-
Posts
3222 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Berek
-
"hmmmm....ale tu nie o to przecież chodzi;-)nie zawsze masz ze sobą piłeczkę i wtedy co?cos Ci rozjedzie psa bo nie wzięłaś piłeczki;-) motyw piłeczki nie kojarzy się psu tak jak powinien...smaki chyba jednak lepsze" Ależ nie. To pomieszanie pojęć... Do NAUKI przywołania wykorzystujesz wszelkie chwyty - wszystkie są dozwolone - byleby pies zainteresował się przewodnikiem i byleby wiedział, że kolo przewodnika jest super-atrakcyjnie. Dopiero po utrwaleniu komendy wycofujesz stopniowo motywatory (co nie znaczy że ich potem nigdy nie używasz... musisz podtrzymywać zainteresowanie psa swoją osobą, więc od czasu do czasu i tak szalejecie z nagrodami, piłkami czy co tam psa rajcuje).
-
"Próbowaliśmy z linką-powstrzymywałam ucieczkę, ale nie przychodził. " :roll: Przecież mialaś psa na linie??! Trzeba do skutku krótkimi szarpnięciami i jedncoześnie zachowywaniem się jak entuzjastyczny wariat ;) nakierowywać psa na to, co chemy, żeby zrobił. Linka ma psu uzmysłowić, że czego by nie kombinował, to I TAK mamy nad nim władzę i zmusimy go do przyjścia. A nagrody, machanie piłką, uciekanie, machanie rękami i ten entuzjazm mają mu pokazać jak bardzo mu się opłaca przyjść... Rozumiesz, takie branie pod włos: lepiej żebyś podszedł bo jestem takim atrakcyjnym właścicielem... ale jeśli się nie zdecydujesz, to i tak... będziesz musiał. Despera, sądzę że to nie jest tak że Nesteor jest odporny na nagradzanie tylko Tobie coś tam nie wychodzi. To nie takie łatwe... Co w okolicach tego tematu można Ci pokazać? Wejdź na [URL="http://www.aki.pl"]www.aki.pl[/URL] - w zakładkę "Aris". W filmach z 15.10.06 jest taki zatytułowany "Odwołanie". To autentyczny zapis treningu - zabawy w czasie ktorego pies ulega rozproszeniu. Odtwórz sobie ten film z dźwiękiem, zobacz jaka powinna być siła bodźców i energia z jaką musisz zadziałać żeby pies w ogóle zarejestrował Twoją obecność... Zwroć uwagę że przewodnik psa działa trochęza mało energicznie - ale i ma ten handicap że pies jest luzem, a nie na lince czy smyczy ktora mogłaby pomóc.
-
No właśnie, trochę to dziwne bo jak jest problem z sikaniem (niezależnie od tego, co wet sobie wyobraża, jego obowiązkiem jest najpierw zdiagnozować problem) to się robi badanie moczu. :angryy: BTW moim zdaniem to jednak problem z uczeniem czystości... Żyleta, po prostu spróbuj poświęcić jeden weekend (czy jakie tam dni masz wolne) na porządną naukę. Pies musi być caly czas pod kontrolą tj. albo na smyczy (tak, tak - w mieszkaniu, ma być przy tobie cały czas co zapewni tylko sznureczek przy obroży) albo w klatce (zakladam że przedtem zostanie do niej przyzwyczajony, tj. najpierw będziesz mu tam wrzucac smakołyki i nie zamykać drzwiczek, potem zamykać na 3-4 sekundy, potem dłużej itd), albo... na spacerze. Absolutnie wyklucz wszelkie objawy złości, irytacji czy gniewu (moim zdaniem to jeden z Waszych problemów), Twoim zadaniem będzie nie dopuścić to tego żeby piesek siknął w mieszkaniu więc w razie czego możesz się wściec jedynie na siebie - a psu tego nie okazywać. :lol:
-
"jeśli chodzi o sprawy podatkowe, to jak ktos chce, to se poradzi bez darowizny i bez VAT-U " Karinka, sprzedaj patent, pliiiz....
