Jump to content
Dogomania

Mokka

Members
  • Posts

    5981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mokka

  1. [quote name='Flaire'] Smycz wręcz przegryziona przez koleżankę, która postanowiła uwolnić przywiązaną do drzewa podczas układania śladu Misię - teraz ma gustowny supełek :wink: . [/quote] Cóż mogę powiedzieć :-? Wszyscy wiemy, jakie odgłosy wydaje Misiołek przywiązany do drzewa, więc Monia postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce (przepraszam, zęby :wink: ) i uwolnić zrozpaczoną koleżankę. Smycz już- już- trzymała się na 2 nitkach na krzyż, kiedy wkroczyłyśmy do akcji i cała ciężka praca na nic 8)
  2. [quote name='Flaire']Mokka, ciągle nie napisałaś o pucharach... :wink: Może jakieś zdjątko?[/quote] Będzie jutro. [quote name='Wind']A jak Pati? Pati czemu nic nie piszesz?[/quote] Pati z Kenią dzielnie ukończyły wszystkie konkurencje, w egzaminie były na 3 miejscu, w pucharze bez lokat. W L-kach jest dużo większa konkurencja niż np. w M-kach, poza tym Kenia chyba nienajlepiej się czuła. Wyglądała na mocno zmęczoną po obozie, sztywno chodziła, a poza tym być może miał kłopoty żołądkowe, bo w drodze powrotnej zagazowała i zadyszała cały samochód. Tak więc i tak uważam, że była bardzo dzielna, bo w tej formie miała prawo całkowicie odmówić współpracy. Mam nadzieję, że już doszła do siebie i nic ją nie boli.
  3. Jejku, myślałam, że już nikt nie zapyta :wink: Startowałyśmy z Monią w ostatnich pucharowych zawodach w tym roku i wyniki były chyba więcej niz dobre. Co prawda stawka nieliczna, część konkurencji została w domu, ale cóż, nie moja to wina :D . W egzaminie A1 zajęłyśy dopiero 3 miejsce, ale z oceną doskonałą, więc wpis jest. Następnie były biegi pucharowe. Agility open w klasie M ukończyły tylko 2 psy - w tym Monia na zaszczytnym 2 miejscu. Jumping open - znów te same 2 psy, tym razem jednak my na 1 miejscu - przebieg bezbłędny, tylko z minimalnym przkroczeniem normy czasu (0,87s.). Wszystkie pozostałe M-ki zarobiły dyskwalifikacje. Ty występem - rzutem na taśmę wywalczyłyśmy 4 miejsce w klasyfikacji ogólnej Pucharu Polski 2005 w klasie M. Nasz pierwszy sezon :D Jestem bardzo dumna z mojej suczki, która całą niedzielę była nieprzytomna i odsypiała wrażenia z Sopotu.
  4. A ja chciałabym dorzucic coś z innej beczki - nie na temat wyników ani sędziowania, lecz o samych wystawcach. [b]Ludzie nie sprzatają po swoich psach. [/b] Sopocki hipodrom tonął wręcz w psich gooownach. :evil: Udało mi się nie wdepnąć, ale byłam świadkiem wielu wpadek innych. Młodzi ludzie z małym dzieckiem w wózku - wózeczek wjechał w takie kupsko, że kółeczek nie było widać, gówienka rozdeptane, rozwleczone, rozjeżdżone na wszystkie strony. I co najgorsze, nie sprzątają również ludzie, którzy na co dzień pracują z psami i którzy powinni być dla innych wzorem postępowania. Pani z fundacji Dogtor z czarnym labradorem poczekała cierpliwie aż pies się wypróżni na środku drogi między ringami, po czym spokojnie poszła dalej nawet nie udając, że szuka jakiejś torebki. Wstyd! Wiem, że to się zdarza na wszystkich wystawach, ale w Sopocie może więcej krążyłam po terenie, a może miałam takie wątpliwe "szczęście", że co krok trafiałam na jakieś kupsko. Cud prawdziwy, że nie wdepnęłam w żadne, za to PATIszon się załapała już na koniec dnia :evilbat: Pozwolicie, że nie powtórzę, co powiedziała. :wink: Wybaczcie, że wchodzę z takim nieestetycznym tematem, ale może warto pietnować takie postępowanie zwłaszcza na wystawach.
  5. [quote name='zadziorny'][b]zachraniarka[/b] - na tym pierwszym zdjęciu to on taki słodziutki jest. Po prostu :lilangel:[/quote] Bo on taki po prostu jest :D Miałam niewątpliwą przyjemność poznania Ludwiczka osobiście w Sopocie. Jest przylepny i całuśny, no po prostu słodziaczek. :buzi: Nie można się oderwać od niego. Niestety, zarówno zachraniarka jak i ja miałyśmy moc intensywnych zajęć pokrywających się w czasie, więc moje spotkania z małym Lordem nie były tak długie, jak bym sobie życzyła. PS A my przywiozłyśmy z Sopotu 2 puchary. Zachraniarko, chyba Wasz doping pomógł. 8)
