Jump to content
Dogomania

BeataG

Members
  • Posts

    2330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeataG

  1. [quote name='Pyros-Aga']Przepraszam że nie przekazalam kasy- nie było mnie na zajęciach i myślałam że w środe będę mogła przekazać a tu sie okazuje ze nie ma zajęć :razz: Kiedy tew takim razie moge ci oddac kase??[/quote] Możesz w piątek, sobotę albo niedzielę. :lol:
  2. [quote name='Pyros-Aga']A czy jeszcze ja moge sie dołączyć do zamówienia?? My byśmy potrzebowali kieszeń na smakole ( nie znam nr ale wiem ze 10 zł) i przedmioty na ślad x 2. Kaska jutro na szkoloeniu[/quote] OK, już dopisuję. Kasę przekaż przez Beatę, bo ja jutro jestem dopiero na 11.
  3. [quote name='Ewa-Jo']no to my siem podłączymy szelki 0532a Materiałowe szelki do obrony z uchwytem - duże za 48zł chyba jakby co to Ayshe popraw mnie no i chcem gryzak który ma Agis i to jest chyba 0491a Gryzak ze skóry rolowany, twardy, 3x25 cm z 2 uchwytami 38,00zł . Ayshe luknij i powiedz czy oki czy cos pokreciłam. wychodzi ze razem jest 86 + dostawa. daj znac ile dostawa i pieniązki zostawie jutro ayshe na szkolonku. Joshua bedzie wdzięczny najbardziej za gryzak jezeli chodzi o szelki to wątpie. Dopisałam do zamówienia, dostawa jest za friko. :)
  4. Edytka, a z Tobą wszystko OK? :evil_lol: 25.10 będzie za 12 dni. :cool3:
  5. Na śniegu to ja sobie z Emilem mogę nafiukać, po przejściu 200 metrów odmawia współpracy. Niestety w schronisku odmroził sobie łapę i każdej zimy mu się to odnawia. :-(
  6. [quote name='ayshe']zebym zobaczyla jak emil ze sladem to musialaby go na jakims sladzie wreszcie zobaczyc dobra kobieto:evil_lol: .[/quote] Dobra, to pomyśl, kiedy i gdzie mogłybyśmy się umówić tak, żeby Marta zagospodarowała Wermuta i żebym ja była w stanie tam dojechać z dwoma psami. A, no i żeby zatrzęsienia kleszczy nie było, bo znając szczęście Emila, to on zaraz na takiego zakażonego trafi. Skoro gnojek złapał kleszcza w 11-stopniowy mróz, to się po nim mogę wszystkiego spodziewać. :roll:
  7. [quote name='ayshe']wiesz ty z emilem nie latasz po egzaminach w niemczech i po jakis durnych zawodach sladowych:roll: :lol: .no i schutzhund tyz zdawac z nim nie zamierzasz:cool3: :cool1: ....a shadowski mnie dolamuje bo postanowil ze wyzdrowial.raptownie dosc.:razz: .w zwiazku z tym zachowuje sie jak skonczony kretyn i nosi go pustaka jednego:cool1: .wstretny typek:loveu:[/quote] Taaa, Emil i Schutzhund. :cool3: Chyba by się sędzia posikał ze śmiechu. A zawody śladowe to może bym z nim nawet jakieś zrobiła, jakbyś mi powiedziała, że gnojek jest coś wart. Może to by go bardziej kręciło niż agility, bo tam to go kurna wszystko interesuje, tylko nie hopki, które trzeba przeskoczyć. Na zawodach to jeszcze jako tako, chociaż ostatnio w Łącku sobie polazł za taśmę umawiać się z fotografami na sesję zdjęciową :evil_lol: , ale na treningu to jest koszmar - nawet jak już raczy się zainteresować torem, to ma jego wlasną koncepcję i głównie ma "dni palisadowe" albo "dni tunelowe", a reszta toru może się bujać. :diabloti:
  8. [quote name='ayshe']dodam tylko ze ja oczywiscie wiem ze shadowski pracuje koszmarnie i w sumie to nie ma na co patrzec:oops: :oops: :oops: .ale sa rozne rodzaje masochizmu:roll: :razz:[/quote] Ty już się tak nie kryguj. Ja z Emilem przez prawie 3 lata nie osiągnęłam nawet 1/10 tego, co Ty z Shado przez 9 miesięcy. A Emil jest młody i zdrowy. :shake:
  9. [quote name='shida']hihi to sie zdziwia ze znow my zamawiamy :)))) tylko to "haslo" wartoby uzywac skoro znow jest zamowionko ;))) [/quote] Spoko, ja domawiam do mojego poprzedniego zamówienia, bo jeszcze czekam na kurtkę i spodnie, a zamówionko było za 900 zł, więc i tak bez kosztów przesyłki. Poza tym pan już wie, że ja jestem członkiem tej "szalonej bandy", co to zamawia hurtowe ilości szelek, gryzaków, piłek itp. :evil_lol:
  10. UWAGA!!! Zamawiam Gappaya. Jeśli ktoś chce się podłączyć do zamówienia, to proszę o info tutaj lub na szkoleniu dzisiaj albo jutro.
  11. :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( Wymiziaj biedulka od cioci. Kurna, dzień samych złych wieści, a dopiero się zaczął. :angryy:
  12. [quote name='PATIszon']Nie bardzo rozumiem, czy to znaczy, ze co innego bylo dla smolikow, a co innego dla mediumkow? :hmmmm:[/quote] Pati, na MŚ tory są różne dla każdej kategorii wzrostowej. Niektórzy zawodnicy (jak u nas Iwona i Andrzej) biegają z 2 lub nawet z 3 psami i to byłoby niesprawiedliwe, gdyby z drugim psem biegli ten sam tor, bo jest to jednak spore ułatwienie.
