MonikaP
Members-
Posts
3601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MonikaP
-
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kostek']ja sie powtorze moze na czerwono... [COLOR=red]JESLI SZCZENIETA JUZ CHORUJA SUROWICA NIC NIE DA,WYRZUCICE TYLKO PIENIADZE W BLOTO!!![/COLOR][/QUOTE] Kostek, teoretycznie tak jest, ale np. w ulotce Staglobanu (niemieckiej) jest napisane, że warto surowicę podawać nawet chorym szczeniętom i prawdę mówiąc dwa metry ode mnie chrapie taka była "nosówka", która surowicę dostała w którymś dniu choroby i mam wrażenie, że jednak z pozytywnym skutkiem. A to, co napisałaś o osoczu - mogłabyś rozwinąć? Pytam z czystej, osobistej ciekawości. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ninka']Potrzebna jest surowica dla 4szczeniakow u mariamc, oraz 3 w Poznaniu. Logistycznie da to sie spokojnie rozegrac. Dziewczyna od mariamc ma zalozyc maluchom watek, bo bedzie wiedziala najwiecej o ich stanie. Maluchy u max45 mialy duze szanse na DS, teraz trzeba bedzie poczekac. Ale rowniez czekam na zdjecia i watek powstanie.[/QUOTE] To rozgrywaj, Nino, możliwie jak najszybciej. Bo surowicę powinno się podać w ciągu 48 godzin od wystąpienia objawów, a z hurtowni w ciągu godziny tego nie otrzymasz. I trzeba ją transportować w niskiej temperaturze. Plus może skontaktuj się z wetem co do tego osocza, o którym pisała Kostek - ale jak je "zorganizować", nie mam pojęcia i nigdy go nie "używałam", wolę pisać o tym, z czym mam (pozytywne) doświadczenia. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
No dobra, wszyscy tu na siebie krzyczą, ale rozumiem, że, Ninko, już masz zrobiony plan, kto potrzebuje ile surowicy i jak można ją rozdzielić pomiędzy psy, jeśli mieszkają w miarę blisko siebie? Nieśmiało przypominam o linku, który podałam, może się przydać. A to, co mysza napisała w którymś z postów o założeniu tym małym czytelnego wątku, jest jak najbardziej zasadne. Wtedy przyciągnęłabyś więcej chętnych do pomocy, byłby odnośnik do ewentualnych bazarków itp., a przede wszystkim mogłabyś zrobić "przegląd" sytuacji i określić, ile psów było, ile padło i w jakim stanie jest reszta. -
[quote name='mysza 1']Ku...wa, mogłam sobie przyjechac i zabrać szczeniaki - oto mądrość wolontariuszek ze schroniska. Bo ja siedziałam i drapałam sie po dupie pewnie. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/onek-astka-szczeniaki-inne-daj-im-szanse-na-nowe-zycie-172309/index49.html[/URL][/QUOTE] Mysza, relax 8-). Wolontariuszki? Jakie wolontariuszki? :roll:
-
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ninka']Popieram Ize-trzeba bylo przyjechac. Odnosnie wirusowek, skoro umiesz oceniac na oko, czy pies ja ma czy nie-tym bardziej trzeba bylo przyjechac!!! Ja nie umiem, i o parwie dowiedzialam sie dopiero z sekcji zwlok. Jesli mialas gdzie zabrac wieksze psiaki, cholera naprawde powinnas przyjechac!!![/QUOTE] [B][U][COLOR=black]Każdy szczeniak zabierany ze schroniska, a już tym bardziej z takiego, jak swarzędzkie, musi być traktowany jako szczególnie zagrożony parowirozą albo nosówką.[/COLOR][/U][/B] Zresztą, kto tu pisał o "wecie - konowale", który ostrzegał przed nosówką? Równie dobrze mógł powiedzieć "parwo", bo na początku objawy niewiele się różnią. Jednak dla Ciebie on był konowałem, bo "na Twoje oko" to były tylko robaki. Więc jednak poczuwałaś się do "fachowości", żeby "zdiagnozować" robaki i wykluczyć wirusówkę? Na jakiej podstawie to zrobiłaś? Ja się tu mogę dalej wyzłośliwiać, a fakt pozostanie faktem, że maluchy umierają i umrą pewnie kolejne i ileś tam domów zostanie "zapowietrzonych" na długie miesiące. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ninka']Latwo jest mowic! A kto by za to zaplacil?!?! Mamy poniedzialek, zadnych pieniedzy nie widzialam! Trzeba bylo przyjechac i zabrac, a nie na forum pisac. To nie Tobie:angryy::angryy::angryy: na rekach on umieral!!!![/QUOTE] Nina, TY się pieklisz??? Bardzo, bardzo żal mi tych maluchów, bo doskonale wiem, jak wygląda szczeniak umierający na wirusówkę. Jednak czy Ty nadal nie rozumiesz, że pomagając trzeba uruchamiać ROZUM i TRZEŹWE MYŚLENIE? Poczytaj w książkach, w internecie, pogadaj z wetem - zapytaj, jak się do takich akcji przygotowywać i jakie jest ryzyko. Te szczeniaki, które zostały, mają marne szanse na przeżycie. Nota bene biłam pianę ileś stron temu usiłując Ci to uzmysłowić. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
Jakiś rok albo więcej temu u mojego weta zamawiałam większą ilość surowicy (Stagloban "trójka", na parwo, nosówkę i coś jeszcze) dla poznańskiego schronu, zdaje się, że sprowadził ją z tej hurtowni: [URL="http://www.bayleg.pl/index.php?dzid=25&did=1"]BAYLEG - Hurtownia Leków Weterynaryjnych - Leki weterynaryjne, leki dla zwierząt[/URL] Wtedy nie było z tym większego problemu, może teraz też dałoby się to kupić, ale zamówić musiałby chyba weterynarz. Wtedy w hurcie jedno opakowanie kosztowało chyba ok.220-250zł. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mariamc']Są jeszcze proszki antybakteryjne i to nie jest persil czy ariel i takie są u nas do prania.Typowo szpitalne. Podstawowe pytanie:czy chcecie nadal pomagać tym psom? Mnie parwo nie przeraża.Jeśli trzeba będzie ,włączymy surowicę za 300pln. W tej chwili nie ma takiej potrzeby.[/QUOTE] Szpitalne, tzn. ze szpitala ludzkiego? Tam nie ma potrzeby walczyć z parwowirusami (poza, zdaje się, jednym, który może atakować ludzi), więc pytanie, czy taki proszek na nie działa? Ja bym proponowała nie czekać i profilaktycznie podać pieskom surowicę. Z tego, co pamiętam, dawkowanie np. Staglobanu jest maleńkie - ok. 0,2ml na szczeniaka. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saint']Nie zapominałbym o dezynfekcji ubrań wszystkich osób, które miały kontakt z psami (z samochodem to samo).. Aczkolwiek w virkonie nikt prał nie będzie, a z vanisha, czy innego bonux'a wirusy się jedynie zaśmieją ;)[/QUOTE] Właśnie chciałam o tym napisać ;-). Uprać to może można by było, choć nie jestem pewna, czy ubrania nie miałyby po takim praniu słodkiego różowego kolorku ;-). Gorzej z własną skórą i włosami - nie wiem, czy dobrze by im zrobiła kąpiel w virkonie. Mariamc, domyślam się, że masz cały "sprzęt bojowy", ale szczepione psy też mogą zachorować na parwo lub nosówkę :-(. Ja sama widziałam w schronisku szczepionego, zadbanego psa (medalistę), który w ciągu dwóch czy trzech dni zaraził się parwo - przez kilka boksów, a nie - bezpośrednio od innego psa... -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mariamc']Monika, bez przesady, wszystko zostało dokładnie zdezynfekowane. A poza tym ,zaraz mróz to załatwi.[/QUOTE] Nie, te wirusy kochają mróz!!! Czym była zrobiona dezynfekcja? Domestos nie działa na parwowirusy; nie wiem, czy virkon działa. Tak naprawdę działa tylko czas. Karencja po parwo to nawet rok i to nie jest przesada - nie wolno w tym czasie wprowadzać nieszczepionych psów lub psów z osłabioną odpornością. edit: sprawdziłam - podobno virkon działa na parwowirusy, więc można nim spryskać i wytrzeć na mokro, co się da w samochodzie, umyć w nim transportery, uprać kocyki itp. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
Dlaczego się nie dziwię :shake:. Samochodem, którym jechały szczeniaki nie wolno przewozić nieszczepionych i/lub osłabionych psów najlepiej przez ok. rok. Podobnie rzecz ma się ze wszelkimi sprzętami, których używały. -
Brawo!!! :multi: I - rzeczywiście - co dalej? Wydaje mi się, że i nie każdy "wiejski teren" będzie się nadawał dla takiego psa - podejrzewam, że przy kolejnej podobnej okazji (w końcu poza miastem tym bardziej kręci się sporo "luźnych" psów, albo będzie jeszcze inna sytuacja, której teraz nie jesteśmy w stanie przewidzieć) on może przegryźć siatkę, podkopać się, przeskoczyć ogrodzenie itp.
-
[quote name='Neigh']Najgorsze jest to, ze nie dał sie złapać. Nie zapominajmy, ze ten pies jest półdziki....Sławek już go miał, ale się wyrwał. Ewa, Gusia i Sławek ganiali go - niestety przepadł. Zawiadomiłam Korę, do cholernego ekopatrolu się dodzwonić nie można. CO JESZCZE NA SZYBKO MOŻNA ZROBIĆ?[/QUOTE] Może trzeba uprzedzić schronisko, Straż Miejską albo policję, że jeśli będą mieli zgłoszenie o takim psie, to muszą dać znać Gusi? Tylko nie wiem, jak u Was, ale w Poznaniu Straż Miejska niestety nie poczuwa się do samodzielnego łapania "trudnych" psów :-(.
