MonikaP
Members-
Posts
3601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MonikaP
-
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
MonikaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']A jak na to wszystko nie starczy środków?? [/quote] Myślę,że nikt Was samych z tym nie zostawi. Jeszcze tu: [URL]http://sklep.sigmed.pl/index.php?cPath=27&osCsid=3c83f207a21a4deb626b48521306646c[/URL] -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
MonikaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Dzięki. W zasadzie nie wiem już co robić. Ufam lekarzowi, który leczy Pixie. Ale co innego fachowość, a co innego komfort psa i jego opiekunów. Wyślę mu ten link, niech zadecyduje. Wiem jedynie jedno... Pixie nie da sobie nic przy tej łapie zrobić bez znieczulenia. A ile razy można pakować jej narkozy i głupie jasie? Przecież to nie jest nieobojętne dla jej zmaltretowanego organizmu :placz::placz::placz:[/quote] Z tego, co wiem, on zna tę hurtownię, więc najlepiej by było, gdyby wybrał z tego coś, co pomogłoby Pixie i od razu zamówił. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
MonikaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
A tu jeszcze opatrunki: [URL]http://www.polnet.info.pl/index.php?cPath=47_115&osCsid=9b026272e974ab4469bcea031e4e318d[/URL] -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
MonikaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Małgosiu, tu jest link do hurtowni w Poznaniu, mają różne rodzaje szyn i opatrunków. Może coś z tego byloby lepsze i łatwiejsze do zniesienia dla Pixie? [URL]http://www.polnet.info.pl/index.php?cPath=47_114&osCsid=9b026272e974ab4469bcea031e4e318d[/URL] -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
MonikaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Dawno dawno temu miałam do czynienia w kojcem drewnianym ;-). Łapka nie powinna się tam zaplątać, chociaż nie wiem, czy zagipsowana by się jednak nie zahaczała. Bałabym się raczej, że zdesperowana Pixie zacznie obgryzać szczebelki. Poza tym tylko kojec wielokątny (był na jednej z aukcji) ma wyciągane szczebelki, ale nie wiem, czy dla dość dobrze zbudowanego psa przejście nie byłoby za wąskie. Na pewno nie sprawdzają się różnego rodzaju płotki dla królików i świnek, bo postawione na twardym podłożu łatwo się przesuwają - radzi sobie z takim kojcem przeciętnie energiczny szczeniak, dodatkowo ryzykując złożenie się razem ze ścianami :-(. -
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
MonikaP replied to emilia2280's topic in Schroniska
[URL]http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,5650169,Chore_psy_spod_Grojca_szukaja_nowych_wlascicieli.html[/URL] -
Porzucony Dante Owsik MA DOM. I będzie żył.
MonikaP replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rene@Rabik']Owsik jest pod opieką doktora Dąbrowskiego.[/quote] Wobec tego jest w dobrych rękach. Oczywiście to nie przesądza o jego szansach na przeżycie, ale drDąbrowski na pewno wie, co robi. Moja Tosia była w strasznym stanie, gdy do niego trafiła (ze schroniska, wycieńczona, odwodniona w b.dużym stopniu, ważyła dwa razy mniej niż powinien bokser w jej wieku), nie dawał jej właściwie prawie żadnych szans. -
Porzucony Dante Owsik MA DOM. I będzie żył.
MonikaP replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta23t']a gdzie przyjmuje dr Dąbrowski?[/quote] Na Zbąszyńskiej, supergoga go zna, w razie czego przekaże namiary właścicielom Owsika. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
MonikaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']No i zonk... Pod tym numerem zgłasza się....... bank :cool1:[/quote] [B]Bank???[/B] Pod numerem komórkowym? Czyżby ten człowiek tak szybko się "przebranżowił"? Tablica przed lecznicą wygląda na dość nową... -
Porzucony Dante Owsik MA DOM. I będzie żył.
