Jump to content
Dogomania

Gezowa

Members
  • Posts

    1695
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gezowa

  1. Ana - Może tyczki są za wysoko? U początkującego psa powinny być w ogóle na ziemi, dopiero z czasem się je podnosi :) Dawno mnie nie było. Młody 2 tygodnie temu skończył rok :) Z trudem się powstrzymywał :D
  2. W sumie zapomniałam napisać... Od dawien dawna (od kwietnia...?) mamy szelki od Modnej Kozy. [IMG]http://img.liczniki.org/20130616/P1020184-1371412146.jpg[/IMG] Są to najlepsze szelki jakie dotąd mieliśmy. I jak widać model też jest zadowolony ;) Na zdjęciu może nie do końca widać co tam konkretnie jest (niestety nie mam innego :lol:), więc wrzucę wzór: [url]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/946866_361372133964656_1219591081_n.jpg[/url] - są to szopy, które dawałam już... o matko, wieki temu.
  3. [quote name='Ty$ka']Eeee tamm... konstruktywne dostanie po tyłku jest pomocne :smile:. I wierzę, że będzie z Waszą pracą coraz lepiej,pierwsze koty za płoty ;-)[/QUOTE] Ano, jest pomocne, co do tego nie ma wątpliwości. U nas chwile słabości spowodowane były tym, że wymagano ode mnie czegoś, czego ja na dobrą sprawę nawet nie rozumiałam, więc dziwne, żeby w takim wypadku motywować psa do działania, skoro sama masz dość. Przełom nastąpił po seminarium z Magdą, ale o tym niżej ;) [quote name='Sonka95']O miałaś seminarium z Magdą [COLOR=#000000]Ziółkowską , która sędziowała na naszych pierwszych zawodach agility :smile: [/COLOR][/QUOTE] Dla mnie Magda już od seminarium stanowi swego rodzaju autorytet. Niesamowita osoba :D. Pamiętałam z zeszłego roku jak młode miało jakieś 3 miesiące i przyszłam z nim na seminarium pooglądać jak to wygląda. Magda powiedziała mi wtedy jedną rzecz... że "z takim psem (w agility) będę musiała mieć dużo cierpliwości i samozaparcia". W dniu seminarium pokazałam po prostu co potrafimy i usłyszałam, że młody fajnie pracuje jak na charta, co dało mi jeszcze większego powera. Sama Magda ma podengo portugalskiego, z którym biegała przez jakiś czas, więc dobrze wie "z czym to się je", jeśli chodzi o niezależne rasy w sporcie :) Nie mogę się doczekać kolejnego seminarium z nią, bo jak mówię - mnie naprawdę MOCNO zmotywowała. Nareszcie wzięłam się w garść i poczułam, że faktycznie możemy to zrobić. Te dwa dni z Magdą dały mi więcej niż miesiące treningów, ale w końcu od tego są seminaria - żeby dostać solidnego kopa! [quote name='jmcp94']Witamy ! Aedan jest genialny, tylko podziwiać ;-) Coś gdzieś przeczytałam, na stronie Promyka chyba, że pokazy Na fali bedą w Brzeźnie w sobotę ? Będziecie ? ;-)[/QUOTE] Byliśmy i nawet wypatrywaliśmy Was, ale niestety nie widziałam nikogo. Młode też mi na nerwach grało akurat tego dnia, więc te przebiegi nie były najlepsze - to może nawet lepiej, że nikt mnie nie widział :lol: [quote name='jamnicze']No i nie doszło do spotkania :placz: Hej, hej, zaglądacie tu jeszcze? Może macie wolne jakieś przedpołudnie? :cool3:[/QUOTE] Staramy się, ale ostatnio tak zabiegani jesteśmy, że nie ma szans po prostu :( Nanashi się w dodatku pochorowała (jakby sobie nie mogła innego terminu wybrać!). Ogólnie ciężko nam się zgrać ostatnio :/ Nie wiem jak teraz, ale zazwyczaj miała wolne poniedziałek rano, środę i chyba piątek cały dzień. Więc może któryś z tych dni. I problem największy pt. "gdzie się spotkamy?" ;) I teraz... najlepsza część: zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia! [B]Seminarium z Magdą Ziółkowską 4-5.05[/B] [URL]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/255417_527019437344803_1330432912_n.jpg[/URL] [URL]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/308617_527019450678135_1801990288_n.jpg[/URL] [URL]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/182585_527019477344799_544557584_n.jpg[/URL] [URL]http://sphotos-a.