Jump to content
Dogomania

BeataG

Members
  • Posts

    2330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeataG

  1. [quote name='asher']A chętnie :lol: Dziś po naszym szkoleniu przyjechały dwa terwiki, to byłaś Ty z Wermutem może?[/quote] Zgadza się - ja byłam z Wermutem, a kolega z siostrą jego najlepszego kumpla Zafirą, zwaną Zafi. W przyszłym tygodniu dołączą jeszcze 2 gronki, które aktualnie kończą cieczkować - Runa i Dina, a być może także jeszcze 1 terwik - tenże kumpel Wermuta, czyli Zark.
  2. [quote name='asher']Uprzejmię donoszę, iz nabyłam piszczałkę :cool1: Ostrzegam, że będe jej używać na szkoleniu :cool1: Jeszcze ten mój sucz pokaże, na co go stać, ot co! [IMG]http://fool.exler.ru/sm/box2.gif[/IMG] :evil_lol:[/quote] Hehe, całe szczęście, że ja nie na onkową grupę chodzę z Wermutem. Bo miałabym o 1 psa mniej, a Ty o 1 psa więcej. :evil_lol:
  3. [quote name='ayshe']:placz: wez i dogodz wszystkim -:cry: .onkarze sa calkowitym zaprzeczeniem wlascicieli belgow:stormy-sad: :mdleje: :flaming: :tard:[/quote] Hehe, a mogę prosić o rozwinięcie tego stwierdzenia? :evil_lol:
  4. Obedience po angielsku znaczy posłuszeństwo. Zupełnie nie jest podobne do agility. Jest trochę podobne do PT, zerówka obedience jest łatwiejsza od PT, klasy wyższe są trudniejsze, bo zawierają ćwiczenia, których w PT nie ma.
  5. BeataG

    Białaczka!

    (') (') (') Dopiero dzisiaj w nocy trafiłam na ten wątek, czytałam i płakałam. A teraz przeczytałam, że to już koniec. :-( Bardzo Ci współczuję, Paulinko. Los jest okrutny.
  6. BeataG

    Kleszcze!!!

    Fiprex na pewno można kupić w lecznicy na Książecej i w Multiwecie na Gagarina (w Multiwecie jest taniej).
  7. Jovanna, moje też są życzliwe całemu światu i merdają do wszystkiego ogonami, ale zapewniam Cię, że niepodlatywania do psów na smyczy można nauczyć. TRZEBA TYLKO CHCIEĆ. I nieprawda, że tylko krótka smycz. Moje na smyczy do psów się rwą (i to kolejny powód, dla którego tak wkurzają mnie podlatujące psy, bo moje wtedy omal mi rąk nie wyrwą), ale jak są luzem, do psa na smyczy nie polecą. I w ogóle nie polecą do żadnego psa, jeśli ja im na to nie pozwolę.
