-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
[quote name='Ajrisz'][quote]Dalej być nie mogło ??[/quote] Ty sie lepiej ciesz, ze ten IAL nie jest np. w Lublinie czy innej Szklarskiej Porebie. Cala Polske bys musiala przejechac, a tak... masz tylko pol. ;][/quote] A ja się cieszę, że [b]Parsonrk[/b] nie organizuje zawodów, bo też trzeba by kawał drogi zapychać, a tak to ona do nas jeździ. :D No i oczywiście, że np. w Hrubieszowie nie ma prężnie działającego ośrodka agility, który regularnie organizowałby zawody. :wink:
-
Wielki zad, łomatko. :roflt: [quote]Na moje oko 42. [/quote] Albo nawet nie :D
-
[quote name='Jonquil'] Zmusić mojego psa, żeby sama pobiegała to sztuka nielada. Podpowiedzielibyście jak to zrobić. Pływać też nie umie. Aportować wcale, jak poleci dwa razy za piłką (po którą ja muszę sie i tak pofatygować) to góra. Z psami się chwilę pobawi i też ma ich w nosie. No gorzej niż dziecko - tak się szybko nudzi.[/quote] [quote name='Jonquil']A mojemu psu chyba kondycja wraca, zachciało jej się biegać czy co. Bo nagle w jednej chwili aportować się nauczyła I biega tak za tą piłką pół godziny w tę i z powrotem. [/quote] A widzisz? A Ty już się prawie poddałaś. A może jej brakuje motywacji? Motywacji z Twojej strony. Mnie to wygląda na zamknięty obieg. Ty myślisz, że jej się nic nie chce, ona widzi, że jej nie gonisz, więc wydaje je się, że Ci na tym nie zależy i kółko się zamyka. Spróbujcie się dogadać w tej kwestii :wink: Do roboty! :D [quote name='Jonquil']Wy widzieliście mój zad? Mój pies, jak ja stoję - to ona też. A ja się przebiegnę kawałęk i zadyszki dostaję[/quote] Hmmm, sorki, Twojego zadu nie widziałam, ale śmiem twierdzić, że z moim nie może się równać :wink: . A ja biegam (startujemy w zawodach agility - jestem chyba najgrubszą zawodniczką w Polsce), katuję sukę przy rowerze, drugiegi głąba nauczyłam aportować, choć nie przejawiał żadnego zainteresowania, biegam z nimi, choć też czasami zadyszki dostaję :oops: . Dawno już straciłam nadzieję na pozbycie się nadwagi, ale staram się przynajmniej zachować kondycję fizyczną. No to do roboty. Życzę powodzenia :D
-
[quote name='AniaP']Dopiero w tej chwili mogłam sprawdzić pocztę z całego dnia i... :o dostałam jeszcze jedną informację w sprawie tunelu. :B-fly: Qrcze, nie wiem czy da się go gdzieś jeszcze taniej załatwić? :hmmmm: A odpowiedź m.in. brzmi: [i] "Koszt wykonania tunelu o średnicy 0.6m i dł. 6m wyniesie 480,- netto".[/i] Ciekawe tylko skąd im się wzięło akurat to 6 m, bo ja pisałam, że tunel powinien mieć długość minimum 3m. [/quote] Może ktoś się zna na rzeczy? :D PS Czy mogłabyś mi przesłać na priv namiary na tę firmę?
-
[quote name='Toller-Fox']A dlaczego, na Boga, nie mogą startować piesy z IPO? :o[/quote] Ktoś zapewne uznał, że pies z IPO 1 ma przewagę (psychologiczną chyba :wink: ) nad psiakiem, który od lat szlifuje "tylko" posłuszeństwo. :roll:
-
[quote name='Gdarin'][quote name='tufi'][quote name='Jonquil']Ja mam prośbę: nie wkładajmy do jednego worka owczrków niemieckich, dobermanów, rottweilerów razem z amstafami. U mnie na osiedlu jest tego od ch... za przeproszeniem. I wszystkie psy prócz amstafów biegają luzem. Większość oczywiście w kagańcu. Dlaczego? Bo właściciele mają nad nimi kontrolę.[/quote] A dlaczego tak jest jest? Bo odpowiedzialni wlasciciele maja dosc uwag typu: "to TEN pies", "to morderca" i postepuja zgodnie z przepisami? Tak zle i tak niedobrze - amstaff luzem - zlapac go! odstawic do schroniska! uspic!!! Amstaff na smyczy i w kagancu - a nie mowilam, ze to taki agresywny pies, mam racje, HA HA :evilbat: .[/quote] Dokładnie, jak ludzie widzą psa w kagańcu i na smyczy zaraz rzucają teksty typu: "o jaki agresywny pies, gdyby był spokojny na pewno nie trzeba by go było tak trzymać", a jak ten sam pies idzie luzem bez kagańca to zwykle mówią "o jaki fajny, czy można go pogłaskać?".[/quote] U mnie jest inaczej. Mój pies bez kagańca domu nie opuszcza, ponieważ takie zaniedbanie mogłoby grozić śmiercią lub kalectwem. A minkę ma podobno tak niewinną, że (zwłaszcza w autobusie) ludzie (a najczęściej starsze panie) rozczulają się nad bydlakiem, że pańcia taka niedobre i te przepisy takie okropne, że biedna psina musi chodzić w kagańcu. :wink: A on patrzy słodko swoimi bursztynowymi oczętami i kombinuje aż mu się pod czachą dymi. Tak więc nie jest prawdą, że zawsze kaganiec kreuje wizerunek psa. Czasami bywa tak, jak u nas. I to też nie jest zbyt dobrze, bo pies jest mendowaty, a ludzie rwą się z łapami, żeby pomiziać.