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/525407_527019497344797_951321181_n.jpg[/URL] [URL]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/945273_527019680678112_610697797_n.jpg[/URL] mój brzydal :) [SIZE=1](c) Justyna Ukleja: [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.526633197383427.1073741830.100001102537061&type=3[/URL][/SIZE] [URL]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/941888_625677250794087_412943906_n.jpg[/URL] - uwielbiam to zdjęcie, jest moim osobistym faworytem :) [URL]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/431824_634518556576623_664740659_n.jpg[/URL] [URL]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-frc3/969937_634518459909966_1629240549_n.jpg[/URL] [URL]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/941815_634518456576633_121715524_n.jpg[/URL] [URL]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/164906_634517306576748_2089814727_n.jpg[/URL] [SIZE=1](c) Kasia Piotrowska: [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.625676144127531.1073741842.100000554547482&type=3[/URL][/SIZE] Polecam zajrzeć do obu albumów, bo prócz fantastycznych zdjęć możemy zobaczyć też cudowną shibę od Nanashi w akcji :D Miała dziewczyna fart z charakterem suczki. Cudowna, po prostu niesamowita. [B]Pokazy, Kolibki 19.05[/B] [URL]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/603814_529883230391757_1249788901_n.jpg[/URL] [URL]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-frc1/480598_529883177058429_119734116_n.jpg[/URL] [URL]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/734296_529883137058433_1048371345_n.jpg[/URL] [URL]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/482451_529881973725216_1625990146_n.jpg[/URL] [URL]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/485633_529882027058544_2072777893_n.jpg[/URL] [SIZE=1](c) Justyna Ukleja Link do albumu: [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.529848323728581.1073741832.100001102537061&type=3[/URL] - polecam, jest tam nawet "nasza" Broom. Zobaczyć ją w akcji to coś niesamowitego :D[/SIZE] Podejrzewam, że dojdzie jeszcze trochę zdjęć z seminarium z Magdą, więc dam jako rekompensatę za to, że nie ma nas w ogóle na zdjęciach z pokazów w Brzeźnie. Jakoś nikt za aparat nie łapał... a przynajmniej ja o niczym nie wiem :) Mam jeszcze filmik ze wczorajszego treningu agility: [video=youtube;6idsDVGq3l8]http://www.youtube.com/watch?v=6idsDVGq3l8&feature=youtu.be[/video] Krótki, bo krótki, ale pierwszy raz udało nam się przebiec bez żadnego błędu... :lol: Co mnie jeszcze mega cieszy... Młody jest cudowny. Naprawdę miałam ogromne szczęście, że trafiłam na takiego gnojka. On nawet nie ma roku skończonego, a jest moim prawie-ideałem :loveu:
  4. Uf... Dobra, może zacznę od seminarium z 1 maja. Lee Gibson. Niecałe 2h, ale warto było, bo wciągu tych kilku przebiegów wyszło tyle błędów, że aż się załamałam, ale później był kop w tyłek i zaczęłam właściwie następnego dnia poprawiać wszystko na spacerach ;) Z fotami akurat ubogo, bo koleżance rozładował się aparat. http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-frc1/405804_523717354341678_1394964720_n.jpg http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/164222_523717664341647_1219615729_n.jpg http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/164281_523717721008308_266566056_n.jpg http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-frc1/420598_523717744341639_1119523795_n.jpg Pomimo, że mocno dostałam po tyłku to jednak każdą lekcję trzeba przyjąć i wynieść z niej jakieś wnioski :) Dalej... wczoraj były pokazy w Sopocie, nasze pierwsze btw. Pomimo, że nie byłam jakoś mega zestresowana przed startem to młody to jednak wyczuł i w efekcie wybił się i poleciał gdzieś prosto w cholerę ;) odwołałam go co prawda bez większego problemu, ale przez to jedno wyłamanie po prostu spanikowałam i wszystko sru, poszło :p zawaliliśmy po całości, zapomniałam o wszystkim. Drugi bieg był za to o wiele, wiele lepszy, może też dlatego, ze się wyluzowałam znacznie i tłumy ludzi z psami obok nie robiły na nas żadnego wrażenia. Fotek z pokazu nie ma jeszcze, ale dam Wam jak tylko się do nich dorwę ;) Jutro i w niedzielę mamy seminarium z Magdą Ziółkowską... psychicznie się nastawiałam cały tydzień na solidne przetrzepanie tyłka, haha :diabloti: Myślę, że będzie dobrze. Nawet jak zawalę (tak, JA, a nie młody - zawsze JA zawalam) to przynajmniej dowiemy się czegoś nowego. btw. jamnicze, jakoś po weekendzie chciałyśmy iść z Nanashi na spacer (z jej malutką, słodką i super kontaktową shibą :loveu:), jeszcze nie wiemy gdzie co prawda, ale piszę, bo może znajdziesz wolny dzień na spotkanie :)
  5. ... Ej, jak to? :lol: To może mi się już porąbało, bo tyle tego wszystkiego i co chwila w innym miejscu... :lol:
  6. Nadrobiłam nareszcie! Ale Brum zapiernicza aż miło... :loveu: Oglądałam oba filmiki po 4 razy, bo się napatrzeć nie mogłam. Gratulacje! :D [URL]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/562565_634267053255675_761947092_n.jpg[/URL] - Ratka jaka wygięta :lol: Ech, też mieliśmy na LADC jechać, ale nic z tego. Jestem kompletnie spłukana... strasznie żałuję, że nas nie będzie :-( Pocieszam się tym, że czeka nas pracowity maj z agility. Seminaria i pokazy... i cholera! Macie pokazy w ten sam dzień i o tej samej porze co my, ale w innym miejscu :/ Może uda mi się wyrwać, bo młodego zamęczać też nie mogę za bardzo, to przyjdę Was pooglądać :)
  7. Jeszcze cztery doszły :) [url]https://lh5.googleusercontent.com/-afzeddTddak/UXRejJhbR8I/AAAAAAAABUE/JctbP4i2kX4/w1138-h748/IMG_2239.jpg[/url] [url]https://lh4.googleusercontent.com/-4MZntqxT9LQ/UXRfcUESpxI/AAAAAAAABU0/QGmM2Hlobus/w1177-h748/IMG_2285.jpg[/url] [url]https://lh3.googleusercontent.com/-MVaFApvZ8t0/UXRfm-XbZzI/AAAAAAAABU8/VTzldL4ldxk/w1162-h748/IMG_2294.jpg[/url] [url]https://lh4.googleusercontent.com/-YDEQNAZ_Zao/UXRfxYTXQ_I/AAAAAAAABVE/69drRR8k-G0/w1190-h748/IMG_2296.jpg[/url] No i w niedzielę znowu mieliśmy chwile słabości, ale kto ich nie ma... ;). Zawsze muszę sobie ponarzekać, że nic nie ma sensu, a po kilku godzinach biorę się znowu do roboty :lol: Mieliśmy jechać na LADC jutro, ale nie wyszło cholera, bo kieszenie mam puste... Za to czeka nas pracowity maj jeśli chodzi o agility! Mamy pokazy i chyba ze trzy seminaria z naprawdę niesamowitymi zawodnikami. Będzie dużo zdjęć... a przynajmniej taką mam nadzieję :cool3:
  8. [quote name='Sonka95']Jaką minkę zrobił :smile: [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-wC-fbFe93mw/UWxqdVCBLVI/AAAAAAAABLw/5c6CoXrcjfQ/s1168/IMG_1471-2.jpg[/URL] Takiego tunelu przezroczystego to jeszcze nie widziałam :cool3: Haha złączył tylne łapy :loveu: [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-oULFfS_MfVs/UWxxpa6iXRI/AAAAAAAABRY/XUlgMrbVDjY/s646/IMG_1934-2.jpg[/URL][/QUOTE] Ta minka trochę z borzojem mi się skojarzyła, haha :D. [quote name='Ty$ka']Wspaniała fotorelacja :loveu: I młodemu chyba sprawia to frajdę :) Jak się trenuje z chartem? ;)[/QUOTE] Aj sprawia, sprawia. To jest taka ekscytacja, że nie można go było uspokoić... Nie wiem czy mi dorasta, czy to przez zmianę, bo z ciasnej sali wyszliśmy teraz na duże boisko i... po prostu inny pies. Nie stęka, nie rzuca się jak go zostawiam (sporadycznie się zdarza jeszcze, że postęka sobie pod nosem, ale to co było na sali to... po prostu kosmos). Grzecznie czekał, ba! Nawet sam do klatki wchodził, gdzie na sali był uparty jak osioł i w momencie odłożenia nawet nie chciał na nią spojrzeć. Tutaj też zasługa naszej niesamowitej instruktorki i jej rad - brać klatkę na treningi nie po to, żeby zamykać w niej psa, bo widocznie młody inaczej postrzega klatkę w domu, gdzie ją po prostu uwielbia, a klatkę na treningu i muszę po prostu robić osobno przyzwyczajanie na treningu. To jest jedno czy dwa wysyłania do klatki, zamknąć na kilka sekund, nagrodzić i wypuścić, a na odłożeniu ma być przy płocie i tyle. A jak się z nim trenuje... Hmm... Nie mam porównania co prawda, bo to mój pierwszy agilitowy psiak, ale moim (niezbyt obiektywnym :diabloti:) zdaniem nie odstaje od reszty borderów i innych pastuchów. Fakt, jak coś nie wyjdzie to tylko i wyłącznie z mojej winy, ale to mówi samo za siebie - robi wszystko to co mu pokażę i powiem :). Co prawda ostatnio odmówił przeskoczenia przez koło, bo przerażała go obudowa (dół był zasłonięty, żeby psiaki się nie wycwaniły i nie przeszły pod), ale jak zdjęło się wszystko i trochę obniżyło - przeskoczył bez żadnego problemu. Robił koło... z pół roku temu i widocznie zapomniał o co chodziło, zresztą nie on jeden. Ogólnie ja jestem z niego bardzo zadowolona, może dlatego, że faktycznie sama byłam trochę przerażona, bo sporo osób mi wmawiało, że "to chart i on nie będzie taki dobry", że "będę musiała mieć mnóstwo cierpliwości i samozaparcia", a tu... zaskoczenie! Ale jakie pozytywne :D. Postaram się kogoś pomęczyć, żeby nakręcił filmik na treningu, bo co innego oglądać zdjęcia, a co innego widzieć kurdupla w akcji.