  8. Ayshe i Mokka - święte słowa. Mnie też trafia, jak takie pimpki podlatują do moich będących akurat na smyczy, do tego jeszcze często z wściekłym jazgotem. Moje akurat takim pimpkom nic nie zrobią, co nie znaczy, że ja mam to tolerować i oganiać się od cudzych psów, gdy np. akurat gdzieś się śpieszę. Poza tym moje od początku były uczone, że do psa na smyczy nie wolno podchodzić, a tu taki gnojek mi robotę rozwala. Bo po paru takich sytuacjach mój belg-kombinator zaraz sobie wykombinuje, że skoro innym wolno, to niby czemu jemu nie. :diabloti: A ja po prostu wychodzę z założenia, że pies jest na smyczy nie bez powodu. Może jest agresywny, może chory, może to suka z cieczką, a może najzwyczajniej w świecie właściciel sobie nie życzy kontaktów swojego pupila z innymi psami. I ma do tego prawo. Dlatego apeluję do wszystkich właścicieli takich radośnie podbiegających piesków - nauczcie SIĘ i nauczcie swoje psy, że do psa na smyczy się nie podchodzi. Jak nie z innego powodu, to choćby z takiego, że kiedyś wasze psy mogą zdrowo oberwać i będzie to wyłącznie wasza wina. :angryy:
  9. YBOT, ja też mam 2 psy, z czego 1 ze schroniska. Oba są nagradzane za kupkę, oba w razie potrzeby robią kupkę na komendę. I zapewniam Cię, że każdy z nich doskonale wie, że chwalę za robienie kupki (bo chwalę już w trakcie). Każdy z nich wie również, że zostaje nagrodzony za zrobienie kupki. Nie musisz nagradzać obu psów jednocześnie, to ma być nagroda za coś, a nie dawanie żarcia za nic. Emil (ten starszy, wzięty ze schroniska 2 lata temu, gdy miał półtora roku) nigdy nie załatwił się na chodniku, nawet jak miał rozwolnienie, to ciągnął byle szybciej na trawę. Wermut (ten młodszy, belg, którego mam od szczeniaka), tak jak pisałam, załatwił się na chodniku jeden jedyny raz. Więc nie mów, że się nie da. Jak widzisz, że chce się załatwić na chodniku, to na ręce i biegiem na trawnik. Chwalenie i nagroda. Chyba nie oczekujesz, że suka w pewnym momencie sama z siebie zrozumie, że ma się załatwiać na trawce?
  10. Ja bym zrobiła tak, jak ze szczeniakiem - jeśli oczywiście jesteście w stanie donieść ją na trawkę na rękach. Wynosimy pieska na rękach, stawiamy na trawie, mówimy "rób kupkę" i chwalimy i nagradzamy wykonanie. Kilka razy powinno wystarczyć. Potem wychodzimy normalnie na smyczy, jeśli zdarzy się wypadek na chodniku nie chwalimy i nie nagradzamy, sprzątamy kupkę z miną pełną dezaprobaty. Mój szczeniak przy tej metodzie załatwił się na chodniku tylko raz. Przy okazji nauczył się kupkania na komendę. Ale do tej pory (a ma już 14,5 miesiąca) jest chwalony i nagradzany za kupkę zrobioną we właściwym miejscu. To naprawdę działa. :)
  11. No to jak będziesz miała ochotę poznać okolicę w moim towarzystwie, to odezwij się na priva. :)
  12. No tak bardzo daleko stamtąd nie mieszkam, bo na Powiślu, czyli kawałek na południowy wschód od Ciebie. Nad Wisłą w połowie drogi możemy się umówić, już mi się zdarzały spacery nawet pod Cytadelę (czyli jeszcze spory kawałek od Ciebie na północ). Tyle, że ja mam 2 duże psy (69 i 65 cm w kłębie), nie wiem, czy Twój psiak lubi się z takim "wielkoludami" bawić. Moje lubią się bawić z każdym psem, z którym można się poganiać i pokotłować.
  13. [quote name='Vince']dlatego chciałem sie dowiedziec jakie psy maja najmniejsze skłonnosci do demolowania domu w samotnosci...[/quote] Psy pluszowe. :cool3:
  14. Znam podobny przypadek u mnie na osiedlu - to pies, który został zabrany z gniazda w wieku 5 tygodni. Kompletnie nie umie dogadać się z psami, nie rozumie ich sygnałów. Dla moich psów - chociaż są bardzo towarzyskie i "zabawowe" - jest wyraźnie denerwujący. Ich reakcją jest takie bardzo czytelne dla mnie "no chodźmy stąd i niech on za nami nie leci".
