-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
Szkolenie a wychowanie - jedno i to samo? Wystarczy kliker?
Mokka replied to ivkaol's topic in Wychowanie
Marmasza, zgadzam się z tym, co napisałeś. Nie wyobrażam sobie, aby można było psa "wychować" stosując tylko nagrody. Nie jestem zwolenniczką znęcania się nad psem, ale przyznam, że o wiele częściej widuję psy wychowane metodami "tradycyjnymi" (co nie znaczy, że brutalnie - po prostu przewodnik nie twierdzi, że wychowuje bezstresowo) niż "pozytywnymi". Zgadzam się, widziałam psy [b]szkolone[/b] pozytywnie (klikerowo) i na ringu chodzą jak żylety, ale (jak już wspomniała Flaire), taki pies na ulicy potrafi ciągnąć jak parowóz, podduszając się i charcząc. To jest dosyć jednostronne szkolenie (nb świetne efekty), ale trudno chyba nazwać takiego psa wychowanym... Każdy wybiera metodę, która mu odpowiada, ale metoda powinna być również skuteczna. Czasami, w skrajnych sytuacjach, od wychowania, posłuszeństwa psa może nawet zależeć jego życie. -
Przyznam, że plastikowe kagańce trwałością nie dorównują metalowym, ale są zdecydowanie bezpieczniejsze. W skórzanym Leon potrafił ugryźć, metalowym mógłby zabić, a plastik jest OK. Leon kiedyś walczył z psem, który mu plastikowy kaganiec przegryzł, drugi też rozwalił w licznych spięciach, ostatnio się ucywilizował, nie jest już taki agresywny, więc obecny kaganiec mamy dłużej i nic mu nie dolega.
-
[quote name='darek']Kupiłem w Karusku-wystarczy troche poszukać.45 :o no nieźle.Pozdrawiam.[/quote] Cena zależy też od producenta. Są kagańce polskie, włoskie (chyba 2 rodzaje) i jeszcze jakieś. My kupujemy Leonowi włoskie, są najtrwalsze.
-
[b]UWAGA[/b] WIADOMOŚĆ OD ELKI - nie ma dostępu do kompa, więc prosiła, aby Wam przekazać. Jutro - w sobotę - o godz. 9:30 na Polach Mokotowskich spotkanie połączone ze szkoleniem. Zbiórka przy pomniku Jazdy Polskiej, od strony metra Politechnika. Ela prosi, aby każdy, kto się wybiera skontaktował się z nią telefonicznie, żeby wiedziała, na ile osób może liczyć.
-
[quote name='Flaire']pszym, to pytanie było za łatwe, bo drugoplanowo było Misiną klatkę widać, a ta jest unikalna :lol: . Więc może zachraniarce coś się należy :wink: , ale ja proponuję utrudnić konkurs i dodać jeszcze pytanko, jaka to wystawa? :D[/quote] Bydgoszcz?
-
Ułatwię jeszcze bardziej - to na pewno nie jest Służewiec. Jesli więc jest to polska wystawa, to zostaje tylko Wrocław. :lol:
-
[b]mao[/b], napisz, gdzie mieszkasz. Może ktoś z dogomaniaków poleci Ci dobrego szkoleniowca w Twojej okolicy.
-
Fotki, które ja wykonałam własnoręcznie można sobie o kant d... potłuc, więc są już skasowane. No, coś uratowałam dla Sajko, choć też nie ma się czym chwalić. Warunki halowe niestety wymagają o wiele bardziej zaawansowanego sprzętu niż ten, który ja posiadam. [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img213.exs.cx/img213/5896/happy16to.jpg[/img][/URL] [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img213.exs.cx/img213/324/mody14le.jpg[/img][/URL] [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img213.exs.cx/img213/7889/mody28hf.jpg[/img][/URL] Poza tym nadal mam zakwasy, a wczoraj rano Monia wyglądała na raczej zadowoloną, że jej nie biorę ze sobą. Leżała na posłanku i spod wpółprzymkniętych powiek obserwowała moje poczynania udając, że śpi :wink:
-
Moje psy też noszą kagańce plastikowe, ale normalnie zapinane na sprzączkę, nie z klamerką. Poza tym, że są lekkie, a przy tym sztywne (w skórzanym kagańcu psiur może spokojnie robić za odkurzacz), mają jeszcze jedną zaletę zimową porą. Przy temperaturach poniżej zera otarcie się nosem lub pyskiem o kaganiec druciany jest mało przyjemne, w plasikowym można się stukać do woli, on się tak nie wyziębia.
