-
Posts
1116 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by hankag
-
od jutra 4 dni nie ma mnie przy komputerze ....telefon do Iwony ma Agnieszka ...takze wszystko juz z nią dogrywajcie ...jak tylko wróce szybciutko wpadne na wątek .....moze Fiszka bedzie sie juz opalać w ogródku ;) ....pogoda ma sie poprawic chyba od niedzieli ...:loveu:
-
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
jutro sie dogadamy bo teraz znikam do domku ...robic gołąbki :placz: ( takie do zarcia oczywiście ;) ) -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
ło matko Lulka to poprosze Ciebie teraz o zakupienie dla Nelusi bo ja nie mam konta na allegro ..... -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Nelusia szaleje...na spacerkach z panem ...Jurek sino-blady bo Nelusia znika na pare minut wbiegając w zboza i potem Jurek widzi jak wraca z lasu ....ale wraca w to samo miejsce ...wiec Jurek czeka ...i nawet nie krzyczy , tylko umiera ze strachu ...Misiek odpada w przedbiegach ...i czeka z Jurkiem na miss Nele . Ale zaczyna sie na Mazurach burzowo wiec Nela juz spanikowana ...Misio pod stolikiem w pokoju ;) -
podałam telefon Agnieszce do Iwony ...kobitka nie musi ogladac zdjec jest jej wszystko jedno oby mała i spokojna , ma domek z ogródkiem , balkonem ...miała 15 lat pudelka , który odszedł i chcialaby mała sunie . Takze mysle wszystko bedzie ok . Piszecie ze z transportem nie ma problemu ...wiec Kochane do dzieła ;) Pozdrawiam Hanka
-
juz gadam wszystko ok , dzieki
-
zaraz , zaraz ...chyba ze słuzbowego musze dac przez dwa zera :oops:
-
no własnie pod ten numer dzwoniłam i odbiera facet ,który nic nie wie
-
zły podany jest telefon kontaktowy do osoby w sprawie Fiszki - odbiera pan , który nie wie o co chodzi ....z kim mam sie skontaktować
-
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
dziekujemy Ci bardzo ciotko droga ;) juz zaplacone , zamowione ...kurcze ze szybciej nie dalaś znać juz Neris zamowila dla mnie i dla siebie razem 10 szt. :mad: . A Ty gdzie kupowalas to wezme i te drugie powiesze jej i takie i takie ..od przybytku glowa nie boli ...:evil_lol: -
a jak ewentualnie z transportem ?
-
moja Iwona ta ze sklepiku z artykułami dla zwierząt ma domek z ogródkiem u starszej pani dla malutkiej suni . Iwona ma lapke do szukania dobrych domkow....juz duzo pieskow na cito znalazlo domki dzieki Iwonie . Teraz miala zabrac dla tej kobitki jamniczka placzacego po smierci pana na Paluchu ...ale zabiera go rodzina tego pana . Wiec jest domek ...tylko czy bylaby mozliwośc ewentualnie przywiezienia jej do Warszawy ...czy sunia jest spokojna ...taka dla starszej pani ? wydrukowalam zdjecia i dam Iwonie ...bo nie potrafie wytlumaczyc jak wyglada ...porównalam ja do foksterierka ...ale chyba niefortunnie bo siersc ma chyba miekką ?
-
moja Iwona ta ze sklepiku z artykułami dla zwierząt ma domek z ogródkiem u starszej pani dla malutkiej suni . Iwona ma lapke do szukania dobrych domkow....juz duzo pieskow na cito znalazly domki dzieki Iwonie . Teraz miala zabrac dla tej kobitki jamniczka placzacego po smierci pana na Paluchu ...ale zabiera go rodzina tego pana . Wiec jest domek ...tylko czy bylaby mozliwośc ewentualnie przywiezienia jej do Warszawy ...czy sunia jest spokojna ...taka dla starszej pani ? wydrukowalam zdjecia i dam Iwonie ...bo nie potrafie wytlumaczyc jak wyglada ...porównalam ja do foksterierka ...ale chyba niefortunnie bo siersc ma chyba miekką ?
