-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
[quote name='I-w-o-n-a']Czy może mi ktoś wytłuymaczyć jak tam trafić? Jadąc od strony Krakowa? dzięki :)[/quote] [quote name='adda'] Postaram się, ale... no, zobaczymy... Wjeżdżasz do Wawy, jesteś w al. Krakowskiej. Jadziesz, jadziesz... Mijasz po prawej stronie Obi, jadziesz... Dojeżdżasz do dużego skrzyżowania, górą w poprzek biegnie wiadukt. Na tym skrzyżowaniu skręcasz w lewo w ul. Łopuszańską. I znowu śmigasz prosto. Droga prosta, dwupasmowa. Przejedziesz sobie jedno takie duże skrzyżowanie górą, wiaduktem. Jadziesz dalej. Dojeżdżasz do skrzyżowania z al. Jerozolimskimi (to skrzyżowanie będzie za takim lekkim wzniesieniem drogi). Skrzyżowanie przejeżdżasz prosto. Jedziesz aż do świateł. Na światłach skręcasz w prawo. To ul. Bolesława Chrobrego. Jedziesz prosto aż wjedziesz w taki mały tunel. Trzymaj się prawego pasa. Wyjeżdżasz z tunelu, są światła. Przejeżdżasz je prosto i znowu pakujesz się w tunel Zaraz za tunelem śmigaj na lewy pas, bo będziesz na skrzyżowaniu skręcała w lewo w ul. Połczyńską (są dwa pasy do skrętu w lewo). No i jedziesz. Mijasz pierwsze światła prosto, potem masz następne światła (po prawej stronie takie w miarę nowe 5-piętrowe budynki, ogrodzone) i na tych światłach skręcasz w prawo w ul. Szeligowską, która to ulica za chwilę będzie się nazywała Lazurowa. No i już prawie jestesmy w domu Śmigasz sobie śmiało Lazurową, nie pamiętam ile jest po drodze świateł, ale olewasz wszystkie które mają skręt tylko w prawo (po prawej jest osiedle, po lewej pola). Dojedziesz do skrzyżowania, gdzie po prawej stronie będzie stacja benzynowa razem z McDonaldem. Nie zatrzymuj się tam, bo fastfoody są niezdrowe. To skrzyżowanie również przejeżdżasz prosto. No i za chwilę prawdopodobnie utkniesz w korku, bo gdzieś tam dalej będzie skręt w lewo na wystawę. Dalej pojedziesz już za wszystkimi, tylko patrz czy maja psy w samochodach, żebyś nie pojechała za kimś niewinnym do np. Gdańska[/quote]
-
Wysiądź na dworcu Warszawa Centralna i stamtąd masz 2 autobusy - 105 i 109 prawie pod samą wystawę. :D [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=22594&postdays=0&postorder=asc&start=270[/url]
-
Betty, fajne fotki, tylko trochę mało. :wink: OB malinois nazywa się Cir, kerak to Lana, a szelciak Doroty to CDik.
-
Moja sucz też zaczęła trenować w wieku 4 lat i tak zostało nam do dzisiaj :wink: Pamiętaj tylko, że sunia nie może mieć nadwagi (jeśli ma, to musisz ją trochę odchudzić) a także powinna być w miarę sprawna fizycznie. Pies w tym wieku i o tych gabarytach może być narażony na kontuzje, jeśli od początku zacznie trenować zbyt intensywnie. Życzę powodzenia :D
-
[quote name='sota36']Moj bylk kastrowany, ale potem zapadl na mocznice - wszystko trwalo od 8 do 22 pazdziernika :( - mial ponad 12 lat.. Ludze sie, ze to nie milo ze soba zwiazku...[/quote] Trudno powiedzieć na pewno, ale to naprawdę mogło nie mieć związku bezpośredniego. O ile pamiętam, kastracja Twojego psa była spowodowana chorobą prostaty, być może tam już się źle działo, tylko nie zostało wcześniej zdiagnozowane? Poza tym wiek też robi swoje i organizm jest mniej odporny na atak choróbska, a do tego osłabiony po operacji i narkozie ... :-?
