-
Posts
2330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BeataG
-
Owczarki Niemieckie Długowłose
BeataG replied to dawid_wroc's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Możesz nie zgadzać się, że długi włos u owczarków niemieckich jest wadą dyskwalifikującą, ale Twoje niezgadzanie się nie zmieni wzorca rasy. Za malutki jesteś na to. :cool3: Skoro tak optujesz za poglądem, że długi włos nie jest wadą, to znaczy, że tak naprawdę nie zależy Ci na posiadaniu psa rasy owczarek niemiecki. Bo gdyby tak było, to chciałbyś mieć psa jak najbardziej zbliżonego do wzorca. Każda rasa została przeznaczona do konkretnych celów i do tych celów został dostosowany wzorzec rasy. To, co u owczarków niemieckich jest wadą dyskwalifikującą, u wielu innych ras jest wymogiem - i w tamtych rasach właśnie krótki włos dyskwalifikuje z hodowli. Wzorzec rasy może zostać zmieniony wyłącznie przez kraj jej pochodzenia. Zapewniam Cię, że Niemcom wcale nie spieszy się do zmiany wzorca rasy owczarek niemiecki. I nic ich nie obchodzi to, że w Polsce garstka ludzi toczy boje o uznanie psów z wadą dyskwalifikującą za pełnowartościowe egzemplarze hodowlane. Tak jak nas nie obchodziłyby starania ludzi z innego kraju o uznanie krótkiego włosa u podhalana czy PONa. -
Co jest złego w psach nierodowodych?
BeataG replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Rodowód wyrabia właściciel, nie hodowca. A metryki dostaje cały miot, nie ma takiej opcji, żeby hodowca mógł wziąć metryki tylko dla niektórych szczeniąt, a dla innych nie. Czyli wniosek z tego, że cały miot nie miał metryk. A to, że 2 szczeniaki są wystawiane za granicą? Sprawdzisz to? Ot, kolejna bajeczka pseudohodowcy. :cool3: -
[quote name='aga.aksa']przeczytałam cały temat :p zapytałam o inną rzeczy. mianowicie czy do startu w zawodach agility jest potrzebna rejestracja przewodnika kundelka i jeśli tak to dleczego.[/quote] Tak, dlatego, że są to zawody organizowane albo współorganizowane przez ZKwP (mówimy oczywiście o zawodach oficjalnych). We wszelkich imprezach organizowanych przez ZKwP czynny udział (jako wystawcy, zawodnicy) mogą brać tylko jego członkowie. W niektórych imprezach biorą udział tylko psy rasowe (wystawy, Mistrzostwa Polski PT i IPO), w niektórych również mixy (wszelkie zawody agility z Mistrzostwami Polski włącznie). Żeby biegać w oficjalnych zawodach agility musisz być członkiem ZKwP, ale nie musisz mieć psa (możesz biegać z cudzym).
-
[quote name='alqua']oki zostaw dla siebie swoje głupawe uwagi bo się błaźnisz! Masz zapłon dziewczyno nie ma co...[/quote] Alqua, skoro w taki sposób się odzywasz do sędziego i to sędziego sędziującego również Twoją rasę, to ja Ci wielkiej kariery wystawowej nie wróżę. :cool3: Teraz to dopiero TY się zbłaźniłaś! :mad:
-
Hej, zdradźcie, jak było, bo od Beaty nie byłam w stanie się czegokolwiek dowiedzieć.
-
[quote name='Ewa-Jo']Zyczymy zdrówka i trzymamy kciuki za Emila w Lącku:loveu: :loveu:[/quote] Dziękuję! :) Za Wermutka też trzymajcie, bo on - wprawdzie nie ze mną - też biega w Łącku i to będzie jego oficjalny debiut. :loveu:
-
Przeszkodę przywieźli Jarek i Agata od Diny, była wykonana chyba ze sklejki albo płyty paździerzowej, która kiedyś stanowiła podłogę kojca Diny. Dzięki za troskę, jeszcze mnie męczą ataki kaszlu i właśnie jestem na etapie zastanawiania się, co z tym fantem zrobić, bo zgłosiłam Emila na zawody agility do Łącka i jak mi do tego czasu nie przejdzie, to po pierwszym przebiegu kaszel mnie udusi. :( No ale niby jeszcze 2 tygodnie.