  9. [B]jamnicze[/B], przepraszam najmocniej, znowu zaginęłam w akcji... :shake: Najwyżej w innym terminie :) Wpadłam na momencik wkleić zdjęcia, bo znowu czasu brakuje... a skoro go brakuje to nie mogę zmniejszyć ponad 10 zdjęć do wymaganych rozmiarów, więc wkleję je po prostu w linkach. Fotki są z weekendowego treningu agility: [URL]http://i3.fmix.pl/fmi958/f253303b00186a96516af04e[/URL] [URL]http://i1.fmix.pl/fmi2665/399e513e000cb072516af02f[/URL] [URL]http://i3.fmix.pl/fmi1039/54fe81ce0023cc18516af01b[/URL] [SIZE=1](c) Beata Żuchowska[/SIZE] 1. [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-CO_bhOeHQFY/UWxqMGnZrvI/AAAAAAAABLo/ScHTm7_9Xms/s1131/IMG_1468-2.jpg[/URL] 2. [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-wC-fbFe93mw/UWxqdVCBLVI/AAAAAAAABLw/5c6CoXrcjfQ/s1168/IMG_1471-2.jpg[/URL] 3. [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-FEiEu0Ztvno/UWxsbLeujuI/AAAAAAAABNg/fY0YSIjt2sI/s1276/IMG_1560-2.jpg[/URL] 4. [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-74jLXZOHRM4/UWxslPDZP9I/AAAAAAAABNo/FQ86b57WMNg/s1194/IMG_1568-2.jpg[/URL] 5. [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-9GDx3n3_vjw/UWxtSZ0bmGI/AAAAAAAABOI/WT8rTiPlmEQ/s747/IMG_1612-2.jpg[/URL] 6. [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-Z_02qbBuwdk/UWxtcTrvnEI/AAAAAAAABOQ/rBFkHBBuDiA/s1156/IMG_1616-2.jpg[/URL] 7. [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-W9m2vB4JtTQ/UWxvfBWZ_4I/AAAAAAAABPw/jk2bYLVQZ2I/s1149/IMG_1822-2.jpg[/URL] 8. [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-76X5ycyJRVY/UWxvp-Xw_eI/AAAAAAAABP4/V9IWBbo1TYY/s748/IMG_1830-2.jpg[/URL] 9. [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-OPo1kG8IbU8/UWxxJAwvjkI/AAAAAAAABRA/GiXuxu4gTvk/s1122/IMG_1896-2.jpg[/URL] 10. [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-oULFfS_MfVs/UWxxpa6iXRI/AAAAAAAABRY/XUlgMrbVDjY/s1126/IMG_1934-2.jpg[/URL] 11. [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-_mGv2RpwMio/UWxx0dsxzdI/AAAAAAAABRg/jMaX2cEQopo/s747/IMG_1943-2.jpg[/URL] cał album: [URL]https://plus.google.com/photos/109936128584748933589/albums/5867176454152602401[/URL] [SIZE=1](c) Justyna Ukleja[/SIZE] Autorkom bardzo dziękuję :loveu: Nie wiem jak to jest, że na moich zdjęciach młody zawsze wygląda jak wypłosz :lol:
  10. Mi też się ten brzydal podoba :D W tej brzydocie jest pewna słodycz :loveu: U nas pięknie, ślicznie. Pogoda po prostu super. Weekendowe treningi agility już za nami, młody zachowuje się super, ale Pańcia w dalszym ciągu zakręcona :lol: Na dniach powinny być jakieś fotki, bo dość sporo pstrykali. Jak tylko je dorwę to się z Wami podzielę, a tymczasem wróciliśmy przed momentem ze spaceru, na którym szpanowaliśmy nowymi szeleczkami :cool1: [IMG]http://img.liczniki.org/20130414/2013_04_14_683-1365956902.jpg[/IMG] [IMG]http://oi46.tinypic.com/nb7dv.jpg[/IMG] [img]http://oi46.tinypic.com/wl6hkh.jpg[/img] Tutaj to dopiero jest surykatka:lol: [IMG]http://img.liczniki.org/20130414/2013_04_14_686-1365956902.jpg[/IMG] [IMG]http://img.liczniki.org/20130414/2013_04_14_684-1365956902.jpg[/IMG]
  11. Przepraszam Was, jakoś nie było czasu na pisanie i przeglądanie galerii, więc znowu mamy ogromne zaległości. U nas... u nas w sumie to samo. Młody jest brzydki tak jak był :diabloti:, wkurza mnie tak samo, chociaż ostatnio robi to rzadziej i... mamy podejrzenie alergii. Z wielkim przymrużeniem oka, na szczęście ;). W okolicach świąt zauważyłam, że ma dwie łysiny na ogonie, prawdopodobnie od pocierania tyłkiem o dywan. Okazało się, że miał zapchane gruczoły, ale biorąc pod uwagę skórne problemy przy niektórych karmach, weterynarz zaleciła odstawienie smaczków (albo trzymania się smaków tego samego składu co karma) i karmienie gnojka tylko suchym przez miesiąc. 30 kwietnia idziemy na kontrolę, ale weterynarz sama mówiła, że to prawdopodobnie hormony, bo on ciągle dojrzewa.
