-
Posts
2330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BeataG
-
[quote name='Eddiii']BeataG - przepraszam, ze Ci nie powiedzialam, ze nie bylismy w niedziele - a Ty pewnie targalas moje gappayki :oops: - przepraszam. Powiedz kiedy bedziesz to sie umowimy :) Nic się nie stało, z powrotem i tak miałam podwózkę. Będę dzisiaj i w piątek na pewno. W weekend pewnie też, ale tylko na belgach o 11.
-
Monika! :crazyeye: Dlaczego Ty ten tekst bierzesz do siebie? Naprawdę nie rozumiesz, o czym ayshe mówi? Absolutnie nie widzę powodu, dla którego miałoby Ci być przykro. Pogadaj sobie kiedyś z ayshe o osobach, które się z jej szkolenia wykruszyły - czasem od razu po pierwszych zajęciach.
-
[quote name='marmara_19']oo a ktoz to jeszcze Ja odwiedzil?[/quote] No zgadnij. :evil_lol: Podpowiem Ci tylko, że pod względem liczebności u ayshe zaraz po onkach plasuje się grupa belgowa. :loveu:
-
[quote name='marmara_19']dorobie sznureczki dorobie:Dobiecuje:D i nie pogniewalabym sie jelsi bys nas odwiedzila;) moze keidys mi sie uda Ciebie odwiedzic?:Pnaprawde bardzo ale to bardzo zaluje, ze nie mieszkam w wawie:( u nas nie ma zadnej porzadnej szkolki:([/quote] Hehe, nie bylabyś pierwszą osobą z Gliwic, która przyjechała do ayshe na konsultacje. :eviltong: :evil_lol:
-
[quote name='BiBi']A skąd o tym wiesz, bo czytałam katalog i nic takiego nie znalazłam, a nasza Barbie miała BOB-a idąc w juniorach.[/quote] Powtarzali to kilkakrotnie przez głośniki, w każdym razie w sobotę.
-
[quote name='Eurasierka']Niekoniecznie :eviltong: Na Starym Mokotowie widuję dziewczynę z czarnym dogiem niemieckim, która także sprząta. A jest po czym. :evil_lol: Kiedyś położyła taki słusznej wielkości pakunek na czubku przepełnionego kosza na śmieci - to był dopiero widok! :lol:[/quote] Ale ja mówię o tym konkretnym parku. Gdzie indziej to się zgadzam, ale tu chyba ludzie się przez te wszystkie lata przyzwyczaili, że koszy nie ma i nikt inny nie sprząta, ja przynajmniej nie widziałam - zresztą rezultat tego niesprzątania widać, przeważnie jak sprzątam po swoich psach, to po drodzę wlezę w kupy kilku innych. :angryy: Aha i jeszcze jedno - kosze się pojawiły, ale za to nie świecą się latarnie. Jak pies załatwi mi się blisko i mniej więcej widzę gdzie, to mogę posprzątać, jak poleci gdzieś dalej (a trawniki spore), to po zmroku jestem bez szans.
-
W "moim" psim parku (nad tunelem na Wisłostradzie nie było od początku jego istnienia ŻADNEGO kosza na śmieci. Pojawiły się (w liczbie 8 sztuk) jakiś miesiąc temu. Od tego momentu ja w tym parku po swoich psach sprzątam. I używam do tego własnych, zakupionych specjalnie w tym celu torebek. Ale niestety jestem chyba jedyną osobą, ktora to robi. :angryy:
-
[quote name='BeataG']Niestety nie mam dostępu do tego topicu. :-( Ale mogę poczekać, jak znajdziesz chwilkę na odszukanie tego zdjęcia, to się polecam. :loveu:[/quote] Sorry, tak to jest, jak ktoś ślepy. Jak się zalogowałam, to już dostęp mam. Zdjęcie znalazłam (mojego psa, a jakże), więc już nie zawracam głowy. Przy okazji się pochwalę - mój Wermi 1 dosk. CWC (i tym samym ukończony championat), CACIB, NPwR. BOBa zgarnęła jego siostrzyczka Wiki. :loveu:
-
[quote name='marmara_19']a zapltal sie zaplatal;p a Desti poznalam po obrozy i smyczy;p;p hehe teraz nie mam czasu szukac.. ale jak wejdziesz na owczarka i na topic o tejw alsnie wystawie to znajdziesz fotke :)[/quote] Niestety nie mam dostępu do tego topicu. :-( Ale mogę poczekać, jak znajdziesz chwilkę na odszukanie tego zdjęcia, to się polecam. :loveu:
-
[quote name='Noelani']Jak to za BOB? Nam powiedzieli ze tylko za CACIB i tylko z takim wrocilysmy :placz:[/quote] Za BOB przysługiwał puchar, jeśli BOBa wziął pies/suka z młodzieży.