  13. Zakla, wszystkie te łańcuszki, są za krótkie. Na psa o obwodzie szyi 45 cm, łancuszek powinien mieć długość 55 cm, a tu najdłuższy jest na 16 cali, czyli ok. 40 cm.
  14. [quote name='saJo']No i co leprze? Ty suwak wywalilas, a ja co? Mam wywalic Gnojkowi lapy??:roll:[/quote] Możesz jeszcze popsikać je płynem przeciwko obgryzaniu. Ja wszystkie tapicerowane meble tak popsikałam, bo przedtem Wermut zjadał fotele. :evil_lol: Z dostępnych zębom Wermiego szmat niepopsikany jest tylko materacyk Emila (no bo trudno karać jednego psa za głupotę drugiego) i moja pościel.
  15. Szkoda, że nie możesz pojechać do weta, bo takie rany niestety dość krótko kwalifikują się do szycia (do 12 godzin). Z Twojego opisu mi wynika, że masz podobny przypadek jak ja - rana była niewielka, więc nie poszłam do weta, następnego dnia mimo opatrunku pies ranę "poprawił" i w związku z tym jeszcze załapał się na szycie. Przemyj ranę rywanolem, jeśli faktycznie nie krwawi to na noc załóż dziecięcą skarpetkę. A jutro przed wyjściem zrób opatrunek z 2-3 gazików i bandaża. Na to skarpetka, na to but ochronny (jeśli masz) lub folia (żeby nie przemoczyła sobie opatrunku i nie zabrudziła rany) i jednak na wszelki wypadek idź do weta. Może da się jednak jeszcze zeszyć, a jeśli nie, to wet założy porządny opatrunek i powie Ci, jak często go zmieniać.
  16. Ja bym poszła do weta już. Skoro rana jeszcze krwawi, to może jeszcze uda się ją zeszyć, a wtedy zagoi się znacznie szybciej. Jeśli rana już nie kwalifikuje się do szycia, no to czeka Cię 2-3 tygodnie robienia opatrunków i oszczędzania łapki (czyli krótkie spacery na smyczy). Wyrazy współczucia. :(
  17. Spoko, suwak już wywaliłam do śmieci. :evil_lol: Ostatnim materacykiem Emila (to już piąty) dłuższy czas się nie interesował - widać nie pasiło mu zjadanie sztucznego misia, którym materacyk jest pokryty. Ale kilka dni temu odkrył, że pod spodem jest zwykły brezent i suwaczek. :cool3: Czyli muszę gdzieś zapolować na materacyk bez suwaka, pokryty z obu stron misiem, albo sama takowy pokrowiec wyprodukować. :roll:
  18. [quote name='saJo']BeataG Zawsze lepiej, jak pies obgryza suwaczek od materacyka niz wlasne lapy - wersja Gnojka :roll: A jesli chodzi o materacyki i kocyki, to Gnojek uwielbia wyciagac swoje legowisko przez najmniejsze oczko klatki....dopoki mial koc, bylo ok, klatka byla przesuwana tylko o jakis metr. Obecnie ma stara koldre zlozona na cztery i...klatka jezdzi po calym pokoju.....z dywanem afkors.[/quote] Wermut w klatce ma gołą blachę. Próbowałam różnych posłań do klatki i w końcu się poddałam. 2 płachty linoleum przerobił na puzzle i częściowo zeżarł, podobnie było z materacykami, kocykami, ręcznikami. A suwaki od materacyków to on zżera, a nie obgryza, więc nie wiem, co gorsze. Dlatego materacyka Emila pilnuję, dzisiaj na szczęście zdążył suwak tylko wypruć. Szwów już nie ma (zerwał na spacerach), rany na szczęście też nie, tylko jeszcze nie do końca się zabliźniła, ale do łapy się na szczęście nie dobrał, tylko kilka razy obślinił skarpetkę, zanim zdążyłam zainterweniować. Na szczęście łapą interesuje się coraz mniej, jak się goiła rana, to pewnie go swędziało, teraz już jest luz. Ot, belg po prostu. :evil_lol:
  19. Można długo. Bo jeszcze została ta łapa, która jest aktualnie w skarpetce. A wiesz, ile się można "pastwić" nad czterema pazurkami? :evil_lol: :eviltong:
  20. Może niech będzie jednak uprzejmy nie przeskakiwać klas i poczeka z tymi ambicjami chociaż, aż mu się łapa wygoi. :cool3: Bo będę obcinać pazurki. ;) :eviltong: :evil_lol:
  21. To może by kurna zostawanie na siad i waruj poćwiczył? O ile mi wiadomo, to najpierw ma zdać PT, a nie IPO. :mad:
  22. Tiaaa. A materacyk Emilka od dzisiaj już nie ma suwaczka. Bo biedny, zmęczony po szkoleniu Wermutek potraktował go jako szarpak. :mad: :cool3:
  23. Ja wprawdzie nie mam onka, tylko belga, ale jeśli chodzi możliwość zmęczenia psa, to chyba jeszcze gorzej. Zauważyłam ostatnio dziwną prawidłowość - im więcej wysiłku ma pies, tym większy power i głupawka po powrocie domu. :cool3: Ale cóż - widziały gały, co brały. Takie są skutki, jak się komuś zachciewa psa z gatunku pracoholików... :evil_lol:
×
×
  • Create New...