-
Posts
2330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BeataG
-
[quote name='Wind'][B] Andzia czy Wiki[/B]? :oops: [IMG]http://i4.tinypic.com/1111gs1.jpg[/IMG] [/quote] Ani jedna, ani druga. :evil_lol:
-
[quote name='Alix']Aktualne zamowienie: BeataG - koziołek 0,65 = zapłacone Alix, dla mnie koziołek i piłka 07 krótka. :evil_lol: Wysłałam Ci PW w sprawie klatki - sorry, że 2 razy, za pierwszym razem kliknęłam na wysłanie, zanim zdążyłam cokolwiek napisać. :cool3:
-
No u Emila też skończyło się na strachu, ale jakbym wróciła pół godziny później, to pewnie nie miałabym już psa. On nie ma żadnych hamulców, będzie jadł aż pęknie - to jest pies ze schoniska, który przed schroniskiem długo się błąkał i ma w mózgu zakodowany głód i konieczność nażerania się na zapas.
-
Ayshe, nie ma za co, no co Ty. :loveu: Alix, jakie wymiary ma ta klatka? Ja właśnie muszę kupić drugą dla żarłoka Emila, bo ostatnie zostawienie go luzem omal nie skończyło się tragicznie (zeżarł ponad 2 kg karmy z zapieczętowanego worka zapakowanego w gruby karton oklejony taśmą). Więc jak klatka duża, to może się dogadamy.
-
Marta, mam do Ciebie prośbę - dopłać za mnie te 3 zł, a ja Ci na belgach oddam. Bo coś tak mi się kojarzy, że jutro onki są wcześniej i my się z nimi nie mijamy.
-
[LEFT]Alix, ja koziołek i piłkę 7 cm krótką - kasę dałam Marcie i też mam do dopłacenia 3 zł. [/LEFT]
-
[quote name='Glonek']Metalowym :diabloti:[/quote] No więc właśnie nie. Bo mnie nie chodzi o nauczenie go formalnego aportu, aport jako taki to ja mam gdzieś, bo w żadnych zawodach posłuszeństwa startować nie zamierzam ani zdawać egzaminów. Ja po prostu nie chcę, żeby gnój żarł patyki - bo on je gryzie i połyka. Więc jak dostanie taki "specjalny" patyk, czyli koziołek i nie będzie go żarł, a takiego koziołka, jak zamawiacie, ma szansę nie zeżreć, to może uda mu się to potem zgeneralizować na wszystkie patyki. Jeśli nie, no to zostaje tylko to, co robię teraz - jak pies bierze patyk do pyska, to ja mu macham piłką, on wtedy patyk wypluwa i leci do piłki i tak w kółko. :evil_lol:
-
[quote name='Alix']nie ma problemu. koziiolek 0,65?[/quote] Tak, taki sam jak Wasze. Bo jeśli z takim koziołkiem nie przewalczę zamiłowania Wermuta do żarcia patyków, to na pewno żadnym innym. :evil_lol:
-
Czy ja też mogłabym się pod Wasze zamówienie podłączyć? Chciałabym koziołek i piłeczkę 7 cm na krótkim sznurku.
-
Wermut miał 3 takie piłki - każda wytrzymała mniej więcej 5 minut szarpania się. Piłki Gappaya żyją już jakieś pół roku i dobrze się mają. :evil_lol:
-
Paluszki rozmrożone i pokrojone w kostkę, ogórek świeży zielony, pokrojony w kostkę, jak ma cienką skórkę, to ze skórką, sos jogurtowy to ja kupuję gotowy - jest mniej tuczący od majonezu.
-
[quote name='asher']W ramach poprawiania mi humoru poproszę o przepisy na sprawdzone i łatwe w przygotowaniu sałatki :diabloti:[/quote] Proszę uprzejmie: makaron sojowy, paluszki krabowe, ogórek, szczypiorek, sos jogurtowy. :)
-
[quote name='eLTi']Jak sie okazuje to hycel przyjechał na wezwanie z gminy (pani sołtys zadzwoniła do gminy a ze jest radną to musieli "specialniej zareagować" a gwmina zadzwoniła po tego hycla z którym ma umowę). Hycel mówi że poprostu dostał nakaz zabrania psa i za ten jego "wyjazd" ja mam ponieść koszty. już sie gubie w tym prawie!:( niewiem czy ma jakieś znaczenie:([/quote] Niby z jakiej racji Ty masz ponieść koszty? Przecież nie do Twojego psa go wzywali. A koszty powinien ponieść ten, kto go wzywał. Masz teraz 2 wyjścia - albo złożyć do gminy skargę na hycla z żądaniem zwrotu bezprawnie zabranego psa (co pewnie trochę potrwa), albo odebrać psa i zapłacić za pokwitowaniem, a następnie domagać się od gminy zwrotu kosztów z tytułu tego, iż pies został zabrany bezprawnie (co tym bardziej potrwa, ale pies będzie już przynajmniej w domu).
