Jump to content
Dogomania

Mokka

Members
  • Posts

    5981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mokka

  1. [quote name='Martyna']Ja w Warszawie u dr Czerwieckiego zaplacilam 120 zl (paszport + chipowanie) :-) I jak dowiadywalam to wszedzie ceny sa podobne :-) Niestety kochane miasto Warszawa jakos nie dba o psiarzy i nie sponsoruje chipow :([/quote] Ale za to podatek to tylko złotóweczka. W innych miastach biorą po kilkadziesiąt złotych podatku i takie samorządy zdecydowanie powinny dotować chipy.
  2. Matagi, widzę, że jesteś "w temacie", więc może możesz pomóc. Czy lista uczestników obedience, to są wszyscy? Zgłosiłam przez interent Elę Urbańską w klasie "0" w dniu 10 maja, niestety w żaden sposób nie mogłam potwierdzić, czy zgłoszenie zostało przyjęte, bo w białostockim oddziale nikt nie odbiera telefonów :( . Startowe opłacone, a teraz nie widzę jej na liście.
  3. O, jakie ładne pieski! Dzięki, Wind :D
  4. Za mientka jestem na takie historie, znów siem wzruszyłam :cry:
  5. [quote name='*Monia*']Ja bym musiała po krzakach chodzić i szukać, żeby po moim psiaku posprzątać. Ona nie potrafi załatwić się przy ludziach, bo się chyba wstydzi. Kiedyś szłam ze znajomymi i nagle moja suńka zaciągnęła mnie w wysoką trawę zachaczając w między czasie o parę krzaczków i dopiero jak już jej nikt nie widział to się załatwiła. [/quote] No, lepsze to, niż walenie kupska bez krępacji na środku chodnika. :D
  6. Pati, ja też nie wiem, czy damy sobie radę (wszak w pierwszych oficjalnych zawodach zaliczyłiśmy DISx2), ale jadem :D Do odważnych świat należy. My nocujemy w hotelu Białym. Tam można z psami.
  7. Mokka

    chipy

    [quote name='maw']wg mnie bez sensu jest to, ze nie ma chipów, ze są różne, że są różne czytniki do odczytu, że nie wiadomo jaki chip wszczepić, żeby mógłbyć odczytany Bo pewnie w Gdansku czytniki będą rózne od tych w warszawie o ile w warszawie w sąsiadujących dzielnicach nie będą różne... o jej... :( [/quote] Nie, to nie tak. Jesli chip jest wszczepiony przez oficjalnie i urzędowo "atestowaną" lecznicę nie powinno być problemu z odczytaniem nie tylko w Polsce, ale w całej UE. Problem może powstać, jesli chip jest w innym systemie (pisała o tym Flaire), czyli jeśli idziesz do weta, który nie jest oficjalnie wyznaczony do chipowania, a on daje Ci taki wynalazek. Dlatego należy psy chipować tylko w lecznicach, które są na liście. Innym problemem może być "stary" chip, czyli sprzed rozpoczęcia akcji. Moje psy miały takie wszczepione w ubiegłym roku, weci obecnie chipujący wydziwiają na "dziwne" numery, ale czytnik je odtwarza, więc jest OK, przyzwoity wet nam je zapodał :D Zupełnie inna historia to czytniki. Są chyba nienajlepszej jakości i na pewno nie mają 5-metrowego zasięgu :wink: . Weci trochę się na nie skarżą.
  8. A tu więcej szczegółów [url]http://agility.iem.pw.edu.pl/[/url]
  9. Ludek, Pęcice są niedaleko Warszawy, przy trasie na Pruszków. Jeśli nie czujecie się na siłach, aby startować, to jako kibice będziecie mile widziani. Dodatkowe kciuki zawsze się przydadzą, zwłaszcza debiutantom. W Pęcicach są zawsze bardzo fajne zawody, miła atmosfera i w ogóle :D
  10. Iwona, nasz klub przez pewien czas trenował na boisku szkolnym. Popytajcie może w szkołach, czy nie wynajęliby Wam boiska (2-3 razy w tygodniu to chyba nie taki problem) z możliwością przechowywania przeszkód w jakimś magazynku. Musicie tylko zapewnić, że będziecie sprzątać po pieskach, bo to priorytet :wink:
  11. Zazdrościsz, co? :D My już umiemy 11, to chyba faktycznie gieniuś jaki :wink:
  12. A czy nie uważacie, że powinno się odstępować od tatuowania na rzecz chipów? Zdecydowanie mniej bolesne, pies oznakowany na całe życie w sposób bardziej trwały niż tatuaż. U nas spotyka się to wciąż z dużym oporem materii, ale ja byłabym [b]ZA[/b].
  13. A jeśli pies zna więcej niż 10 komend, to co mam zaznaczyć? :wink:
  14. [quote name='PATIszon']Nie wiem jak Cavanowicze, ale ja sie wybieram jak najbardziej. :lol:[/quote] Cavanowicze pewnie też, w każdym razie znakomita większość :D
  15. Jak będą to będą - sie zobaczy :wink: Nie wizytuję strony AKI codziennie, ale ostatnie recenzje, jakie widziałam nie były przychylne.
  16. [quote name='Marmasza'] Jednym z zaskakujących dla mnie elementów jest uwaga, iż w przypadku gdy hodowca nie chce nas przyjąć, nie pokazuje suki lub trzyma sukę na smyczy, to należy od razu się pożegnać i nie brać pod uwagę szczeniąt z tego domu (hodowli).[/quote] A dlaczego Cię to tak zaskakuje? Nie spotkałeś się z taką reakcją nabywców? Bo ja i owszem. Choć prawdę rzekłszy, osoba, która solidnie przygotowuje się do nabycia szczeniaka konkretnej rasy, z konkretnego skojarzenia (czekając czasami miesiącami) z takimi problemami raczej się nie spotyka, bo rodziców ma "rozpracowanych" z dużym wyprzedzeniem, a także nawiązane kontakty z hodowcą. Wiadomo jednak, że nie każdy tak się przygotowuje.
  17. [quote name='twa1001'][quote name='Mokka'] Fisher nie jest może dla mnie wyrocznią, ale wiele ciekawych rzeczy jednak wyłapał i nie skreślałabym go całościowo. Trzeba go czytać wybiórczo. .[/quote] no i dochodzimy do sedna sprawy jak dokonywać wyboru będąc zielonym ????[/quote] Trudno się z tym nie zgodzić. :D
  18. Mokka