-
Dziewczyny, luzik, nie stresujcie się - ja po przeczytaniu tego regulaminu właśnie sobie uświadomiłam, że my się z Wermutem szkolimy równo rok, a nie ma w tych ćwiczeniach takiego, które potrafiłabym wykonać na maxa. Ja - bo mój pies to pewnie i owszem, tylko niekoniecznie ze mną w roli przewodnika. :cool3:
-
On nam chyba sugeruje, że powinnyśmy się udać na sesję zdjęciową do Wind. :evil_lol:
-
Co jest złego w psach nierodowodych?
BeataG replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
W przypadku psa z hodowli w kraju właściciel dostaje metrykę, a rodowód wyrabia sam jeśli chce. Ale nie musi. Nie musi również odebrać od hodowcy metryki albo może ją odebrać i podrzeć. Nie zmieni to faktu, że pies metrykę ma i jest rasowy. W każdej chwili można wystąpić na podstawie metryki o rodowód, w każdej chwili można wystąpić o duplikat metryki. Pies importowany zza granicy dostaje rodowód eksportowy, który właściciel może, ale nie musi nostryfikować w Polsce. Może go również wcale od hodowcy nie odbierać. Ale nie zmienia to faktu, że pies ma rodowód i jest rasowy. Nostryfikować rodowód eksportowy można w każdym czasie. W każdym czasie również można się upomnieć o ten rodowód, nawet jeśli nie został on odebrany przy kupnie szczeniaka. -
Co jest złego w psach nierodowodych?
BeataG replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='Kiessa']wlasnie synonimy a nie nazwa,wiesz moj pies jest podobny (a nawet uderzająco, wygląda) do dalmatynczyka nigdy nie widzialam psa ktory by byl kundelkiem i by tak wyglądal[/quote] Dziecko! Czy możesz choć spróbować zrozumieć tekst, który czytasz?! Kundel = mieszaniec = mix - to mam na myśli, pisząc "synonimy". Każdy pies, który nie ma pochodzenia udokumentowanego przez organizację kynologiczną, jest kundlem = mixem = mieszańcem. Niektóre z nich są bardziej podobne do określonej rasy (czasem wręcz łudząco podobne) inne wcale, ale wszystkie są kundlami i Twoja suka również. A także jeden z moich psów. Drugi ma rodowód, więc jest rasowy, bo tylko pies z rodowodem/metryką jest rasowy. Bo tak się ludzie umówili ponad 100 lat temu. Książka nie nazywa się książką, bo jest nią z istoty, tylko dlatego, że ludzie umówili się, żeby określoną rzecz nazywać książką. Tak samo ludzie umówili się, żeby psa o określonym udokumentowanym pochodzeniu nazywać psem rasowym. Jak chcesz to możesz kapustę nazywać książką, Twoja sprawa, inni najwyżej z politowaniem popukają się w głowę. Tak samo popukają się w głowę, jak kundla będziesz nazywać dalmatyńczykiem. [COLOR=Red][B]O rasowości psa przesądza tylko i wyłącznie pochodzenie udokumentowane w sposób określony przez organizację kynologiczną, czyli przez rodowód lub metrykę.[/B][/COLOR] -
Co jest złego w psach nierodowodych?
