-
Posts
6911 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Pysia
-
Miałam dzisiaj bardzo fajny telefon o Ashe. Pani mi się z rozmowy bardzo spodobała. Ma zadzwonić wieczorem po rozmowie z mężem. Oczywiście opowiedziałam nie tylko o plusach ale o minusach wielkich przy posiadaniu szczeniaka ;) Tak toksycznie. Pani nie uciekła z krzykiem tylko stwierdziła że to nie są problemy ale normalna rzecz gdy się smarkacza do rodziny przyjmuje :) Jeszcze fotki z wczoraj [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l41-14_zps9d070cc8.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l42-11_zpsbd722ad8.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l58-10_zps1d65a226.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l59-9_zps846bd255.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l66-4_zps2cfba13c.jpg[/IMG] Ashe już po szczepieniu. Ma książeczke założoną oczywiście. Nas mnie bo wet ma mnie w kompie ;) Mała waży 7,11 kg dokładnie. Weterymarz też stwierdził że ma 3 m-ce. Powiedział " nieopierzony pisklak" bo to jej futerko szczenięce to taki puszek już szary i wylatujący. A spod niego widać pod światło wykluwające sie czarne, błyszczące kudełki :) ona jest tak serdeczna i sympatyczna a przy tym dodatkowo urocza ze młodym ciężko się będzie z nią rozstać.
-
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
Pysia replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Wygląda na to, że Pysia zostanie u nas jeszcze tylko jakieś 8 dni ;) Pysia kicha Zmorka kicha Ashe tfu tfu nie kicha bo jest absolutnie osobno bez kontaktu ze Zmorką i Pysią. Przed chwilą na dworze jakby na moje modły zjawił się kot sąsiadki. Polował pewnie na drzewie na ptaszki. Zobaczył psy, zeskoczył i powoli się oddalił. Pysia postawiła irokeza na grzbiecie ale wyglądała na zaciekawioną. Nie zaczęła szczekać tylko poszła wąchać ślady kotka :) Wydaje mi się, że gdyby była cięta na koty to by nie było " zmiłuj się" tylko od razu by poleciała za nim. -
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
Pysia replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Pysia teraz odsypia noc. Darcie japy jest wyczerpujące ;) Dzisiaj trzecia doba u mnie minie o jakiejś 11-tej. Pysia kicha, ale tfu tfu nic dalej. I nich tak zostanie. Po pięciu dobach odetchnę z ulgą. Ona się tak wdziecznie cieszy jak się pojawiam w domu :) -
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
Pysia replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Taki nietypowy uśmiech :evil_lol: I znowu fotki [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l21-16_zps4d9e3c30.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l25-21_zps9974f055.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l22-20_zps6bc1af9e.jpg[/IMG] I z profilu [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l23-20_zpsa1c509b1.jpg[/IMG] I fotka biednej spacyfikowanej w klatce :( [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l-35_zps7315db63.jpg[/IMG] -
Witamy :) Przyda sie ktoś kto podnosi wątek ;) Ashe jest coraz śliczniejsza. Uszka stają już prawie całkiem ;) [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l27-16_zps9ea1d92f.jpg[/IMG] Ma taki duży zapał do piłek, że nawet sporą potrafi nosić :) [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l33-12_zps8ebb1a9d.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l34-15_zpsaa85936d.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l35-11_zpsa2524a80.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l39-11_zpsb5efb3d2.jpg[/IMG]
-
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
Pysia replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Na razie nie wiemy czy to samotność jej dokucza czy zamknięcie. Psy przyzwyczajone do wolności źle tolerują klatki. Małe wale nie znaczy upierdliwe :) Ale szczekliwe często tak :evil_lol: Pysia na dworze [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l3-30_zpsb480d41f.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l6-25_zpsb84070bd.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l7-27_zpsaea1d3f2.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l14-22_zps16736756.jpg[/IMG] [IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l15-28_zpsa667f018.jpg[/IMG] Mam ich sporo, ale wszystkie podobne do siebie bo staram sie aby mała nie biegała, choć to ruchliwa pchła ;) -
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
Pysia replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Zmiencie tytuł bo mała przecież jest w DT ;) Darła jape calutką noc jak byłam w pracy. Jak wychodzę z pokoju to też się drze. Na rękach jak ją biorę to tuli się pięknie do mnie i przewraca na plecki dając brzunio do głaskania. Wtedy też Zmorka nie może podchodzić bo Pysia warczy na nią ;) Zazdrośnica. Matko! Jak się nie mogę doczekać kiedy będzie mogła być poza klatką... Ale powiem Wam, że chodzi coraz ładniej. Chyba że przywykłam do niej. Zrobiłam dzisiaj kilka fotek szybkich na dworze. Jak wrzucę na kompa to zobaczę czy jest coś warte pokazania. Akurat słonko zaszło i pochmurnie było. -
[quote name='milla.j'][URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.508632649180957.130385.173802145997344&type=1[/URL][/QUOTE] Mam super domek dla Niufy tej z linka. Tylko nie mogę się dodzwonić. Ciągle " poza zasięgiem". Wysłałam SMSa nawet i cisza.