-
Odpowiedz jeszcze na parę pytań: 1. Czy pies jest z Wami od szczeniaka, jeżeli tak, to kiedy zaczęły się te niepokojące objawy? 2. Co to znaczy, że pies jest po szkoleniu "policyjnym"? Kto go szkolił, czy brał w tym udział ktoś z właścicieli, kiedy był szkolony, w jakim wieku. 3. Czy znasz jego rodziców, wiesz coś na temat ich charakterów, czy tam zdarzały się takie zachowania? Roczny pies nie jest jeszcze nie do odkręcenia, ale sądząc po tym, co piszesz, to już ostatni momenet, bo jeszcze trochę, a wejdzie Wam całkiem na głowę.
-
[quote name='Jura'] [b]Mokka[/b], szczeniaki pojawiają się nie od gadania. :wink:[/quote] Nigdy nie miałam szczeniaków, zawsze przychodziłam na gotowe, więc mogę nie wiedzieć :niewiem:
-
[quote name='Flaire']zachraniarko, nawet nie wiesz, jak bardzo Ci zazdroszczę!!![/quote] Tu nie ma co zazdrościć, tylko trza wyprodukować parę sztuk. Hugo, niestety, nie urodzi zachraniarce małych serdelków, ale Ty możesz z Misią pogadać i jak ją odpowiednio zmotywujesz, to może, może... :wink: [quote name='Wind']Proponuje wolac adekwatnie do imienia w rodowodzie czyli "Lordzie Ludwiku czy mozesz do mnie podejsc" [/quote] Albo: Wielce szanowny Lordzie Ludwigu von Erikson, bo ci skopię zadek.
-
[quote name='daga10011'] ...znalam takiego yorka we Wloszech-tez tak robil-mial struny glosowe wyciete :-? -bo podobno tak szczekal,ze sasiedzi sie burzyli-pani sie bala problemow-i wyciela mu te struny [/quote] Nie chciałam pisać o takiej ewentualności, bo to jest dosyć drastyczna metoda na zlikwidowanie szczekania, a nie wiem, czy w tym konkretnym przypadku faktycznie tak się stało.
-
Tu jest cała dyskusja na ten temat [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=21919&postdays=0&postorder=asc&start=120[/url] Wynika z niej, że powinno wystarczyć potwierdzenie szczepienia przeciwko wściekliźnie. Wszelkie dodatkowe wymagania są nadinterpretacją. Jeśli jednak komuś psa na wystawę nie wpuszczą, to świadomość, że to nie było fair niewiele daje... :-?
-
Sprawa zaświadczeń o stanie zdrowia była już maglowana przy okazji wystawy w NDM. O ile pamiętam jest jakiś przepis, który to reguluje i na dodatkowe wymogi organizatora można się (za przeproszeniem) wypiąć. Trzeba odgrzebać tamten topik.
-
[quote name='Pelisa']Zwalałam to na nieśmiałość. Nie wiem, szczenięcość. Ale pomału staje się młodym facetem, zaraz 5 miesięcy na karku, rwie się bawić z psami, kotłuje się z nimi godzinami...ale zawsze w takiej ciszy. Zachowuje się absolutnie zwariowanie i normalnie jak na pieska w tym wieku, ale mało warczy, mało szczeka, nawet nie piszczy... Co to może oznaczać :o :question:[/quote] Że masz super psa. :D Jak pisze Julita, pies, który raz się otworzy, może się już nie zamknąć. Wtedy właściciel tęskni za czasami, kiedy psiak był cichutki. Z Twojego opisu wynika, że zachowuje się normalnie, bawi się i szaleje z psami, używa zatem innych sygnałów i być może darcie japy nie jest mu potrzebne do komunikowania się z innymi. Moim zdaniem nie masz powodów do zmartwień. Taki pies to skarb. :D [quote name='julita 104']Ona jak sczeka to nie wydaje z siebie zadnego glosu Szczeka na 100% bo cala podskakuje (moj Tofik tez szczeka "całym sobą") i otwiera pyszczek. Głupio mi zapytac wlascicielki bo to starsza pani, a bardzo mnie to ciekawi. To jakas choroba jest czy taka wada genetyczna?[/quote] Myślę, że nie ma się co wstydzić i po prostu zapytać panią. Jeżeli widujecie się na spacerach, nie jesteście już wobec siebie całkiem obce i anonimowe. Powodów takiego szczekania - nieszczekania może być kilka, po co snuć domysły i wyciągać różniste wnioski. Kto pyta nie błądzi, zapytaj i oczywiście donieś jak najszybciej, dlaczego suńka nie wydaje głosu. Jesteśmy bardzo ciekawi. 8)
-
Przykro mi, ale pies bez udokumentowanego pochodzenia (metryczki - rodowodu) na zawsze już pozostanie psem nierasowym. Nawet jeśli jego rodzice byli czempionami. Twój (nota bene rozkoszny :D ) psiak jest owczarkopodobnym kundelkiem.
