Jump to content
Dogomania

irenas

Members
  • Posts

    2605
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenas

  1. [quote name='savahna']Kilka miesięcy to nie, ale Pani weterynarz ze Ściegiennego oceniła na...2-3lata Ten pies pójdzie kiedyś prosto do nieba za to co dzisiaj przeszedł:shake::shake: Dopadła go wegielkowa z ewelinką_m...:diabloti: nic dodać nic ująć.:roll: Powiem tylko,że ja bym go pół godziny wcześniej wyjęła już z wanny...:icon_roc::icon_roc::icon_roc: Pies o świętej cierpliwości do człowieka. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/546/xsr9.jpg/"][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/3082/xsr9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/15/ahzz.jpg/"][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/650/ahzz.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/853/bjef.jpg/"][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/3508/bjef.jpg[/IMG][/URL] Zwyczajowo Pani Prezes Kastora przypada mycie newralgicznych części psiego ciała. Jak niewiele trzeba dziecku do szczęścia.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/811/f1md.jpg/"][IMG]http://img811.imageshack.us/img811/7204/f1md.jpg[/IMG][/URL] Kazały mi jeszcze zrobić zdjęcie wody,że taka czarna. A jaka miała byc?? Różowa?:-o:-o:razz:[/QUOTE] O matko! A jak wyście go wsadziły do tej wanny? Misio myczał z przerażenia, gdy próbowałyśmy to zrobić. Tak że czekam na otwarcie "myjni" w przychodni pani Ewy, żeby dokonać ablucji zwierza pierwszy raz od ponad roku (jak rozumiem Misia też prałyście?) PS Bardzo mi się podoba fryzura Pani Prezes.
  2. [quote name='savahna']Myślał biedak,że to koniec a to dopiero był półmetek. Duet dorwał się do szczotek i za punkt honoru przyjął sobie wydegażowanie Bena do zera. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/28/7tg1.jpg/"][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/4307/7tg1.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/5315/pq5y.jpg[/IMG] To tylko połowa powyrywanej sierści.:roll: W obawie przed konsekwencjami wegielkowa wyrzuciła część do kosza zanim zdążyłam udokumentować.:mad::mad: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/856/ew41.jpg/"][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/5277/ew41.jpg[/IMG][/URL] Bałam się,że jak skończą go czesać to znowu wsadzą do wanny.:oops::oops: Wyszłam, nie chciałam na to patrzeć. :shake: Dodam tylko,że pod koniec wyczesywania psinie było już tak totalnie wszystko jedno,że położył się na kocyku i usiłował drzemać w przerwach między szarpnięciami szczotek...:placz::placz: Teraz to jest psieeeeepiękny.:loveu::loveu::loveu::multi::multi: I pewnie śpi. Irenasowa, on ma pierdołowate spojrzenie Misiola tylko jest jeszcze bardzie potulny. Nawet raz się nie zbuntował(czyt. warknął) natomiast Misio u weta, jak próbowałyśmy go położyć na boku bardzo ostro się buntował.[/QUOTE] Rzeczywiście wygląda jak klon mojego ukochania! A co do warczenia na weterynarzy: to zależy od lekarza: Misio na pana Bartka warczy, bo ten się go boi, a na panię Ewę nie, bo ona ma do niego dobre podejście, co on doskonale wyczuwa. Jej pozwala praktycznie na wszystko.
  3. :multi::multi::lol::lol::loveu::loveu::loveu: Właśnie mija rok od chwili, gdy Misio zawitał w nasze progi! Dziękuję, dziękuję, dziękuję za tyle szczęścia i radości! Niech żyją Kielce i dziewczyny o ogromnym sercu, dzięki którym miałam szczęście trafić na takie słodkie, kochane cudo. :multi::multi::lol::lol::loveu::loveu::loveu:
  4. [quote name='erka']Pożyteczna inicjatywa, ciekawe, jak się to rozwinie :roll:.[/QUOTE] Spróbuję namówić moją przyjaciółkę, która właśnie przeszła na emeryturę i nie bardzo potrafi się na niej odnaleźć (za dużo wolnego czasu!), by stała się takim domem zastępczym. Syn się właśnie wyprowadził, mąż niestety zmarł, dom opustoszał, taka opieka nad psim nieszczęściem byłaby idealna w jej sytuacji. Z obopólnym pożytkiem.
  5. Łapcia! Ślicznie! Widzę, że to prawdziwy demon ruchu. I chora łapka w najmniejszym stopniu jej nie przeszkadza. A na dodatek ma kupę wdzięku! Trzymam kciuki, żeby jak najszybciej znalazła nowy, dobry dom. MISIO może nie poraża urodą ????! Przecież jest prześliczny. I to spojrzenie...