-
Mała dzisiaj cudnie bawiła się wielkim, niufowym sznurkiem :) Jejku jak ja ją lubię :) Jest przefajna :) Jak ją ktoś mądry adoptuje to będzie miał fajnego psa.
-
Melduję, że skrzynka odetkana. Słodka Ashe przez suczkę Pysie która drze jape calutką noc jak jestem w pracy wstaje teraz o 7 rano i młody musi z nią wychodzić :evil_lol: Wcześnioej budziła się 8:30 - 9:00 . Anioł nie szczeniak ;)
-
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
Pysia replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Jakby była zdrowa to bym z nią poszła do sąsiadów co koty mają. Ale na razie nie mogę z wiadomych powodów. Poza tym bałabym się teraz gdyby co " zrywu" za kotem jakby ich bardzo nie lubiła. Chociaż powiem Ci, że ona tak spokojnie poza pierwszym warknięciem ( pewnie strachowym i stresowym) zareagowała na wielką Zmorkę, ze wydaje mi się przyjaznym stworzeniem dla innych zwierzaków. Różne psy tu bywały ;) -
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
Pysia replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Jak? Każde sprawdzenie jak ona jest w klatce jest bez sensu. Na dworze mogę ją sprawdzić za płotem, ale 99% psów biegnie za kotami na wolności nawet jak kocha te swoje w domu. -
Nie dam byle gdzie przecież :) Sprawdzą ludzie co i jak. Kurcze no.... Cudownie by było aby smarkula znalazła dom ek chcący szkolić. Taka pojętna bestyjka. Wszystkie szczeniaczki są pojętne, ale to jej skupienie się na opiekunie w tym wieku zadziwia.
-
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
Pysia replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Cała trójka dostaje specyfik wzmacniający odporność. Zmorka od dłuższego czasu, Ashe odkąd u nas jest. Teraz Pysia też. Już mi się kończy niestety. To Progen Activ D. Dzwoniłam do wetki i powiedziała abym Pysi podawała Rutinoscorbin do tego, co robię od wczoraj ;) Jutro Ashe idzie na szczepienie to wezmę Pyśce Scanomune jeszcze. Pysia kicha, ale nie zawsze tylko jak ją emocje łapią. Zaraz położę się spać- może dam radę z godzinke bo spałam malutko. Pysia najchętniej byłaby sobie luzem w domku i tyle. Ze Zmorką jest komitywa na całego. Nie boi się dużej wcale. Nie mogę sie doczekać kiedy wyzdrowieje i będzie normalnym psem a nie tym bidulkiem zamkn iętym w klatce :( Tam to nawet mizianki kiepskie bo jak klatkę otwieram aby ją popieścić to ona pcha się wszystkimi siłami aby wyjść z niej, co nie jest dla niej dobre bo napina tył wtedy. Miziam więc tylko palcami przez kraty. A ona tak to lubi bo jak idziemy czy wracamy z dworu to na dotyk aż się roztkliwia. -
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
Pysia replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
[quote name='maciaszek']Pysiu (opiekunko :evil_lol:), poproszę o tekst i namiary na Ciebie. Wrzucę Pysię (podopieczną :evil_lol:) na stronę fundacyjną i schroniskową.[/QUOTE] Tekst? Taki do adopcji? Jeżeli tak, to na razie jako że jest w klatce niewiele mogę o niej powiedzieć. Namiary na mnie: tel. 604404 [email]blackobsession@interia.pl[/email] Ale ogłoszenia takie konkretne adopcyjne ja myślę że Pysia powinna dostać jak wyzdrowieje i zacznie żyć jak normalny pies. Tak mi się przynajmniej wydaje ;) [quote name='soboz4']to mała ma chyba lęk separacyjny, że tak skamle??? Żarłoczek z niej jest! Oby się uspokoiła i robiła Ci zbytniego zamętu w domu![/QUOTE] Lęk separacyjny to ostatnio bardzo modne sformuowanie. A jest to niezwykle złożony problem. Ja myślę, że Pysia nie zna klatki. Jest żywa i radosna i ciekawska a zamknięto ją w obcym pokoju w jakiejś klatce. Czy zostaje sama w domu bez wrzasków okaże sie jak z klatki wyjdzie na dobre ;) Żarłoczek jest z niej, ale seniorek jej nie bardzo smakuje i zjada go niewiele ;) Dzisiaj dostała puszeczke na śniadanko i za jakąś godzinkę obiadek. Czy ktoś mnie objaśni jakie są wczesne objawy kaszlu kennelowego? Bo przez najbliższe dni zejdę na zawał pewnie. Zmorka stara jak świat, Ashe nieszczepiona jeszcze.... -