-
Jeśli hycel nie będzie chciał wydać Ci psa albo będzie żądał za to opłaty, to powiedz mu, że złożysz na niego skargę z tytułu działania bez podstawy prawnej.
-
Niewątpliwie jest, ale nie mam teraz przepisów pod ręką. Ale to nie Ty masz pokazywać hyclowi paragrafy. To on ma Ci wskazać podstawę prawną zabrania psa, którego właściciel jest znany i który znajdował się pod tymczasową opieką (sprzedawczyni przecież nalegała, żeby go nie zabierał). A takiej podstawy prawnej nie ma, zapewniam Cię. W przeciwnym razie hycel mógłby np. zabrać psa będącego na spacerze z inną osobą niż właściciel albo psa, który się zgubił i zamiast do własnego domu trafił do znajomych czy rodziny właściciela. Jeszcze uwaga natury ogólnej - kochani, nie dajcie się wpuszczać w maliny. W przypadku szarego obywatela dozwolone jest wszystko to, co nie jest zabronione. Ale nie w przypadku administracji (a policja, straż miejska czy hycel działają jako administracja właśnie). Funkcjonariusz administracji może zrobić tylko to, na co prawo mu wyraźnie pozwala.
-
Hycel jest od wyłapywania [B]bezdomnych, wałęsających[/B] się psów. Twój pies ani nie był bezdomny (właściciel był znany i już po psa jechał), ani się nie wałęsał (czekał w sklepie pod tymczasową opieką sprzedawczyni na Twój przyjazd). Więc hycel nie miał prawa go zabrać.
-
Hehe, może chcesz Emilka? Wtedy szybciutko docenisz Chitę. :evil_lol:
-
Na wstępie zastrzegam, że nie byłam, nie widziałam i moje uwagi odnoszą się wyłącznie do tego, co przeczytałam w relacjach. A z relacji przeczytanych na tym i innych forach wychodzi mi, że sędziowanie było rozwleczone i były długie przerwy pomiędzy ćwiczeniami. No to ja się pytam, jak te psy miały pracować radośnie i z werwą? Gdyby mój pies był w takiej sytuacji, że są przerwy pomiędzy ćwiczeniami, a nagród za już wykonane ćwiczenie nie ma, no bo z racji regulaminu zawodów być nie może, to "powiedziałby" mi mniej więcej coś takiego: "Albo coś robimy dalej, albo to koniec pracy i dajesz mi nagrodę za to, co już zrobiłem. A jak ani to, ani to, to bujaj się pańcia, a ja sobie idę pogryźć patyk." :evil_lol: A skoro nie miałby możliwości "pójścia sobie", to pewnie też by się snuł ze zwieszonym łbem. Dodam jeszcze, że mój pies ma raczej problemy z precyzją niż z werwą przy wykonywaniu komend i zgaszony na pewno nie jest.
-
My też gratulujemy. :multi: A jak odeśpisz, to daj znać, bo chciałabym Ci coś powiedzieć. :razz:
-
[quote name='lidiya']aha, wazylam ja tez dzisiaj i ma juz 0.85 kg a skonczyla dzis 10 dzien zycia. Juz jej widac rzęsy z oczek, ale jeszcze nie otiwera. Powieczki jednak juz sa bardzo wyrazne :razz:[/quote] No to nadal przybiera na wadze dokładnie tak samo, jak mój szczeniak. :) Mój otworzył oczka w 14 dniu.
-
[quote name='lidiya']Wazylam ja 4 albo 5 dnia zycia i wazyla 0,55 kg Dnia 8 wazyla 0,75 kg[/quote] Tyle samo w tych samych dniach ważył mój szczeniak (pies) - owczarek belgijski. Obecnie - w wieku 16 miesięcy - waży 25 kg i ma 66 cm wzrostu. Czyli Twoja suczka będzie raczej średnia/duża. Powodzenia! :)
-
[quote name='Giko']:lol: Witam, mam owczarka niemieckiego , suka, 11 m-cy, czy macie namiary na lekturę ewentualnie KOGOŚ kto nauczy mnie jak wychować psa żeby był przyjazny. Chodzi mi o psa który nie reaguje agresywnie na gości a w szczególności dzieci. Dziękuję.:cool1:[/quote] Z lektur polecam Zofii Mrzewińskiej "Z kluczem do psa". A co do KOGOŚ, to łatwiej będzie, jak napiszesz, gdzie mieszkasz. ;) :cool3:
-
[quote name='ayshe']Gosiu -lubisz byc chwalona?hmmm.no nie mowcie ze tylko ja tak mam ze jak ktos mnie pochwali to podejrzewam ironie?:roll: .jesooo.w koncu mielismy wyjechac wpol do 20 ale kurna nie-znowu zmiana planow-jedziemy o wpol do 21[albo mi sie cos pochromolilo co jest podejrzanie mozliwe:oops: ].[/quote] Hehe, no mnie mówiłaś kilka godzin temu, że jedziecie o wpół do 21. :evil_lol: