Jump to content
Dogomania

Pysia

Members
  • Posts

    6911
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pysia

  1. Masz kudłacza to wiesz o co chodzi ;) I nie mopa ani niufa. Sznupowi można prawie do sucha wytrzeć łapy...
  2. Nie przesadzaj :mad: Kupiłam tylko trzy bo tyle zostało :eviltong: Jakby było 10 to kupiłabym 10, bo codziennie w słotne dni muszę wymieniać na dwóch posłaniach po kocyku..... A mam już braki poważne :roll:
  3. Wstaw jakies fotki. Zrób jej wydarzenie na fb. Mała sunia około 7 kg to jakieś 20 % wszystkiech psów na świecie ;)
  4. Bystra dzisiaj ślicznie wylizała mi rano rękę aż do łokcia, twarz a potem zasnęła obok mnie :loveu: Tak słodko spała prawie przytulona do mojej twarzy, że z łóżka ściągnęła mnie Mysza2 o 10:30 :evil_lol: Rano zostałam wcześniej obudzona lizaniem po twarzy o 7-mej. Burki pobiegały, potem się z nimi w domu pobawiłam i spałyśmy sobie słodko dalej. Ja niskociśnieniowiec, psy meteopatyczne- tworzymy zgrany zespół :diabloti: Potem przyjechała Zołza ciotka Mysza2 i zabrała biedne, wystraszone stworzenie autem w podróż. Pojechałyśmy socjalizować Bystra ;) Chodzenie na smyczy... No wiadomo. U mnie brak czasu i od kilku dni dopiero po jednym razie codziennie uczy sie tej sztuki. Jest to utrudnione, bo ona ucieka od człowieka. Jej sie nie da jak zwykłego psa nauczyc. Trzeba wiele razy i cierpliwie. W tym punkcie miasto i mieszkanie a nie dom z ogrodem wymuszałby pewne rzeczy. Jedno jest pewne. Bystra od razu koopalonka strzeliła na wyjściu z auta! I to uważam za sukces :) Potem pojechałyśmy dalej ją pouczyć jeździć autem. Nie ma już nadmiernego ślinienia się. Mała po chwili rozluźnia się na kolanacj i obserwuje świat. Nie szamota się, nie cuduje. Przytula sie i obserwuje. To plus, bo nawet jakby ją do autobusu wsadzic to na pewno tak samo będzie. Byliśmy też u znajomych. Tam została na chama wygłaskana. Nie zapytano jej czy podoba sie to :diabloti: Wredna ciotka Nina wcale nie przejmowała się stresem małekj. I dobrze ;) Teraz juz na chama trzeba. Czas pewnien minął. Po przyjeździe nakarmiłam wszystkie burki, wyszłam jeszcze n a dwór aby sie załatwiły i teraz smacznie jak aniołki śpią :loveu: Bystra po wrazeniach padnięta na maxa ;) Powinnam jej przed praca fundować takie 3 godz. wrażeń to by domu nie demolowała. Tylko jak to zrobic? Jak na 6-ta to musiałabym o 1-wszej w nocy wstać :cool3: Jak na II-gą zmiane to musiałabym wstać i tylko to robić. Jak na noc - tak samo :( A przecież mam dom, rodziców i te dwa burki którym też czas poświecic muszę :( Buuuuuuuuuu Teraz pita jedna zwiewała przede mną w domu nawet :mad: Tak wielkie emocje jej podarowałyśmy ;)
  5. Byłam tam już wczoraj. Na tanie kocyki jestem baaaardzo łasa. Jakby b yło więcej to też bym brała.
  6. Wyobraź sobie, że na serio się spłoszyłam :oops: Zawsze chodzę z dwoma lub jednym psiakiem. Grzecznymi, wychuchanymi, uśmiechnietymi. Czasami z trzema ;) A tu cuduję z wystraszonym na maksa psem :oops: W miescie nikt by uwagi nie zwrócił. A jakby zwrócił to psiarz i pogadałby. A tu... masakra. W tym jednym punkcie wole jednak miasto :evil_lol: No i da się szybciej zsocjalizować psa.... W miastach psy są bardziej obyte i zsocjalizowane. Musiałabym sie teraz sporo napocić aby dobrze wychować szczeniaka u siebie . Dlatego to nie jest odpowiedni czas na to. Tzn ja miałam mieć szczenięta teraz zimą. Niufki. Nie da rady. Brak czasu i możliwosci. Odchodzą kolejny raz te moje marzenia w siną dal. Ale najważniejsze teraz jest zdrowie taty. Bystra w dzień przyklejona do Luśki jak cień, w nocy wtula sie w Zmorke. Jak jej już za gorąco ( bo niuf to termofor jakich mało ;) ), to chociaż doopinką się przykleja do niufowego ciała.
