-
Posts
2330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BeataG
-
Wydaje mi się, że regulamin dogomanii nie zezwala na powielanie postów w różnych tematach? Z samymi zdjęciami też byłabym ostrożna - autor (czy osoba uprawniona do rozporządzania zdjęciem) wstawia zdjęcie w określonym temacie, czyli w określonym kontekście. I niekoniecznie musi się zgadzać na wstawienie go w innym kontekście. Przykład: Wstawiłam zdjęcie Wermuta w temacie FOTO belgi, żeby pokazać, jak wygląda w wieku 13 miesięcy. A ktoś kopiuje to zdjęcie w temacie o pielęgnacji aby zilustrować, jak wygląda niewyczesany pies. Albo w temacie szkolenie, aby zilustrować, jak nie należy wykonywać komendy siad. ;) :evil_lol:
-
Jeśli masz na myśli cytowanie postu w odpowiedzi na tym samym forum, to nie jest to łamanie prawa. Zdjęcie jest nadal na tej stronie internetowej, na którą wkleiła je osoba uprawniona.
-
Dorotak, mylisz się. Nie każda strona w internecie jest publikacją periodyczną, to prawda, ale takowe są, więc w rozumieniu przytoczonego przez Ciebie artykułu internet jest prasą. Nota bene definicja publikacji periodycznej też jest bardzo obszerna. Strona, która nie jest "gazetą", może być "książką", "zbiorem utworów" etc. Podobnie jak w telewizji czy radiu nie każdy program jest periodykiem, ale mimo to telewizja i radio jako całość są prasą. Nie masz również racji co do odtworzenia - strona, podobnie jak program radiowy czy telewizyjny nie jest nośnikiem. Nośnikiem jest kaseta magnetofonowa, płyta analogowa, płyta CD, DVD, kaseta video. Zamieszczenie zdjęcia na stronie internetowej nie jest odtworzeniem, lecz rozpowszechnieniem. Choć nota bene odtwarzanie publiczne też podlega prawu autorskiemu. Dziennikarz radiowy może sobie za darmo posłuchać płyty w domu, za odtworzenie jej w programie radiowym radio musi zapłacić osobom, którym przysługują majątkowe prawa autorskie do utworów zawartych na tej płycie. Ty możesz sobie cudze zdjęcie wgrać na dyskietkę, płytę czy twardy dysk i odtworzyć na własnym czy cudzym komputerze. Jeśli jednak robisz to publicznie, też powinnaś zapłacić osobie uprawnionej do rozporządzania zdjęciem, chyba że ta wyrazi zgodę na odtwarzanie nieodpłatne. To tylko parę uwag odnośnie Twojego postu. Prawo autorskie to temat rzeka, na ten temat napisano i nadal można napisać tomy. U nas - jak chyba w żadnym innym kraju - prawo autorskie jest nagminnie łamane. Dodam jeszcze tylko, że o sposobie wykorzystania utworu przez osobę inną niż twórca zawsze decyduje umowa z twórcą. Skoro nie ma zgody twórcy na wykorzystanie utworu, to nie ma również żadnej umowy i rozpowszechnianie danego utworu jest łamaniem prawa.
-
[quote name='SAWA']W momencie dostania odbitki od autora takiego zdjęcia ,nie mamy automatycznie zgody na wykorzystanie go do własnych potrzeb?[/quote] Nie! Natomiast oczywiście może być tak, że autor daje nam odbitkę lub przysyła maila ze zdjęciem i mówi "rób z tym co chcesz". Ale domniemywać takiej zgody nie wolno. Dając Ci zdjęcie, autor pozwala Ci to zdjęcie posiadać, zachwycać się nim, powiesić na ścianie w domu itp. Ale nie oznacza to zgody na rozpowszechnianie tego zdjęcia.