-
Aga, gratulacje dla Cziki :klacz: No i oczywiście dla Ciebie za przygotowanie. Pamiętam, jak równo rok temu płakałaś, bo ręce odpadały, pęcherze piekły i co chwilę wołałaś Flaire do pomocy. Teraz myk - myk i Cziters gotowy na wystawkę, aż oko rwie. :D
-
[quote name='Sajko']My jesteśmy, ale w trakcie obozu będę musiała do wwy do pracy wrócić :evil: Mokka, czy doszła kaska, bo coś mi net szalał i nie wszystkie przelewy poszły :-?[/quote] Jaka kaska? :o A ja do Ciebie emalię wysłałam. Nie dostałaś?
-
[quote name='Seterk@']AAA, znowu nagonka, tym razem na dyslektyków :lol: :lol: :lol:[/quote] To ostatnio bardzo modna choroba. Za "moich czasów" osoby robiące błędy ortograficzne musiały się nauczyć zasad ortografii. Obecnie przynoszą papierek i nikt się nie czepia. Pełna tolerancja. :D
-
[quote name='Fuka'] dobre tarzanko w padlinie nie jest złe :roll: [/quote] O, tak, Monia też to uwielbia. Poza tym taka przechodzona rybka też jest super... A dopierz psa po tym :evilbat:
-
[quote name='AniaP'] A godzinkę temu dostałam odpowiedź z jednej firmy z Rudy Śląskiej: [i]" Tuel który jest przedstawiony na zdjeciu jest latwy do wykonania , obecnie naza firma musi zrealizowac inne zamówienia ,wiec najbizszy termin realiacjito początek listopada. Koszt 1m tunelu to 150zl netto." [/i] No i co Wy na to? Myślę, szukam i czekam dalej, a jak nic mi się innego nie uda, to może uzbieram w końcu na jakiś 3 metrowy tunelik :hmmmm:, chociaż to dla mnie nadal sporo kasy? :( [/quote] Zaletą tego tunelu, jeśli chodzi o cenę jest to, że możesz zamówić go np. 3 metry. Gdybyś chciała pełnowymiarowy (5-6m.), to jego cena brutto wyniesie też ok. 1000zł, czyli tyle, ile kosztował nas tunel z Reno.
-
[quote name='Eclairs'] Najgorsze, ze młody ma pociąg konsumpcyjny również do tych kup, których teoretycznie nie ma prawa być, a są na poboczach dróg, w laskach przy plażach, przy parkingach ... itp :evil:[/quote] No to uważaj, bo jak Ci się w takiej wytarza, to ruski miesiąc nie pozbawisz go tego zapachu :D Pranie - suszenie - wirowanie - dezodorant - panie - suszenie - wirowanie itd itd - Neverending Story :evil:
-
Dziewczyny, u nas w klubie dłuuuugo nie było porządnego tunelu ze względu właśnie na ceny i psy zgłębiały tajniki agility w tunelach z Ikei. Lepsze to niż nic, wszystkie się nauczyły. Teraz mamy już porządnicki tunelik z Reno, ale z sentymentem wspominam czasy, kiedy moja sucz bałą się wejść do Ikeowego tuneliku. :D
-
[quote name='Vidge'][b]Mokka[/b] a tak z ciekawości,czy Twoje maleństwo jest szczuplutkie,puchate i zakończyło tor skokiem na ręce? Bo ja się jeszcze załapałam na tego psiura właśnie i jeszcze jednego rudaska.[/quote] Puchate może nie bardzo, natomiast reszta się zgadza - na koniec ląduje u pańci na ręcach :D No i faktycznie mogłaś się na nas załapać, bo biegłyśmy jako pierwsze w M-kach, a rudasek to pewnie Saba z Włocławka.
-
Rejestracja psów po zaczip. w ORZ + ostrzeżenie dla WETERYN.
Mokka replied to aga1215's topic in Chipowanie
Tu nas nie ma :( Gooopia pewnie jestem, ale na tej stronie nie widzę opcji, aby sprawdzic chipa. -
Rejestracja psów po zaczip. w ORZ + ostrzeżenie dla WETERYN.