  15. [quote name='kelko'][SIZE=3][FONT=Arial]Planuję przeprowadzkę do Warszawy, oczywiście z psem. Będziemy mieszkać na ul. Nalewki, czyli praktycznie w centrum. Nawet nie wiem, czy jest w pobliżu jakiś skwerek czy park? Czy może ktoś z dogomaniaków mieszka w okolicy i może coś podpowiedzieć? A może ktoś ma niedużego pieska, który mógłby się z moim zakolegować?[/FONT][/SIZE][/quote] Hehe, Muranów Wschodni - moje stare okolice, mieszkałam tam 18 lat. Tuż obok masz spory skwer, w pobliżu 3 parki, nad Wisłę też blisko. :)
  16. [quote name='Eurasierka']Wooooow, Beata!!! Gratulacje dla Wermuta! :laola: pozdrawiam, Eurasierka [SIZE=1][B](ta od energicznej mamy z apetytem na belga :lol: )[/B][/SIZE][/quote] Dziękuję bardzo. :) Poznałam, że to Ty - po zdjęciach w avatarze i podpisie. Pozdrów Mamę ode mnie.
  17. Z młodzieżowego championatu się cieszę, nigdy nie twierdziłam, że nie. :evil_lol:
  18. [quote name='Jerez'][B]DeDe napisała (w kilku postach)[/B] [I]Szczerze mówiąc, dla mnie typ przez niego preferowany był dosyć czytelny - niezbyt obficie owłosione (Kira ma w karcie "szata mogła być w lepszej kondycji"), lekkie i sprawiające wrażenie "sprężystych" belgi.[/I] [I]Beatko, nie widziałam tervików - zresztą zmyłam się dosyć szybko po ocenie. Natomiast z tego, co widziałam, u Zvi włos powinien być obfitszy tylko na kryzie i portkach, bez nadmiernej obfitości, fal itp. na tułowiu. Zauważyłam też, że psy u niego preferowane miały podobne wyrazy głowy. Aha, podobno lubi zwarte psy,krótkie, z temperamentem. Ale piszę tylko na podstawie tego, co widziałam na wystawie i słyszałam wcześniej.[/I][/quote] No cóż, DeDe tervików nie widziała, Ty tak. Ale ja już wszystko rozumiem - mój pies dostał tytuł PRZEZ POMYŁKĘ! :evil_lol: Bo do tego opisu nijak nie pasuje.:eviltong: Niestety nie dysponuję prawami do zdjęcia z Katowic, na którym to dokładnie widać.
  19. [quote name='DeDe']Szczerze mówiąc, dla mnie typ przez niego preferowany był dosyć czytelny - niezbyt obficie owłosione (Kira ma w karcie "szata mogła być w lepszej kondycji"), lekkie i sprawiające wrażenie "sprężystych" belgi.[/quote] No to sorry, ale nadal nic nie rozumiem. Jeśli tak, to nie powinien był wygrać ani Figaro, ani mój Wermut. Poza tym, tak jak pisałam wcześniej, od typów sędziego są lokaty i tytuły, natomiast ocena powinna odzwierciedlać wyłącznie zgodność ze wzorcem. :roll:
  20. [quote name='Tutami']nigdogg Naucz się czytać!!!!!!!!!!!!!!!! Gdzie niby napisałam że wszystkie belgi są agresywne czy lękliwe?:crazyeye: [/quote] Napisałaś, że są mniej stabilne psychicznie i to jest nieprawda. Napisałaś, że dlatego są poddawane testom psychicznym i to jest nieprawda. [quote name='Tutami']Boli cię iż facet którego suka ci się nie podobała z takich czy innych względów wygrał więc trzeba zmieszać go z błotem.