-
Dorotak, to ja zapytam tak jak asher - czy sama siebie zamierzasz skarżyć o naruszenie praw autorskich? Jeśli opublikowałaś swoje zdjęcie tylko na dogomanii, to tylko tam ktoś inny może je zobaczyć. I jeśli będzie chciał wstawić link do tego zdjęcia np. na innym forum, to powinien wstawić link do tego konkretnego posta na dogomanii. I nie ważne, że to zdjęcie wisi na jakimś serwerze - bez dogomanii osoba nieuprawniona by do tego zdjęcia nie dotarła. I teraz z drugiej strony na to popatrzmy. Np. wstawiam link do tego posta na belgach. Użytkownik forum belgów klika w ten link i wchodzi w Twój post na dogomanii. Z tego akurat posta dowie się, że Ty jesteś autorką tego zdjęcia, bo wyraźnie to napisałaś. Jeśli nie byłoby to napisane, to może domniemywać, że skoro Ty to zdjęcie wstawiłaś, to miałaś do tego prawo. Jeśli teraz chciałby wstawić na jakiejś stronie nie link, tylko zdjęcie, to poprzez forum może się do Ciebie zwrócić o zgodę na wykorzystanie tego zdjęcia. A Ty możesz się na to zgodzić lub nie. Tak właśnie większość forumowiczów, którzy chcą być w zgodzie z prawem, zwraca się do Wind o zgodę na zamieszczenie zdjęć swoich psów, np. zrobionych przez Wind na zawodach, na swojej stronie czy na stronie klubu. Natomiast ci, którzy publikują te zdjęcia bez jej zgody, łamią prawo.
-
Jeszcze jedna rzecz, o którą tu pytano, ale jakoś mi to po drodze umknęło. :oops: Jeśli ktoś zrobi zdjęcie mojemu psu i opublikuje je jako zdjęcie swojego czy jakiegoś innego psa albo jeśli zdjęcie innego psa podpisze jako zdjęcie mojego psa, to oczywiście też łamie prawo. Jednak tu nie ma zastosowania prawo autorskie (zakładamy, że ta osoba jest autorem zdjęcia lub ma prawo do rozporządzania tym zdjęciem), tylko art. 415 kodeksu cywilnego - Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.
-
[quote name='dorotak']Beato, dobrze, ja już powoli tracę siły :cool3: ale na koniec jeszcze jedno pytanie - na jakiej STRONIE to zdjęcie jest opublikowane?[/quote] Na Twojej stronie, której adres widnieje w linku do zdjęcia.:lol: I nieważne, że jest to strona w budowie. ;) Wystarczy, że zarejestrowałaś domenę, powiesiłaś ją na jakimś serwerze (płatnym lub nie) i wkleiłaś tam choćby tylko to zdjęcie. To już jest STRONA. :evil_lol:
-
[quote name='JASMIN']A co mogę zrobić jeżeli wkleiłam zdjęcie mojego psa na forum a potem znalazłam je wklejone na inne forum ( z niemiłym komentarzem ) przez anonimowego użytkownika. Kogo mogę prosić o usunięcie zdjęcia z tej strony?[/quote] Administratora tego forum.
-
Dorotak, to nie ma znaczenia - w linku jest adres strony i wystarczy spojrzeć, żeby wiedzieć, na jakiej stronie to zdjęcie jest opublikowane. I wchodząc w ten link ze strony dogomanii, nie jestem już na stronie dogomanii, tylko na Twojej stronie. W przypadku przeklejenia zdjęcia też czasem można we właściwościach znaleźć adres strony, ale jednak jest to opublikowanie zdjęcia w drugim miejscu. Nie mówiąc już o tym, że niektóre strony zezwalają na wklejenie zdjęcia bezpośrednio z twardego dysku. Czyli ktoś może sobie skopiować zdjęcie z Twojej strony na twardy dysk, a następnie wkleić na inną stronę. I o ile skopiowanie na twardy dysk jest jak najbardziej dozwolone, to wklejenie na inną stronę już nie, bo jest to rozpowszechnianie bez zgody autora.
-
Urzędowe świadectwo zdrowia wystawione przez powiatowego lekarza weterynarii jest wymagane tylko i wyłącznie przy wyjeździe za granicę do kraju spoza Unii Europejskiej. Na większości wystaw natomiast jest wymagane świadectwo zdrowia, które może wystawić każdy lekarz weterynarii. I może to być świadectwo wystawione na specjalnym druku, jak również takim świadectwem jest wpis w książeczce lub paszporcie opatrzony podpisem i stemplem lekarza weterynarii. Ale co do paszportów - miejsc na wpisy jest tam niewiele, więc jak ktoś planuje wyjazdy zagraniczne z psem, to ja bym jednak tymi miejscami na wpisy w paszporcie nie szafowała. Ja zawsze dostaję świadectwo na oddzielnym druku, kosztuje mnie to 20 zł - tzn. nie samo świadectwo, tylko wizyta i zbadanie psa. Bo mój pies jest zawsze badany do takiego świadectwa. Termin ważności świadectwa określa organizator wystawy - w Warszawie wynosi on 3 dni. Na 5 wystaw, na których byłam do tej pory, świadectwo było wymagane na 4 (na 1 wystawie wystarczało poświadczenie szczepienia przeciwko wściekliźnie), z czego na 2 zostało sprawdzone. Uważam, że takie świadectwa mają sens, jeśli pies faktycznie zostanie zbadany. I życzyłabym sobie, żeby w każdym przypadku tak było. Jeszcze mi się wprawdzie nie zdarzyło, żeby pies się czymś zaraził na jakiejś wystawie (w przeciwieństwie do mnie - na zimowej w Nowym Dworze podłapałam grypę), ale kiedyś może być ten pierwszy raz, zwłaszcza że mój pies jest towarzyski i izolować byłoby go raczej trudno.
-
Dorotak, ale tu nie chodzi o to, kto je będzie oglądać, tylko gdzie je będzie oglądać. Autor, wyrażając zgodę na publikację zdjęcia, godzi się na to, że to zdjęcie może obejrzeć nieograniczona liczba osób, ale w tym konkretnym miejscu. Jeśli w gazecie, to musi tę konkretną gazetę mieć w ręku (choć wcale niekoniecznie kupić - mogę sobie pójść np. do czytelni), jeśli na stronie internetowej, to na tę konkretną stronę musi kliknąć. [quote]Paragraf poproszę[/quote] Sorry, ale nie będę Ci cytować 3/4 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy prawo prasowe. :shake: [B][COLOR=Red]EDIT:[/COLOR][/B] Coś tu dziwnego wyszło, bo odpowiadałam na post, który nagle zniknął. Ale dobra - niech to będzie uzupełnienie odpowiedzi na poprzedni post.
-
Dorotak, Fakt niekoniecznie musisz kupić, wystarczy, że przejrzysz w kiosku albo u kogoś. I to przejrzenie to tak, jak kliknięcie w link. Ja nie zamierzam Cię przekonać, bo to nie jest moje opinia, tylko takie jest prawo i kropka. Inna strona internetowa, jest innym tytułem prasowym. A autor zdjęcia ma prawo decydować, w którym tytule jego zdjęcie się ukazuje. Dobra - podam konkretny przykład z interesującej nas "branży", czyli psów. Wyobraźmy sobie, że robię zdjęcie swojego psa i wstawiam je na stronie belgów. Strona jest pod patronatem ZKwP. A ktoś wstawia to zdjęcie na stronę PKPR. Co sobie może pomyśleć przypadkowa osoba wchodząca na tę stronę? "Ten autor, a zarazem właściciel psa jest zrzeszony w PKPR." Natomiast jeśli ma link, a nie zdjęcie, to widzi, że znalazł się na stronie, której patronuje ZKwP. Jest różnica? Moim zdaniem ogromna! Są strony, na których nigdy nie opublikowałabym swojego zdjęcia czy swojego tekstu. I jako autor mam prawo decydować o tym, gdzie jest publikowany mój utwór. I kropka. Takie jest prawo - na szczęście. A nie moja prywatna opinia, z którą mogłabyś się zgadzać lub nie.
-
[quote name='M&M']chciałam tyko zapytać o porównanie tych dwóch kwestii - krytyki słownej w sensie podoba się lub nie podoba czy krytyki obrazowej. Na słowną trzeba być wrażliwym a na obrazową .... trzeba patrzeć przez palce lub na wesoło - bardzo fajna koncepcja.[/quote] Krytykować w sensie podoba mi się albo nie podoba możesz, ile dusza zapragnie. Ale jest różnica między wyrażaniem upodobań, a pomówieniem. Jeśli np. napiszesz, że pani X nie dba o zdrowie swoich psów, może to być pomówienie, które jest przestępstwem. Dlatego właściciel forum nie może dopuszczać do publikowania takich zarzutów anonimowo, bo wtedy odpowiedzialność spada na niego. Jeśli podpiszesz się pod takim zarzutem imieniem i nazwiskiem, to Ty będziesz odpowiadać (jeśli osoba pomówiona wniesie oskarżenie, bo jest to przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego). Nie ma przestępstwa wtedy, gdy zarzut uczyniony [B]niepublicznie [/B]jest prawdziwy. Natomiast w przypadku zarzutu uczynionego [B]publicznie [/B](czyli np. w internecie) jego prawdziwość nie wystarcza do uznania, że nie popełniono przestępstwa. Potrzebne jest jeszcze, by to rozgłaszanie prawdziwego zarzutu służyło obronie społecznie uzasadnionego interesu. Czyli reasumując - krytyka typu pies mi się nie podoba jest ok. Natomiast krytyka w rodzaju - pani X tak ustawia swojego psa, że nie widać krzywego grzbietu - nawet jeśli jest prawdziwa, musi jeszcze być uzasadniona interesem społecznym, żeby nie była przestępstwem. I na pewno nie może być anonimowa.
-
[quote name='M&M']Myślę że to zdjęcie jest odpowiednie[/quote] A ja myślę, że to zdjęcie jest odpowiednie do tego, żeby absolutnie nie było możliwości stwierdzić, czy ten pies i pies na zdjęciu w podanym przez Ciebie linku, to jeden i ten sam pies. :lol: Najwyraźniej o to właśnie Ci chodzi. :razz:
-
[quote name='M&M']Fakt jest faktem że kilka lat temu znalazł się ktoś o wyjatkowym poczuciu humoru i powstawiał na galerię zdjęcia yorków podpisał z imienia i nazwiska psa i właścicieli ( nie tylko mojego) i w ten sposób skompromitował psy.[/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Rany! [B]Skompromitował psy?[/B] To chyba jakaś paranoja! :cool3::cool3::cool3:
-
[quote name='M&M']Jeśli chodzi o zdjęcia Papillona to sama widziałam na amatorskich zdjęciach że mógł on straszyć wielka głową bez nóg na zrobionym od góry zdjęciu . Całe szczęście że takie zdjęcia autor zachował dla siebie i ze nie poszły do netu bo bbrrrrrrrrrr strach się bać . Dzisiaj robi piekne zdjęcia tak doszedł do wprawy.[/quote] Hehe, no i tu się różnimy. Ja właśnie nie tak dawno zamieściłam na forum belgów 3 zdjęcia mojego psa zrobione przeze mnie w parku komórką, od góry właśnie. I mnie to bawi, że mi ten mój psiak wyszedł tak karykaturalnie. A zdjęcia naprawdę mogą posłużyć za przykład, jak nie należy fotografować, ale cóż - ja dopiero raczkuję jako fotograf. Ale mój pies "broni się" sam i spokojnie mogę publikować takie beznadziejne zdjęcia. Jeśli można tu mówić o kompromitacji, to fotografa, a nie psa. :oops: Jeśli ktoś na podstawie takich zdjęć będzie sobie wyrabiać opinię o moim psie, a tym bardziej próbować go dyskredytować, to mogę się tylko z politowaniem popukać w głowę. :evil_lol:
-
[quote name='M&M']Ok Wind zrobi na ręku ale nie w pozycji kiedy jest nie ustawiony lub która może go kompromitować. To jednak duża różnica , swoją droga internet to super sprawa ale i wystawianie psa jest zawsze pod dużą presją i wystawca nie ma swobody mając świadomośc że konkurencja może wykorzystać ten fakt do zrobienia kompromitującego zdjęcia mojemu psu i wiedząc że wszystko będzie zgodne z prawem.[/quote] Rany boskie! Aż tak? :crazyeye: No to ja się tym bardziej cieszę, że mam belga. Belgów się nie ustawia, "kompromitujące" zdjęcie można zrobić każdemu psu (swoją drogą, co to znaczy kompromitujące?), więc nikt się nie sili na takie wygłupy, żeby zdjęciami dyskredytować czyjegoś psa. [B][COLOR=Red]EDIT:[/COLOR][/B] Aha - i jeszcze jedno. Przy belgach akurat najmniej istotne jest to, jak wyglądają na zdjęciach z wystaw. Mało kto takie zdjęcia na stronach zamieszcza, raczej zdjęcia naturalne, w ruchu, na zawodach agility itp.
-
[quote name='M&M']A co do tego że ci co szukają wybierają zdjęcia co do których mają pewność że jest zgoda to tak nie jest znam przynajmniej 2 strony na ktorych są zdjęcia mojego psa i nikt mnie o zgodę nie pytał.[/quote] A czy ja mówię, że wszyscy? Ci, którzy zgody nie mają, łamią prawo. Ale jednak znam takich, którzy mają zgodę na każde zamieszczone zdjęcie.
-
[quote name='M&M']Ja się wycwaniłam i większość czasu dzielącego mnie od oceny trzymam psa na ręku a podczas oceny starannie zasłaniam - wiem co się wyprawia w yorkach - właśnie ze zdjęciami z wystaw[/quote] M&M, na wystawie każdy może zrobić zdjęcie Tobie i psu, jak go trzymasz na rękach i może je rozpowszechnić. Tu ochrona wizerunku nie działa. Wind, miałaś rację, trzeba było o tych wyjątkach wspomnieć. :lol:) Ale już nie może rozpowszechniać bez Twojej zgody takiego samego zdjęcia zrobionego w parku.
-
[quote name='Wind']Oj nie do konca i nie w kazdej sytuacji. Bo co z ochrona wizerunku, gdy wystepujemy na imprezach masowych np. zawody, wystawy? :p[/quote] Tak, zgadza się, od ochrony wizerunku są wyjątki. Ale w tym momencie mówimy o psach, a nie o ludziach, więc skupiłam się na tym, że na zrobienie zdjęcia samego psa nigdy nie trzeba zgody jego właściciela, chyba że zdjęcie zrobione zostało w sposób nielegalny.
-
[quote name='M&M']Jednak nagminnie widuję na stronach zdjęcia przodków w rodowodach pieska czy suczki , często zdjęte z różnych nie tylko polskich stron internetowych.Jest to proceder przyjęty jako norma. Mało jest rodowodów bez zdjęc przodków. Nie wierzę by właściciele stron szukali zgody autorów rozpowszechnionych po całym świecie .[/quote] Wyobraź sobie, że są tacy, którzy szukają. I zamieszczają w rodowodach tylko, te zdjęcia, na których umieszczenie uzyskali zgodę autorów lub osób uprawnionych do rozporządzania tymi zdjęciami. Co do formy zgody - nie musi być ona pisemna, ważne, żeby w razie ewentualnego sporu móc udowodnić, że taka zgoda była. Zgoda może być również udzielona terminowo - i po upływie terminu oraz przy braku przedłużenia zgody zdjęcie należy ze strony zdjąć.
-
Dorotak, tak, widzę różnicę. Bo zdjęcie nadal jest na stronie, na której ja je umieściłam (albo ktoś inny za moją zgodą). I żeby je obejrzeć, trzeba na tę stronę wejść. Przykro mi, ale nie masz racji. Bardzo dobrze zilustrowała to Berek - to, że ktoś opublikował książkę w wydawnictwie X, nie oznacza, że ktoś inny może ją bez jego zgody opublikować w wydawnictwie Y. Nie wiem, czy wiecie, że internet w rozumieniu prawa jest prasą (podobnie zresztą radio i telewizja). Publikując zdjęcie na stronie X, publikuję je w określonym tytule prasowym. Opublikowanie go na stronie Y, jest opublikowaniem w innym tytule prasowym. Tak jakby ktoś zdjęcie z Gazety Wyborczej opublikował bez zgody autora w Fakcie. P.S. Do białej gorączki doprowadzają mnie "argumenty" typu "to nie umieszczaj tego zdjęcia w internecie". [B]Jeszcze raz powtarzam - to jest łamanie prawa! Za które grożą nie tylko sankcje cywilne, ale również karne![/B]
-
Co do grafik z wykorzystaniem cudzych zdjęć - zawsze musisz mieć zgodę autora zdjęcia na ich opublikowanie. Wszelkie wykorzystanie zdjęcia, które wiąże się z jego rozpowszechnianiem, wymaga zgody autora. Natomiast jeśli zrobisz grafikę i będziesz ją miała wyłącznie u siebie na twardym dysku, to Ci wolno. Natomiast bez zgody autora nie możesz jej wstawić na żadną stronę. Jeśli dostaniesz zgodę np. na wstawienie jej na dogomanię, a wstawisz bez zgody również na inne forum, to też łamiesz prawo.
-
M&M, mylisz różne pojęcia. Prawo autorskie chroni twórcę (autora zdjęcia), a nie właściciela psa, któremu tenże autor zrobił zdjęcie. Ochrona wizerunku nie rozciąga się na psy, dotyczy tylko ludzi. Jeśli ktoś zrobi zdjęcie Tobie i psu, to nie może go bez Twojej zgody rozpowszechniać, jeśli tylko Twojemu psu, to może. Chyba że zdjęcie zostałoby uzyskane w niedozwolony sposób - np. ktoś wdarłby się na teren Twojej posesji, żeby zrobić zdjęcie psa.
-
Dorotak, ale ja nie mówiłam o linku, tylko o przeklejaniu zdjęcia na inne strony. Nie każda strona mi odpowiada swoją treścią, więc mogę sobie nie życzyć, żeby znalazło się tam moje zdjęcie. A niektórzy prawnicy, jak już ustaliliśmy, o internecie nie mają pojęcia. I nie rozumieją, że podanie linku, to tak jak podanie w przypisie tytułu i autora książki, z której jest cytat, oraz numeru strony, na której się ten cytat znajduje.