-
Jasne, że Desti! :) A jakiś rudy belg się na tych zdjęciach z owczarka przypadkiem nie zaplątał?
-
Rety, ale kilogram dziennie? :crazyeye: Nie boisz się skrętu żołądka?
-
Rękawy są bajeranckie, Wermut oszalał na ich punkcie - siedzi na progu kuchni (to jedyne miejsce w domu, gdzie nie ma wstępu, więc tam je położyłam) i się do nich modli. :evil_lol: Niestety obu na raz miejską komunikacją nie przytaszczę (plus jeszcze klin), więc dzisiaj przywiozę jeden, a jutro drugi. Mam też wszystkie pozostałe zamówione rzeczy, więc proszę o info, kto kiedy będzie (Josh, Pyros, Timon, Whoopi, Gemma), żebym nie nosiła w tę i z powrotem ani nie obarczała Beaty. Będę dzisiaj i jutro. W piątek i sobotę mnie nie ma, bo mamy wystawę, w niedzielę na pewno będę o 9 na placu egzaminacyjnym na Sadybie i potem o 11 na belgach, chyba że się wyrobię na 8 na onki, ale wtedy jakaś dobra dusza musiałaby nas podrzucić na ten plac egzaminacyjny.
-
Eddii, mój Emil złapał kleszcza (na szczęście niezakażonego) w lutym przy 11 stopniach mrozu! Niestety zabezpieczać trzeba cały rok.
-
Czy ktoś może wczoraj robił zdjęcia belgów? :modla:
-
[quote name='nefesza']A ja mam pytanie bardziej przyziemne - czy znajduja sie stoiska, gdzie nie mozna placic w ZL tylko przyjmuja EUR? Bo szczerze mowiac, do kantoru nie chce mi sie leciec... w koncu w Polsce jestesmy.... (a zakupy planuje, a i owszem ;))[/quote] Wszędzie można płacić w euro lub złotówkach, także w stoiskach zagranicznych firm. Ceny są podane w euro, ale jak chcesz płacić w złotówkach, to od ręki Ci to przeliczają na złote.
-
Ojej, ale biało mieliście! O 11 na belgach były już tylko nędzne resztki śniegu. A deszcz lał cały czas tak samo. :cool3:
-
Taaa, usiąść przy psach to ja sobie mogę... w autobusie. :cool3: Dobrze, że u mnie w parku ławek nie ma, bo tylko by mnie na ich widok szlag trafiał. Postać sobie też nie mogę, bo jednemu wprawdzie bym mogła wtedy za wyrzutnię piłek robić, ale z drugim ten numer nie przejdzie, bo on ma piłki w głębokim poważaniu. :roll:
-
Ja też oglądam. I żałuję, że się nie załapałam. :(
-
[quote name='Eurasierka']Napisane jest w tym sensie, że na jednego psa może wejść TYLKO jedna osoba. Przy okazji przypomnę, że za zgłoszenie drugiego i następnego psa opłata jest zawsze niższa...[/quote] Ale również w tym sensie, że na każdego psa MA PRAWO wejść jedna osoba. Jest to prawo wystawcy, więc jeśli ktoś jest sam, a wystawia 2 psy, to MA PRAWO na jednego z nich wprowadzić pierwszą lepszą osobę z ulicy. A zgłoszenie drugiego i następnych psów jest tańsze tylko o koszt katalogu, bo nawet jeśli zgłaszasz 5 psów, to katalog dostajesz jeden.
