Jump to content
Dogomania

Gezowa

Members
  • Posts

    1695
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gezowa

  1. Zobaczymy jak u nas się sprawdzi :) Nie mogę się doczekać aż dojdzie paczka... Ale młody dopiero dostanie go "pod choinkę" i chyba JA nie wytrzymam, bo chcę go zobaczyć już jak się cieszy :loveu: Za to dostaliśmy prezent od Cioci Justyny ("mamy" Isaac'a :razz:), za który już kolejny raz dziękujemy! Na razie sprawdza się dobrze, przetrwał już kilka prób mordu :diabloti: :loveu:
  2. Dlatego mega się cieszę, że młody ma delikatny chwyt, bo ani dysków nie dziurawi jakoś masakrycznie (bo wgłębienia owszem - są), ani nie niszczy zabawek :D Po prostu sobie z nimi biega i szaleje, podrzuca, łapie, tańczy... ma swoją poduszkę, z którą takie tańce tworzy i poduszka jak była tak jest cała, tylko zaśliniona :diabloti: Może dokupię jeszcze piłki funny... mam dwie, ale nieco twardsze, bo są większe i na sznurku, a te typowe funny są bardzo fajne i milusie, a 6,50 za taką piłkę to naprawdę nie jest dużo... Zobaczy się. Póki co rozważam kupno jeszcze jednej obroży z DS (oczywiście SZOPY :diabloti:). Muszę trochę ograniczać, bo zapomniałam, że potrzebuję jeszcze smyczy z amortyzatorem i miałam zamawiać dyski... Ten pies opróżnia mi kieszenie :mdleje:
  3. Witamy, witamy :D http://furkidz.eu/pl/p/Szop-miekki-z-piszczalka-54cm/234 zamówiłam młodemu szopa... :loveu: Ale będzie szał w święta... :D
  4. My od wtorku mamy ekstra kubrak od Bzika :loveu:. Jestem mega zadowolona! Postaram się wciepać fotki w niedzielę, czy poniedziałek, bo jeszcze nie było okazji żeby zrobić. Nie dość, że ładne, to faktycznie grzeje mocno łipeci tyłek ;) edit: [quote name='MONA&JACYK']czy wy szyjecie pod wymiar?mam kundelka kupilam dzisiaj material na kubraczek i gumki i sowak i wszystko tylko nie ma mi kto uszyc dla mojego kundelka chodzi mi o taki na 4ry lapki....[/QUOTE] Jest kilka osób, które szyją... Albo możesz z zooplusa kupić takie. Bzika ci nie polecę akurat w tym wypadku, bo oni na 4 łapy robią tylko piżamy - to jest sam polar, bez ochrony "przeciwdeszczowej"... ale może jakby się zapytać Pani Marii, czy dałaby radę.
  5. U nas na razie poszły tylko rekinki (ograniczyłam się MOCNO...:diabloti:). Myślałam jeszcze nad DS, cottonki mają taki super wzór z szopami i aż się proszą, żeby je kupić :loveu: Zwłaszcza, ze fajnie by wyglądały na moim dzieciaku, a do niego mało co pasuje, niestety :razz:
  6. [quote name='Kirinna']na furkidzie jest dzień promocji[/QUOTE] Ja już wiem, że pójdę z torbami, zwłaszcza, że wypłata dzisiaj doszła... :diabloti: E tam, raz do roku można zaszaleć :evil_lol:
  7. Ja rozumiem, miałam nawet gaz w kieszeni, ale jakoś mam opory, szkoda mi tych psów... :/ Nic nie mogą za głupotę właściciela, ale chyba muszę zgrywać "nienormalną", może wieść się rozejdzie, ludzie zaczną mnie omijać łukiem i będzie sielanka...