  12. Słodki miś! :loveu: Tak, whippety są nie do wyrąbania... Moje brzydkie: [url]http://img.liczniki.org/20120808/P8160590-1344420922.jpg[/url] "oni mnie biją, głodzą i w ogóle nie kochają :(". [url]http://img.liczniki.org/20120814/Zdj_cie1688-1344944119.jpg[/url] Chart od D strony... :lol:. Ratka czy Charlie miały takie super wąskie pyszczki... a to moje ma parówę od małego :evil_lol:. No dobra, teraz mu się wydłużył i zrobił trochę węższy, ale to nadal nie jest to samo. Pewnie w genach ma jakiegoś malinuła, czy innego owczarka, bo uszy tez mu nie chcą się układać tak do końca po "whippeciemu". Na spacerze ma ciągle stojące :diabloti: Albo - o zgrozo - jedno klapnięte, a drugie stojące. Wiejski burek :loveu: Jak był całkiem mały to zastanawiałam się czy w metryce nie pomylili rasy... [url]http://img.liczniki.org/20120804/P8100580-1344075177.jpg[/url] No, ale tak to jest jak kupujesz użytka, a nie showa. Właściwie przez matkę, która miała showy w rodowodzie, ten miot wyszedł trochę mieszany. Wiem od Angeli, że jeden z braci, który mieszka w Toruniu, jest zupełnie innej budowy i nawet przecisnął się przez konkurencję na wystawie, gdzie to moje nie ma większych szans ;). Haha :grins: No niestety panuje jakaś epidemia grypy... Jutro chyba się zbiorę i wyjdę z gnojkiem osobiście. I dzięki wielkie :D. Właśnie ostatnio też nawet żarcia nie biorę na spacer tylko szarpaki w kieszeń i lecimy. Chyba nawet mówiłam, że on woli zabawę niż żarcie... Dla mnie to lepiej, bo nie zawsze mi się chce przygotowywać smaki :diabloti:
  13. [quote name='Unbelievable']Brum jak była malutka wyglądała jak niedźwiedź, myślałam że wyrośnie na totalnego szołka, paskudna była :diabloti: [/QUOTE] E tam, mi się bardzo podoba. To moje nawet charta nie przypominało, więc wiesz... :lol:. Jak porównam sobie zdjęcie małej Ratki do zdjęcia mojego małego brzydala... to mi wstyd :lol:. Ale nawet taki brzydal ma swój urok ;). [quote name='Unbelievable']miałyśmy chodzić, ale się nie składa coś cały czas ;) więc nie znam jeszcze psów które tam chodzą a i jeszcze zależy czy obi czy agility :) nie mam za bardzo co wrzucać, leżę odłogiem z chwilowymi wyprawami na ewentualne pobieganie ;) zajęłam się skupianiem i przywołaniem bardziej, a więc totalna nuda : P w końcu muszę ogarnąć tego swojego niewychowanego psa którego nie potrafię niczego nauczyć :diabloti:[/QUOTE] Noo, niestety wyszło jak wyszło, każdy wkurzony nieźle... :/. Ale od kwietnia wszystko super powinno ruszyć, miejmy taką nadzieję, bo to zależy od pogody. Jak jeszcze ćwiczycie skupienie? Nie chcę się ograniczać do jednej czy dwóch metod, więc zawsze chętnie dowiem się nowego sposobu :). Niestety, teraz jestem totalnie rozłożona, choróbsko mnie złapało do tego stopnia, że od wczoraj nie mogę ruszyć się z łóżka, więc na spacer z młodym wychodzi moja rodzicielka, a ja sobie tylko wyobrażam ile naprawiania mnie czeka... Wiec jak tylko stanę na nogi to robimy wszystko od początku :lol:. Może wreszcie po takim odpoczynku będę miała dość motywacji, żeby popracować nad dobrym przywołaniem.
  14. Od wczoraj dopiero menda się odbija, a i nie do końca, bo zdarza mu się jeszcze przeskakiwać :lol:. Przynajmniej mam pewność, że na agility w lardżach damy radę! :D. Trzeba to doszlifować, bo biedak jeszcze nie do końca jarzy o co mi chodzi... Może inaczej - wie, że ma coś zrobić z tą nogą, ale nie wie czy ma się odbić czy przeskoczyć. Zwłaszcza, że ja sama się rąbię i to wprowadza taki chaos ;). Jak doszlifujemy to próbujemy odbić od brzucha, ale to nam zajmie dłuuuugi czas, bo nie chcę go zajeżdżać tymi skokami i muszę się na to przygotować, bo podobno piekielnie boli ;).