MonikaP replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='marta23t']właśnie przeczytałam:-(biedny Owsik-mała psia glizda:-( Gosiu mam dobrego weta / ten o którym Ci pisałam/, na Piątkowie na ul. Pawłowskiego- dr Dorota Bukowska. Przyjmuje ona ten na Wojska Polskiego w Instytucie Weterynarii Akademii Rolniczej / tyle że trzeba zadzwonić kiedy na Rolniczej jest/. W swoim gabinecie prawie zawsze...czynne od 10 do 20 ale w awaryjnych sytuacjach 24/ na dobę...można dzwonić i umówić wizytę o dowolnej porze. Moja Boni też miała jako szczeniak nosówkę / nosówkę poszczepienną/.. walczyliśmy o jej życie dobre 1,5-2 miesiące. I udało się!!Dużo zawdzięczam właśnie tej weterynarz...Inni dawali jej 1-5% szans... wierze że się uda uratować Dante-Owsika!!!!!!!!!! Smutne jest to gdy już pieskowi udało się znaleźć dom to taka choroba:shake: Oby było dobrze..musi być dobrze...[/quote] Moją Tosię z nosówki wyprowadzil drDąbrowski - również polecam. -
Dziś byłam w klinice przy ul.Grunwaldzkiej (Poznań). Ku swojemu wielkiemu zdziwieniu na tablicy ogłoszeń zobaczyłam plakat podpisany przez Magdę o [B]zaginięciu Czesia[/B]. Czy coś na ten temat wiadomo i czy Czesio się już odnalazł? Bo w wątku nie widzę na ten temat żadnej wzmianki (chyba,że coś przeoczyłam).
-
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
MonikaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Na hasło "Grunwaldzka" mam dreszcze... Sprawdź więc proszę wszystko dokładnie (łącznie z cenami), zobacz na własne oczy i zaopiniuj, czy warto. Weź proszę pod uwagę, że transport jest problematyczny... A jeśli w grę wchodzi basen, to na pewno odpada na teraz....[/quote] A więc coś wiem, ale niewiele, prawie nic :-(. Przy wjeździe do lecznicy jest tablica z numerem telefonu, ale (pytałam w recepcji) gabinetu już nie ma i nikt nie wie, czy został gdzieś przeniesiony. Jednak myślę, że warto tam zadzwonić, bo nawet jeśli ten pan (chyba pan) nie prowadzi już swojej działalności, to jakąś wiedzę pewnie posiada i może coś doradzić. Jednak o jego kwalifikacjach nic nie wiadomo :-(. Nr telefonu : 0660462821. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
MonikaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Chętnie... Masz może numer?? My jesteśmy siłą rzeczy uziemione... [/quote] Niestety, tak, jak napisałam, będąc tam jakiś czas temu widziałam "drogowskaz", ale nie sprawdzałam, co dokładnie się tam znajduje. Nie mogę też znaleźć tego gabinetu w internecie, ale jutro po odwiezieniu dziecka do szkoły podjadę na Grunwaldzką i zobaczę, jak tam wygląda (wezmę namiary) i czy to w ogóle jeszcze istnieje. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
MonikaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
A propos rehabilitacji - wydaje mi się, że obok lecznicy na Grunwaldzkiej jest gabinet rehabilitacji psów - w każdym razie kiedyś widziałam drogowskaz w pobliżu budynku Inspekcji Weterznaryjnej. Może ktoś stamtąd zobaczyłby Pixie i pomógłby w usprawnianiu jej albo chociaż coś doradził? -
Porzucony Dante Owsik MA DOM. I będzie żył.
MonikaP replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Z noska nie leci, leciutko leci z oczek. Kupka była w normie. Nie wymiotuje. Bawi się chętnie, a jak się zmęczy śpi. To jednak maleństwo jest, to i się męczy. Wyglada i zachowuje się jak zdrowy pies. Czasami zakaszle trochę. Dostał leki, w poniedziałek kontrola. Ale na radość - o wiele za wcześnie. Obu dał radę. Dobrze, że w sumie nie był osłabiony poibytem w schronisku itp. Może mu się uda. Co dzwoni telefon to zamieram. Najbliższe dni pokażą czy mu się uda.[/quote] Gosiu, ja wiem, że jeszcze za wcześnie na radość. I za kilka dni też będzie jeszcze za wcześnie. Tak naprawdę za miesiąc-dwa będzie można zacząć się cieszyć. Nosówka to bardzo podstępna choroba :-(. -
Porzucony Dante Owsik MA DOM. I będzie żył.
MonikaP replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']a jak on sie czuje teraz masz jakies wiesci?[/quote] No właśnie? Z tego, co pamiętam, po surowicy może wystąpić przejściowe osłabienie - czy coś takiego dzieje się z Owsikiem? A jak jego kupki? Leci mu z noska? Oby wszystko było dobrze.... -
Porzucony Dante Owsik MA DOM. I będzie żył.