-
:shake: Och, zieeew, zieeew, zieeeew.... I znów ta sama ballada... :shake: "A ja obstawiam że zwolennicy kopiowania to nieczuli, nieempatyczni dyletanci ktorzy wolą nic nie wiedzieć o psach. I na dodatek chorobliwie ambitni - żeby wygrać (albo żeby się mowiło, że produkują ładne psy) nie wahają się ich poddać operacjom. I betonowe głowy - kurczowo trzymają się tego co było kiedyś... " Po co wchodzić na ten poziom rozmawiania o problemie? :crazyeye:
-
O to może chyba prosić założycielka tematu... :cool3:
-
Pytanie: "Po co obcinać psom cokolwiek?" Odpowiedź: "bo TAK ;-)))) i koniec tematu" To mi się bardzo podoba.:lol: :lol: :lol: Dość dokladnie oddaje cała sytuację. Właśnie... bo tak. Bo starzy hodowcy się przyzwyczaili... _____________________________________________________________ Draczyn, podejrzewam że na szczęście już niedługo pies cięty to bedzie głownie pies z pseudohodowli. PH z opóźnieniem reagują na to, co się w kynologii dzieje - i ponieważ są przyzwyczajeni do ciętych zwierząt, to tną - żeby wyglądały "bardziej rasowo". :shake: Na przykład sznaucery coraz częściej zostają w stanie naturalnym. Jeszcze parę lat tamu martwilo mnie, że po szczeniaka do pracy to chyba do Skandynawii trzeba się będzie wybrać; a teraz co gadam z ktorymkolwiek hodowcą średniaków, to od razu zaznacza, że jego mioty są nie cięte. :lol: Jak widzę poostrugiwanego z obydwu stron młodego średniaka, to z rozmowy z wlaścicielem natychmiast wychodzi że pies bezrodowodowy. :lol:
-
Ohohohooo.. :lol: Może lepiej pomijaj tę bandę wściekłych ekologów wyniosłym milczeniem... bo tak, to strasznie kompromitująco wygląda... Jedna strona daje argumenty merytoryczne i prosi o ich obalenie - a z drugiej strony zapluwanie się albo okrzyki że jesteśmy nieomylni i najlepsi dlatego nasze zdanie "lepsze" :lol: a inni są beee, brzydcy, głupi i wstrętni. A na dodatek nawiedzeni. :shake: My pytamy PO CO obcinać psom cokolwiek... i jakoś oprócz realnego argumentu "bo mi się bardziej podobają obcięte zwierzątka" (cyniczne, nieetyczne, ale szczere i rzeczowe) same słabowite piramidki pseudoargumentowe albo wymysły. :multi:
-
"Wyobraz sobie ze [B]PIENIADZE TO NIE WSZYSTKO[/B] kiedys to mam nadzieje zrozumiesz" Wypisz wymaluj panazagłobowe "diabeł w ornat się ubrał i ogonem na mszę dzwoni". :lol: :lol: Pozdrawiam również Pomnik Polskiej Kynologii w postaci Draczyn. :lol: :lol: :lol: Jakoś merytoryki w Pań postach ani dudu, ale cóż. Nie można mieć wszystkiego. Albo się jest pomnikiem, albo się pisze na temat. :evil_lol:
-
Ech, śmiesznie sięrobi, więc w TOPIKU O CIĘCIU USZU I OGONÓW proponuję użyć argumentów z uwzględnieniem nastepujących tematów: - kastracja/sterylizacja (to już z powodzeniem podniesione przez "kopiowaczy" :lol: :lol: :lol: ) -hodowla psów bez rodowodów - usypianie psow w schroniskach - obroże elektryczne - kliker - wystawy - żywienie ... ... ... wszystko oczywiście szalenie a'propos kopiowania uszu i ogonów. :cool3: :evil_lol:
-
Czy była robiona analiza moczu?