Mokka replied to aga1215's topic in Chipowanie
[quote name='aga1215']qcze - czy na DG nie ma żadnego dziennikarza :o :o :o :o[/quote] Jest - asher -
[quote name='Basenji'][quote name='maga18'] ale balam sie ze rozdepcza tą moja nieczystosc :wink:[/quote] Twoją :lol: ? To nie było wygódek? Zdrówko[/quote] Były, ale płatne. Widocznie dziewuszynie drobnych zabrakło :D
-
[quote name='niuka'] mami czad jest ogolnie fajny, spokojny, dokladny i ma tempo, nie miota sie jak opetany border ;)[/quote] I na torze nie spuszcza oka ze swojej przewodniczki.
-
[quote name='Vidge']Kenię chyba zapowiadali jako Cytrę,ale może się mylę.[/quote] Nie mylisz się, tak ma w papierach. [quote name='Vidge']A to szare z "niebieską" panią było rewelacyjne [/quote] Szare rządziło :D , wygrało 2 przebiegi. Na fotkach jeszt Czad (U. Kalisz) x2, Tola i Kenia.
-
[quote name='Basenji']Ale na terenach wystaw muszą być ekipy do sprzątania. Chociaż g..... pod nosem lub na ringu jest problemem. Zdrówko[/quote] Zgadzam się ale moim zdaniem to są 2 oddzielne kwestie - kultura wystawców (niezależnie od przepisów) oraz ekipa sprzatająca po tych, którym tej kultury nie stało. W Sopocie zabrakło jednego i drugiego. Kup było mnóstwo, a jednocześnie nie widziałam nikogo, kto by je sprzątał.
-
Border Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Mokka replied to Marca_Besi's topic in Border Collie
[quote name='Ajrisz'] Generalnie wystawa na duzym poziomie, olbrzymie ringi <Serb nas ostro pogonil> i niestety wielkie kolejki do kielbasek, frytek, ogolnie jedzenia :wink:[/quote] Bo były tylko 2 budki z kiełbaskami i frytkami i 1 z naleśnikami. A ludzi tłum, więc oczekiwanie na żarełko ponad godzinę - trochę kiepsko. :( A mnie najbardziej zdumiały płatne toj-toj -ki :P GRATULACJE DLA RAISY :D -
Pani z nadwagą w zielonym ubranku to ja, moja Monia wykręciła się kuprem. Obok nas (o, też kuprem wykręcona :D ) to PATIszon z Kenią - jamnikiem rodezyjskim. 8)
-
Miśka, Ajrisz - macie rację. Każdy szczeniak z legalnego miotu ma prawo do metryki, chocby miał i 5 łap. Wada dyskwalifikująca go jako hodowlanego nie jest podstawą do niewydania metryki. Zdarza się jednak, że hodowca nie wyrabia kiepskiemu szczeniakowi papierów, aby nie psuł wizerunku hodowli :( . Kilkakrotnie słyszałam o takich przypadkach. Wtedy wciska sie kit o 174-tym z miotu itd. Jest to jednak decyzja hodowcy, a nie osoby dokonującej przeglądu.
-
[quote name='Marta Chmielewska']No cóż, jeśli ktoś widzi, że czyjś pies zapaskudza trawnik i idzie dalej, trzeba go zatrzymać i kazać sprzątnąć. Zawstydzić właściciela srajdy na tyle głośno, żeby następnym razem sprzątał. Mnie też szalenie to denerwuje a po psie sprzątam, nawet jak załatwia się z nerwów 6 razy. Bo sama nie chcę wdepnąć. Dopóki wszyscy będą udawali, że nie widzą, inni będą udawali, że to nie ich pies robi kupę.[/quote] Śmiesznie było, bo z Pati wpadłyśmu w furię i zdarzyło się 2 razy, że już leciałyśmy z pyskiem do właściciela kupczącego piecha, a tu zmyłka - pan wyciaga torebkę i sprząta :D Panią z fundacji Dogtor przyuważyłyśmy stojąc na środku ringu podczas rozdania pucharów, nie wypadało więc opuszczać zacnego towarzystwa. [quote name='golden_owner']ponadto przed wyjazdem na wystawe wychodze z nim na dluzej, zeby potem na wystawie nie zastanawiac sie czy narobi na ringu (choc nie sadze zeby sie tak mial zachowac, chyba w ostatecznosci). [/quote] Odniosłam wrażenie, że aby psa nie złapało na ringu, ludzie wyprowadzali je w alejki oddzielające ringi. Tu kup było najwięcej :evil: I tędy przeważnie chodzili ludzie. I tu najłatwiej było trafic na minę. Wszystkim tym, którzy nie sprzątają po swoich pupilach (zwłaszcza na wystawach) życzę serdecznie, aby sami wdeptywali w te niespodzianki. Może to ich czegoś nauczy
-
[quote name='PATIszon'] [quote name='Mokka'][ Pati z Kenią dzielnie ukończyły wszystkie konkurencje, w egzaminie były na 3 miejscu[/quote] Na drugim...:( [/quote] Ale wtopa :oops: , wybacz :modla: I Ty się tak na niej nie wyżywaj, bo sucz ewidentnie była niedysponowana.