  7. Bystra je dwa razy tyle co Zmorka. To rozumiem, bo Zmorka już nieruchawa i staruszka. Ale ze je dwa razy tyle co Luśka- bardzo ruchliwe stworzenie- tego calutki czas nie kumam. Ale tak jest. I Bystra nie jest wcale tłusta. Jest w sam raz. Żeberka czuć, wcięcie wycięcie jest a brzuch bez dna :crazyeye:Dz isiaj się pytałam hodowcy husky ile waży szczenie sunie husky w wieku 6 m-cy. Powiedział że tak około 12 kg. Bystra wiec albo będzie wysokości haszczaka ale drobniejsza, albo będzie ciut mniejsza. Lub drobniejsza. W każdym razie przywieziono mi miesiac temu malutkiego szczeniaka a teraz mam sporego psiaka w domu :) Wiekszego od Luśki :) Ciekawe ile teraz waży. Chyba już ponad 9 kg. bo znowu czuję różnice ;)
  8. A Bystra dzisiaj się zapomniała, i zaczęła jeść bez burków :) Tzn ona od dłuższego czasu czekała aż one zjedzą i podejdą do mnie poasystować w jej karmieniu. Dzisiaj Bystra nasłuchiwała aż Luska przestanie trzaskać sie miską i jak usłyszała ze koniec to przybiegła szybko. Zaczęła jesć zanim Luśka przybiegła. Pewnie dredziara jeszcze szukała wokół miski resztek ;) Od 3 tyg. pierwszy raz cos takiego :) Ale na dworze dzisiaj na lince przypłaszczyła sie i koniec. Szli ludzie i ja uciekłam z nią. Normalnie mi się głupio zrobiło bo wies to nie miasto ;) Potem na dworze nie podeszła do mnie tylko z daleka mnie omijała. Normalnie zawsze sprawdza, czy nie mam smaczków jak z nimi wychodzę. Wredna małpa jedna.
  9. Trzymam ! I brzuch mnie zaczyna boleć :crazyeye::splat::stupid:
  10. Tak. Bystra na początku nie miała hamulca bo była zbyt smarkata i uczyła się żyć. Teraz już w pewnych kwestiach wie o co chodzi i poddaje sie temu od razu. Jest uległym psem. Chociaż mnie TZ kiedyś powiedział, że potrafię stłamsić psa własnym charakterem. I nie wiem czy on racji nie ma. Chociaż od tamej chwili zastanowiłam sie nad tym i zmieniłam nieco postępowanie. Więcej luzu dałam psom i zyskałam więcej radości ;)
  11. Chyba tak :) Pomyślę nad zmianą tekstu aby był bardziej " pociągający" ;) Nie zjadła bez psów. Ale za to rzuciłam kilka skobelków na drugi koniec pokoju burkom i tam polazły skodurować a Bystra została sam na sam z moją ręką karmiącą. Fakt- burki były w jednym pomieszczeniu i blisko ale lepszy rydz niż nic.