-
"U Karoliny jest 8 psów. SAME SAMCE! I jakoś kopiowane z niekopiowanymi się dogadują. Niemożliwe staje się możliwe?" Stado na ogół akceptuje się wzajemnie, że tak powiem - psy przyjmują do wiadomości że ktoryś osobnik jest tak czy inaczej okaleczony. ;) Są przyzwyczajone do pewnego wyglądu i możliwości mimicznych reszty osobników. Jak te psy znajdują "wspólny język" z obcymi psami spotykanymi na spacerach?
-
Z całym szacunkiem... żeby nie wylać dziecięcia z kapielą czasami... Moi sąsiedzi zdecydowali się na sznaucera mini. Ponieważ ludzie "świeży" w tematach kynologicznych rzeczywiście dość nerwowo reagują na ceny psów rodowodowych, od razu zastrzegli że szukają psiaka niehodowlanego. Szczerze mówiąc już w drugiej hodowli ktorą napadliśmy był miot w ktorym była suczka z wadą zgryzu. Szczeniaki fantastyczne psychicznie, podobnie jak matka (tatunia nie widzieliśmy, krycie było zagraniczne, ale atmosfera u hodowcy i psy były O.K. toteż liczyliśmy że duża "kaszana" nie nastąpi). I tak ludziska stali się włascicielami ślicznej (naprawdę ślicznej) czarnej miniaturki z super temperamentem i charakterem. I tej suce naprawdę niczego nie brakuje. NIkt na niej nie oszczędza. :lol: Kochają ją na rowni z dzieckiem. :lol: Zakładanie że jak ktoś wybuli 1500 zł na szczeniaka to on bedzie miał jak w niebie bywa często zawodne, podobnie jak zakładanie że ktoś kto szuka pieska tańszego (proszę zwrócić uwagę, że nie kieruje się w tym celu na giełdę albo do pseudohodowcy, powinnismy za to pochwalić!!!:cool3: ) na pewno nie będzie o niego dbał. Rożne są sytuacje w życiu. Być może problemem w Polsce jest fakt że ciągle nie ma różnic w cenie za superwystawowe szczenięta i "peciaczki", naprawdę ciągle spotykam przypadki gdy piesek ewidentnie nie do hodowli został komuś wciśnięty za pełną cenę tylko z tego powodu że miot był rodowodowy :angryy: . Część hodowców udaje że NIGDY nie zdarzają się im szczenięta niewystawowe - bzdura, genetyka to pani kapryśna i czasem możę się trafić taki piesek niekoniecznie chory, lecz z wadą urody po prostu... :shake:
-
Generalnie ludziska zgasili tę pytającą o wilka do pieszych wędrówek (sic!) sierotkę - jedna ewidentna bzdura rzuca się w oczy od razu, to co napisał jakiśmędrek o takich co wybierają wilczęta z gniazd i potem je sprzedają jako ON-y. Ratunku. W kraju w ktorym za pisz-pan-owczarka dasz jakieś 200 - 300 zł i w ktorym wszystkie biedne rodzące co pół roku suki odpowiednie wzrostem i umaszczeniem są określane jako "suka ON" nikt nie zadawałby sobie tyle trudu i kłopotów żeby uprawiać taką kretyńską działałność. :-o Przeciwnie, wierzę że kundelki - mieszańce ONa z rasami zaprzęgowymi typu haszczak czy malamut mogą być sprzedawane jako wilcze hybrydy. :cool3: Oczywiście za dużą kasę - dla wielbicieli egzotyki...