-
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
niestety pierwszy raz zdarzylo mi sie nie spojrzec czy sie Jurek wyłączyl ....i nie wylączyłam ja :oops: ....no trudno oby takie tylko nieszczescia były... -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Kochana Neris juz Ci przesylam PW , ucalowania od Neli wlasnie rozmawialam z Jurkiem wrócili z dłuuugiego spaceru nad jeziorkiem zakończonego pływaniem i zabrali sie za rozmrazanie pojemniczka z mieskiem na obiadek Nelusiowo-Misiowy Jurek zalamka totalna wczoraj wieczorem jak do mnie zadzwonil o godz. 22.30 ...nie wyłączyl telefonu....ja tez nie i po 2 godzinach 59 minutach cos go tchnęło i zobaczyl ze licznik bije .....tośmy sie nagadali :evil_lol: :angryy: ....kurcze nalezy sie tylko pocieszac ze nie zobaczył tego o godz. 7.30 rano jak wstal z Nela na spacer ;) -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Neris wielkie dzieki bardzo bym chciala z pod tego drugiego adresu 2 szt identyfikatorow ( na dzialke i do szelek w warszawie ) ...ale nie mam konta na allegro :placz: . Neris czy Ty takie posiadasz Ciebie bym moze poprosila ...a jesli nie to moze Lulka , Chrupek ...odezwijcie sie prosze ....jesli zrobilybyscie mi ta przysluge napisze ktory ksztalt i dane ;) ... -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Glupi gospodarz wysmarował tego 7 miesiecznego szczeniaka rotweilerowatego Cygana olejem silnikowym :diabloti: :angryy: :placz: :mad: na pchły ...bo nie mogl patrzec jak sie drapie ...kurcze kazalam mu go umyc w ciepłej wodzie ,zanioslam na wszelki wypadek szampon ( bo sie pytał czy umyc ma w proszku :angryy: ) i musialam niestety wyjechac ale mysle ze jak wróce na dzialke w czwartek to pies bedzie wymyty i posypie go czymś na pchły . Tego drugiego Szarika ( owczarkowaty ale ma leb jak niedzwiedz ) posypalam szybko proszkiem przeciw pchlom zeby mu nie odwalilo tez z tym smarem. Jurek jak mu opowiedzialam co zrobil tak sie wpienil ze powiedzial zeby sam sobie jaja ( pardon ale to cytat) posmarowal glupi dziad smarem . Jak nie umyje do czwartku zabiore psa na dzialke do siebie i umyje ale mi bedzie ciezko bo on jest wielki i bedzie skakal , biegal ..kurcze ale cos wymysle ...albo przy budzie z gospodarzem umyjemy razem ....juz ja dopilnuje tego :mad: -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Nelusia zostala z panem na dzialce ....wprawdzie byla spanikowana cale dwa dni ....bo gdzies w oddali krążyły burze .....nawet nie bylo specjalnie slychac ...ale Nela i Misio co jakis czas wpadaly do domku . Misio lezal grzecznie na dywanie ...najlepiej pod stolikiem ;) , Nela natomiast krążyla z piskliwym wyciem :mad: miedzy brodzikiem a tarasem . Chyba nas ostrzegała cobysmy sie równiez ewakuowali ...ale przy okazji skacze na nas , piszczy i zwiewa do brodzika do lazienki .....porusza sie oczywiscie caly czas z szybkoscią wiatru ...wzrok nie nadąza ...W czwartek pan przyjezdza do warszawa do lekarza ...a pani ( czyli ja ;) ) w tym samym czasie bedzie dawała pociagiem na dzialke zeby zaciągnąc warte przy Neli . Takze Nela dzieki temu bedzie dwa tygodnie urlopować . W piątek znowu wroci pan a pani w niedziele wraca do pracy :evil_lol: . Nela zgubila adresowke przy obrozce dzialkowej - odkrecil sie dół tulejki z telefonem i zapewnieniem o nagrodzie .... Musze kupic cos bardzie pewnego bo Nela za szybko daje po tych łakach i zytach ... -
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