  12. Bystra coraz fajniej reaguje na moje podejścia ;) Już nie kombinuję aby ją pogłaskać. Jak podchodzę to czeka. Niepewna, ale nie ziwwa jednak. Nie reaguje też tak jak wcześniej na moje zbliżenie twarzy. Jeszcze kilka dni temu na moją buzię przy niej była panika. Teraz mogę ją całować po pysiu. Nie widać po niej szczęścia z tego powodu, ale "każdego szkoda" :diabloti: Chce ją całować to będę i już. Mimo to uważam, że wczesniejsze moje działania " nic na siłę" dały te efekty. Mała uczy sie ufać. Na razie nie dostały jeść. Chce zobaczyc czy zje dzisiaj bez psów czy nie. Raczej watpię, ale spróbować trzeba. Kochana Zaraza z niej :loveu: Fajnie się z nią pracuje. Tylko te typowe szczeniackie wyskoki z gryzieniam czego popadnie mnie martwią. Wiem ze to normalne dlatego szczeniorków u mnie nie było ( oprócz tych z mojej hodowli gdzie zniszczeń mimo mojego ciągłego nadzoru nie dało sie uniknąć ;) ). Szczeniak to szczeniak- swoje prawa ma. Jak w domu jestem to daję jej zajęcie. Ale jak jestem w pracy to gorsza sprawa. Luśka też juz nie pozwala małej na takie szaleństwa bez przerwy jak wcześniej bo Bystra ją przerosła wielkością i siłą. Na szczęście szczyl zna swoje miejsce i potrafi "słuchać się" psa , który jednak nie ma cech dominanta stada. Jest tez druga strona medalu. Wraz z jej brakiem ucieczek przede mną i dotykiem skończyła sie chęć zabaw ze mną. Ona dorasta. Zmienia się. Traktuje mnie już z wielkim szacunkiem. Juz nie ma podgryzań rąk porannych. Teraz są wylizywania ich w akcie proszenia o wypuszczenie na dwór. Zabaw nie ma ze mną tylko poddanie sie mi. Jak chcę zainicjować zabawę to mam psa podlizującego się. Nic jej nie zrobiłam absolutnie. Ona tylko nabrała silnego szacunku. Widać to też po jej zachowaniu w domu. Jak coś robi to zerka na mnie. I wystarczy moje odwrócenie sie w jej strone i odpowiedni wzrok- koniec robienia tego "czegoś". Juz nawet korekty głosowej nie muszę stosować. Przy mnie jest też dużo spokojniejsza i wyluzoiwana. Spokojnie potrafi się położyć i leżeć. TZ twierdzi, ze jak mnie nie ma to ona drepce i szuka. W/g niego robi to nieco nerwowo. Wtedy też podgryza gazety itp. Teraz dałam jej butelke. Chwila zainteresowania i patrzy sie na mnie. Idę jej pokazać ze może. To mądry pies i moje korekty daja efekty. Nie pozwalałam gryźć nic poza zabawkami to jest teraz zaskoczona ze dostała co innego ;) Muszę jej pokazać że może bezstresowo sobie ją gryźć. To bardzo inteligentny, miękki pies. Kolejny raz jestem zadziwiona trafnością nadanego jej imienia :)
  13. Tak- to psiak w typie. Charakter z Twoich opisów tez niufowy. Daj go do Psich Ratowników. Czy on jest wykastrowany?
  14. [quote name='Mysza2']tak mi mów i obyś miała rację[/QUOTE] Pamiętasz dwa moje punkty? Trzymaj się tego a będzie ok ;)
  15. Gosiu. Koleżanka podaje swojej suczce z bardzo poważnie chorymi stawami środek dla sportowców o nazwie Artroblok ( czy jakoś tak). Jej już NIC nie pomagało, a dzieki temu funkcjonuje. Wiem ze to niedrogie bo sie chwaliła ze coś koło 50 zł. za sporo sztuk. Sunia już prawie nie chodziła a teraz od półtora roku nawet biega. O Nki niestety należą do grupy ras dość modnych i przez to hodowcy często nie stają na wysokości zadania.... Nawet umow nie spisują :( A w takiej umowie powinno być zaznaczone, że jakby coś to pies wraca natychmiast do hodowcy!
  16. Za to dałam im dwa nowe pluszaki ;) Trzeba sie ruszyć do szmateksów po zapas zabawek. Muszę mieć nowe. I jakąs zabawke do gryzienia twardszego. Przed chwilą Bystra mordowała Luśkę, a teraz Luśka morduje Bystrą :) Mała chyba ma dośc.