-
"Hmmm...czytałem na innym forum wypowiedż osoby,któtra nieświadmie stała się posiadaczką wilka - kupiła zwierze od jakiegoś gościa i dpiero u weta okazało się,że to nie jest pies domowy.Okazało się,że facet ten wybierał wilczki z nor.Na szczęście,nie był to czystej krwi wilk - ojciec wilk,matka mieszaniec,ale i tak jest bardzo wilczy." Wiesz, jeszcze trzeba by zweryfikować tę historię... ;) To trochę jak z krążącą parę lat temu historyjką o tym jak to ktoś kupił od braci ze wschodu na bazarku kaukazie szczeniątko a okazało się, że to niedźwiedź. Znasz okreslenie "sezon ogórkowy"... Często takie gazetowe historyjki przeciekają na fora w postaci opowiadań jakichś hmmmm niedojrzałych internautów. Wszystkich anglojęzycznych zapraszam do przeczytania choćby tego artykułu: http://www.leerburg.com/wolfexpert.htm
-
Pozdrowienia dla Ludzi-Pomników. :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Absolutnie nie fanatycznych ma się rozumieć.
-
Och, osoby cienie... jak miło że człowiek taki zwiewny w oczach ludzi-pomników (przynajmniej tak wynika z tego postu?) :lol: . Ja tyż gadam z weterrynarzami i chorrroba nijak mi nie potwierdzają tych danych o chorobach uszu (vide: duży procent ON chorujących na uszy :cool3: ) ale widocznie ważne KTO pyta. :evil_lol: :lol: No, skoro pomnik zapytuje, to pewnie że odpowiadają jak trzeba. Do niejakiego Don Giovanniego też pomnik przyszedł (Komandora) i jak się to dla niego skończyło??? Hę? Zresztą argumenty te już kilka razy były tu wałkowane; jako że jakoś nie można podać danych medycznych (pomijam nasze pogaduszki przy kawie z wetami albo psimi fryzjerami - do jednego, wierzę, Draczyn miała niedaleko :lol: ) zwolennikom kopiowania z przyczyn eeeeemmmm... profilaktyczno-medycznych jakoś nie udało się obronić tego stanowiska. :lol: Generalnie uderza mnie iżw sumie z kilku ostatnich postów wynika, że kopiowanie ratuje psy przed chorobami, czemu, a bo Draczyn tak mówi. Hm. "Czymże jest prawda?" jak to już dawno było napisane, słowem, rozważania o prawdzie obiektywnej i subiektywnej mogłyby (i pewnie tak będzie) zająć wiele dogomanijnych stron. :razz: :evil_lol:
-
ARGUMENT? :roll: Wielkie nieba... Jeśli ktoś nie odróznia merytorycznych argumentów od uwagi w kwestiach formalnych, to... ekhem... cóz można rzec... :evil_lol:
-
"Sadzę, ze nikt z Was nie mial psow ras, dla ktorych kopiowania było wymagane i nigdy tego nie doświadczyl" Mam rasy tradycyjnie kopiowane (jedna - tylko cięte ogony, druga - cięte i ogony, i uszy). Uczestniczyłam (niestety) w tym PROCEDERZE. Jestem przeciwko obcinaniu psom czegokolwiek. Zwłaszcza że jedynym prawdziwym argumentem jaki mogą podać zwolennicy tegoż, jest tak naprawdę ten natury estetycznej: "bo mi się takie psy bardziej podobają". A jest on żałośnie mizerny w stosunku do tego, czym owa hmmmm "działalność zdobnicza" jest.:cool3: Owszem, można go oczywiście używać - mam w d...* wszystko inne bo lubię patrzeć na psa taki czy inaczej wyglądającego - no, to przynajmniej bez hipokryzji... :lol: "Ci przeciwnicy kopiowania uszu i ogonow, ktore rzekomo przysparzaja takich cierpień zwierętom, są jednocześnie zwolennikami kastracji i sterelizacji" Hm. Skąd ten wniosek? Czy to nia stereotypy aby przypadkiem? Osobiście tak, jak jestem za obcięciem psu ogona jeśli no. złamał go sobie i niczego się już zrobić nie da, tak i jestem za wysterylizowaniem suki chorej na ropomacicze lub takiej, która przebywa stale na dworze i właściciele nie mogą / nie podejmują się jej upilnować. Ale nic ponadto. Jestem poza wkraczaniem chirurga niepotrzebnie, zwłaszcza "na zaś". Ale jakby się już koszmarrrrnie przy tym upierać (chirurg działający profilaktycznie), to względów medycznych można by bronić w przypadku sterylizacji a nie w przypadku uszu i ogonów. BTW tutaj rozmawia się o cięciu uszu i ogonów. O sterylkach i kastracji można pogawędzić (przekonując zwolenników i przeciwników w/w zabiegów do swoich racji) na innych topikach.