BeataG replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[B]Kiessa[/B], widzę, że nie dociera do Ciebie podstawowa rzecz - pojęcie rasy jest pojęciem [COLOR=Blue][B]umownym[/B][/COLOR]. Kiedyś ludzie wyhodowali pokolenia psów w określonych typach, założyli organizację kynologiczną i [COLOR=Blue][B]umówili się[/B][/COLOR], że psy o udokumentowanym pochodzeniu wywodzące się od tamtych psów będą nazywać dalmatyńczykami, bokserami, dogami, etc. [B][COLOR=Red]Dlatego żaden pies, który nie ma udokumentowanego w sposób określony przez organizację kynologiczną pochodzenia, nie jest psem rasowym. Dlatego każdy taki pies, choćby był jak najbardziej w typie rasy, jest kundlem/mieszańcem/mixem - te 3 określenia to synonimy.[/COLOR] [/B]Czy teraz dotarło? -
[quote name='Nanami']Gradobicie? Ulewa? W Wawie? :O Przydałoby sie nam i tu troche wilgoci.[/quote] W Warszawie jak w Warszawie. :cool3: Ursynów to jeszcze nie cała Warszawa. W Śródmieściu na razie ani jedna kropla deszczu nie spadła, chociaż zanosi się już od 3 godzin. :angryy:
-
[quote name='Mokka']Łomatko, mój biedny Lełonek będzie się scigał z belgami i borderem :roll: . Mam nadzieję, że chociaż Emil nie będzie rozwijał ponaddźwiękowych prędkości, bo się przyjdzie załamać :evil_lol: .[/quote] Emil to by mógł, ale on jest tak uprzejmy, że czeka na mnie przy każdej przeszkodzie. :evil_lol: A że ja szybka nie jestem, to nie masz się czego obawiać - najgorszy czas murowany. :cool3:
-
[quote name='Musiałek']Ok dziewczyny - dajmy spokój, w sumie belgi przy takim upale okazały się zrównowazone i nie zaiteresowane innymi psami :lol: w sumie nic złego się nie stało :lol: i tak trzymać lepiej powklejajcie jakieś zdjęcia co by popatrzec na psie piękności :lol:[/quote] Jeszcze gwoli uzupełnienia - nasze psy nie podlecą do innych psów ani tych na smyczy, ani tych luzem, bo tak się składa, że one wszystkie mają w domu swoje stada (co najmniej jeszcze jeden pies, a czasem dwa), i swoich kumpli z treningów i naprawdę inne psy mają gdzieś, nie jest to dla nich żadna atrakcja. A jak stoją przy torze agility i czekają na swoje wejście, to już w ogóle głuchną i ślepną na wszystko inne. Tam pod tym ringiem były przez moment luzem psy czekające na swoją kolej w pokazach - psy kilkuletnie i dobrze wyszkolone. A te młode w tym czasie SPAŁY na trybunie i zostały obudzone na siusiu na kilkanaście minut przed wejściem na BISy.
-
[quote name='Reyes']Zaznaczam że ja tam lubie belgi ale uwazam że psy na teranie pokazu powinny być choćby na jakiś linkach. I choćby ze względu na włascicieli mniejszych psów którzy boją sie o swoje pociechy:cool1:[/quote] Ani na pokazach, ani na zawodach agility psy nie mogą być na żadnych linkach, nie mogą mieć nawet na sobie obroży. Ze względu na wymogi bezpieczeństwa i regulamin tego sportu. A właściciele innych psów (niekoniecznie tylko mniejszych, bo małe psy też biegają w agility) powinni się raczej podszkolić w regulaminie agility. I zapewniam Cię, że nie mają się czego bać - pies biegnący po torze agility nie widzi nic innego. Innemu psu może stać się krzywda tylko gdy wbiegnie na tor, a do tego chyba rozsądny właściciel nie dopuści.
