegałysmy wczoraj za muchą , która bardzo denerwowała Nelusie ...no i najwazniejsze Nelusia zakochana jest w dalmatynczyku , ktorego spotykamy na wieczornych spacerach.....boze jakie miny robi , uszka po sobie , wijące ciałko , łapkami za szyjke ...no kokietka straszna i tylko do niego ...coś chyba musi w sobie miec poza tymi kropkami.....dobrze ze zdązyliśmy ze sterylka ....bo nie mielibyśmy sumienia jej odmówic w takiej sytuacji ;) .... -
Pidzej rozumiem ze niezrecznie Ci wymienić wsród pomagających siebie :evil_lol: ...co niezwłocznie czynię ....Figa i my dziekujemy Ci za koordynacje akcją ...i usilne szukanie jej domku ...
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
hankag replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
do dr Jagielskiego własnie pojechaliśmy z naszym bulterierem Viperem w sierpniu ....chłoniak...mialam szanse podawać mu chemie , która przedluzylaby mu zycie na pół moze rok ....ale wydawalo mi sie ze ta szansa bardziej była dla mnie niz dla niego ......nikt mi nie zagwarantuje ze by nie cierpial ...przezył z nami 11 lat ....za bardzo go kochałam zeby kazac mu zyc ...na zawsze bedzie z nami ....pomimo ze z nami jest teraz schroniskowa Nela ...Viperek posunął sie troszke i zrobil dla niej miejsce w naszych sercach ... -
Figa juz w domku ( ciesze sie bardzo ze udalo mi sie go jej znalezc ) i w takim razie melduje ...ze teraz biore sie za szczeniaczka ...zdjecia juz wydrukowane ...pojadą jutro do Iwony na tablice adopcyjną w sklepiku ...zaraz cos o nim napisze ...i czekamy ...Figa czekala doslownie pare dni ...moze ...ale nie zapeszajmy ...czekaj spokojnie Hanka i nie wydziwiaj :evil_lol: ( to do mnie ) . Chrupku pozdrawiamy Cie przy okazji z Nelusią
-
wszystko ok. :loveu: Figa zostala juz w domku ...swoim domku rozmawialam z pidzej ... ale na pewno zaraz coś napisze ....uff udalo sie ...teraz ciotka Iwona ma za zadanie cosik zrobic ;) ze szczeniakiem ...
-
no ja spokojniutko przystapie do pełnienia sluzbowych obowiązkow , jak bede juz wiedziala ze nowa pani Figi jest nią oczarowana - ze bywa milość od pierwszego wejrzenia .....chociaz ja w swojej Neli zakochalam sie ...od drugiego wejrzenia ...:evil_lol: ...ale za to chyba z wzajemnością ...zycze ci Figuś takiego wzajemnego zauroczenia.....i czekamy na wieści
-
Ata-czekala 6 miesiecy by byc krolewna swojej Pani
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Lulka ..nie zapeszając....Figa jutro bedzie jechała do domku ...moze po niej to miejsce by sie udało przedluzyc ... -
ja rozmawiałam juz z ta panią bo pidzej denerwowała sie czy babka zgodzi sie na sterylke ...wszystko załatwione ...głosowo kobitka bardzo sympatyczna , rozmawiała tez bardzo sympatycznie , opowiedzialam jej troche o naszych działalnosciach ze musimy sprawdzac nowe domki ... bo ludzie sa rózni i krzywdzą zwierzeta...powiedziałam ze bedzie w związku z tym umowa adopcyjna i wizyta po adopcyjna ... powiedziała nie ma sprawy ...to ja na to ze Figa musi miec sterylke , ona na to ze ona tez o tym myślała ..ze na wiosne sa promocyjne ...powiedziałam jej ze po pierwszej cieczce i Figa musi poczekać ...ale jej pomozemy z pieniazków ktore zostały Fidze . Kobitka bardzo podziekowała . Powiedziala zeby sie z nią skontaktowac kiedy Figa zostanie przywieziona ( myslała ze jutro to bedzie ) , ale zeby w tym tygodniu ...takze dziewczyny z naszej strony wszystko załatwione ...do dzieła ...teraz Wy .... jak chcecie mnie jeszcze do czegos wykorzystac ..dajcie hasło
-
Asiuniap skontaktuj sie ze mną , bo to Ty podobno masz działać w sprawie adopcji...moj numer 0-692-940-638 , albo podaj swój to oddzwonie
-
oczywiście miałam stary numer ...dobrze ze podałaś nowy ...zaczynamy działac ...