-
"Nazywanie kogos, kto wybija tylna szybe i wypuszcza psa z samochodu pod marketem "milosnikiem psow" to chyba jakies nieporozumienie...." Dlaczego? Można być bezmózgim milosnikiem zwierzątek i kierować się porywami gorącego serduszka... :-o Może ktoś się naoglądał programów na Animal Plannet tylko przyswajał to wybiórczo, nie raczył zauważyć że żeby wybić komuś szybę w aucie i uwolnić psa to UMUNDUROWANI przedstawiciele ASPCA wzywają każdorazowo policję... :cool3: "Nie popieram zostawiania psow, ani dzieci w samochodzie, czy to z uchylona szyba czy bez. " Ja też nie popierałam. Do momentu w którym szarpałam się z dwudziestą osobą ktora usiłowała odwiązać psy zostawione w bardzo przyzwoitych warunkach. Dochodzę do wniosku że chyba, jak nie będzie za ciepło, to właśnie psy będą siedzieć w samochodach. Z uchylonymi szybami ma się rozumieć. Inaczej się sprawy nie rozwiąże. :shake: Wolę wiedzieć że są bezpieczne w aucie niż truchleć na myśl czy jak wrócimy, to je jeszcze zastaniemy w tych krzakach. Czasem jest za mało ludzi żeby organizować dyżury przy zwierzakach.:cool1:
-
Co do fotek, to trzeba uderzać do Wind :lol: .
-
[FONT=Verdana][FONT=Verdana][SIZE=2]11 Gucio, Mix (dyskw)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]„Zostań” O.K.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Chodzi przy nodze precyzyjnie, stara się patrzeć na przewodniczkę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][IMG]http://img118.imageshack.us/img118/6424/mg9359xyhr2.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Jest w nim jakaś jakby niepewność, być może nadwrażliwość na dźwięki – dwa razy odgłos zgrzytającego metalu z ulicy (przejazd lawety) powoduje że pies reaguje bardzo wyraźnie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Ale ogólnie bardzo interesujący zawodnik![/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana]„[SIZE=2]Do mnie” dobre.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Przeszkoda wygląda że będzie O.K., szykujemy się już na pozycje które w wykonaniu tego psa zapowiadają się ładnie gdy nagle.... w pewnym momencie pies wyrywa z placu. Być może na jego decyzję wpływ miało zgromadzenie dość głośno zachowujących się psów które akurat powstało – to kilka osób z psami, które przyszły popatrzeć na zawody, nie startujące; stali dość daleko od placu jednak widocznie okazali się pokusą nie do odparcia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Toteż – niestety, niestety – Gucio zostaje zdyskwalifikowany. Co za pech.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]:shake: [/SIZE][/FONT] [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]12. Prima Aristo, golden retriever [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Socjalizacja O.K.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Zostań (waruje) O.K.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Chodzenie przy nodze – piesek idzie nawet zacnym truchtem, jednak jakoś brakuje kontaktu między nim a panem. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][IMG]http://img118.imageshack.us/img118/9251/mg9370xycj1.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Być może to wrażenie potęguje pewien niedobry nawyk – para bardzo zwalnia docierając do zakrętu, to źle wygląda, nie ma w tym ćwiczeniu płynności.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]„Do mnie” bardzo ładnie, troszkę wolniej wychodzi wykończenie ćwiczenia – obejście przewodnika z siad przy nodze.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Przeszkoda O.K.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Pozycje – przewodnik bardzo pomaga psu ciałem ustawiając go, pies ćwiczenie wykonuje jednak dość powoli. Chciałoby się więcej temperamentu tym bardziej że zwierzak go na pewno ma.