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
Pysia replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Witamy :) Spałam na kanapie tuż obok Pysi. Widziała mnie, wiec był spokój ;) O 11:30 zaczęła skomleć, wiec poszłam z nią na dwór. Czy ona jest wysterylizowana? Bo mam podejrzenia że albo zbliża się cieczka albo ją ma. Wylizuje sobie psiochulkę często. Bo jak jest wysterylizowana to zacznę sie martwić ze sika zbyt często. Pieszczoch że głowa boli z niej :) W nocy jak byłam w pracy to spać młodym nie dała. Darła jape. Ona kicha, ale nie wiem czy nie jest to spowodowane jej budową noska i pysia. Bo w klatce nie kicha absolutnie. Zaczyna jak się rozochoci gdy na dwór idziemy. Wtedy kichnie kilka razy. Potem już znowu nie. Klatka jest bardzo be, więc przypomniały mi się peniski wołowe. Teraz zamiast mocować się z nią wkładając ją do klatki ( bo zapiera sie i nawet normalny smaczek czy kiełbaska nie pomagają) wrzucam peniska i mała z wielką chęcią go konsumuje. Zapach robi swoje ;) Chrapie, chrapie i jeszcze raz chrapie! :evil_lol: -
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
Pysia replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Wolałabym jej szelki kupi c sama. Potem przydadzą mi sie na kolejną malizne. Przy zakupie p/pchlacza dla Zmorki te kilkanaście zł. nawet nie poczuję. Tabletka na odrobaczanie też musowa - ale tą podam jak będę pewna że jest zdrowa. A Pysia kicha :( Nie wiem czy już dzisiaj lecieć do weta czy nie panikować. Nie kaszle na razie. Oczywiscie teraz płacze w klatce. Qupalonka zrobiła przed moim pójściem do pracy i drugiego teraz rano. Dostała śniedanko z puszeczki, do tego witaminki i teraz piszczy tak strasznie, jakby ktoś styropianem po szkle jeździł. Wypcham jak nic ;) Jest wielką pieszczochą. Zamiera do głaskania. Tytuł " Rottweiler w wersji min i" może okazać sie zamiast chwytliwy to odpychajacy ;) Ludzie nie kojarzą rasy z wyglądem, ale z ich domniemanym zachowaniem. Czyli pies morderca w wersji mini ;) Lepiej zostawmy ten tytuł :razz: W schronie siedziała jak mysz pod miotłą bo się bała. Tutaj nie ma wystraszonych psów i miliona dziwnych zapachów. Jest spokojnie to i chce sie wyjść z klatki, która w schronie była azylem. Idę spać. Jak Pysia Pysi nie da sie wyspać to wypcham jak nic. -
Ashe dzisiaj szalała ze mną na dworze. Młodzi byli u dziadków prawie cały dzień a psy ze mną. No to porywałam smarkule i bawiłam sie z nią do utraty tchu. Mojego i małej ;) Jejku.... jak mi tego brak.... A Ashe jest nastawiona tak mocno na człowieka że aż serce sie raduje :) Miałam dzisiaj tel. o małą. Właściwie to już chcieli przyjechać i ją brać. Nie wiem czy faceta nie wystraszyłam. No bo ja bym chcioała takiego domu z bajek dla małej :oops: A mój syn jak wrócił do domu i mu opowiedziałam o telefonie to stwierdził, ze Ashe może iść tylko do bardzo dobrego domu a nie byle gdzie. Że woli aby z nimi została niż skazana była na nude. To zostanie akurat nie wchodzi w grę. Zamknęłabym drogę tymczasom.