  15. A tak, to był "chwilowy" uraz :). Na szczęście szybko wszystko ładnie się ogarnęło. Od wczoraj ładnie skaczemy, ale Pańcia jeszcze nie potrafi ogarnąć w którym momencie powinna puścić zabawkę i psisko trochę się miesza :lol:. [IMG]http://img.liczniki.org/20130318/2013_03_18_564-1363623875.jpg[/IMG] [IMG]http://img.liczniki.org/20130318/2013_03_18_558-1363623875.jpg[/IMG]
  16. Jutro albo w środę powinny przyjść nasze szeleczki z DS :loveu:. Nie mogę się doczekać :).
  17. [quote name='Ty$ka']Kto co lubi :) Dla mnie agility to czarna magia :evil_lol: Zbyt mało miejsca na własną inwencję, łatwiej coś zepsuć i trzeba pracować, by to poprawić. W posłuszeństwie mam wolność, nie ma tego bata nade mną, że jak coś schrzanię to wszystko musze robić od początku :P Może też dlatego, że ja mam więcej serca dla posłuszeństwa i intuicja moja rzadko zawodzi, więc nie mam zbytnio , co naprawiać - tylko muszę dopracowywać coś i jest OK :). Ejjj, ale w posłuszeństwie też liczy się więź. Szczególnie, gdy ktoś pracuje z tak delikatnym i uczuciowym psem jak mój. Bez miłości i bez chęci mój pies, by odmówił pracy. ;) Gdybym nie wkładała w to wszystko serca i pomysów to wżyciu byśmy nie osiągnięli nawet połowy tego, co zrobiliśmy. I to właśnie dzięki obi mój lękliwy pies się otworzył i teraz chodzi z ciągłym zacieszem, kompletnie jest wyluzowany (kiedyś to było nie do pomyślenia) :) Oczywiście, że trzeba panować nad swoimi ruchami, ale to jest akurat moim zdaniem normalne - w normalnym życiu też staram się uważać nad tym, co przekazuję psu, bo inaczej się zamyka w sobie. Myślę, że to wszystko zależy od naszego podejścia do danego sportu, mnie większą radość sprawia praca nad poszczególnymi ćwiczeniami (i wcale nie patrzę na to, że piesek siedzi przede mną krzywo, o jeden stopień w lewo się wychylił :eviltong:), pewnie dlatego, że dzięki luźnemu obikowaniu mój pies się otworzył i rozluźnił, nasza więź jest już całkiem inna niż była na początku ;). Każdy sport można ćwiczyć w sposób bardziej lub mniej ciekawy - to od nas zależy jaki sposób wybierzemy w danym sporcie ;). I dobrze, że jest tyle sportów, przynajmniej każdy znajdzie coś dla siebie ;PP [/QUOTE] Oj gdybyś przyszła na nasze treningi agi to by cię prędzej zrąbali za brak inwencji :evil_lol:. Pisałaś wcześniej, że same zawody są nudne, jeśli chodzi o obi - myślę więc, że nie ma co oceniać agi poprzez sam pryzmat zawodów :). Oczywiście nie będę Cię namawiać żebyś zmieniła zdanie, bo nie o to mi chodzi :D. Każdy ma swoje i to jest super. Zmierzam do tego, że zwyczajnie możesz mieć błędną wizję tego sportu, tak jak ja z obi, dlatego chcę spróbować :). Uwierz mi, że jest dokładnie tak jak pisała [B]puchu[/B] - na trzech hopeczkach możesz porobić [U]masę[/U] ćwiczeń. Ba, ja korzystam z drzew w lesie i ćwiczę sobie zmiany stron i wąskie mijanie boczków ;). Agility ma fajne przełożenie na codzienne życie z psem i to mi się tak bardzo podoba. Widać, że mój gnojek bardzo lubi ten sport i nawet okres buntu nie przeszkadza nam w treningach, bo o dziwo wie, że tam musimy współpracować. Jasne, czasami drze mordę jak ma siadać i ociąga się :evil_lol:, ale jak już ruszamy przez tor, brniemy przez te kilka przeszkód to jest po prostu super. Nie ma, że robi co chce, chociaż mógłby - przecież tkwi w nim niezależna, charcia dusza... A mimo wszystko robi dokładnie to co mu pokażę. Inna sprawa, że my ciągle się uczymy i Pańcia bardzo często potrafi zrąbać sprawę :lol:
  18. [url]https://lh4.googleusercontent.com/-rvrGC-_HtxA/UUSxZdvMRpI/AAAAAAAABSc/y2yqCzE23QA/s640/fb13.JPG[/url] to jest świetne! :D. Taki urok od niego bije :)
  19. Ojej, niby mieszkamy prawie "obok siebie" to jednak u nas dużo więcej śniegu było :). Teraz na szczęście znowu wszystko schodzi, więc może niedługo będzie jakiś spacer :multi:. Nam akurat ten śnieg nie przeszkadza, o ile młody biega, bo wtedy nie czuje chłodu, ale jak tak czytam, że tu łapki marzną, tam buciki, tam coś tam... Te baski to ciepłolubne są jak koty ;). Słyszałam, że whippety też, ale mój to ma bardziej skłonności samobójcze jak siedzi na słońcu, jęzor mu bokiem wyłazi, ledwo dycha, ale siedzi, bo fajnie grzeje :lol:. Podobnie jest zresztą w łóżeczku pod kołderką... Choćby mu było ciepło - nie wyjdzie. Czasami się budzę w nocy, bo słyszę jak biedak dyszy gdzieś schowany pod tą kołdrą i trzeba gnojka "wydobyć" :evil_lol:.