  17. [quote name='Jaaga']Nie zwraca uwagi na koty na zewnątrz. Przy każdym wyjściu i wejściu spacerowym mija koty w sieni, bo dwie kotki się wszędzie kręcą i zawsze nam towarzyszą. Nie wiem, jak w domu, bo jest oddzielona od reszty moich zwierząt ze względu na kwarantannę po schronisku. Pewnie mogłaby obszczekać kota tylko przy misce. U mnie nie ma żadnego psa, który źle reagowałby na koty. Wszystkie prędzej czy później przyzwyczajają się i dostosowują. Pytasz ze względu na tą Panią, która szuka suczki?[/QUOTE] Tak. Z powodu tej pani.
  18. No to teraz trzymamy kciuki i czekamy! Jakiś Critters szaleje za mymi plecami :mad:
  19. [quote name='Mysza2']Szwy zdjęte, klosz też, mamy tylko pilnować i gdyby za bardzo się interesował to wtedy założyć klosz jeszcze na 2, 3 dni. Na razie się nie interesował. Wiadomości odnośnie wyników niestety niezbyt dobre. To gruczolakorak. Dr Hyla mówi że wszystko udało się usunąć z dużym zapasem więc może będzie wszystko dobrze.[/QUOTE] Będzie dobrze. Takich gruczolakoraków ma ogrom psów i nawet z nimi żyją. Serio... Nie martwcie się.W azne ze jest juz zdrowy i wszystko sie zagoiło. Teraz chłopak zarośnie i domki się będą biły o niego.
  20. [quote name='AgusiaP']Oczywiście, że pod Twoim czujnym okiem Pysiu;) tak samo jak u Kasi;) Tylko wtedy dają mu butelkę jak go pilnują:lol:[/QUOTE] No to po licho kazesz mi jej dawać tą butelke? Ona przy mnie sie nie nudzi ;) Zajęć ma dosć sporo- i zębowych i umysłowych wtedy. Demolki są jak mnie w domu nie ma :mad: [quote name='AgusiaP']Ogłoszenia Bystrej;) 1. [URL]http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/70171.html[/URL] 2. [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/---Bystra--szczeniak-szuka-cierpliwego-domu---id56512.html[/URL] 3. [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,67018,aW5kZXgucGhw.html[/URL] 4. [URL]http://dabrowa-gornicza.lento.pl/bystra-szczeniak-szuka-cierpliwego-domu,750068.html[/URL] 5. [URL]http://dabrowagornicza.olx.pl/bystra-szczeniak-szuka-cierpliwego-domu-iid-469628108[/URL] 6. [URL]http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Bystra-szczeniak-szuka-cierpliwego-domu-W0QQAdIdZ444590675[/URL] 7. [URL]http://tablica.pl/oferta/bystra-szczeniak-szuka-cierpliwego-domu-ID23UKF.html#096e6c856c;r:6;s:36[/URL] 8. [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/143900/-Bystra--szczeniak-szuka-cierpliwego-domu/[/URL] 9. [URL]http://alegratka.pl/ogloszenie/bystra-szczeniak-szuka-cierpliwego-domu-21600251.html[/URL] 10. [URL]http://www.petworld.pl/ogloszenie/sprawdzenie/dodania/55044[/URL] 11. [URL]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/49118/_-bystra--szczeniak-szuka-cierpliwego-domu_/[/URL] 12. [URL]http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/975933889/dabrowa-gornicza-Bystra-szczeniak-szuka-cierpliwego-domu.html[/URL][/QUOTE] Zaraz popatrzę :)
  21. Butelkę mogę jej dać, ale pod moim okiem. Już raz jeden mój pies skaleczył się odkręcajac takową ;) Nie zostawie jej sam na sam z tym, tym bardziej ze nie wiem czy plastiku nie skonsumuje. Wnętrz pluszków nie zjada na szczęście ;) Ale butelke- kto wie? Zmykam kochane do pracy.
  22. Udostępniajcie bo tylko w ten sposób ktoś moze rozpozna psa i sprawiedliwosci stanie się zadość! [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238100-KATOWICE!-Piotrowice-Pies-wyrzucony-z-poci%C4%85gu-na-peron-Mia%C5%82-uszkodzony-kr%C4%99gos%C5%82up[/url]
  23. Udostepniłam na fecebooku. Niech się gadzina znajdzie! Bo nie mogę nazwać tego kto to zrobił człowiekiem! Niech ktoś rozpozna psa!
×
×
  • Create New...