    Frontline

    Nie używam Kiltixa, więc moja wiedza na jego temat nie jest zbyt duża, ale informację, na jakie insekty działa, znajdziesz na opakowaniu lub ulotce. Co do łączenia, to radziłabym się skonsultować z wetem. Ja używam Frontline+Preventic, bo to zestawienie jest bezpieczne.
  19. [quote name='twa1001']" Okiem psa - dla odmiany przeczytałem recenzję sporządzoną przez ośrodek szkolenia psów chyba o nazwie Akita i dowiedziałem się że ta książka to klasyczny bubel podbudowany wiedzą ogólną , ale metodologia i podstawy szkolenia są do bani :( . komu wierzyć drukarzom czy psiarzom ??[/quote] Nie Akita, lecz AKI. :D Bardzo dobry ośrodek szkoleniowy, sęk jednak w tym, że na ich stronie nie doczytałam się jeszcze [b]żadnej[/b] pozytywnej recenzji. Może taki styl? Fisher nie jest może dla mnie wyrocznią, ale wiele ciekawych rzeczy jednak wyłapał i nie skreślałabym go całościowo. Trzeba go czytać wybiórczo. Pozycja "Mądrzejsze niż myślisz" jest moim zdaniem zdecydowanie gorsza.
  20. [quote name='Koma'][quote="veterka;] Podobno wet tak doradził, że jeśli będzie miała raz szcenięta to nie będzie miała potem ciąż urojonych,[/quote] Bzdura, bzdura, bzdura!!!! Bywa tak, że suka, która nigdy nie miała ciąż urojonych, zaczyna je mieć po szczeniakach. Czyli może to zadziałać wręcz przeciwnie. Naprawdę nie wiem, skąd się biorą tacy weci. Dlaczego tak im zależy, żeby te biedne sunie rozmnażać? Przecież prokreacja skraca im życie. :niewiem:
  21. [quote=veterka;]]a nie rozmnazałam ich dla siebie tylko lekarz mi kazał zeby moj pies był pokryty[/quote] :roll: Ja bym zmieniła lekarza, bo jeśli on takie rzeczy mówi, to znaczy, że nie ma podstawowej wiedzy o psiej fizjologii. Przykre to bardzo.
  22. No to spójrzcie - psy przyzwyczajone do kagańców czują się w nich całkiem swobodnie [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img115.echo.cx/img115/6950/n177wx.jpg[/img][/URL] [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img115.echo.cx/img115/336/n189cc.jpg[/img][/URL] [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img115.echo.cx/img115/7734/n259ix.jpg[/img][/URL]
  23. Ten szelciak z Dorotą nazywa się po prostu CD :D
  24. [quote name='Wind'][b]Sajko,[/b] Twoj orzel to wyglada jakby sobie ogonem w sterowaniu pomagal :lol: [/quote] Mam dokładnie takie samo wrażenie :D Sajko, wiesz, że obrażalska nie jestem, ale taką mi frajdę sprawiłaś tym podpisikiem, że nawet nie wiesz. :lol: Zaistniałam! :wink: Dawaj więcej fotek.
  25. Cicho się zrobiło, nikt się nie odzywa, a my byliśmy w Bydgoszczy. Magda D. (ta od Sagi) jako organizatorka pokazów agility na bydgoskiej wystawie, zaprosiła wszystkich chętnych do udziału. Stawiła się całkiem pokaźna ekipa z Cavano (Happy, Viva, Drago, Monia), jako klub byliśmy najliczniej reprezentowani. Było bardzo miło, pobiegaliśmy, chociaż trochę mniej niż to było w planach, ponieważ przeokropny upał stopniowo wykańczał pieski. Był torek i wyścigi równoległe, pieski duże ścigały się z małymi, szelciaki z labkami - jednym słowem pyszna zabawa. Publiczność dopisała, pieski zebrały gorące (dosłownie :D ) brawa, było fajnie. Sajko ma jakieś fotki, prosiemy o wstawienie.
×
×
  • Create New...