-
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
Pysia replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Dzień pełen wrażeń ;) Młodzi pojechali do moich rodziców na cały dzień praktycznie. A ja zostałam z trzema psami. I to dwa nie powinny się ze sobą kontaktować, bo Ashe bez szczepień a Pysia ze schronu.... No to biegałam myjąc ręce z dołu do góry z góry na dół na zmianę zabawiajac dwie pannice ;) W międzyczasie zepsuł mi się piecyk gazowy na gwarancji. A że ogrzewanie mam na gaz, to zaczęłam przymarzać w domu. No to serwisant i błaganie aby przyjechał dzisiaj. Udało się. Mam ciepło :) Pysia nie potrafi chodzić na smyczy. Przynajmniej nie na obroży bo nie wiem jak z szelkami. Nie mam takich małych aby zobaczyć. Trzeba będzie jej kupić szeleczki tak czy siak. Jest spryciulą. Wyprowadzana na szaliku była bardzo z tego niezadowolona. I za drugim wyjściem po prostu przewróciła się na grzbiet sama i zrobiła myk. I była wolna skubana. Już miałam wizje biegania po placu za psem z pękniętą miednicą ( no bo ona całkiem fajnie chodzi ;) ) a tu zdziwienie. Przyszła na zawołanie od razu i grzecznie potuptała ze mną do domu :) Zmorka jest już ok. Mądra Pysia zobaczyła że wielka Zmorowatość to oaza spokoju i dobroci obserwując ją z klatki. I wychodzą obie razem na dwór idąc tuż obok siebie. Pysia kompletnie się nie boi dużej. Tak jakby znała ją zawsze. Ogonek zadowolony w górze i idzie :) Wprowadzona do domu przewraca sie na dywanie i tarza pleckami zadowolona. Jakby żyła tu zawsze. A w klatce płacze i szczeka aż ją nie uciszę. Jest też wielką przytulanką. Wystarczy podstawić rękę a ona sama pod nią wchodzi i się sama mizia :) Próbowałam spać troche przed nocną zmianą, ale się darła. No to przyszłam na kanapę i tam sie położyłam- obok klatki. Kilka miziów przez kraty i był spokój. Na serwisanta który z ciekawością ją przyszedł obejrzec zawarczała :diabloti: Ale nie zbliżał się tylko na odległość. Dała znać że obcy w domu ;) Wcina suche aż miło. Nawet z posypanymi witaminkami. Rutinoscorbin zjadła w kiełbasce. Qupalonka jeszcze nie zrobiła i sie martwię tym. Wiem że przy ograniczonym ruchu jelitka nie pracują jak należy. Dostaje lekkostrawne, bo taki jest senior, więc to nie wina papu. Ząbki obejrzałam. Ma śliczne. Zero kamienia. Bielutkie. Zadziwiające , bo ma krzywy zgryz a psy z takim szybko tracą zębiska. Ona chyba ma na bank nie wiecej jak trzy lata. Może nawet dwa. A młodzi jak ją zobaczyli, to stwierdzili że to pekinczyk z rottkiem zmieszany :) Teraz sobie smacznie śpi. Ma dwa cieplutkie kocyki na grubej kołderce i wtula sie w nie. W pokoju teraz cieplutko :) Kichnęła mi kilka razy. Tfu tfu! Aby to nic nie było bo Ashe nieszczepiona. No i chyba ma pchełki. Tzn odchody są na teście białej kartki. Muszę po wypłacie kupić Zmorowatości Advantix bo to pora. Ashe tydzień temu była kropiona. Dla Pysi myślałam że mam a tu Zonk! Tubka zaziała pustką :angryy: Zaraz szykuję się do pracy. Potrzymajcie kciuki aby mi się jutro dała wyspać po nocnej zmianie, bo inaczej ją wypcham :evil_lol: -
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
Pysia replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Bo w schronisku się bała a tutaj są domowe zapachy które zna. Po prostu poczuła się pewniej. Chrapanie podczas snu też temu dowodzi ;) Była na dworze, zrobiła siq. Muszę ją na smyczy wyprowadzać bo ją strasznie interesuje podwórko i ma ochotę pozwiedzać. Do klatki wsadzałam ją na siłę bo nie miała tam ochoty wracać. Japę drze, ale jak jej się powie " cicho!" to milknie. Przynajmniej na jakiś czas :evil_lol: Zapozna się z domem i nami to pewnie przestanie. Na razie jest na etapie: tyle nowości a ja jestem zamknięta. Jakiegoś wielkiego stresu po niej nie widać. Powiedziałabym, ża ją ciekawość zżera ;) -
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
Pysia replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Melduję, że darciuch Pysia jest u mnie :) Na " Dzień Dobry" gdy ją chciałam na ręce zabrać pokłapała mi zębami ;) Teraz drze jape w klatce ;) Warczy na Zmorke i na mojego syna ;) Czyli tak jak myślałam - charakterek jak większość kurdupli ma :evil_lol: Nie jest za gruba. Nawet ciut ma zapadnięte boki. Wcina suche jak złoto. Dostała Rutinoscorbinu połowę tabletki na wszelki wypadek ( kaszel kennelowy w schronie) i do karmy Progen Activ D poprawiajacy odporność i wspomagający układ kostny i mięśniowy. No i przyzwyczajamy się do siebie :) -
W " naszej" a nie " waszej" okolicy kochana ;) Afra w DG- Ujejscu a Pysia w Katowicach ;) To nawet różne gminy ;) Ale podpisuję sie pod obiema bo jestem gorolką z woj. śląskiego :evil_lol: [B]BBeta[/B] - na razie wygląda rozbrajająco :) Ale jej umiejętności skupiania się na człowieku jak na ten wiek są godne uwagi. Bardzo marzę dla niej o domu szkolącym swoje psy. Jest też skoczna i szybka, więc jak najbardziej sport. A do aportu ma naturalne predyspozycje ;) A mnie aż sie coś robi żeby ją z góry wykraść i uczyć, uczyć i uczyc. 3 minuty mi zajęło nauczen ie jej komendy " siad". I chodzę do góry co godzine sprawdzać czy to nie były przypadki że ją wykonywała. Wygląda że nie, bo reaguje nawet z zaskoczen ia na "siad" :) A mnie przed chwilą syn delikatn ie dał do zrozumienia że woleliby być sami :oops:
-
Zgarnięta z rowu sunia w zaawansowanej ciąży - pomocy !!!!
Pysia replied to Lobaria's topic in Już w nowym domu
Ona jest bardzo urokliwa. Szybko znajdzie domek :) -
Widziałam na fb linka do ogłoszenia :) Dziękuję :) Ashe będzie miała jakoby współlokatorkę od jutra. Jako że smarkulą opiekują sie młodzi i ja jej właściwie nie mam, to do domu przyjedzie kolejna potrzebująca. Pysia z pękniętą miednicą. A co za tym idzie będzie unieruchomiona w klatce aby sie zrosła ładnie. I będzie pod moją opieką. Zabaw wspólnych z Ashe nie będzie z wiadomych powodów. Ale mała choć przez klatke oswoi się z kolejnym psem ;) Oczywiscie przez chwilkę. Tak myślę, że szukać trzeba domu szybko dla małej i teraz póki ma ten urok szczeniaka. Bo ona pewnie wyrośnie na przecietnego z wyglądu psa. Wtedy bedzie bardzo trudno. No i widzę że moim młodym będzie cieżko sie z nią rozstać ;)
-
Maleńka Pysia ma dom, w którym zakochali się w niej!
Pysia replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Melduję, że kocyk dla Pysi wyprany i kolejne- nówki- dzisiaj przybyły. Będzie mieć na zmiane :) Spokojne miejsce zaciszne na klatke też zrobione. Na początku pójdzie w kącik aby się oswoić. Jak zobaczę że jest ciekawa życia i reszty naszej społeczności to zostanie przestawiona w bardziej " widowiskowe" miejsce. Na razie w spokojnym miejscu niech do nas przywyknie.