  6. [quote name='savahna']No proszę, a ja miałam ochotę na jedną z Twoich obróżek, ale nie chciałam Ci podbierać. Ale u Fryty to Cię nie widziałam.[/QUOTE] No byłam! Zaraz jak na mnie nakrzyczałaś. A tu macie pomarańczowego Misia. Znowu leży na piernatach, powtarzam się, wiem, ale tak jakoś wychodzi. [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/5466/90dc.jpg[/IMG]
  7. [quote name='jaanka']I na kieleckie bazarki towarzysko wpadać. Savahna Ci zaraz zaproszonko stałe wysmaży ;):evil_lol:[/QUOTE] Ale ja wpadam!!! Nawet zamierzałam nabyć drogą kupna eleganckie obroże dla Misia i Dziuni w ramach prezentu gwiazdkowego, ale mnie ktoś ubiegł! Może następnym razem się uda.
  8. [quote name='Szareńkowa']Lusia, Grochówka, Dina, Zosia, Kreska, Ziuta, Pysia, Amelka, Hrabina, Sonia, Kluska, Mućka, Jadzia, Fifi, Czarna... Grochówka pewnie będzie miała dużą oglądalność :lol:[/QUOTE] A ja proponuję Atena ze względu na mądre, surowe spojrzenie!
  9. [quote name='PaSja Hera']dramat :-(...[/QUOTE] Ja tak sobie myślę: jeśli u Leo/Kari to są objawy raka i nie ma nadziei, to może lepiej biednego psa dalej nie męczyć, tylko pomóc mu przejść przez Tęczowy Most? Przecież on strasznie cierpi! A z drugiej strony, czy ktoś wie, jak to się stało, że ten zwierzak leżał bezprzytomny przy drodze? Czy jego właścicielka mieszka w tej wsi? A jeśli jej zginął, to go nie szukała? Zupełnie nie rozumiem tej sytuacji
  10. Widzę, że tymi opowieściami o nudzie wszystkich znudziłam i nikt tu już nie zagląda!:placz: Buuu, nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi, pójdę jeść robaki...:placz::placz: Co ja na to poradzę, że Misio przestał być taki dramatyczny, że się przyzwyczaił, że już chyba się nie boi odprawienia z kwitkiem? To naprawdę okropne, że tylko złe wiadomości są frapujące, a te dobre przynudzają. I wygląda na to, że nie tylko w telewizji! A dzisiaj jeszcze dzwonił jakiś facet w sprawie Benia. Czy można prosić o wycofanie ogłoszenia? Z góry dziękuję.
  11. Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Misio teraz dostaje encorton, je mięsko i jarzynki i odpukać wszystko jest OK. Drapie się tylko czasami, bo jednak strupki swędzą troszkę zanim odpadną, ale ja staram się je wyczesywać, co on przyjmuje z wielkim zadowoleniem (A teraz właśnie nie daje mi pisać, bo chce, żebym go goniła, żeby mu rzucić piłeczkę.)Sierść powolutku odrasta, tyle że pomarańczowa (?). Naprawdę jest w dobrej formie. Wszelkie naturalne metody na ogół wiążą się ze spożywaniem jakichś ziół czy innych niejadalnych w opinii psów substancji. A ja go już nie chcę niczym więcej katować. Ten encorton jest aktualnie szczytem naszych możliwości, nie dostaje go dużo - pół tabletki dziennie - tak więc nie będę nic zmieniała w naszym harmonogramie, skoro jest nieźle. Ale bardzo dziękuję za pamięć i proszę o więcej. A tak w ogóle to tęsknię za węgielkową - daj znak życia kobieto!
  12. [quote name='Agata P']Ostatnio to wszystko na FB ,dogo jakoś mam wrażenie ''ledwo zipie'' a szkoda , kiedyś było tu fajnie (ogólnie na dogo) pomimo tylu psich tragedii. Nie ogarniam fb :shake: jakoś mnie do niego nie ciągnie. A z Leosiem ,rzeczywiście trudna sprawa.......[/QUOTE] Oj tak, tak. Wcale mnie ten fejsbuk nie ciągnie.:shake: Zdecydowanie wolę dogomanię. A kiedy patrzę na zdjęcia Leosia to budzi się we mnie zupełnie niecywilizowana żądza zemsty, którą tak bym ujęła: zboczeńcowi, który tak biedaka potraktował, życzę z całego serca, by ktoś mu tak samo poprzestawiał geometrię twarzy. I żeby go długo i bardzo bolało. Najlepiej do końca życia.
  13. [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/8494/2bgz.jpg[/IMG] To się nazywa przyjaźń! Misio czasami zaprasza Kajtusia do zabawy, ale ponieważ zaproszenie polega na waleniu ogromnym łapskiem po plecach, biedny ślepowron, nie wiedząc co się dzieje, dostaje piany na pysku. Speszony Misio odchodzi. Nic biedaczek nie rozumie. Z Dziuńką bawić się nie da, bo szczerzy się jak jaka pirania, Kajtuś warczy - czysta rozpacz! Można się tylko przytulić, korzystając z tego, że pokręcony śpi. Aha, widziałam dziś Benia! Wrócił do pijaczka. Kasia dzwoniła do mnie, że pijaczek niepomny tego, że sprzedał psa drugiemu pijaczkowi, zażądał zwrotu swojej własności, grożąc przy tym podpaleniem domu Kasi. Dziewczyna tak się przeraziła, że oddała zwierza, mimo, że było kilkoro chętnych. Szkoda, że dała się zastraszyć.