  8. Ja z kolei dowiedziałam się dzisiaj od bardzo "przemiłej" Pani, że jak mam dosyć podbiegaczy to mam się wyprowadzić na Alaskę :grins:
  9. Jeju, wielbię tą obrożę w pandy :D Świetnie pasuje młodej :loveu: W takich chwilach żałuję, że nie mam suki :diabloti:
  10. U nas robią furorę pod każdą odsłoną, ale osobiście najbardziej lubię wersję Puppy - są miękkie, można je łatwo rwać... Ostatnio kupiłam "owoce morza"... ogromne smaki o kształcie wcześniej wspomnianych, ni tego rozerwać na spacerze, ani nic... Może pociąć by się dało, ale akurat nie miałam pod ręką nic ostrego, więc cała paczka na dwa średnie psy poszła naprawdę szybko. Więc trzeba dokładnie oglądać co się bierze, ja akurat tego nie zrobiłam, działałam na zasadzie "o, ryby, to będzie super!", a po otwarciu zonk :P Pieskom smakowało średnio, strasznie słabe toto, jeśli chodzi o smakołyki szkoleniowe... I śmierdziały trochę gumą. Ale i tak LB wielbimy i jak tylko możemy to szalejemy i kupujemy hurtowo smakole :diabloti: Według mnie są naprawdę fajnej jakości ;)
  11. To w sumie tak jak ja... Z tym, że ja się nie spodziewałam, że whippet może chcieć ciągnąć rower :diabloti: Więc u nas na początku były wycieczki przy rowerze, a dopiero później zaczęłam w nim wzmacniać ciągnięcie na szelkach i zarówno na bieg przy rowerze i na ciągnięcie mamy dwie różne komendy, w zależności jak mi wygodniej na daną chwilę. To niestety pies niezbyt duży (51cm w kłębie), dość mocnej jak na whippeta budowy, ale zdecydowanie bez fizycznej wytrzymałości do dłuższego ciągnięcia. Dlatego też nie przesadzam, czasami cały trening "ciągnięcia" to jest może kilka sekund rozłożony na dwie, czy trzy próby, wystarczy, że wybiegnie do przodu i pociągnie ten rower chwilę i jest super nagroda, zaciesz i puszczenie go na wolne bieganie. Inna sprawa, że nie mam odpowiedniego sprzętu (jeszcze), a jak wspominałam - guardy, które mamy obecnie, nie nadają się do tego kompletnie ;) Na pewno nie ma takiego powera do ciągnięcia jak wyżły, to nie ma co porównywać... ale mnie cieszy sam fakt, że próbuje i [B]chce[/B]. Może jak będzie drugi pies z takim samym zajobem to będzie mu łatwiej ciągnąć, bo jednak całą ta masa inaczej się rozłoży. Takie moje luźne przypuszczenia ;) Ja smycz po prostu przeplatam przez kierownicę, koniec trzymam w dłoni w razie gdybym musiała, to mogę nagle puścić smycz. U nas zaczęło się to od komendy "równaj" i tak zostało - nie wybiega mi na boki, no chyba, że widzę, ze BARDZO chce mu się załatwić potrzeby fizjologiczne :diabloti:
  12. Dlatego cieszę się z posiadania krótkowłosego stwora bez podszerstka :evil_lol: Takiego to tylko szmatką mokrą przetrzesz, no chyba, że uwali się tak jak mój młody dzisiaj - w biegu zaliczył taki piłkarski ślizg, że CAŁĄ jedną stronę miał od błota :diabloti: Wtedy już musi iść do wanny :cool3:
  13. Możemy się zamienić... u mnie tym cholerstwem tak sypało, że pies mi się trząsł jak galareta :diabloti:
  14. Wtrącę się do wyżłowego tematu, bo przeglądam go co jakiś czas z czystej ciekawości ;) O ile dobrze ogarniam temat, to sucz jest jeszcze maleńka i poczekałabym co najmniej do 9 miesiąca życia zanim weźmiesz ją na poważną wycieczkę rowerową (wcześniej jak najbardziej możesz ją przyzwyczajać do roweru, wziąć na BARDZO KRÓTKĄ wycieczkę itd). Niemniej zależy co chcesz z tym psem robić, bo pod pojęciem "bikejoring" ludzie rozumieją kilka różnych metod "aktywnego wypoczynku z psem" ;) Jeśli chodzi ci o to, żeby pies biegał [B]przy [/B]rowerze to wystarczy zwykła smycz taśmowa i szelki guardy, ewentualnie ten wysięgnik jeśli okaże się, że smycz się wplątuje w koła (mój jak biega przy rowerze to nie było sytuacji, żeby coś nam się wkręciło). Jeśli okaże się, ze suka ma drive'a do ciągnięcia i myślisz na poważnie o bikejoringu (a szczerze zazdraszczam, bo wyżły nadają się do tego super ;) ), czyli o sporcie, gdzie pies ciągnie rower, to potrzebujesz albo wysięgnika, który mocujesz na ramie (to będzie taki dłuuugi kij z pętelką na końcu), a nie tak, jak na zdjęciu powyżej - do siodełka. Najlepszą metodą jest chyba zrobienie pałąka, bo zaoszczędzisz jednak te 100zł... ;) Pałąk robią z PCV, albo z innego materiału, który da się przyczepić do kierownicy i wygiąć w łuk. I wygląda to tak: [URL]http://www.rowerland.pl/images/d/0.53589000_1224941179.jpg[/URL] ; prócz tego smycz/linkę z amortyzatorem długości ok. 3m i pies musi mieć WYGODNĄ uprząż, bo guardy czy inne spacerowe szelki kompletnie się do tego nie nadają... Ja zamierzam kupić coś takiego: [URL]http://zerodc.pl/product-pol-2316-Uprzaz-ZeroDC-FASTER-rozm-S.html[/URL] :)
  15. Ciekawe czy to na poważnie, czy tak z jajem... W sensie, zachowanie tego dzieciaka. Bo aż mi się narzuca sytuacja, gdzie znajomy mojej ciotki zawsze straszy swoją córkę, że psy ją pogryzą. I później takie dziecko ma schizę... :mdleje:
  16. [IMG]http://img.liczniki.org/20131123/IMG_1808-1385219345.jpg[/IMG] Szczęśliwy łipet w szelkach od Modnej Kozy. Mamy je od maja, używamy niemal codziennie, w błocie, w krzakach, w wodzie i nadal są jak nowe :loveu: Akurat ten rodzaj tasiemki jest super na takie wypady w teren w każdą pogodę.
