-
Posts
2330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BeataG
-
[quote name='PATIszon'][quote name='BeataG']Blaira, nigdzie na takich psich imprezach nie mieliśmy problemów z wprowadzaniem psów do jadalni. 8)[/quote] No tutaj raczej psa do jadalni nie wprowadzisz. Stoloweczka jest mala, na 30 osob.[/quote] No to i tak trzeba będzie jeść grupami, bo nas pewnie będzie 3 razy tyle, a wtedy i psy się zmieszczą. Moje zresztą niezależnie od dostępnej powierzchni w takich warunkach leżą sobie pod stołem albo pod krzesłem. :lol:
-
Blaira, nigdzie na takich psich imprezach nie mieliśmy problemów z wprowadzaniem psów do jadalni. 8)
-
Ja też się zgłaszam - Beata Górska + Emil (mix, kat. L, debiuty) AC HoPsa. Zabieram również Wermiego, ale to czy on będzie brać udział w zawodach, to niech się Robull wypowie, bo to on z nim biega. :lol:
-
[quote name='Davie']Oj Beata, rozumiem Twoją solidarność z Robullem, ale: założyłyśmy ten klub we trzy - ja, Magda i Marta, i póki żyjemy, a mam nadzieję, że jednak jeszcze trochę, to Fort istniał będzie. A czy Sportowy czy tylko Agility to jak się zastanowić, to nie nie ma znaczenia. A zresztą, tak naprawdę, to ta sprawa powinna pozostać między zainteresowanymi, a nie być poruszana przez osoby, przepraszam, postronne, w dodatku w topicu poświęconym czemu innemu. Dla mnie EOT.[/quote] Tak się składa, że nie jestem w tej kwestii osobą postronną. To po pierwsze. Po drugie, nie ma w tym kraju prawnej możliwości przekształcenia stowarzyszenia w działalność gospodarczą, więc KA FORT jest nowym podmiotem. A chwalenie się sukcesami osób, które do tego podmiotu nie należą i nigdy nie należały, jest nieetyczne i niezgodne z prawem (jako reklama wprowadzająca w błąd).
-
[quote name='Anulka']Robull bardzo bym Cię prosiła żebyś na forum nie wypisywał, za przeproszeniem, takich bzdur :o Doskonale wiesz że to nieprawda i z całym szacunkiem to, że odszedłeś (miałeś do tego przecież prawo) wcale nie znaczy że klub przestał istnieć! Zalożyłeś z paroma osobami nowy klub, bardzo fajnie, życzę Wam wielu sukcesów, trzymam kciuki za przebiegi, gratuluję Andzi i Danielowi ale nie chcę żebyś mówił o Forcie w ten sposób. Mieliśmy żyć z dobrej komitywie i niech tak zostanie.[/quote] [b]Anulka[/b], SKA FORT przestał istnieć. Powstał nowy KA Fort o zupełnie odmiennej formie prawnej. Nawet jeśli ma prawie identyczną nazwę - bo prawo na to zezwala, nazwę dla prowadzonej działalności gospodarczej można wybrać dowolnie. Możesz prowadzoną przez siebie działalność gospodarczą nazwać nawet Legia Warszawa czy Ajax Amsterdam, ale to nie oznacza tego samego podmiotu. W KA FORT jest trochę osób z dawnego SKA FORT, ale to nie znaczy, że to jest nadal ten sam klub. A to, że ten nowy klub wykorzystuje renomę tego już nieistniejącego, a nawet chwali się sukcesami osób, które w tym nieistniejącym były, a w nowym ich nie ma, to już zupełnie inna bajka... :evil:
-
[quote name='LALUNA']A to się wydało. Patrzcie ludzie jaki cicho ciemny. Dobrze ze nie dałam się wywiesć w pole ze tak ten mikrofon to mu na stałe przylepił do rączki i na wszelki wypadek cos juz sobie trenuje w takim podobnym wieku :lol: [/quote] Jeszcze nie trenuje, dopiero zacznie. I Robull wie o tym dopiero od 2 tygodni, a pies jeszcze w ogóle nie spodziewa się, co go czeka. :wink: :lol: No dobra, jak już tyle powiedziałam, to dopowiem resztę - Robull będzie biegać z moim psem Wermutem, braciszkiem miotowym Wiki, z którą biega jego syn. Ja specjalnie wielkiego zacięcia do biegania nie mam, a z 2 psami, w tym 1 belgiem, to już na pewno bym nie wydoliła. :lol:
-
[quote name='LALUNA']A ja widzę ze Robulla chca wyeliminowac jako zawodnika podsuwajac mu rolę spikera. Robull nie daj się, przypomnij sobie te czasy kiedy meczyłes sie na równi z innymi zawodnikami i wracaj o gry :wink: [/quote] Nikt Robulla nie chce wyeliminować jako zawodnika, on sam zrezygnował z biegania na rzecz syna. Ale spokojnie, Robull jeszcze wróci na tor w charakterze zawodnika, tylko na to musisz chwilę poczekać, bo pies, z którym będzie biegać, ma na razie dopiero 9 miesięcy. :lol:
-
Takie zwykłe, każdy wet może to wystawić.
-
[quote name='kate_m.']To zrobię inaczej. Wstawię wszystkie foty, jakie zrobiłam rudasom w Krakowie, chociaż nie sądzę, żeby wśród nich znalazł się ten właściwy...[/quote] Ale za to znalazł się jego najlepszy kumpel i siostrzyczka. 8)
-
Kate_m. a masz może mojego rudzielca? Na pudło się wprawdzie nie załapał, ale w BIS Junior chłopaków był. Bardzo podobny do siostrzyczki, która w BIS Junior suk zajęła 3 miejsce. 8)
-
Nie, Zwycięstwo Młodzieży można uzyskać tylko startując w klasie młodzieży. W pośredniej można już uzyskać CWC, którego w klasie młodzieży się nie przyznaje.
-
Tak, masz to w regulaminie wystaw. Zwycięzcom grup z innego dnia niż BIS organizator wystawy ma obowiązek zapewnić bezpłatny nocleg.
-
Ja też jestem bardzo zadowlona z tej wystawy. Wermi po raz pierwszy startował już w młodzieży i wygrał, mam więc 1/3 Młodzieżowego Championa. :lol: Usłyszeliśmy przy tym od pani sądzi dużo miłych słów na temat jego widoków na przyszłość. 8) Dla belgów generalnie ta wystawa była bardzo udana - było ich aż 20 sztuk (miało być 22, ale 2 nie dojechały), więc mieliśmy w Krakowie mini zlot belgomaniaków. Goddy o sukcesie Desti w BIS Puppy już pisała, ja jeszcze dodam, że na pudle (na 3 miejscu) stanęła również siostrzyczka Wermiego Wiki w BIS Junior suk. 8)
-
Drobna uwaga [b]Asiaczek [/b]- jak krytykujesz czyjąś ortografię, to sama się jej najpierw naucz. [b]karze [/b]- 3 os. l. poj. czas teraźniejszy od [b]karać[/b] [b]każe [/b]- 3 os. l. poj. czas teraźniejszy od [b]kazać[/b]
-
[quote name='Nitor-Nivalis']Przepraszam wczesniej tzn kiedy ????? Bo to juz troszke lekka przesada, czy naprawde nie zroumiecie ze jak przychodza zgloszenia rozklada sie je na grupy weryfikuje potem na rasy i klasy i ponownie werufikuje, pozniej jest bardzo zmudny proces wpisywania tego wszytskiego do bazy danych (mamy 4000 psów) i kolejna weryfikacja tego co jest wpisane ze zgloszeniami, nastepnie przychodza setki zaleglych rodowodow champinatow, czasem ludzie przysylaja zgloszenie w postaci rodowodu na ktorym widnieje napis klasa mlodziezy ??? potem 1000 zgloszen do wyjasnienia - tzn bo ktos zapomnial numer rej, nazwy psa, klasy i innych dupereli, i do kazdego nalezy zadzwonic w tym roku takich osob bylo ponad 1000. Nastepnie znowu nalezy wszytsko wpisac i uzupelnic, i znowu kolejna weryfikacja. Nastepnie dowody wplat trzeba zgrac ze zgloszeniami, a wiecie ile razy na dowodzie wplaty ktos nie napisze nazwiska ? Wiec kiedy mialby byc wczesniej wysylane te potwierdzenia??? Gdyby byly wyslane wczesniej bez numerkow to znowu byly by pretensje o cos innego. Jak juz ktos tu zauwazyl to jednen z nielicznych oddzialow z ktorego potwierdzenie przyszlo na dwa tygodnie przed wystawa. Pozatym w potwierdzeniu jest wpisany wlasciciel i jego adres oraz pies jego nazwa i przydomek oraz klasa, to co tu mozna sprawdzac. Naprzwde nie rozumiem co po niektórych jak nie jedno to inne przeszkadza - no ale taka ludzka natura.[/quote] A wystarczyłoby wprowadzić formularze elektroniczne i pewnie połowa roboty by Wam odpadła. Wiele oddziałów już tak ma, ale jak Wam się chce na piechotę, to stąd się potem błędy biorą. :roll:
-
[quote name='Beata74']oj Berek dowcip Ci sie zaostrzył.... no i jakos tego paragrafu nie przytoczyłes:P [/quote] No to ja Ci przytoczę - art. 5 kodeksu cywilnego i art. 51 kodeksu wykroczeń. I nie zdziw się, jak w końcu personel sklepu albo ktoś mieszkający nad tym sklepem złoży na Ciebie skargę do SM lub na policję.
-
Nie, propozycja nie jest lepsza od sytuacji bieżącej, bo jednak w zdecydowanej większości gmin w Polsce można spuszczać psy ze smyczy w miejscach mało uczęszczanych, czy jak tam sobie je radni określili. A ja nie widzę powodu, żeby cała Polska się upodabniała do Szczecina, wolę, żeby się upodabniała w tym względzie np. do Warszawy. Przykro mi, ale to jest wyłącznie Twoja interpretacja, że obowiązek zachowania kontroli nad psem oznacza smycz. Gdyby tak było, to np. w uchwale warszawskiej nie miałby sensu zapis, że psa można spuścić ze smyczy w miejscu mało uczęszczanym pod warunkiem, że właściciel zachowuje nad nim kontrolę. A jak już jesteśmy przy tej kontroli - to na nią powinien być położony nacisk, a nie na smycz (a już definiowanie smyczy jest w ogóle absurdalne). Bo co mi z tego, że pies jest na smyczy, jeśli się właścicielowi wyrwie albo smycz pęknie, albo pęknie obroża? To w dalszym ciągu sankcjonuje wyprowadzanie psów przez osoby, które nie potrafią własnego psa nawet na smyczy utrzymać, nie ma tu więc mowy o jakiejkolwiek kontroli nad psem.
-
[quote]0bowiązki gmin 1)Gmina ma obowiązek wyznaczyć na swoim terenie, teren zielony przeznaczony do swobodnego biegania psów, na którym nie obowiązują przepisy Art.2 punkt 1[/quote] [b]Jeden teren?[/b] Bo tak wynika z proponowanego przepisu. Czyli np. jeden na kilkutysięczne miasteczko, ale również jeden na całą Warszawę, Kraków, Wrocław, Szczecin itp. No to jeszcze proponuję wprowadzić karnety na wejście na ten teren w określonych godzinach. :evilbat:
-
Zosiu, człowiek idący naprzeciw mnie ulicą może być wariatem, mieć w kieszeni nóż, chcieć mnie zabić. Czy jednak w związku z tym profilaktycznie wprowadza się obowiązek noszenia kajdanków przez wszystkich ludzi? Albo wprowadza obowiązkowe testy psychiczne? A do tego zmierza proponowany projekt w odniesieniu do psów. Zdaję sobie sprawę, że najlepszym wyjściem byłyby obowiązkowe testy psychiczne dla wszystkich psów bez wyjątku oraz obowiązkowe testy psychologiczne i zezwolenia dla wszystkich ludzi posiadających i chcących posiadać psy. I to nie dla jednej osoby w rodzinie, tylko dla każdego, kto z psem wychodzi poza własną posesję, coś jak prawo jazdy - nie masz prawa jazdy, nie jedziesz, nie masz zezwolenia, nie wyprowadzasz psa. Ale przecież to jest utopia. A co do odpowiedzialności cywilnej i karnej za szkody wyrządzone przez psy, to zgadzam się z przedmówcami. Przepisy są. I zamiast tworzyć nowe, przenosić je do odrębnych ustaw itp., może jednak najpierw zacząć egzekwować te, które już są? Bo nawet najwspanialszy przepis nic nie da, jeśli nie będzie egzekwowany. Kraje, o których piszesz, nie dlatego mają mniej problemów z agresywnymi psami, że mają lepsze od nas prawo. Tylko to prawo jest egzekwowane. Po prostu.