  20. Broom chociaż była ładna, jak była mała... mój to od urodzenia jest paskudą :lol:
  21. [quote name='rossa_']Suka przyjeżdżała na treningi czysto towarzysko, bo jej właścicielka trenowała ze swoim drugim psem i amstaffka powinna była być wtedy w klatce, ale nie była... a że kiepsko jej przychodziła akceptacja nowych psów, to niestety stało się. Szczęście w nieszczęściu, że ta sytuacja nie miała miejsca z udziałem jakiegoś przypadkowego, obcego psa na spacerze, bo właściciel takiego psa mógłby w ogóle nie pojawić się na horyzoncie, a już nie mówiąc o wzięciu jakiejkolwiek odpowiedzialności za swojego czworonoga.[/QUOTE] Ej, ale kurcze, towarzysko, ale skoro psica miała problem ze sobą to dlaczego kobieta wzięła ją ze sobą? :angryy:. Kurde... dla mnie to jest logiczne, że jak mam psa z problemem to staram się zapobiegać ewentualnym pogryzieniom... [quote name='Bobryna']Fajny filmik z tym wrzucaniem przedmiotu do pudełka - może być przydatne :-D ("Aedan idź wyrzuć to do śmieci" :lol: Znowu rozwalona łapka - może rzeczywiście jakieś buciki trza sprawić młodemu? ;P[/QUOTE] Na wyrzucanie śmieci przyjdzie pora :diabloti:. Odkąd przystopowałam z nauką nowych rzeczy i powtarzaniu wszystkiego, to młody sam się dopomina o zabawę, o trening, o cokolwiek, byle tylko coś razem robić. Czasami to wkurza, zwłaszcza jak nie mam czasu, ale z drugiej strony cieszy mnie to, że jednak CHCE coś robić :). Na spacerach ostatnio jest po prostu cudowny. Raz go zawołam i przerywa zabawę z psami, lecąc do Pańci z tymi iskierkami w oczach :). On za 18 dni będzie miał dopiero 10 miesięcy, więc to ten głupi wiek jeszcze, ale dzisiaj jeden Pan nam strasznie posłodził... Widzę, że idzie Pan z beaglem, więc schodzę na boczek i każę młodemu usiąść. Siedzi ślicznie, super, pies w odległości półtora metra od nas, a dzieciak siedzi i się patrzy. Pan pierwszy powiedział, żeby jego pies się przywitał, więc po prostu zwolniłam młodego z siadu i pozwoliłam mu się przywitać. Pan zadał pytanie z lekkim podziwem: Taki karny jest? - No, staram się... - Powiedziała Pani "okej", a on od razu wystartował! Nie powiem, zrobiło mi się miło i znowu zrozumiałam, że nie mogę wymagać od dzieciaka ZA DUŻO. Ech, taki jest pierwszy pies... Ciągle uczy nas czegoś nowego :). Biedak tyle już potrafi, fajnie się zachowuje (zależy jeszcze od dnia, bo czasami nadal mu odwala), a Pańcia wiecznie na niego narzeka... [quote name='jamnicze']A moja ma buciki ;-) Mróz ja strasznie szczypie w łapki :shake: Z tymi śmieciami i szkłami, to tragedia :angryy:. W zeszłym tygodniu jak byłyśmy ze znajoma z psami na plaży, to psiaki biegały, a my co chwila jakieś szkła z piachu wyciągałyśmy :angryy:. Nawet sobie żartowałyśmy, że następnym razem będzie trzeba wziąć grabki lub sitko, to pójdzie szybciej :diabloti:[/QUOTE] U nas aż tak tego nie widać, ale czasami dzieciak podnosi łapki i patrzy się na mnie błagalnym wzrokiem. Generalnie mu to nie przeszkadza chyba, bo jak tylko pozwolę mu pobiegać luzem, albo pobawić się patykiem to zaraz dupka jest rozgrzana, dzieciur cały uchachany, więc i Pańcia ma dobry humor... no, chyba, że menda mi go skutecznie schrzani :diabloti: Ojejku... Szkieł nie wynalazłam, ale inne śmieci owszem :roll:. Nadal mnie śmieszy to, że w wakacje psy nie mają wstępu na plażę, "bo brudzą". Sory, ale jak centralnie przy wejściu na plażę leży ludzkie gówno to nikt nic nie powie ;). [quote name='Sonka95']U nas jak na razie łapki całe ... ale spotkałam w tygodniu sunie mix labka , która sobie łapę rozwaliła o jakiś szkło i zszywanie było :shake:[/QUOTE] U