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]13. Art. Fa, border collie (? pkt)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]“Zostań” – na siad, pies z początku grzecznie siedzi, potem wącha sobie pachołek, w końcu się kładzie. Wyraźnie przeszkadza mu pewna pani krążąca tuż za linią boiska i gadająca głośno przez komórkę... Przykre że to zawodniczka która już startowała – teraz dwukrotnie przemierza z psem i koleżanką drogę wzdłuż płyty i do głowy jej nie przychodzi że bardzo przeszkadza. Dopiero pod koniec robi minę p.t. „och, tu ktoś startuje?” i oddala się.:angryy: [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Chodzenie przy nodze – fatalny początek (pies startuje w przód jak rakieta i przewodniczka powstrzymuje go w tym szaleństwie wyraźnie smyczą). Potem już to chodzenie jest całkiem fajne, no ale błąd z początku zaciera dobre wrażenie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]„Do mnie” – ruch do pani ostrym galopem, przy siad przewodniczka pomaga psu ciałem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Przeszkoda – bardzo dynamicznie i ładnie, ale przy powrocie pies siada daleko od przewodniczki. Problem jak się okazuje w nieporozumieniu wśród ludzi, sędzia każe powtórzyć ćwiczenie, efektem jest tylko 5 punktów.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Pozycje: waruj bardzo ładne, przy „siad” mamy powtórzoną komendę. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]12. Maniek, sznaucer miniatura[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Zostawanie – na siad, może odrobinkę się rozgląda, ale jest to dopuszczalne, generalnie O.K.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Chodzenie przy nodze – troszkę w tym mało kontaktu (odwieczny problem takich co sponad trawy nie wyrośli.... te ludzie i ich buciska są po prostu za duże...). Czasem wącha ziemię.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][IMG]http://img502.imageshack.us/img502/7530/mg9375xyza2.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Przy pozycji zasadniczej ładnie patrzy na panią. Nie jest źle.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]„Do mnie” – ładnie, szybko.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Przeszkoda- wykonana, przy powrocie przewodniczka musi psu pomagać klaskaniem. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Pozycje – bardzo O.K.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Na zakończenie „0” nastąpiło podsumowanie występów zawodników przez sędziego. Trochę zanadto krzyczał moim zdaniem...[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Trzeba mu jednak przyznać że bardzo sprawnie sędziował, nie robiąc niepotrzebnych przerw. :lol: [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/7858/mg9506xygj5.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Bardzo dziękuję Wind czyli Beacie Majutkowej za ozdobienie relacji rewelacyjnymi, jak zwykle, fotografiami.[/SIZE][/FONT] THE END
-
[FONT=Verdana]9. [/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]Birma belgON (96,5 punkta)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Socjalizacja O.K.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Waruje na „zostań” – bardzo ładne, pięknie wykończone efektownym siad przy nodze.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Chodzenie przy nodze ładne, troszkę chwilami krzywo, ale precyzyjnie, wesoło, z życiem i ogromnie „belgowo”.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/3962/mg9336xyua5.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]„Do mnie” bardzo, bardzo ładne.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Przeszkoda O.K.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Pozycje piękne.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/1862/mg9422xyza9.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Verdana][FONT=Verdana]10. [/FONT][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]Saba, Mix (89 punktów[/SIZE])[/FONT][/SIZE] [FONT=Verdana][SIZE=2]Delikatna suczka, cały występ robi w swoim stylu. Troszkę kłopotów z socjalizacją. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Chodzenie przy nodze nie najlepsze, choć nie zostaje z tyłu, ale wącha trawę; chyba trzeba popracować nad kontaktem. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Sunia ma tendencje do poszczekiwania, to chyba wynik nerwów.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]„Do mnie” O.K. Bez ognia, ale i suńka tak po prostu ćwiczy, więc nie można narzekać.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Przeszkoda bardzo w porządku.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Pozycje O.K.