-
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']Dzięki :oops: [SIZE=1]bo już myślałam,że tak mnie wszyscy postrzegaja jak w moim podpisie[/SIZE]... [/QUOTE] Andziu, ja jestem bardzo niezależna w swoich poglądach, staram się, aby nikt na nie nie wpływał 8-). -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']Gusia - ty lepiej napisz jak u ciebie minęła noc!:cool3: Moniczko...to ja założyłam watek:oops: z myślą o wyciagnieciu tego przerażonego onkowatego piesa:oops::oops: ale tak jakoś samo wyszło, ze powklejałam zdjęcia tych potrzebujacych malizn...i tak jakoś watek oneczka zrobił się watkiem psiaków do natychmiastowego wyciagniecia z tego schronu....źle zrobiłam? a potem Nina prosiła o przekazanie jej "dowodzenia" co też uczyniłam...bo nie jestem tam na miejscu...[/QUOTE] Andziu, Ty jesteś ostatnią osobą, która się powinna z czegokolwiek tłumaczyć... :calus: -
[quote name='gusia0106']Ale uwaga uwaga...na spacerze były i siki i kupa. Nie wiem czy to zbieg okoliczności. Mam nadzieję, że nie ;)[/QUOTE] O, to już brzmi nieźle :-). Pytanie, czy on się np. nauczy, że takie "prawdziwe" sikanie (itp.) to na dworze, a w mieszkaniu będzie znaczył wychodząc z założenia, że to jego teren? Gusiu (gapa ze mnie, pewnie gdzieś to przeoczyłam), czy w Twoim mieszkaniu przebywa(ł) inny pies? Bo może ONek czuje jego zapach i stara się go "zagłuszyć" własnym?
-
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania z poznania']Moment- tu nie chodzi o umywanie rączek, tylko o przesłanie kasy do konkretnej osoby zajmującej się konkretnym psem, nie widzę potrzeby dodawania idei do tego zagadnienia :angryy:! A pomysł jest dobry i ogólnie przyjęty, kasę wysyła się DT a nie centrali.[/QUOTE] To najwyraźniej się różnimy w poglądach. Moim zdaniem nie powinno się organizować wyciągania psów do dt, jeśli nie ma się żadnego pomysłu na pomoc finansową. Jeśli tymczasowy opiekun sam się podejmuje zbierania pieniędzy, to bardzo szlachetnie z jego strony, ale jest to moralnym obowiązkiem "organizatora" całej akcji. Dt i tak będzie mieć dość pracy fizycznie opiekując się psem i "przywracając " go do życia. Zresztą, na temat domów tymczasowych itp. było już na Dogo tyle dyskusji.... -
Gusiu, jak wiesz, na razie dobrymi myślami, ale mam nadzieję, że za niedługo nie tylko ;-). Nie mam pojęcia, czy da się go [B]w ogóle[/B] nauczyć, że w domu się nie znaczy :shake:. Może jest szansa, że po kastracji mu przejdzie, chociaż jak ma już utrwalony taki nawyk, to może być ciężko :-(. Tym bardziej, że czując się niepewnie będzie chciał swoją obecność zaznaczyć możliwie dobitnie...
-
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mariamc']Zabieram szczeniaki za darmo, zapewnię im wikt i opierunek i leczenie. Czyli macie z głowy 5 psów. Każdy DT bierze na siebie odpowiedzialność, przynajmniej ja tak uważam i zrobi wszystko, aby pies nie wrócił do schronu .Gusia ma duże doświadczenie w oswajaniu dzikich psów, to Krzyczkowa dziewczyna;)[/QUOTE] I chwała Wam za to,bo to się właśnie nazywa odpowiedzialność, ale ktoś, kto "nadaje temat" i zachęca innych do brania udziału w takiej akcji, powinien czuć się także odpowiedzialny za to, co dzieje się dalej. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ninka']I tak, i nie :evil_lol: Nie mam pod opieka zadnego psiaka z tego watku, napisz komu chcialabys pomoc i do tej osoby pieniazki. Dobrze?[/QUOTE] O, jakie wygodne umywanie rączek :angryy:. Nawyciągałaś psów, a teraz domy tymczasowe radźcie sobie same? Ty teraz powinnaś siąść i zrobić zestawienie potrzeb każdego psa i każdego domu tymczasowego, a potem zorganizować akcję pomocy dla nich. Powiedz, co będzie, jeśli któraś z tych osób nie będzie mogła się już psem opiekować? W jaki sposób jej pomożesz? Przyjedziesz po psa, zabierzesz do siebie, znajdziesz inny dom? Czy każesz zwrócić do schroniska? Jeszcze nie wiesz, że dla takiego zwierzaka lepiej by było w ogóle go nie opuszczać, niż by miał do niego z powrotem trafić?