nas szkieł za dużo nie ma... Znaczy... Jest takie jedno miejsce i tam zawsze od cholery śmieci, ale omijamy je szerokim łukiem. Ta łajza po prostu o gałązki czy o coś podobnego sobie łapy dziurawi :/. W sumie zauważyłam, ze mamy wiele cech wspólnych. On po prostu jest taką sama łajzą jak ja :lol:. Wczoraj wskakiwał mi na plecy i po prostu krzywo się ustawił... Zjechał mi po prostu z pleców, ale w efekcie mam piękną szramę, aż do krwi na szyi ;). Ten jeden jedyny raz nie ubrałam bluzy (jednak jak po bluzie przejedzie pazurami to nie czuć), bo fajnie wskakiwał ostatnio, ale widocznie ten jeden raz mu nie wyszło :evil_lol:. [quote name='Ty$ka']Wpadamy z rewizytą :smile: Wspólczuję Wam tych łapowych problemów. Mój raz sobie je rozwalił i to była tragedia,wszystkie opatrunki zdejmował. Jednak i tak najbardziej niemiło z łapowych spraw wspominam wyrwanie sobie kawałka wilczego pazura :/ Bawił się z haszczakiem i nagle przyleciał do mnie z podniesioną łapą, pokazując że krew leci. Nie mogliśmy w ogóle jej zatamować, a że było jakoś tak pomiędzy świętami to lecznice były zamknięte. Na szczęście jakoś daliśmy sobie sami radę... nie pamiętam jednak jak ;-)[/QUOTE] Witamy :loveu:. Jak widzisz to u mnie ostatnio też więcej gadania niż focenia, chociaż dyskusje są prowadzone raczej w skromnej grupie :lol: Opatrunki to młody też zdejmował :/. Przecież robiłam mu takie zawijasy na noc, że sama tego nie mogłam ogarnąć... W ogóle jakie cyrki z tym były to lepiej nie pytać ;). Aaaj :/. Ale dziw, że nie jęczał... Ja bym chyba bardziej jęczała od psa, bo domyślam się jaki to ból :shake: [B]Słuchajcie, mam OGROMNĄ prośbę w imieniu wszystkich charcich bid.[/B] Podpiszcie obie petycje: [URL]http://www.avaaz.org/en/petition/Stop_the_barbaric_and_cruel_treatment_of_Spanish_hunting_dogs/[/URL] [URL]http://www.change.org/petitions/defragovuk-abolish-the-use-of-the-captive-bolt-gun-to-destroy-greyhounds-in-the-uk?utm_campaign=autopublish&utm_medium=facebook&utm_source=share_petition&utm_term=12357669[/URL] To nic nie kosztuje, a może BARDZO pomóc... :shake:. Tutaj macie więcej informacji na ten temat: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241082-Petycje-proszę-podpiszcie[/URL] z tym, że galeria jest dla ludzi o mocnych nerwach... Weszłam i autentycznie się rozryczałam :-(.
  22. Super buciory :). Gdzie kupiliście? Czasami zastanawiam się całkiem poważnie czy odziać w nie moją łajzę, która ciągle sobie coś rozwala :mad:
  23. [quote name='dog193']Czy w tym waszym klubie (rozumiem, że "Na fali"?) nie ma przypadkiem Hani z foksem Figlem? Bo tak mi się coś kojarzy, że ona też z tym klubem związana :)[/QUOTE] Są, a przynajmniej byli :D. Nie poznałam ich osobiście, bo oni w obi siedzą, ale nasłuchałam się i naczytałam jakie problemy miała z tym psem, a jakie są teraz postępy... Filmiki z treningów obi, z nimi w roli głównej bardzo przyjemnie się ogląda :) [url]http://www.youtube.com/watch?v=qJ9P-K27y6o[/url]
  24. W każdym razie 23, w sobotę, o ile pogoda dopisze to mamy pokazy, ale Ula postanowiła zrobić nam z tego taki trening, gdzie będziemy pokonywać sekwencje, szpanować zmianami stron i tak dalej :lol:. Myślę, że na to śmiało możesz przyjść :). I jakieś integracyjne spotkanie w piątek, w Sopocie. Tak, żeby poznać ludzi z klubu, tych nowych i starych. Ja na pewno będę :). Nie wiem ile Justyna Ci przekazała, więc na wszelki wypadek piszę wszystko :diabloti:.
  25. Masz zapchaną skrzynkę :mad:. Więc na wszelki wypadek napiszę tutaj, że w tym tygodniu nie ma zajęć, żebyś na marne nie przyszła :).
×
×
  • Create New...