-
[b]laursko[/b] zajrzyj tu [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=19069&start=345[/url] i dopisz się. Takich jak Ty jest więcej, tam działa SEKCJA WZAJEMNEGO PODOSZENIA SIĘ NA DUCHU :wink: .
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Mokka replied to PIKA's topic in Sterylizacja
No to trzymamy :kciuki: za obie panny. :buzi: -
[quote name='Fuka'][b]A może byś tak oslepła na dwa dni? Ja Ci jutro przyewioze Makarona - zobaczysz - nawet sie nie zainteresuje Misią![/b][/quote] Za to z pewnością zainteresuje się mój Leon :wink: . On zazwyczaj wie wcześniej, że Misia będzie miała cieczkę, choć nie bywa już natrętny. :wink:
-
[b]SH[/b] - Ilka założyła 2 takie same topiki, na tym drugim sprawa była omawiana dosyć szczegółowo jakiś czas temu.
-
[quote name='PATIszon'][quote name='Mokka']Podobno zawody się odbyły .[/quote] Jak to: [b]podobno[/b]? Nie dotarlas z Monia?[/quote] Zrezygnowałam z tego startu, bo bałam się, że nie będę miała gdzie schować psa, kiedy nie biega. Gdybym pojechała, to z kimś na przyczepkę, bez gwarancji, że ktoś auta użyczy jako schronienia (pamiętasz Laski - tam taka opcja w ogóle nie wchodzi w rachubę).Oglądałam prognozy od dawna i wiedziałam, że będzie śnieg i mróz, więc odpuściłyśmy. Fakt, że od dłuższego czasu nie trenujemy, to drobnostka, bo tym raczej rzadko się przejmuję. :wink:
-
[quote name='Shanny..'][quote name='LALUNA'][quote name='Shanny..'] Co do skakania... to moj jeden psiak kiedys sie przez to nabawil dysplazji (a byl genetycznie wolny). Chociaz nie przez agility, ale na 90% przez skoki za mlodu... [/quote] Shanny co znaczy że był genetycznie wolny? To znaczy że przesledziłaś wszystkich przodków w rodowodzie że byli wolni od dysplazji? Zeby powiedzieć ze nabawił sie przez skoki, to powinnaś mieć zdjęcie RTG stawów biodrowych ze były kiedykolwiek zdrowe. Czy robiłaś zdjecie psu w wieku 3 mies.?[/quote] 1. Tak sie składa, ze przesledzilam przodkow. 2. Piesek mial robione zdjecie w wieku 3 mies. i to wtedy byla ujawnionepoczątki dysplazji. Moze dla was sie to wydac nie prawdopodobne, ale to prawda. Pokarm tez moge wykluczyc, bo dostawal sucha karme dobrej jakosci. Pozdr. PS. No ale dzieki, ze mnie oswieciliscie. W sumie mi tu chodzilo o samo skakanie, wiec wyrazilam sie niejasno. Chociaz, jesli ktos chce trenowac psa tez samemu, to chyba nie dacie 100% pewnosci, ze psu nie zrobi tym krzywdy...[/quote] Shanny, jeśli chodzi o samo skakanie, to nie jest to oczywiście wskazane w zbyt młodym wieku, zwłaszcza dla szczeniaka dużej rasy. Natomiast, jak już pisano, w pod pojęciem "agility" mieści się cała gama różnych ćwiczeń, nie tylko skoki. Jeśli jednak u psa stwierdzono już początki dysplazji, to skoki powinny być absolutnie zakazane. Co do trenowania psa samemu, nikt Ci nie da gwarancji, że psu nie zrobisz krzywdy. Musisz wziąć pod uwagę swoje umiejętności, doświadczenie, a także wiedzę na temat wpływu różnych ćwiczeń (a zwłaszcza skoków - bo wokół tego chyba cały czas krążysz) na rozwój szczeniaka.