[/quote] Hehe, pudło! :cool3: Tak się składa, że ta suka właśnie PRZEGRAŁA Z PSEM NIDHOGG. Deczko niedoinformowana jesteś. :eviltong: [quote name='Tutami']Poza tym to czy pies pracuje czy nie ,nieprzekłada się na jego charakter![/quote] No cóż, zawsze mi się wydawało, że podhalany mają wpisane we wzorcu, że są psami pracującymi. Czyżbym miała omamy wzrokowe? :cool3: I przekłada się jak najbardziej - nie dlatego, że pies pracujący zawsze MA zrównoważony charakter, ale dlatego, że POWINIEN MIEĆ, BO INACZEJ NIE BĘDZIE NADAWAŁ SIĘ DO PRACY! I taki charakter powinna mieć suczka, której tak bronisz, ale niestety nie ma. Co do reszty Twojej wypowiedzi i jej napastliwego tonu nie będę się wypowiadać. Zwracam Ci tylko uwagę, że nikt tu nie mówi nic złego o Twojej rasie ani o Twoich psach. Ty najpierw próbujesz wmówić, że Electra jest zrównoważoną suką, a kiedy ten pogląd bierze w łeb, utożsamiasz ją z całą rasą i obrażasz tę rasę, twierdząc, że jest niezrównoważona psychicznie. Widzę, że jesteś z Krakowa. Na czerwcowej międzynarodówce w Krakowie będzie na pewno sporo belgów. Zapraszamy pod nasz ring, gdzie poznasz typowych przedstawicieli tej rasy - naprawdę zrównoważone psy. Zobaczysz również, jaka atmosfera panuje przy ringu, jak świetnie bawią się ludzie i psy. I dowiesz się czegoś o rasie, o której - jak sama przyznajesz - nie masz pojęcia.
  21. Tutami, nie stwierdziłaś faktu, tylko wysnułaś opinię o rasie na podstawie 1 czy 2 przypadków. A konieczność testów psychicznych bierze się stąd, że belgi to psy pracujące, a nie odmóżdżone lalki, które mają siedzieć na kanapie i ładnie wyglądać. Test powinien sprawdzić m.in. zdolność współpracy z człowiekiem i odporność na stres. A co do przypuszczenia, że to może być "zielony" właściciel, to sorry, ale umiemy czytać, więc wiemy kto to jest, a swoją rasę znamy i wiemy, że to nie jest początkujący właściciel, tylko hodowca. Nie było potrzeby pytać - pan uprzedził wszystkie pytania, prosząc panią, która biegała za nim w ringu ze swoją suką, żeby nie zbliżała się do niego i jego suki za bardzo, bo Electra się boi psów.
  22. [quote name='Tutami']Terwiki są mniej stabilne psychcznie.[/quote] No sorry, ale takich tekstów to ja nie zdzierżę. Na tej wystawie było 8 terwików, do 7 z nich można było podejść, pogłaskać, obfotografować etc. Do pozostałych belgów również (bo nie ma znaczenia czy terwik, gronek, czy maliniak - wzorzec w odniesieniu do charakteru jest taki sam). Niektóre z nich są na to głaskanie obojętne, a niektóre wręcz to uwielbiają i napraszają się, żeby je głaskać. Jeśli Electra jest lękliwa, to niech jej właściciel nie dorabia do tego teorii, że wszystkie tervuereny tak mają. Belg może być nieufny i np. odwracać głowę, gdy ktoś chce go pogłaskać, ale jeśli boi się własnego cienia i nie potrafi szybko odreagować stresu, to oznacza to albo błąd w doborze rodziców, albo brak socjalizacji, albo jedno i drugie. Właściciel Electry (który jest jednocześnie jej hodowcą) sam takim tekstem wystawił sobie jako hodowcy negatywne świadectwo. Niedość, że nie umiał wyhodować psa o odpowiedniej psychice, to jeszcze zaniedbał jego socjalizacji, skoro nie dąży do tego, żeby te lęki psa choćby częściowo zniwelować przez socjalizację i wychowanie. Oczywiście ma prawo nie zgadzać się, żeby głaskano jego sukę, to on się z nią męczy, ale niech nie robi antyreklamy całej rasie. Belgi to psy pracujące - z założenia przeznaczone do współpracy z człowiekiem, także z obcym.