-
Hope, do tego, co napisała wyżej ayshe, pozwolę sobie dorzucić własną uwagę: Nawet jeśli dojdziemy do porozumienia, co oznacza pies z czołówki, to skąd my u licha mamy wiedzieć, co on je, nie będąc jego właścicielami? Napisałeś o psie z polskiej czołówki, jeśli chodzi o sukcesy wystawowe, że właściciel powiedział Ci, czym go karmi. Ano właśnie - właściciel. To po pierwsze. A po drugie, jedzenie niekoniecznie przekłada się na sukcesy wystawowe. Idąc Twoim tokiem rozumowania, mój pies należy do czołówki w swojej rasie, bo osiąga sukcesy wystawowe. W tej chwili ma 21,5 miesiąca i jest na 8 karmie w swoim krótkim życiu. Dlaczego? Ano dlatego, że poprzednie karmy mu nie służyły i muszę metodą prób i niestety błędów dojść do tej właściwej. Sukcesy wystawowe osiągał na każdej z tych karm. A o tym, co on aktualnie je, nie wie nawet jego hodowczyni, chociaż mam z nią codzienny kontakt, więc tym bardziej nie wie tego ktoś, komu mój pies po prostu się podoba. :cool3:
-
Hehehe, może Justyna dzwoniła, jak ja z Tobą gadałam? No troszku sobie poplotkowałyśmy. :evil_lol:
-
To nie jest opinia o Twoich zdolnościach, tylko o twardości średniej piłki. :evil_lol: Dużych piłek nie ma aktualnie z żadnym sznurkiem. :cool3: Więc albo skorzystaj z propozycji Lary i kup u niej, albo się dopisz do nowego zamówienia i dostaniesz piłkę po 6 listopada.
-
Shida, średnią piłką to Ty małej resztę zębów wybijesz, więc ja bym na Twoim miejscu poczekała na duże. Z zamówionych przez nas ostatnio rzeczy nie ma aktualnie piłek, przedmiotów na ślad i gryzaków z rolowanej skóry, wszystko to będzie po 6 listopada. Reszta przyjedzie do mnie w poniedziałek, więc od wtorku będę rozdawać. Jutro po szkoleniu będę robić kolejne zamówienie, więc jak ktoś jeszcze coś chce, to proszę zgłaszać jutro na szkoleniu albo tu do jutra do 23.00.
-
Agushka, soup to typ karmy, nie nazwa. W bewi dogu ona się nazywa sport menue, czyli to, co proponuje Ci na próbę Ewa-Jo. Jeśli pies zalatwia się 4 razy dziennie to nie jest wina zbyt dużej ilości białka i tłuszczu, tylko albo źle dobranej karmy, albo podawania zbyt dużej jej ilości. Moje psy jedzą karmę wysokobiałkową i wysokotłuszczową (jeden 30% białka i 20% tłuszczu, drugi 28% białka i 18% tłuszczu) i załatwiają się raz albo góra 2 razy dziennie. Bewi dog sport menue zawiera tego białka i tłuszczu jeszcze mniej, więc myślę, że przy tym trybie życia, który opisujesz, będzie OK. Karmy typu basic to takie zapychacze raczej, ja osobiście tego nie polecam. Z moich psów jeden jest intensywnie pracujący, drugi hm... wręcz przeciwnie ;), a zawartość białka i tłuszczu w ich jedzeniu różni się tylko o 2%. Oczywiście ten drugi (który nota bene jest kastratem, więc trzeba go troszkę pilnować, żeby nie przytył, bo jest z gatunku tych, co to by zjadł wszystko i jeszcze trochę) dostaje tej karmy tyle, żeby nie obrósł tłuszczem, tzn. mniej niż jest to przewidziane dla psa o jego masie.