  6. [quote name='Toller-Fox']I dlatego właściciele długowłosych, puchatych psów biorą duże parasole i ręczniki :D My też zabieramy taki wieeelki parasol wędkarski :D Super tylko jest go wieźć w pociągu razem z innymi bagażami, psem, i składanymi krzesełkami :evil:[/quote] Zwłaszcza w pociągu osobowym lub pospiesznym. :D Jechałam niedawno pośpiechem z niedużym psem, niedużym plecaczkiem i płaską, poręczną klateczką, na korytarzu, na jednej nodze, tłum przez całą drogę chodził w te i wewte, podróż trawała na szczęście tylko ok. 4 godz. Mam dosyć na długo :evil:
  7. Fuka, cieszę się, że Twój ukochany jest już z Tobą, bo chyba bardzo za nim tęskniłaś :wink: Gratulacje. Kiedy debiut na ringu?
  8. Na kastrację każdy wiek jest dobry. Socjalizacja i prawidłowe wychowanie - to jest oczywiście podstawa i tego nic nie zastąpi, ale wykastrowanie piecha też nie zaszkodzi, zwłaszcza, że nie jest rasowy i nie powinien byc rozmnażany. Pytasz, czy po zabiegu nie stanie się agresywny w stosunku do suk. A dlaczego miałby byc? Jeśli nie będzie agresywny przed, to i po kastracji też nie będzie. Pies amstafopodobny może oczywiście być potencjalnie bardziej niebezpieczny niż pudel czy jamnik, ale wcale nie musi być mordercą. Widzę, że bardzo rozsądnie podchodzisz do sprawy i to Ci się chwali. Szkolenie psa pod okiem dobrego instruktora to bardzo dobry pomysł, pamiętaj, że szkolenie grupowe to kolejna okazja do socjalizacji i wdrażania posłuszeństwa, kiedy wokól występują rozproszenia (ludzie no i oczywiście inne psy, które nie zawsze są grzeczne i posłuszne). Moja rada - wykastrować jak najszybciej no i pracować nad socjalizacja i porządnym wychowaniem szczeniaczka. Powinno być dobrze. Bo tak statystycznie biorąc - ile bulowatych jest sprawcami tragedii? Naprawdę niewiele (tyle, że o każdym takim przypadku jest głośno w mediach), wierzę więc, że i Wasz psiak nie załapie się do tej grupki, bo będzie prawidłowo prowadzony i wychowywany. Powodzenia :kciuki:
  9. [quote name='mmbbaj'] I tu odbyło się całe przedstawienie :o ...kłaniał się temu "coś", cofał i podchodził, spoglądał na mnie i łasił się, stawał bokiem, wreszcie próbował i zaczynał od początku :roll: Nad miską wykonywał takie ruchy głową jakby chciał się w tym wytarzać :evil: Nigdy jeszcze czegoś podobnego nie widziałam! Fakt, że Bajan takiego jedzenia nie zna też nic nie tłumaczy bo jeśli dostaje coś nowego zachowuje się zupełnie inaczej. Nad tą miską odbywała się jakaś manifestacja :lol: Co to jednak było??? :o Oczywiście wyrzuciłam "to" i dałam mu suchą. Czy ktoś z Was spotkał się z takim zachowaniem?[/quote] :roflt: :roflt: :roflt:
  10. [quote name='Ludek'] [quote name='Mokka']To dawaj stówkę , tyle wynosi zaliczka.[/quote] Już nie mam :wink: . Właśnie wróciłam od Straży Miejskiej.[/quote] Byli szybsi niż ja :evil: [quote name='Ludek'] Zrobili mi najdroższe zdjęcie jakie kiedykolwiek miałam i do tego nie wyraźne :evil: . Na cały obóz tej kasy by mi chyba starczyło :o .[/quote] Łomatko, ale Cię pokarało. Tyle kasy za kiepskie zdjęcie, no, no...
  11. To dawaj stówkę :D , tyle wynosi zaliczka.
  12. [quote name='AniaP']Ale po seminarium jestem trochę załamana, bo nam brakuje teorii. :( To nie takie proste. To, że sobie biegamy to jeszcze nic, bo tu trzeba jeszcze wiedzieć jak kierować swoim ciałem, co robić z rękoma, kiedy zmienić stronę, jakie komendy wydawać... :niewiem: [/quote] Do tego przydałby się doświadczony instruktor. Ale jeśli takowego nie ma, to są przecież seminaria - niezbyt wiele i niezbyt często, ale się zdarzają, są obozy (czy Ela już Cię zapraszała na nasz?), będąc gdzieś na wakacjach, można się wprosić na trening, jesli ktoś w okolicy trenuje. Nie załamuj się, początki zawsze są trudne, ale najważniejsze, to pokonać te trudności :D
  13. [quote name='Ludek']W jakiej miejscowości jest obóz?[/quote] [url]http://marysienka.spanie.pl/[/url]
  14. Cortina, jeżeli pies nie stanowi zagrożenia (a chyba nie stanowi, skoro płot jest mocny i stabilny i żadna ucieczka jeszcze nie miała miejsca), to ta pani raczej nie może Ci nic zrobić. Nawet pod zakłocanie to się raczej nie kwalifikuje, skoro pies szczeka "konkretnie", to znaczy nie ujada non-stop, tylko otwiera paszczę jak ktoś przechodzi. Mój Leon jest raczej milczkiem, ale zdarza się, że kiedy jet w ogródku, to kogoś oszczeka. Zwłaszcza jeśli przechodzi pies albo jakieś głośnie dzieciaki. Staram się go odwoływać i natychmiast wraca, ale zdarza się, że jednak się wydrze. Kiedyś przed furtką stanęła kobieta z 2 dzieci i wymachując rekami i wygrażając pięścią tłumaczyła mi, że mój pies stanowi zagrożenie, bo może przeskoczyć przez ogrodzenie. Spokojnie wytłumaczyłam, że nigdy się to jeszcze nie zdarzyło i moim zdaniem nie powinno jej to obchodzić. Ona na to w koło Macieju, że pies niebezpieczny, że ona się wystraszyła, że dzieci się wystraszyły itd, itp. I stoi, i macha łapami, i krzyczy (bo ja d... nie ruszyłam, stałam na schodkach), a pies szału dostaje, bo dla niego ta baba jest agresywna. Zagroziła mi policją, ale dzięki Bogu parę miesięcy juz minęło i nikt mnie jeszcze nie ściga. Nie wydaje mi się, aby Twoja sąsiadka coś mogła Ci zrobić, ale może psa wkurzać (nawet celowo - a suce jak widzę duzo nie trzeba :wink: ), aby udowodnić swoje racje.
  15. Byłyśmy bardzo dzielne - przecież trenera nie było :Help_2: !!!
  16. Najbardziej boli, gdy przyjaciel odchodzi zbyt wcześnie, ale nie mamy na to wpływu. Trzymaj się, jeszcze się kiedyś spotkacie, na pewno...
  17. [quote name='Yorkies']No to ja mam nadzieję że w sobotę spotkam kogoś z dogomanii... ja tak jak pisałam jade ze swoim yorkiem 8) no i będzie ze mną koleżanka <BTW tesh z dogo Magdalena1> nas bedzie łatwo poznać bo 2 dziewczyny jedna z maleńką sunią a druga z rosłym psiurem 8) :wink: [/quote] Z pewnością będziecie rzucały się w oczy. Yorków będzie zaledwie ok. 130, więc tłumu raczej nie będzie. :D Dwie dziewuchy z dwoma pieskami na pewno będą się wyróżniały. :wink: Yorkies, jeśli chcesz, aby dogomaniacy Cię znaleźli, postaraj się o jakiś element rozpoznawczy, bo inaczej może nie być łatwo. [quote name='Toller-Fox']No ale to jeszcze- powiedźmy- zrozumiem u haszczaków, ale labki? [/quote] Nie widzę powodów, dla których haszczak miałby być agresywny wobec ludzi bardziej niż labek :o , to nie jest zachowanie pożądane u tej rasy. [quote name='lapis']Mi instruktor od PT opowiadał, jak to podczas sprawdzania zębów hasky odgryzł sędzinie pierś , a na wystawach zauważyłam, że sędziowie co niektórym rasom sami zębów nie sprawdzają, ale tylko z daleka – zresztą nie dziwię się im bo jak widać różnie bywa [/quote] Sędziowie są częściowo winny takich sytuacji. Zdarza się (wcale nierzadko :( ), że psy zachowują się agresywnie wobec jurorów na ringach i... Ano i nic. Rzadko są za to wyrzucane, rzadko obniża się im oceny i tym sposobem agresory zdobywają uprawnienia hodowlane. Psy bardzo agresywne nie powinny być rozmnażane. Zresztą tak samo, jak psy lękliwe. Takie jest moje zdanie. Niestety, psychika, charakter są niemal całkowicie lekceważone przy wcielaniu psów/suk do hodowli. Nawet u ras przechodzących testy psychiczne, nawet u ras dużych i potencjalnie bardziej niebezpiecznych. Pies wykazujący oznaki agresji powinien być zdyskwalifikowany. Niestety zdarzają się sytuacje, że psy nie są usuwane z ringu nawet po ugryzieniu sędziego. Takie historie były też przytaczane na dogomanii.
  18. Seminarium pożyteczne, myslę, że Ela wykorzysta parę elementów w naszych treningach. Fotek nie robiłysmy, było raczej pochmurno. Zawody poszły tak sobie - II miejsce w A1 z oceną doskonałą i nareszcie pierwszy wpis do A2. Dawali też medale, więc mamy sreberko :D . W Pucharze bez punktów :oops:
  19. [quote name='zakla']I mam jeszcze pytanie obozowe!!! Czy na koniec beda wewnetrzne zawody? Jezeli tak, to mialabym ogromna prosbe... Czy moglyby sie one odbyc 03.09?:([/quote] Myślę, że da się załatwić. :D Zawody oczywiście będą i raczej w sobotę, bo w niedzielę trzeba się pakować, organizować wyjazd itd.
  20. Mokka