-
[quote name='Dzidtka']2-3 minuty ? :) nie uciekł tylko wrócił ? ok wrócił ale bez Twojej wiedzy bo pytałaś się czy wrócił... punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia :) w każdym razie sytuacja miała miejsce i nikt mi nie powie, że sobie wymysliłam, albo ze mam problemy ze wzrokiem :)[/quote] A to w takim razie nie o mojego psa chodzi. :evil_lol: Nie pytałam czy wrócił, bo doskonale widziałam, gdzie pobiegł, byłam parę metrów za nim, a w tym miejscu mógł albo wrócić na swoje miejsce albo rozpłynąć się w powietrzu, a takich zdolności mój pies - chociaż belg - jednak nie ma. :cool3:
-
[quote name='Dzidtka']mam świetny wzrok, nie wiem czy to były psy jednej osoby były 3 a jeden uciekł ze spacerku (bo były luzem) , Wermut ?[/quote] Nie uciekł, tylko po załatwieniu się wrócił na swoje miejsce w cieniu na trybunie. Tak, to był Wermut - mój pies. I dotyczy to sytuacji, którą opisałam jako "po czwarte". Dodam jeszcze, że w ciągu 7 godzin na wystawie to były jedyne 2 czy 3 minuty, kiedy ten pies był spuszczony ze smyczy - za trybuną, gdzie nie było innych ludzi i psów oprócz naszych. :evil_lol:
-
[quote name='Dzidtka']co do belgów nie będę sie rozpisywać, latały luzem, było ich 3 i tego sobie nie wymysliłam[/quote] Skoro tak, to radzę przejść się do okulisty.
-
[quote name='Musiałek']wow wow wow no tutaj to ja się nie zgadzam :lol: ponieważ w I grupie prawie wszystkie psy mają instynkt jedne większy drugie mniejszy w poszczególnych rasach. ale belgi absolutnie nie są JEDYNE z niewielu :diabloti: :diabloti: ponieważ ja mogę wypisac tu bardzo dużo !![/quote] Goddy napisała JEDNE Z NIEWIELU, a nie JEDYNE, a czegoś takiego jak JEDYNE Z NIEWIELU to w języku polskim nie ma. :cool3: A wracając do wypowiedzi Dzidtki - uprzejmie proszę o nierzucanie kalumni na rasę na zasadzie własnych uprzedzeń i przeinaczania faktów. :angryy: :mad: Po pierwsze - nie było na tej wystawie, żadnej osoby z TRZEMA belgami. Najwięcej przynależnych do 1 osoby, to były 2 sztuki belgów. To, że ktoś w pewnym momencie trzymał 3 czy nawet 4 smycze z belgami na drugim końcu nie oznacza jeszcze, że był z 3 czy 4 belgami. :diabloti: Po drugie - żaden belg nie chodził luzem po terenie wystawy. One zresztą w ogóle nie chodziły po terenie wystawy, tylko tyle co z trybuny na ring i z powrotem, a wtedy były na ringówkach. Belgomaniacy w przeciwieństwie do właścicieli niektórych innych ras dbają o swoje psy i nie włóczą ich po słońcu w 35-stopniowym upale. Jeśli ktoś chciał sobie obejrzeć jakieś psy na ringach, to swojego psa zostawiał na trybunie w cieniu pod opieką innego belgomaniaka, bo tak się składa, że wszyscy się znamy, lubimy, nasze psy razem się szkolą i spotykają nie tylko na wystawach. Nie ma więc problemu z zostawieniem własnego psa czy psów nawet na dłuższą chwilę pod opieką właściciela innego belga. Chociaż konkurujemy ze sobą na ringach wystawowych czy sportowych, nie ma między nami wrogości, jaka charakteryzuje właścicieli psów wielu innych ras. :eviltong: Po trzecie - luzem biegały belgi w pokazach agility, bo raczej trudno by było, żeby robiły to na smyczy. ;) Czasem jeden czy drugi belg siedział lub leżał luzem pod krzesłami na trybunie. Żaden z tych psów nie był bez opieki, jeśli się przemieszczały to najwyżej 2 metry w jedną czy drugą stronę w rzędzie, gdzie siedzieli belgomaniacy. Po czwarte - jedyna sytuacja, gdy 3 belgi zostały spuszczone ze smyczy miała miejsce z tyłu za trybuną, gdy psy zostały wyprowadzone na siusiu. Poza Asią W., jej dwiema