hankag replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Nelusia wczoraj odwaliła numer...:placz: poszla jak zwykle z Jurkiem w dzialki na Kinową tam biega z pileczką , spacerują - cała wyprawa trwa dzien w dzien 1,5-2 godz. Ok. godz. 20 Jurek zadzwonil do mnie zebym biegła w strone Kinowej przy kosciele wzdluz trasy łazienkowskiej ...bo strzelili i Nela nie zwazając na wolania dala dyla...moze bedzie uciekac w strone domu . Ja ledwo zywa za 5 min juz byłam na dole , patrze Bartek wchodzi do sklepiku w naszym bloku obok klatki ...a ja zeby stał przy klatce i czekal moze Nela tu przyleci ...a on do mnie mamo Nela jest właśnie w sklepie ..:multi: boze ...patrze a kobitki zaprzyjaznione ze sklepu trzymają za szelki moją Nele , zdyszaną , zpanikowaną ...jak mnie zobaczyła byla szczesliwa ...boze jak udalo jej sie przezyc pokonanie skrzyzowania trasy łazienkowskiej z Grenadierow ...ze ją nic nie potracilo to poprostu cud.... zadzwonilam do Jurka zeby spokojnie wracal do domu ...to dwa przystanki , tyle jezdni przy kinowej i trasa dwa pasy z kazdej strony :angryy: jak jej sie udalo ...Bartek mowi ze chyba dala jak renifer górą .... Jak Jurek wrócil dal jej raz smyczą klapa ...strasznie sie splakala jakby nie wiem jak dostala lanie ...Jurek był troche na niaobrazony wogóle do niej nie przemawial ...wyczula to patrzyla na niego bokiem ...ale wytłumaczylam mu mu ze tak nie wolno bo ona nie wie o co chodzi i jeszcze pomysli ze zle zrobila ze wrocila do domu ...na pewno Jurka narazie wyleczyla ze spacerkow ..powiedzial ze ona długo u nas nie pobedzie tym sposobem bo albo ja zabije samochod ..albo sie zgubi ....wszyscy zesmy odpluwali odrazu tak na wszelki wypadek . Jutro jedziemy na dzialke ....wszystkim naleza sie te 3 dni oddechu ...Jurek na zwolnieniu z łapa w szynie ...Nela cudem cała i zdrowa ....matko ale burzliwe zycie -
sunia do piątku w DT u faceta , który ma trzy psy ...ale pracuje w domu wiec wszystko ma na oku . Sunia rano wyszla z calym psim towarzychem na spacer ...bez smyczy biega ładnie bardzo posłyszna, grzeczna ...widac ze byla bita bo troche nieufna , ale jak zobaczy ze ktos do niej z sercem...straszna przylepa. Wyglada jak lisek , przed kolana czarna z lekkim bialym krawacikiem , uszka stojące jak u szpica z takimi stojacymi wloskami przy nich . Podobno sliczna , grzeczna , czyściutka ...tylko brac ...prosze chetnych ustawiac sie w kolejke ...;)
-
był wlaśnie facet ten od suni u Iwony i powiedział ze ja przyprowadzi ....koniec swiata ...kobitka jedna juz wziela psine w sobote , na druga Iwona nie ma namiarów ma byc w tym tygodniu zeby Iwona znalazła jej jakiegos psine wiec moze zjawi sie w miare szybko.....ludzie a lekarz kaze mi zyc bezstresowo :mad: .....
-
wyobrazcie sobie ze Iwona poszła do kobitki w sobote po sunie ( ma dla niej nawet dwa domki ) ....a kobitka nie chciala oddac :mad: . Juz ją miala Iwona na rekach i miala wychodzic .....a dziewczyna w placz ze nie odda ,tlumaczyly jej Iwona i dziewczyny mama ze dla suni bedzie lepiej , ze bedzie miala dobry domek , ogrodek , ze sama mowila ze facet ja bije itd. dziewczyna tak ryczala i zabierala sunie ze nic z tego nie wyszlo ..:diabloti: . Pójdziemy za pare dni zobaczymy moze akurat trafimy na alkoholowy ciąg u jej faceta i wtedy bedzie za oddaniem . W morde juz sunia mialaby domek i swiety spokój....ale dziewczyna na pewno równiez kocha psine wychowala od szczeniaczka ....jestesmy miedzy mlotem a kowadlem ....powiedzialysmy zeby wywalila najlepiej faceta jak chce sunie ....wedlug Iwony ona jest troche psychiczna...
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
hankag replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fidelka zdjecie jutro pojedzie do Iwony do sklepiku ....mysle ze uda jej sie szybko załatwiC sprawe .. ;)