-
Śliczny kundelek :klacz: PS - powinnaś trochę zmniejszyć fotki, bo są nieregulaminowe.
-
Trening w sobotę i niedzielę o godz. 9, dla wszystkich.
-
[quote name='orsini']NIE NO OBLED FOTY!!!! ja tez kcem takie fotki buuu:(((((cudo!!![/quote] Nie ma sprawy. Ty robisz figury, a Wind pstryka.
-
Szelciak na poprzedniej stronie to nasz Ares. :D
-
[quote name='nikit1']Wind, Fotki rewelacja!!!!!!!!! Koledze z roboty (miłośnik psów) szczęka zatrzymała sie na ziemi :D :D :D[/quote] To niech ją szybko zbiera, bo to jest tylko drobny ułamek z tego, co Wind ufociła. Mamy nadzieję na jeszcze. :D
-
[quote name='Davie']Info w kalendarzu poprawione! :) Co prawda, w dalszym ciagu wiele watpliwosci budza zawody warszawskie, skoro nie podano kto sedziuje...[/quote] Powiem więcej - większość zawodów w naszym kraju budzi wątpliwości aż do momentu, kiedy zostaną rozegrane :wink: , ale myślę, że informacje o ostatecznym odwołaniu powinni podawać organizatorzy wtedy, kiedy już wiedzą na pewno, że z imprezy nici.
-
Robull, a może by tak usunąć ze strony "Fortu" te informacje o odwołanych zawodach, bo jak widać niejednego wprowadziły w błąd.
-
Wind - fotki miodzio, popłakałam się ze śmiechu czytając historyjkę obrazkową :roflt: Namawiam Helę, żeby zalogowała się na Dogomanii. Jak jej powiem, co tu może znaleźć, to na pewno tu szybko wskoczy. :D
-
Wszyscy się chwalą, to może i ja spróbuję. Mam nadzieję, że nie zostanę zlinczowana :wink: . Kiedy Api wdzięczyła się na ringu w Krakowie (i to jakże skutecznie :D ), jej szanowna rodzicielka spędzała aktywnie czas na zawodach agility w Laskach. Panie i panowie spieszę donieść, że w konkurencji jumping 0L udało nam się z Misiołkiem wybiegać II miejsce! :D Jaki to epokowy sukces wiedzą tylko ci, którzy znają zrelaksowane i bezstresowe podejście Misi do sportu, ze starą, wielokrotnie tu przytaczaną regułą, że przeszkoda nie zając... :wink: Mam świadków, że tak było, a Wind robiła zdjęcia, jeśli więc zgodzi się podzielić swoimi zasobami z szerszą publicznością, to może jakąś fotkę tu wrzuci.
-
[quote name='zachraniarka'][quote name='zadziorny'][b]zachraniarka[/b] - Twój piesek sam "wymyślił" dla siebie imię: Ortodonta :wink: Zdjęcie jest naprawdę super :lol:[/quote] Tylko jak to wołać.. :roll: Ori.. Orti.. a może Dontek? :lol:[/quote] Ładnie :D Może też być Orto albo Orton.
-
My też trzymaliśmy kciuki bardzo mocno, cieszymy się, że jest już po wszystkim. Całuski dla Sabiny i trzymajcie się, dziewczęta :D
-
[b]sabina 1[/b] - pochwalę się :wink: Na otarcie łez - spójrz, jak może wyglądać pies z odzysku [img]http://foto.onet.pl/upload/10/84/_272238_n.jpg[/img]