-
Pidzej ma wylączony telefon ...i jeszcze nic nie wie ze Figa ma domek z ogródkiem ...i ze jutro mozna ją tam zawiezć ....
-
:multi: :multi: :multi: Figuniu mowilam ze ciocia Iwona ma łape do adopcji ...jutro mozesz jechac do domku z ogródkiem ...do swojej pani ...juz dzwonie do pidzej ...zeby skontaktowala sie z przyszla panią Figi .....
-
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Nelka sa dni ze nie chce za zadne skarby poza porannym spacerem wyjść .Wychodzi przed klatke i zaczyna sie taniec wirujący zeby wyjsc z szelek i zapieranie sie kładzenie sie na grzbiet ...i jedyny cel szybko dostac sie do klatki skacząc na drzwi wejsciowe .....jak juz wejdzie cieszy sie strasznie i dziekuje ze wraca....Jurek nieraz ją nosi kawałek na rękach zeby przynajmniej sie wysiusiała ( własnie tak zrobił ..ale mu sie połozyła i i tak nic z tego ) . Nie wiemy czym jest to spowodowane ...pare dni temu strzeliła gdzies w oddali petarda i Nela biegiem chciała sie wyrwac do domu ... Jurek mówi ze gdyby była odpieta wpadłaby pod samochód bo na pewno by zasuwała ulicami do domu. Moze cos jej sie przypomina , moze przypominaja jej sie wybuchy petard ...juz sami nie wiemy. Ja jak nie chce to wracam ..i ide ponownie po godzinie ...jeszcze nie to znowu za godzinę ...Jurek nosi...ale tez nic z tego . Teraz wrócił i mówi coś znią zrób albo ja oddam ...zamarłam oddałbyś ..juz gotowa byłam mu dowalić ... ale dodał oddam z tobą na jakies przeszkolenie bo obie jesteście nieznośne...uf ...dobrze ze nie zdązyłam go dmuchnąc ...bo ja nadawalabym sie chyba tylko wtedy ..na policje -
:placz: :placz: :placz: niestety ...rodzinka woli psa nie chce suki ...jej sie podoba Figa ..ale ... moze dałoby sie jeszcze przetrzymac troche Fige w hoteliku...bedziemy szukac dalej...tak prawde powiedziawszy to miałysmy narazie mało czasu na znalezienie domku ale mamy nadzieje ze sie uda ....Figa do góry łepek ...ciotka Iwona ma dobra łape do adopcji......
-
kurcze juz mnie zaraz nerwy chyba zezrą zywcem ...ale jeszcze musimy poczekac ...babeczka umawiala sie z Iwona ze dzisiaj po pracy przyjdzie , wziela zdjecia do pokazania domownikom ...lekarka , mieszka w Rembertowie,,,ma starego schorowanego chyba onka ...myslała o once ...ale Figa jej sie spodobała , Iwona ją bardzo zachwalala ...zobaczymy ....wiem ze wszystkie jestesmy w " wielkim sztresie " ...ale moze sie uda ...oby...
-
nie chce zapeszac , ale nie wytrzymam Wam przekazać , ze czekamy z Iwoną na piątek z bolącymi z nerwow brzuchami .....napisalam w poscie poprzednim ....oj dobrze ze zawiozlam zdjęcie ....
-
zawiozlam wczoraj po pracy zdjecia Figi wydrukowane z dogo ........oj chyba bardzo dobrze zrobilam.....