  23. [quote name='Jerez']Hm Gody, czy możesz mi wytłumaczyć, co znaczy " Reszta to kwiatki typu zwycięstwo młodzieży i best junior w młodziezy " ? Czyżbyś uważała, że Shecherezadzie La Toma nie należało się zwycięstwo w młodzieży, nazywając jej ocenę KWIATKIEM? Czy przemawia przez Ciebie złość, bo Twoja Destina otrzymała tylko ocenę bardzo dobrą? Mówiąc na innych forach, że ten sędzia nie zna się rasie owczarków belgijskich,a tutaj, że to POMYŁKA, podważasz wszystkie jego oceny i tytuły zwycięzców. Obrażasz ludzi. Zbastuj trochę.[/quote] Proponuję czytać uważnie, Goddy napisała: [I][COLOR=Blue]Reszta to kwiatki typu zwycięstwo młodzieży i best junior w młodziezy (a także miejsce w pierwszej piątce w BIS Junior - kto widział sukę, wie, co mówię) [/COLOR][COLOR=Red][B]tervuerenki[/B][/COLOR][COLOR=Blue], która bała się własnego cienia, a w dodatku do doskonałości jej naprawdę daaaleeeeko.[/COLOR] [/I] Pierwsze słyszę, żeby Shecherezada La Toma była tervuerenką. I pierwsze słyszę, żeby to ona weszła do finałowej piątki na BIS Junior I grupy (sędziował ten sam sędzia, więc to również on ją do tej finałowej piątki wybrał). Mój pies też tam dostał tytuł i jakoś ja nie czuję się obrażona tym, co napisała Goddy. Wręcz przeciwnie całkowicie się z nią zgadzam. Poczytaj sobie wypowiedzi wystawców innych ras, które oceniał ten sam sędzia. Np. dziewczyny, której dalmatyńczyk zgarnął wszystko w młodzieży, a jednak ona do tego sędziego więcej nie pojedzie. Ja też nie pojadę. Jeśli Tobie zależy wyłącznie na tytule, Twoja sprawa, ja jednak jadę na wystawę po rzetelny opis i ocenę mojego psa oraz jego porównanie z innymi psami, jeśli takowe w rasie są. Chcę wiedzieć nie tylko, dlaczego mój pies przegrał, jeśli przegra, ale również dlaczego wygrał, jeśli wygra. Dlaczego dostał tytuł albo go nie dostał. Chcę wiedzieć, jakie są zalety eksterieru mojego psa i jakie wady. Wady nawet interesują mnie bardziej. Żeby na przykład w przyszłości nie skojarzyć go z suką, która ma takie same wady. Chcę widzieć uzasadnienie stawianych ocen, nawet jeśli byłoby to uzasadnienie: "ten typ bardziej mi się podoba". Aczkolwiek dla wyrażenia osobistych preferencji sędzia ma do dyspozycji lokaty i tytuły, ocena powinna odzwierciedlać zgodność psa tylko i wyłącznie ze wzorcem. Ale na tej wystawie nie można nawet powiedzieć, że sędzia cokolwiek preferował.
