MonikaP
Members-
Posts
3601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MonikaP
-
Przejechał psa z zimną krwią - Rudzielec już za TM :(
MonikaP replied to Azir's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O Boże....tego się właśnie obawiałam, gdy przeczytałam poprzedni post Azir :-(:-(:-(.... Biedny piesek :shake:... -
Parys, collie - juz nie szuka. Znalazł super domek. Dziękujemy!
MonikaP replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ninka']Rozmawialam z sasiadka. MonikaP z tonu, Twoich wypowiedzi, nie bije chec pomocy, a to prosilam. Dlatego po raz wtory prosze, jesli ktos wie jak pomoc-prosze o odpowiedz.[/quote] Więc może najpierw pójdź w to miejsce jeszcze z pięć razy, sprawdź, czy pies jest zawsze bez opieki, wody i jedzenia, a następnie zapytaj jego właścicielkę, czy życzy sobie, aby jej pomagano i jakiej pomocy potrzebuje. Jak już będziesz wiedzieć i przedstawisz to tutaj, z pewnością znajdą się osoby chętne do pomocy. -
Przejechał psa z zimną krwią - Rudzielec już za TM :(
MonikaP replied to Azir's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Azir']W lecznicy na Orła Białego powiedzieli, że od 1000 złotych. Nie podali dokładniejszej sumy, bo do końca nie wiadomo, co jeszcze trzeba będzie wyleczyć. Dziś wiadomo, że uszkodzone są dwa stawy tylnej nogi i zwieracz. Jeden ze stawów pieska jest w fatalnym stanie, łapa przekręciła się w drugą stronę. I pomyśleć, że gdyby ten zwyrodnialec specjalnie nie wjechał w tego psa, to pies by dalej był zdrowy. Przez jakiegoś idiotę trzeba będzie angażować wiele osób, żeby Rudzielca z tego wyciągnąć. Mam nadzieję, że ten typek jeszcze dostanie za swoje... Isadoro, liczę na Twoją wenę twórczą :) Elu, jeśli nawet zwieracze sa uszkodzone, to może być ciężko....myślę o późniejszej adopcji i w ogóle funcjonowaniu tego pieska...A czy lekarze mówili coś o szansach na "naprawienie" tego? Po uzgodnieniu z GoniąP (mam nadzieję, że tym razem Dogo mi się nie zawiesi, bo od paru godzin co chwile mnie wywala) - Fundacja Canis et Felis przeleje na konto Fundacji EMIR 1000zł na leczenie połamanego rudzika-biszkopcika ( ;-) ) . Co oczywiście nie oznacza, że pieniądze nie są potrzebne. Przykład Pixie pokazał, jak kosztowne bywa leczenie i przywracanie światu psów powypadkowych. Że też nikt nie zapamiętał numerów rejestracyjnych tego samochodu... -
Parys, collie - juz nie szuka. Znalazł super domek. Dziękujemy!
MonikaP replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ninka']Wlasnie dlatego nic nie zrobilam, choc chodzil za mna jak.. pies. Uwazam, ze kobiecie potrzebna jest pomoc-pies nei mial wody, jedzenia, a ja wtedy nie mialam jak pomoc...[/quote] Może akurat wtedy nie miał wody i jedzenia, a ta kobieta wcale nie chce pomocy? Będziesz jej kupować karmę dla psa do końca życia? Pewnie sama nie ma co do garnka włożyć, więc i tak dobrze, że pies przy niej przeżył tyle lat. Rozumiem, że rozmawiałaś z kimś na jej temat, tzn. że w pobliżu ktoś mieszka? -
Przejechał psa z zimną krwią - Rudzielec już za TM :(
MonikaP replied to Azir's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czyli to jednak nie ta zagubiona sunia... -
Przejechał psa z zimną krwią - Rudzielec już za TM :(
MonikaP replied to Azir's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Elu, czy to pies, czy suka? Zgłoszono mi zaginięcie bardzo podobnej suczki - biszkoptowa, ciemne końcówki uszu... -
Parys, collie - juz nie szuka. Znalazł super domek. Dziękujemy!
MonikaP replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ninka']No wlasnie sama nie wiem:roll: Z jednej strony-oczywiscie, ze tak. A z drugiej-on ponoc cale zycie z ta Pania spedzil, i teraz ma go czekac starosc w schroniskowej klatce, pogryzienia, brak ruchu..? On teraz jest panem samego siebie... PomozcieQ![/quote] Ninko, ale jak sobie wyobrażasz pomoc? Nakładziesz tej kobiecie do głowy, że ma psa codziennie czesać? Jeśli przeżył przy niej już wiele lat, to znaczy, że aż tak źle się z nim nie obchodzi. Czasem próbując pomóc, można zaszkodzić. -
Witaj w naszym życiu! Drago szczęśliwy w nowym domku!
MonikaP replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
Saint, naprawdę, podziwiam :-). Niech zgadnę, co studiujesz - socjologię czy nauki polityczne? Chwała Wam za to, że posprzątaliście. Tyle, że tak sprzątać należałoby ze dwa razy dziennie. Nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale znakomita większość osób zaangażowanych w działalność różnego rodzaju organizacji to ludzie - delikatnie mówiąc - dorośli - ze zobowiązaniami rodzinnymi i zawodowymi. Chyba nie wyobrażasz sobie, że po południu, po przyjściu z pracy rzucą wszystko i pojadą do schroniska, a dzieci, mężowie czy żony będą to wszystko znosić z uśmiechem. Saint, każdy pomaga, jak umie i jak może. Być może supergoga robi dla zwierząt to, czego z różnych powodów Ty nie zrobisz. Możecie się uzupełniać, ale nie musisz się z Nią licytować, bo ani nie masz powodu, ani to - mówiąc staroświecko ;-) - nie przystoi. -
Znaleziono sunię Chiński Grzywacz owłosiona Poznań
MonikaP replied to bumerang's topic in Już w nowym domu
[quote name='kasik wawa']przeciez przez ich wakacje ktos sie psam zajmowal i wpadlby na pomysl poinformowania o zgubie lub sam by zacza cos robic tylko odpowiedzialnosc o tym swiadczy a wielu z nas jej brakuje[/quote] Nie, nie, ja się zastanawiam, czy ona nie uciekła komuś z samochodu, gdy zatrzymał się w drodze na wakacje - i albo tego nie zauważył (karygodne, ale w zamieszaniu mogłoby się to zdarzyć, że sunia wskoczyła między bagaże, a potem wyskoczyła z auta i nikt tego nie widział), albo po niezbyt długich poszukiwaniach pojechał dalej (co by mnie w ogóle bardzo dziwiło, bo przecież grzywacz to drogi i modny piesek, więc właściciel musiałby bardzo nisko go sobie cenić). -
Znaleziono sunię Chiński Grzywacz owłosiona Poznań
MonikaP replied to bumerang's topic in Już w nowym domu
[quote name='bumerang']jestem codziennie na tych terenach gdzie błąkała sie sunia, żadnych ogłoszeń o zaginięciu pieska nie ma, wiadomość o znalezieniu zostawiono w zajeżdzie, żabce, straż miejszka oraz schronisko, pan ze schroniska stwierdził,że mała to pudel i dlatego sądzą,że to pudel! Na Malcie głównej też w barze zostawiono wiadomość u pana który tam jest na tym terenie,że znaleziono pieska, nikt nie pytał:shake: Znajomi mówili,że mała jak była na parkingu to bardzo ożywiała się na widok samochodów, można po tym sądzić,że może ktoś był przejazdem przed burzą sie zatrzymał a mała poprostu zwiała:shake: szukałam w odgłoszeniach ; 4 łapy, zaginionepsy o zaginięciu pieska na tym terenie i nic nie ma:shake:[/quote] To być może ogłoszenia zaczną się pojawiać za jakieś 2 tygodnie...gdy właściciele wrócą z wakacji.... nie wnikam w to, czy to będzie o nich dobrze świadczyć...:roll: -
Znaleziono sunię Chiński Grzywacz owłosiona Poznań
MonikaP replied to bumerang's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta23t']no ale w ten sposób jest ryzyko że właściciel jej nie odnajdzie:shake: bo mu powiedzą, że takiego psa nie ma. w każdym razie ten pudel albo grzywacz jest na kwarantannie / za 14 dni od daty przyjęcia będzie w klatce wystawiony do adopcji/:-([/quote] No nie tak do końca, bo musi zostać jeszcze wysterylizowana, a po sterylizacji chyba z tydzień będzie jeszcze nie do adopcji. A psim obowiązkiem odpowiedzialnego właściciela jest przyjechać do schroniska i sprawdzić samemu. -
Znaleziono sunię Chiński Grzywacz owłosiona Poznań
MonikaP replied to bumerang's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta23t']dzwoniłam przed chwilą do schronu. twierdzą że nie ma żadnego grzywacza i że pies o którego pytam to pudel i będzie do adopcji za 2 tygodnie i że ktoś plotki o grzywaczu rozpuszcza:crazyeye::crazyeye:[/quote] To może po prostu ktoś źle określił rasę (są dwa wyjścia - albo ludzie, którzy ją znaleźli, albo schronisko). A z tego wszystkiego wynika, że tak, jak przewidywałam, sporo osób przeczytało pewnie ten wątek i telefon w schronie się urywa. -
Znaleziono sunię Chiński Grzywacz owłosiona Poznań
MonikaP replied to bumerang's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta23t']czyli Monika ogłoszenia nie wieszać? a może właściciel się znalazł? nie ma jakiś wieści na ten temat?[/quote] Nie mówię,że nie wieszać, ale warto by było, żeby osoba, która ją znalazła, zadzwoniła do schroniska i zapytała, czy sunię już ktoś odebrał - to chyba najprostszy sposób ;-). -
Kinia, pręgowana piękna koteczka, już nie szuka. DT stał się DS
MonikaP replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
O, i to jest dobra wiadomość :loveu:. edit: oczywiście to miała być odpowiedź na informację o tym, że Kinia ma dom.... -
Znaleziono sunię Chiński Grzywacz owłosiona Poznań
MonikaP replied to bumerang's topic in Już w nowym domu
[quote name='magdola']Prawda, ale czy w schronie nie maja doświadczenia? Jeśli pies pozna właściciela to powinien się cieszyć nie tak jak na osobę, która się za niego podaje.... Tak uważam. Nie mogę się dodzwonić do hodowli pod Poznaniem :( Może ktoś z Was jeszcze spróbuje (wiem, że mieli białą sunię tylko starszą) Info na PW[/quote] Z pewnością mają, tym bardziej, że właściciel musi udowodnić, że nim jest ;-). Chodzi mi o to, że układacie tajemnicze ogłoszenia, zatajniające miejsce pobytu suni, a być może pseudo-półświatek już dawno przeczytał w tym wątku interesujące go informacje ;-) i być może wiele osób usiłowało już nakłonić schronisko do wydania suni przed zakończeniem kwarantanny i sterylizacją. A poważnie - uważam, że poważny opiekun zawiadomi i odwiedzi wszystkie schroniska, a nie będzie analizował, czy z Browarnej jest bliżej do Swarzędza, czy też Poznania. Chyba, że ta sunia to jakaś uciekinierka z samochodu jadącego na wakacje czy t.p. -
Znaleziono sunię Chiński Grzywacz owłosiona Poznań
MonikaP replied to bumerang's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, przecież ten wątek mogło "potajemnie" przeczytać już ze 20 osób zainteresowanych posiadaniem takiego psa i te osoby być może już zdążyły po kilka razy zadzwonić do schroniska. Wcale bym sę nie zdziwiła, gdyby tak było, bo miałam już podobne doświadczenia. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