  14. Dawno się nie odzywałam, ale też niespecjalnie mam o czym pisać. Misio dzięki połówce encortonu dziennie i dermatolowi sypanemu na ranki (jeśli się pojawiają) prawie się nie drapie, jeszcze tylko tam gdzie strupki nie odpadły go swędzi. Zrezygnowaliśmy całkowicie z diety wegetariańskiej ku ogólnej uldze (mojej też, czułam się jak kat, zmuszając biedne zwierzaki do gwałcenia swojej natury!), włosy nam powolutku odrastają, chociaż kolor mają znowu inny: żółto - jasno rudy (???) i życie nie wygląda źle. I to by było właściwie na tyle. No ale pomna tego, co było, nie powinnam się skarżyć, że mi nudno. Niech już lepiej będzie nudno niż "ciekawie" pod względem medycznym. Niech żyje monotonia!
  15. Trzymam kciuki za biedaka. To istotnie może być nerwowe. A gdyby go tak potraktować delikatną hydroksyzyną? Może to mu pomoże przespać spokojnie noc? Misiowi dermatol + enkorton bardzo dobrze robią, chociaż jeszcze od czasu do czasu wygryza sobie sierść i skórę. To na pewno strupki swędzą zanim odpadną.
  16. [quote name='erka']Pozdrowionka od Saruni, kóra miewa się chyba całkiem nieźle:smile:. [IMG]http://i40.tinypic.com/rs8m0m.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/143dp43.jpg[/IMG][/QUOTE] Wygląda na zadowoloną i taką, która w domu rządzi.
  17. Hi, hi, hi... Jak się doczekam. Ja co prawda nie mam dzieci, ale mam siostrzeńców i też już straciłam nadzieję na zostanie ciocią - babcią! Jeden 5 stycznia kończy 32 lata, drugi ma prawie 28. I nic. Żadnych dzieci na widoku. Coś mi się wydaje, że ten alarm demograficzny nie jest bezpodstawny!
  18. Słuchajcie, dzwonił do mnie jakiś pan w sprawie Benia, który już jest nieaktualny. Rozmawiałam z nim dzisiaj, ale jest w pracy i nie może za długo gadać, zadzwońcie do niego dzisiaj po 17.00 nr. tel 721116330, bo szuka jamniczko -cockera, a te słodycze mu mogą się spodobać. A może mu wysłać mms'a ze zdjęciem? Nie wiem, czy mnie nie obsobaczy,za podanie jego telefonu, ale taki zmartwiony opowiadał o śmierci swojego 4 -letniego jamniko-coś tam, że chyba mu jednak zależy. Mówił, że wszyscy - żona i dzieci no i on oczywiście bardzo by chcieli podobnego pieska. A nuż się uda? PS. Chodzi mi oczywiście o jamniczka z koszyczka, ale jeśli nie on, to może jakiś inny podobny...
  19. [quote name='PaSja Hera']Taki jest ok 4 lata ,póki co przestraszony,ale chętny do pracy. [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1452498_508491052582850_1593877995_n.jpg[/IMG][/QUOTE] Uwielbiam tę minkę onków i donków. Misio też taką robi i zaraz się rozpuszczam jak lody na słońcu!
  20. [quote name='irenas']Co się dzieje z tym forum? Trzy razy mi zamieściło odpowiedź. Dwa jestem w stanie zrozumieć, ale trzy??!!![/QUOTE] Jak najbardziej! Czy jeszcze ktoś to czyta swoim dzieciom?
  21. [quote name='irenas']Co się dzieje z tym forum? Trzy razy mi zamieściło odpowiedź. Dwa jestem w stanie zrozumieć, ale trzy??!!![/QUOTE] Jak najbardziej! Czy jeszcze ktoś to czyta swoim dzieciom?
  22. [quote name='jaanka']Myśleli że świnki morskie kup nie robią? I chcieli jedno sobie postawić w domu na półce? :razz:[/QUOTE] To nie są wcale świnki morskie tylko chotomowskie warchlaki! Chotomowskie dziki miewają małe trikolor, które wyglądają zupełnie jak te pieski.
  23. Co się dzieje z tym forum? Trzy razy mi zamieściło odpowiedź. Dwa jestem w stanie zrozumieć, ale trzy??!!!
  24. [quote name='Nutusia']Wre-Dziunia ;) żebyś się dziewczyno nie doigrała!!! :)[/QUOTE] Też się tego obawiam! Dlatego wszelkimi sposobami staram się odciągnąć uwagę Misia od wroga. Na ogół to się udaje, bo Misiol jest ugodowym psem. "Na co mi bójki i wojny, ja jestem byczek spokojny". (Tak a propos - czy ktoś pamięta z czego to cytat?)
  25. [quote name='Nutusia']Wre-Dziunia ;) żebyś się dziewczyno nie doigrała!!! :)[/QUOTE] Też się tego obawiam! Dlatego kiedy Misio zaczyna muczeć odganiam go, rzucam piłeczkę albo w inny sposób staram się odciągnąć do od wroga.
×
×
  • Create New...