-
Tu jest trochę więcej [url]http://www.owczarkibelgijskie.waw.pl/forum/viewtopic.php?t=658&start=60[/url]
-
Podobno zawody się odbyły :wink: Tylko tyle wiem. Mam nadzieję, że organizowanie pierwszych zawodów w środku zimy nie stanie się nową świecką tradycja.
-
[quote name='Ramir'][b]Flaire![/b] Zdjęcie ekstra. Piszesz że robiła Mokka a ty biegalaś z psem. Misia tak patrzy w kierunku tunelu a może to ty tam wśrodku? :wink:[/quote] Flaire biegła po drugiej stronie tunelu (uwaga - dla wtajemniczonych - praca na odległość), dlatego Misia tak bacznie obserwuje tamte okolice.
-
[quote name='Dorota_64'] Tu na forum czytałam, że niektóre psy bardzo lubią swoje klatki. Wchodzą do nich nawet wtedy, gdy nie ma takiej potrzeby. Poprostu pospać sobie.[/quote] Gdy któregoś pięknego dnia postanowiłam wreszcie wcielić w życie decyzję o zakupie klatki, doszło w domu do małej awanturki. Duża klatla dla Leona została przywieziona do domu i złożona, po czym natychmiast wpakowała się do niej Monia i nie chciała wyjść. Leonek musiał odczekać, aż suczce się znudzi i wreszcie wylezie. Wtedy on szybciutko wskoczył do środka i też miał minę wniebowziętą. To było pierwsze spotkanie moich psów z klatką! Leon błyskawicznie się do niej przyzwyczaił i kiedy gdzieś wyjeżdżamy dalej, on całą drogę podróżuje w klatce i zachowuje się dużo spokojniej niż luzem (podróże bardzo go ekscytują i nie potrafi na tyłeczku usiedzieć).
-
[quote name='niuka']Shanny ale widzisz, przy odpowiedniej 'dawce', dla szczeniaka pokonywanie przeszkod nie bedzie obciazeniem - moim zdaniem mozna juz psiaka brac na tor w wieku 3 miesiecy (tuneliki, slalomy czy kladeczka nie sa straszne) [/quote] Zwłaszcza w rękach doświadczonej osoby, która wie, jak dawkować psiakowi treningi. Jestem w stanie zrozumieć, że ktoś nie chce przyjmować zbyt młodych piesków na zajęcia agility, bo nie ma wpływu na to, jak napalony przewodnik wykorzystuje to wszystko poza treningami. A Leszek Kalisz na pewno nie czeka roku na rozpoczęcie zajęć ze swoimi psami :wink:
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Mokka replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Lunka tez ma super body :klacz: -
A ja wiem, że są wystawiane wysterylizowane suczki. To się oczywiście trochę mija z celem, bo większość wystawców "zalicza" wystawy tylko po to, aby zrobić uprawnienia hodowlane, ale niektórzy mają takie hobby, aby wystawiać dla samego wystawiania. Tak więc wysterylizowane suczki na wystawie nie są czymś niespotykanym, bo tego nie widać. :wink:
-
Misia uwielbia aportowanie z wody [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img230.exs.cx/img230/6544/misiaaportujezwody1hq.jpg[/img][/URL]
-
Sonya-Nero, nie podoba mi się Twoja postawa... Choć wiem, że nie jesteś jedyna. U nas jest taki zwyczaj - przepisy są po to, aby je omijać.