MonikaP replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Ja też tak myślę, waldi. Chcę tak myśleć. Tu film amerykański, ale....jeśli znacie angielski, posłuchajcie uważnie... Ja długo nie mogłam po tym spać. YouTube - Doctor Death, Shocking Killing of Shelter Pets Part 2 -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
MonikaP replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Tyle, że ja piszę właśnie o eutanazji jako sposobie na rozwiązanie problemu.... bo eutanazję zwierząt chorych przeprowadzają nawet schroniska non-kill... -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
MonikaP replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Załamujecie ręce nad eutanazją....W zeszłym roku przygotowywałam wykład o ochronie zwierząt towarzyszących w Polsce i dla kontrastu chciałam przedstawić działalność RSPCA - bo to najbardziej znana organizacja i zawsze jest stawiana za wzór... Gdy zaczęłam czytać, to włosy mi dęba stanęły na głowie... Ponad połowa (jeśli nie więcej) zwierząt zabieranych interwencyjnie przez RSPCA jest poddawana eutanazji - i nie wszystkie z powodu agresji czy ciężkich chorób - to tylko pierwszy stopień selekcji... im dłużej siedzą w schroniskach/przytuliskach tej organizacji,tym robi się ich mniej...a warunki w nich często wcale nie odbiegają od naszych... Znalazłam też sporo informacji o schroniskach non-kill...one nie dlatego nie usypiają masowo, bo działają z tak szlachetnych pobudek, tylko dlatego, że często przyjmują tylko zwierzęta bezproblemowe - tzn. pojadą po kanapowca, ale już nie po problemowego ONka czy molosa - dla takich miejsc brak. Poza tym to non-kill jest tylko pozorne - i to już znamy z własnego podwórka - przyjmuje się za dużo zwierząt, zaczynają chorować, umierają albo są usypiane, bo nie daje się ich wyleczyć (albo się nie opłaca)....a schronisko w dalszym ciągu jest non-kill, bo nie stosuje eutanazji "na wejściu". A masowe eutanazje bullowatych w Niemczech kilka lat temu? Nie - schroniskowych, a "normalnych", domowych... Jak to ogarnąć rozumem, nie wiem. -
Witaj w naszym życiu! Drago szczęśliwy w nowym domku!
MonikaP replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saint']Tak najłatwiej.. ;) Ja (zresztą nie tylko ja..) z uśmiechem jednak obok czegoś takiego przejść nie potrafię ;) I szczerze mówiąc nie zamierzam ;)[/quote] Nie, nie, źle mnie zrozumiałeś. Uśmiecham czytając, z jakim przekonaniem wygłaszasz swoje poglądy :-). I cieszę się, że wkrótce świat pozna nowego Supermana :-). -
Witaj w naszym życiu! Drago szczęśliwy w nowym domku!
MonikaP replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saint']Masz rację, dziwi - tym bardziej, że pies miał być zarezerwowany, a został wydany komuś z ulicy. Dwa - w takim razie co może fundacja, skoro nic nie może? Mmm? Fundacja (czy to Supergogi, czy to jakakolwiek inna fundacja pro-zwierzęca), działa statutowo w myśl ustawy o ochronie zwierząt, prawda? W takim wypadku może nie ma prawa nakazu kastracji, ale już chyba zadbanie o to, żeby psy nie jadły skorupek od jajek, a w garnkach, w których powinna być woda nie panował klimat pustynny, leży w granicach możliwości fundacji pro-zwierzęcej, prawda?[/quote] Wiesz co, Saint? Młody i pełen zapału z Ciebie chłopak i nie wątpię, że masz dobre intencje. Jednak sporo się musisz jeszcze nauczyć - tak w ramach zdobywania doświadczeń życiowych. Bo na razie mogę się tylko uśmiechnąć, czytając to, co piszesz.