MonikaP replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Mały był tylko w sypialni, w której nie ma zwierząt. Wymyłam podłogę. Kontener wyniosłam do piwnicy - jak nabiorę siły to wyszoruje. On ogromny jest. Co do Larwy - obserwuje i nie wiem. Szczepienie miała w 2006r. ona okropnie źle znosi szczepienia, była bardzo chora po tym. Więc jej odpuściłam. Poradze się weta. Nadal czekam na wieści.[/quote] Gosiu, wydaje mi się, że na sobie też mogłaś przenieść wirusy... Jeśli masz Domestosa w sprayu, to spryskaj nim kontener i wszystko, co możesz w domu. -
Porzucony Dante Owsik MA DOM. I będzie żył.
MonikaP replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Gosiu, trzymam kciuki z całej siły. Czy zrobiłaś dezynfekcję u siebie w domu? Co z Larwą? Czy ma aktualne szczepienia na wirusówki? Jeśli nie, to może i jej warto podać surowicę na wszelki wypadek? Niestety czasem nawet dorosłe psy, kiedyś szczepione, mogą zachorować :-(. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
MonikaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Osho, zadajesz bardzo trudne pytania blondynce :evil_lol: ALe chyba i jedno i drugie... Mam czarny ekran.... Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wszędzie podany jest mój e-mail... A ja zapomniałam hasła i nie mogę wejść do skrzynki z innego kompa. Logowałam się zawsze automatycznie :-( I teraz ci wszyscy ludzie pomyślą, że ich olewam... O rozpoczętych adopcjach nie wspomnę :shake:[/quote] Można spróbować odłączyć laptopa od sieci, wyjąć baterię, włożyć ją na nowo i włączyć komputer jeszcze raz - to czasem działa. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
MonikaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Nie. Nad drugim zawiadomieniem pracujemy, aczkolwiek pewnie na niewiele się to zda, ponieważ głównym winnym będzie lekarz, który dokonał obdukcji po wypadku i nie zabezpieczył psa przed wydaniem do schroniskowego szpitala.[/quote] [quote name='GoniaP']A kto przeciwko nim zezna?? Oprócz nas np?[/quote] W tej konkretnej sprawie niestety nie mogę pomóc, bo o Pixie dowiedziałam się dopiero z tego wątku, ale o innych przypadkach zaniedbania, lekceważenia obowiązków, zasad zoohigieny i profilaktyki mogę powiedzieć calkiem sporo, gdyby to było potrzebne. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
MonikaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Nie. Nad drugim zawiadomieniem pracujemy, aczkolwiek pewnie na niewiele się to zda, ponieważ głównym winnym będzie lekarz, który dokonał obdukcji po wypadku i nie zabezpieczył psa przed wydaniem do schroniskowego szpitala.[/quote] A personel schroniska, który nie zapewnił psu odpowiedniej opieki? Czy to nie "podpada" pod zaniedbanie? Z postów Pauliny wynika, że pracownicy zdawali sobie sprawę ze stanu Pixie, a mimo to niewiele zrobili, aby jej pomóc. Podobnie zresztą, jak w sprawie Sułtana - wtedy też mówiono, że "z tego psa to już nic nie będzie" - czyli jego opiekunowie w szpitalu byli świadomi powagi sytuacji. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
MonikaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Mam pytanie. Czy sprawa w prokuraturze będzie obejmowała także zaniedbanie leczenia w schronisku? Nie ukrywam, że bardzo bym się z tego ucieszyła. -
Sonia ma tylko 3 łapki już nie szuka domu. Zostaje tam, gdzie jest!
MonikaP replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Przecież trzyłapkowce świetnie potrafią sobie radzić :-). Trzymam kciuki za Sonię! -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
MonikaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Z tego co wiem, został jeden pit bull - sunia, która w piątek ma operację z powodu obuocznego entropium.[/quote] Wobec tego wypada się tylko cieszyć, że nie sprawdziły się pesymistyczne prognozy osoby, która prosiła o wpłaty na kojce dla psów (chyba Magda z TOZu). -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
MonikaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ra_dunia'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119313&page=13[/URL] Post 123... Swarzędz też przepełniony... a szpitalik tam...:([/quote] Organizacja z Trzcianki, która robi tę interwencję, zawoziła już jakieś psy (pittbulle z pseudohodowli) do pani Wandy, może tym razem też zamierza to zrobić? Jeśli psy pojadą do Poznania, to...cóż, z głodu tam nie umrą, ale ... :shake: Już doczytałam. Z pewnością będą tam miały dobrą opiekę, chociaż uważam to za nadużywanie dobrego serca pani Wandy. Pogotowie dla zwierząt z Trzcianki nie ma jeszcze pomysłu na pittbulle, które tam zostały, a dorzuca jej nowe psy, którymi ktoś musi się opiekować, leczyć, karmić itd.