  17. Jak tam Tinulec? Znowu cisza... Chociaż zauważyłam, że whippecie galerie znowu mają zastój :(
  18. Moje brzydactwo :) [img]http://img.liczniki.org/20131122/IMG_1828-1385132732.jpg[/img] [img]http://img.liczniki.org/20131122/IMG_1845-1385132733.jpg[/img] [img]http://i39.tinypic.com/23vkp4n.jpg[/img] [img]http://img.liczniki.org/20131122/IMG_1837-1385132732.jpg[/img] [img]http://img.liczniki.org/20131122/su-1385132733.jpg[/img]
  19. No i trochę ułomnego łipeciątka :diabloti: Miał ominąć z drugiej strony, ale coś mu się ubzdurało, że tak będzie lepiej... Ostatecznie wpadł mi na aparat, myśląc, że o to chodzi. Co za kretyn :evil_lol: [video=youtube;5nydfOK4njU]http://www.youtube.com/watch?v=5nydfOK4njU&feature=youtu.be[/video]
  20. Z domkiem z kart to jeszcze trochę... :diabloti: Ano... ale mają mieć jednolite, ciemne ślepia. Nic nie napisali o tym, czy kolorowe albo jasne to wada dyskwalifikująca czy obniżająca ocenę... niemniej nie widziałam w żadnej hodowli psa z kolorowymi/jasnymi oczami, który byłby hodowlany... :/ Tak czy siak są piękne :loveu: A ja się cieszę jak głupia :loveu: Dzisiaj pierwszy raz od prawie roku młody wskoczył mi na plecy i na ręce! Kiedyś była sytuacja, że prawdopodobnie źle wylądował i mi się wycofał... nie chciał już wskakiwać, tylko siadał albo oddalał się i wysyłał CSy, jakbym robiła mu jakąś krzywdę... :roll:
  21. Osobiście bardziej wolę hero air :grins: Sonic 215 też jest fajny.
  22. Dziękujemy :grins: Ale... MUSZĘ to tutaj wstawić :loveu: [img]http://img.liczniki.org/20131120/1378038_10201530072487177_914735168_n-1384940671.jpg[/img] Po prostu niesamowity :loveu: Aż odświeżę sobie pamięć, bo coś mi świta, że we wzorcu, długowłose mają dopuszczalny tylko czarny/ciemny kolor oczu... nie pamiętam, czy jasne były traktowane jako wada dyskwalifikująca, czy jako wada, która obniża ocenę.
  23. Nie mam 3 takich samych :( A chciałam kupić więcej, bo swoją drogą piłki naprawdę fajne i porządne (chociaż niepotrzebnie są zapachowe, mam nadzieję, że tak jak w przypadku gumowego frisbee, po pewnym czasie zapach zejdzie, bo aż mnie mdli od niego :diabloti:), ale mieli tylko dwie w tym rozmiarze... reszta była za mała :/ Ale mam ambicję, żeby ułożyć mu na głowie wieżę z pudełek po zapałkach :evil_lol:
  24. Kurcze, chyba serio powinni mi płacić za reklamę... :diabloti: [img]http://img.liczniki.org/20131117/1-1384717905.jpg[/img]
  25. Bardziej chodziło chyba o szerokość linki, bo są 2cm i 2,5cm... Ja mam 2cm na 15kg psa, który jak chce to potrafi szarpnąć i to nieźle, pomimo, że nie wygląda (taka zagłodzona bidula... :diabloti:). Do obroży może być (ale nie zaciskowej tylko do zwykłej jakiejś), przynajmniej na początku. No i w sumie... to zależy od psa, bo powinno metodę dobierać się pod psa, a nie stosować jedną i tą samą do każdego czworonoga, bo psy są różne, z różnym charakterem i różnymi reakcjami... Ale zazwyczaj trzeba być mega radosnym i robić z siebie idiotę... Piszczeć, wydawać z siebie dziwne dźwięki, robić dziwne rzeczy... U mnie dochodzi do tego stopnia, że potrafię się turlać, krzycząc "łooo, jak fajnie, jak fajnie!"... Absolutnie nie można zwracać uwagi na ludzi, znieczuliłam się już na to, że patrzą na mnie jak na pacjenta szpitala psychiatrycznego :grins: No i... to będzie pewnie trudne, ale napisałaś, że strasznie ją rozpieściliście. To będzie dość... szokujące dla psa, jeśli nagle przestaniecie jej ulegać, ale tak trzeba. Czyli: piesek stęka, piesek szczeka, bo coś chce, jednym słowem WYMUSZA na nas - nie reagować. Wiem, że czasami jest trudno, zwłaszcza jak ma się gorszy dzień, a pies łazi, stęka, jęczy i nie daje nam spokoju, ale trzeba to przetrwać. EDIT: Ach, no i tak jak pisze [B]14ruda[/B] - psa też trzeba męczyć PSYCHICZNIE. Komendy, sztuczki itd... Bo pies jak biega to nie myśli, a znacznie bardziej męczące jest myślenie, zwłaszcza, jeśli pies ma niekończące się pokłady energii...
×
×
  • Create New...