  24. [quote name='Agappe']ten sam sędzia dał a wkitach 3 oceny dostateczne.. a czy to jest taka pomyłka to bym polemizowała z tym.. o znajomości przez niego ras nie będe się wypowiadała, bo mnie tam nie było, ale uważam, że dobrze, że korzystał z całej gamy ocen[/quote] Nie zrozumiałaś tego, co napisała Godelaine. To dobrze, że sędzia korzysta z całej skali ocen, to prawda i nikt tego nie neguje. Jednak dobrze by było wiedzieć, dlaczego zostały postawione takie, a nie inne oceny. I dlaczego psy z ocenami bdb nie uzyskały lokat (w naszej rasie w żadnej klasie nie było więcej niż 4 psy), bo to akurat jest niezgodne z regulaminem. Mój pies na tej wystawie skończył młodzieżowy championat, więc nie przemawia przeze mnie rozgoryczenie z powodu przegranej czy coś w tym stylu. A jednak mimo wygranej odczuwam niesmak. I nie tylko ja - takie jest wrażenie wszystkich wystawców belgów.:angryy:
  25. [quote name='OlaAB']Wind odpowiem tylko jeszcze Tobie mieszasz dwie metody wiec sama nie wiesz, która działa - więc jak ja mam to określić :lol: spróbuj Majkę nauczyć czegoś TYLKO jedną metodą i drugą (o podobnej trudności) drugą metodą i wtedy odpowiedz sama na to pytanie tylko metody muszą być "czyste"[/quote] No sorry, ale w tym momencie to ja już nie wytrzymuję i odzywa się we mnie mój pierwszy zawód, czyli belfer. Nie ma czegoś takiego jak uczenie jedną metodą, stosowanie jednej techniki i używanie jednego narzędzia. W ten sposób nigdy nie nauczy się nikogo wszystkiego, co jest przewidziane do nauczenia, a tylko niektórych rzeczy. Czy Ty myślisz, że studenci kierunków pedagogicznych po to przyswajają wiedzę o różnych metodach, technikach i środkach stosowanych w nauczaniu, żeby potem wybrać jedną cudowną metodę, technikę i środek? Nie bo takiej cudownej metody, techniki i środka nie ma. Większość z Was się zgadza, że metodę trzeba dobrać do psa. Otóż nie tylko do psa, ale również do konkretnego zachowania, którego tego, a nie innego psa, chcemy w danym momencie nauczyć. Prosty przykład - mam 2 psy. Jeden trafił do mnie jako dorosły ze schroniska, drugiego kupiłam jako 8-tygodniowego szczeniaka. Żaden nie umiał warować. Teraz umieją oba, na tę samą komendę słowną albo optyczną. A jednak musiałam każdego z nich uczyć inaczej. Bo u Emila nie działało naprowadzanie (potrafił wygiąć się tak, że bez położenia się do smakołyka sięgnął), a jeśli nawet udało mu się zawarować, to trwało to ułamek sekundy i ja nie zdążałałam z nagrodą. Pies nie wiedział, za jakie dokładnie zachowanie jest nagradzany. I tu użyłam klikera, komenda waruj jest jedyną, której nauczyłam go tylko i wyłącznie klikerem. Bo z kliknięciem nadążałam. Wermut z kolei naprowadzanie załapał od razu, a już po 2 powtórzeniach załapał komendę słowną. Nie podnosił się natychmiast (jako 8-tygodniowy szczeniaczek miał jeszcze trochę niezborne ruchy i jak się położył to już chwilę leżał). Nie było potrzeby używania klikera i w jego przypadku nie używałam go nigdy, Wermut nie wie, co to kliker. W obu przypadkach zastosowałam metodę pozytywną, ale już różne techniki (wyłapywanie i naprowadzanie). I tylko w stosunku do 1 psa użyłam środka, jakim jest kliker. Drugi przykład - niezżeranie świństw z ziemi. Pisałam już wyżej, jak uczyłam Emila - krótkie szarpnięcie smyczą, fe, jak nie ruszył albo ruszył i wypuścił - pochwała i nagroda. Jak nie wypuścił - brutalne wyjęcie z pyska, brak nagrody. Przy Wermim jak na razie wystarcza odwracanie uwagi zabawką. Wtedy albo w ogóle świństwa nie weźmie, albo wypuści. Na smyczy działa komenda fe, luzem nie. I tego zamierzam go nauczyć linką. Przy okazji mam pytanie do zaprzysięgłych klikerowców udzielających się w tym temacie: Jeśli miałabyś psa na smyczy i WIEDZIAŁABYŚ (chyba same kobiety się w ten sposób wypowiadały, więc dlatego forma żeńska), że Twój pies właśnie bierze do pyska truciznę, to szarpnęłabyś, czy nie? Nie chcę nikogo obrażać, ale moim zdaniem KAŻDY człowiek o zdrowych zmysłach by szarpnął.
×
×
  • Create New...