-
No to i ja się pochwalę moim rudzielcem. 8) [IMG]http://www.kenneldart.com/wermut10.jpg[/IMG] [IMG]http://www.kenneldart.com/wermut13.jpg[/IMG] [IMG]http://www.kenneldart.com/wermut16.jpg[/IMG] [IMG]http://www.kenneldart.com/wermut14.jpg[/IMG] Zdjęcia autorstwa Joanny Waś i Marty Wolszczak.
-
Zgadzam się z Olgierdem. To jest kolejny projekt wymierzony przeciwko psom (choć tym razem bez dzielenia na rasy), zamiast przeciwko nieodpowiedzialnym właścicielom. Wymowa tego projektu, jak i niektóre poszczególne sformułowania przypominają mi teksty, które czasem słyszę w parku: "niech pani zapnie psa, bo mój jest agresywny". :evilbat: Gwoli uzupełnienia i wyprzedzając ewentualne uwagi dodam, że żaden z moich psów nie poleci do innego psa bez mojego pozwolenia. A skoro ja potrafiłam tego nauczyć dorosłego psa po przejściach wziętego ze schroniska i szczeniaka owczarka belgijskiego, czyli psa żywiołowego i zdecydowanie towarzyskiego, to nie widzę powodu, dla którego inni nie mieliby nauczyć tego swoich psów. Jeśli nauczyć nie potrafią, to oni właśnie nie powinni puszczać swoich psów ze smyczy, a nie wymagać tego od innych. A jeszcze lepiej - tacy ludzie w ogóle nie powinni mieć żadnych psów. To tyle, jeśli chodzi o stronę merytoryczną projektu. Jeśli zaś chodzi o stronę formalnoprawną, to również zgadzam się z Olgierdem, a podobnie jak on jestem prawnikiem. Ten projekt to niestety kolejny legislacyjny knot. Sorry, ale inaczej tego nie mogę określić. Na pewno nie podpiszę się pod takim projektem ani nikogo nie będę do tego namawiać - wręcz przeciwnie. :evil:
-
[quote name='martan']Wydaje mi się że akurat hodowcy Rotweillerów w Polsce dbają o wizerunek rasy a w związku ze spadkiem popularności jest szansa na unormowanie sytuacji. Obecne testy dla Rotków sa typowymi testami socjalizacyjnymi sprawdzajacymi tak naprawdę psa w społeczeństwie.[/quote] Tak, to prawda, nieściśle się wyraziłam, mówiąc o rasie, bo akurat cytowałam osobę, która miała na myśli rottweilery, przepraszam. Rzeczywiście w przypadku tej rasy jest znacznie lepiej i to widać, np. u mnie na osiedlu są same bardzo łagodne, dobrze ułożone rottki, przyjazne do ludzi i innych psów (moje psy bardzo chętnie się z nimi bawią). Moim zdaniem rottweilery przestały być modne wśród dresiarzy. Być może przyczyniło się do tego umieszczenie ich na liście ras uznawanych za agresywne. Pity też na tej liście są, ale biorąc pod uwagę, że nie jest to rasa uznana przez FCI, ten przepis jest po prostu utopią. Natomiast przypominam, że nie ma na tej liście amstaffów i niewykluczone, że stąd wzrost ich popularności wśród tych (wzdragam się przed nazwaniem ich ludźmi), którzy moim zdaniem nie powinni mieć w ogóle żadnych psów. I oczywiście zgadza się, że najgorszą robotę robią tej rasie pseudohodowle, ale wydaje mi się, że nie tylko one. W zarejestrowanych hodowlach psów tej rasy też nie dzieje się najlepiej. Przyznaję, że nie wiem, jakie ta rasa ma wymogi hodowlane, czy mają testy i jakie. Znam jednak również psa tej rasy (mówię tu oczywiście o psie rodowodowym), który jest ewidentnie agresywny i w jego przypadku tę agresję łatwo było przewidzieć, bo jego rodzice też są agresywni (tak przynajmniej twierdzi właściciel). Kiedyś zapytałam właściciela, dlaczego zdecydował się na kupno szczeniaka po agresywnych rodzicach (facet jak najbardziej w porządku i odpowiedzialny, z dresiarzami nie rozmawiam). I wiecie, co mi odpowiedział? Że miał nadzieję, że odpowiednim wychowaniem uda się tę agresję wyeliminować. I owszem, pies jest pod pełną kontrolą, ale jednak nie podeszłabym do niego ani sama, ani tym bardziej z moimi psami - zresztą właściciel też mnie ostrzegł, żebym tego nie robiła. I wydaje mi się, że ten przypadek jest dobrym przyczynkiem do refleksji, dla osób, które twierdzą, że geny się nie liczą i ważne jest tylko wychowanie.
-
[quote name='Ksera']Mnie program się nie podobał. Pani kynolog nic nie wspomniała o psach z dobrych hodowli, nie wspomniała, że rasowy=rodowodowy. Powinna wspomnieć, że psy z papierami (rottki) przechodzą testy a sprawcami pogryzień są mieszańce, takie jak w Otwocku gdzie wyraźnie to było powiedziane. Nie było mowy o pseudohodowcach, przestrogi przed kupowaniem na placach targowych psów niewiadomego pochodzenia. Jeżeli p. Zofia propaguje likwidację pewnych ras to można tylko jej jako przedstawicielowi ZK, który występuje w TV podziękować za pomoc w obronie dobrych i uczciwych hodowli.[/quote] A nie zwróciłaś uwagi na to, że taka jest formuła tego programu i "dziękować" to możesz raczej jego realizatorom? Zofia nie powiedziała prawdopodobnie nawet połowy tego, co chciała powiedzieć, bo ciągle jej przerywano zakrzykiwano. Na szczęście Zofia umie mówić szybko i udało jej się powiedzieć rzeczy najważniejsze. A ja mam pytanie z innej beczki - co te dobre i uczciwe hodowle robią, żeby poprawić wizerunek rasy? Bo to nie sztuka patrzeć tylko na koniec własnego nosa i twierdzić, że skoro ja nie puszczam lewych miotów, nie rozmnażam psów agresywnych, dbam o odpowiedni dobór właścicieli dla szczeniąt z mojej hodowli, to już jestem w porządku i cała reszta świata mnie nie obchodzi. I wymagać od innych, żeby mnie bronili, bo ja przecież taka dobra jestem, a wszystkiemu winni są jacyś "oni". Jeśli tak dbacie o dobro rasy, to nie dziwcie się, że w świetle wypadków zagryzień pojawia się coraz więcej głosów, żeby te rasy wyeliminować.
-
[quote name='Patka']Kiara Robull ja mam tylko jedno pytanie po co w Was tyle agresji ?? [/quote] To nie jest agresja tylko zdrowy rozsądek, odpowiedzialność i niezwalanie na innych "czarnej roboty". Skoro ja nie podejmę się resocjalizacji tych psów, skoro Ty się tego nie podejmiesz, to jakie mamy prawo wymagać, żeby zrobił to ktoś inny? Bo do tego sprowadzają się te wszystkie apele o danie tym psom drugiej szansy itp. Ktoś to musiałby fizycznie zrobić, prawda? Więc skoro jakaś osoba protestuje przeciwko ich uśpieniu, to naturalne jest pytanie - a może Ty tego psa weźmiesz? I dokładnie na takim stanowisku stoją Kiara i Robull.