    Ropomacicze?

    [quote name='Daisunia']a czym sie objawia ropomacicze ? pierwsze objawy które JASNO zaswiadczą ze to ropomacicze ?[/quote] Niestety, zazwyczaj pierwsze [b]wyraźne[/b] objawy to znak, że choroba jest już w zaawansowanym stadium. :-? [quote name='Daisunia']a i jeszcze coś : jak wykluczyc ropomacicze ? [/quote] Jedynym 100-procentowym zabezpieczeniem jest kastracja. [quote name='Daisunia']i czy ropomacicze można pomylić z zapaleniem gruczołów okoloodbytowych ?[/quote] Raczej nie.
  21. Iwona, myślę, że stół możecie sobie na razie darować. Stopniowo odchodzi się od tej przeszkody. W Polsce w tym roku na [b]żadnych [/b]zawodach jej nie było. Lepiej skoncentrować się na elementach bardziej istotnych. Trzymam kciuki za powodzenie Waszej akcji. :kciuki:
  22. Mokka

    Filmy z agility

    [quote name='Rauni'] Ale handler trochę bierny... :D[/quote] Otóż to, być może właśnie dlatego [quote]Tempo bardziej molosowate niż belgowe, czy borderowe[/quote] :D
  23. Mokka

    Filmy z agility

    Czad!!! :D
  24. [quote name='Martini***'][quote]A Mokka dopiero co leczyła swojego psa na tę przypadłość u doktora Garncarza bez zabiegu i z tego co wiem, wszystko jest dobrze. Może pogadaj z nią.[/quote] Mokka napisz mi tylko jakie krople dostawał Leon i jak długo. Chciałabym móc porównać to do leczenia które mi zalecono. [/quote] [quote name='Mokka']Mokka leczyła, ale nie na to. [/quote] Nie ma co porównywać, bo schorzenie było inne.
  25. Mokka leczyła, ale nie na to. To znaczy - wet "ogólny" rozpoznał zapalenie grudkowe i zalecił wymrażanie, ale dr Garncarz stwierdził, że to jest coś innego (Leon jest za stary na grudki, jest to podobno przypadłość młodych psów) i leczył nas na coś innego. Oczka są na razie w porządku.
×
×
  • Create New...