[/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Verdana]5. [/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]Ratma Estilo, hovawart (73,5 punkta)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Odważny wybór – pies zostaje w pozycji „stój” co zresztą wychodzi mu ładnie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Chodzenie przy nodze – zwłaszcza na pierwszej prostej zostaje, trochę wącha plac. Ogólnie widać jakiś problem z kontaktem między psem a przewodnikiem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]„Do mnie”. Pies idzie na miejsce bardzo powoli, wąchając ziemię. Za to „do mnie” robi prawdziwym galopem, obiega przewodnika i siada wprawdzie nieco krzywo, ale jest w tym ćwiczeniu życie, energia, ruch.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Przeszkoda – pies nie chce wrócić przez przeszkodę, widzimy dyskusję między nim a przewodnikiem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Pozycje – „waruj” bardzo powoli, siad w normie.[/SIZE][/FONT] [SIZE=2][FONT=Verdana]6. [/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]Dewi z Peronówki, wilczak (79 punktów[/SIZE])[/FONT][/SIZE] [FONT=Verdana][SIZE=2]Zostań O.K. Grzeczna suka.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Chodzenie przy nodze nieco nierówne; chwilami suczka zostaje bardzo z tyłu, potem nadrabia wilczym truchcikiem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][IMG]http://img502.imageshack.us/img502/4494/mg9329xyuq2.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Bardzo się rozgląda.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Przywołanie. Suczka odchodzi na miejsce w swoim tempie, „do mnie” robi powoli, rozglądając się bardzo. Resztek skupienia pozbawiła ją pani z publiczności z młodym kluskowatym welsch corgi, która postanowiła pobawić się hałaśliwie ze swoją suczką niedaleko granicy placu. Zanim ktoś z organizatorów do niej dotarł, zamieszanie spowodowało, że startująca wilczaczka niemal zapomniała, gdzie jest – tak była zajęta popatrywaniem na szalejącego corgasa.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Przeszkoda – suczka skacze w obie strony, wolno i bez ognia, ale grzecznie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Pozycje – zwłaszcza „waruj” bardzo powolne.[/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Verdana]5. [/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]Cheitan z Peronówki, wilczak (81,5 punkta) [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Piękne zwierzę. Od początku sprawia wrażenie rozproszonego, trawa na placu pachnie niesłychanie interesująco w stosunku do tego, co się tam innego dzieje. Doprowadzony na miejsce gdzie psy wykonują „zostań” otrzymuje małego klapaka w zadek co działa na niego mobilizująco – zostaje na waruj i postanawia jednak ćwiczenie wykonać.[/SIZE][/FONT] Chodzenie przy nodze – jakiś problem na zakrętach, para wpada na siebie przy zakrętach w lewo, a trochę od siebie odchodzą przy zwrotach w prawo. [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][img]http://img502.imageshack.us/img502/7320/mg9365xyja1.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Momentami niestety psiak zostaje za przewodniczką.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][img]http://img502.imageshack.us/img502/4646/mg9263xyoq6.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]„[SIZE=2]Do mnie”, ma lekki problem z dojściem na miejsce przywołania, potem, zawołany, dobiega truchtem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]„Przeszkoda” wykonana, troszkę z ociąganiem ale w sumie te psy nie mają przy niej za dużo rozbiegu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Pozycje: „waruj” wolno, ale wykonane, siad całkiem ładne.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]6. Joga - Ngauruhoe Bohemia Alke, border collie (97,5 punkta)[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Ładna, drobna suczka bc.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Socjalizacja O.K.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Zostań bardzo ładne.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Chodzenie przy nodze – jak wyżej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2][img]http://img118.imageshack.us/img118/8927/mg9291xypc9.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]„Do mnie” nader widowiskowe, choć przewodniczka troszkę za bardzo przeciąga komendę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Przeszkoda bardzo pięknie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Pozycje bardzo dobre. Świetny występ i tyle.[/SIZE][/FONT]