sukami oraz mną i moim psem nie było tam żywego ducha. Owszem, jeśli ktoś się odwrócił na trybunach, bo bardziej interesowało go to, co się dzieje poza trybuną, niż konkurs Młodego Prezentera odbywający się w tym czasie na ringu głównym, to mógł nas i nasze psy zobaczyć. I to raczej nas niż psy, bo żadna z nas ułomkiem nie jest, więc jeśli ktoś widział nasze psy, to musiał również widzieć, że psy są pod opieką. Całe to "zajście" nie trwało nawet 5 minut, bo psy zaraz po załatwieniu się wróciły do cienia na swoje miejsca na trybunie i tam zostały natychmiast zapięte na smycze. Po piąte - na temat charakteru belgów możemy podyskutować z kimś, kto ma jakiekolwiek pojęcie o tej rasie i zna ją nie tylko z plotek czy sporadycznych kontaktów z pojedynczymi psami, które absolutnie nie są reprezentatywne dla całej populacji. Ja też znam histeryczne i lękliwe psy różnych ras - w tym także ras ozdobnych - rzucające się ze strachu na wszystko i wszystkich (mające zresztą równie histerycznych i lękliwych właścicieli), ale nie twierdzę, że taka jest cała rasa czy grupa, bo za mało się na tych psach znam, żeby ryzykować uogólnienia. Rozumując tak jak Dzidtka, na pierwszym miejscu na liście ras agresywnych umieścić można np. jamniki czy yorki. :cool3:
-
[quote name='ayshe']poczytaj sobie corena.jak rozmawiac z psem.nie zartuje.mi niestety kursant tej ksiazki nie byl laskaw oddac wiec ci nie pozycze ale moze ktos ma.[/quote] Mam i mogę pożyczyć.
-
[quote name='alqua']BeataG mogę cię zapewnić ,że nie był to zart.. Akurat mi to powiedziała poważnie. Mniej więcej tak ,że z tymi niebieskimi oczami wyskoczyła, że widziała tylko raz w sumie bobtaila ale tamten miał niebieskie oczy.A z brązowymi nie widziała... i takie tam...( no ja oczywiście grzecznie odpowiedzialam,że niebieskie oczy rzadko się zdażają i że miała szczęście takowego zobaczyć na żywo)....[/quote] Alqua, sorry, umiesz czytać? Napisałam wyraźnie, że pani Szulc sędziowała bobtaile co najmniej kilkadziesiąt razy, więc naprawdę nie mogła tego mówić poważnie. Nie zmuszaj mnie do grzebania w katalogach i podawania wystaw, na których je sędziowała. Ja też mam psa z I grupy i akurat tak się składa, że wiem, kto i jak często rasy z tej grupy sędziuje. :cool3:
-
[quote name='alqua']A to ,ze widziala 2 raz w życiu to sama mi to powiedziała jak się do suki schylała. Więc sorry... Widzę tylko ,że wy chcecie jak najbardziej się do mnie przyczepić i obronić ,,biedną'' sędzinę, która się na rasie nie zna...:shake: .[/quote] Alqua, najwyraźniej nie łapiesz pewnych żartów. Pani Krystyna Szulc z całą pewnością widziała bobtaile więcej niż 2 razy, bo co najmniej kilkadziesiąt razy je sędziowała. :evil_lol:
-
[quote name='alqua'][FONT=Arial][SIZE=2]stwierdzenie postawa tylnych nóg francuska! nawet takiego czegoś nie ma! [/SIZE][/FONT][/quote][FONT=Arial][SIZE=2] Jak najbardziej jest. :evil_lol: [quote name='alqua']No i byla 1 suka w championach bobtail jeszcze osobno wystawiana, zwyciężyła, a potem powinno byc porownanie miedzy nia a nami, ale Krystyna Szulc powiedziala ,ze nie zrobi porownania i tamtej suce przyznaje zwyciezce rasy od ręki.[/quote][/SIZE][/FONT] Nigdy nie staje do porównania pies, który nie zdobył w swojej klasie wszystkiego, co było do zdobycia. Skoro Twój pies nie uzyskał tytułu Zwycięzca Młodzieży, to nie miał prawa stawać do porównania o rasę. Polecam zapoznanie się z regulaminem wystaw. :cool3:
-
To w końcu na temat pani Szulc czy pani Łukasiewicz się wypowiadasz? Może się zdecydujesz... :cool3: