-
Posts
1695 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gezowa
-
Na festynie byłam, bo mieliśmy pokazy, w których i tak nie uczestniczyłam, bo w końcu psa mi nie dowieźli... także byłam tylko do 12, ludzi bardzo mało, bo deszcz ciągle padał + w Gdyni odbywały się w tym samym czasie jeszcze dwie imprezy :roll: Nie wiem jak później, może ludzi było więcej, a nie miałam okazji podpytać nikogo z klubu. Niemniej w maju było znacznie więcej dwunogów i czworonogów :) Zdrówka dla wrażliwca. Widzę, że pechowa jak moje :shake:
-
[quote name='lindy']A boston nie będzie miał problemu z gryzoniami (jako terrier)? Ogólnie to obawiam się, że pieski z płaskimi pyszczkami nie przeszłyby w moim domu- ze względu na preferencje domowników. A mogłybyście zaproponować jeszcze jakiegoś innego psiaka? Ogólnie to od dłuższego czasu jestem zauroczona chartami, ale boję się, że nie podołałabym tym psom. A wy jak myślicie czy moje warunki mogłyby zadowolić whippeta czy raczej powinnam go sobie puki co odpuścić?[/QUOTE] Powiem na podstawie swoich doświadczeń z moim psem. Chart też może mieć problemy z gryzoniami. Tzn, tak mi się wydaje na logikę, bo nigdy tego nie próbowałam, ale mój wieczny dzieciak prawdopodobnie nawet przez przypadek mógłby zrobić krzywdę. Z kotem żyje dobrze, aczkolwiek też czasami przesadza i zwyczajnie zdarzy mu się zamęczyć biedną kicię zbyt dzikimi i brutalnymi zabawami, które trzeba ukrócić dla bezpieczeństwa obu czworonogów ;) Mój psiak ma niecałe 17 miesięcy i jeszcze ma siano w głowie, więc często włącza mu się beztroski szczeniaczek, który chciałby się BAWIĆ ze wszystkim... Bo mówi się, że charty kota na zewnątrz zagryzą (zależy jeszcze czy mamy jednego charta czy kilka, bo jeden może tolerować kota na zewnątrz, ale jak będą dwa i więcej to zadziała już stado i po prostu go upolują, nie ma znaczenia czy jest to nasz własny, z którym mieszkały przez X lat razem...), ale mój póki co nie ma z tym problemu i oby tak zostało :) Co do sportów - jeśli nie masz doświadczenia w sporcie, będzie to twój pierwszy "sportowy" pies to szczerze i z całego serca odradzam ci whippeta. Chyba, że masz naprawdę mnóstwo samozaparcia i cierpliwości do psa, który jest niezależny i ma swoje pomysły, niekoniecznie będzie na każde twoje skinienie, więc musisz go odpowiednio podejść, tudzież "pójść na układ". U charta nie działa zasada "ja - Pan, ty - pies", tylko trzeba być po prostu... partnerami. Bez rozkazów, krzyków, bicia, bo się w sobie zamkną (aczkolwiek to zależy też od charakteru psa, bo każdy jest inny - na mojego krzyk nie działa zupełnie, a są psy, które po "skrzyczeniu" będą przepraszać za to, że żyją). U sportowych chartów problemem może być też motywacja, strasznie szybko ją tracą i w przeciwieństwie do ras nastawionych na pracę z człowiekiem - chart NIE MOŻE powtarzać w kółko tego samego, bo po prostu się znudzi. U nas 4-5 prób wykonuje z takim samym powerem i chęciami, a później jest coraz gorzej.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
:mdleje: Serio...? A myślisz, że jakby trafił ci się nadpobudliwy border to co? Nerwy byłyby przy wyciszaniu go... Albo nawet stałby się nadpobudliwy z Twojej własnej winy. A belg to już kompletnie inna bajka :roll: Mam charciego chłopaka, który nadal ma takie jazdy, że szok. Mówię mu komendę "siad", a on się cofa. "Leż" - siada, a na "wstań" się kładzie... U nas to wynikło ze zwyczajnego przepracowania. Odkąd mam mniej czasu dla psa przez to, że pracuję - jest on bardziej nakręcony na mnie, na zabawę, na agility... na wszystko. Widać, że cieszy się jak wreszcie coś robimy, bo przez większość tygodnia ma nudne spacerki, bez żadnych urozmaiceń. Rozumiem, że chcesz z psem robić jak najwięcej - ja też chciałam. Ale dotarło do mnie, że przynosi to odwrotny skutek i muszę jakoś żyć z "głodem" na pracę z psami, do czasu, aż nie sprawię sobie drugiego ;)
-
Moja wina, że źle dobrałam słowa, bo zostały jak widać odebrane zbyt dosłownie ;) I owszem, wprost nikt nic nie pisał o tym, że do niczego kompletnie się nie nadają, ale w pierwszym poście na tej stronie da się wyczuć pewną aluzję. Tascha jako osoba, która - jak to określiłam - "ma coś do powiedzenia w temacie" została po prostu wyśmiana, co jest dość częstym zjawiskiem na dogo, a szkoda, bo wydawać by się mogło, że wszyscy dzielimy wspólną pasję. O ja naiwna ;) Z mojej strony też EOT. Napisałam co chciałam napisać i nie widzę potrzeby ciągnięcia dalej tej dyskusji :) EDIT do dołu, coby nie śmiecić: Nie twierdzę, że nie ma ras, które nadają się do tego lepiej, nie, nie! Uwielbiam charty, uwielbiam pierwotniaki, ale sama bym nie poleciła takiego psa pierwszej lepszej osobie, chyba, że faktycznie ma masę cierpliwości dla upartego i niezależnego charta i wystarczająco dużo samozaparcia jeśli chodzi o sporty. Tutaj się z Tobą zgadzam, że są lepsze rasy, jeśli ktoś ma ambitne plany w agility czy innym sporcie. Mi natomiast chodziło tylko i wyłącznie o samo potraktowanie Taschy w bardzo nieprzyjemny sposób ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Tak, tak jak mi pasował charcik włoski kilkoma cechami, ale go nie poleciłam. Siedzę długo w pierwotniakach (znacznie dłużej niż w chartach) i wiem jakie mają cechy wspólne, także gadanie, że z nimi nie da się nic kompletnie robić jest trochę krzywdzące dla nich, bo tak samo wmawiano mi jakoby charty były głupie. Hej, nigdzie nie pisałam, że OSOBIŚCIE. Pisałam o rozmawianiu z jak największą liczbą hodowców, bo im więcej tym lepiej, prawda? Łatwiej jest zbudować jakąś opinię i DYSKUTOWAĆ o znanych nam faktach z ludźmi, którzy mają coś do powiedzenia w tym temacie. Nie wiem, może to ja jestem jakaś dziwna, że lubię [B]rozmawiać [/B]o psach, a nie drzeć mordę na drugą osobę, bo powiedziała coś, co jest niezgodne z moim wyobrażeniem.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='dog193']To na podstawie czego budować opinie o rasie? Trzeba ją posiadać, żeby można było mieć jakąs opinię?[/QUOTE] Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze dowiaduję się jak najwięcej u możliwie największej liczby hodowców, bo hodowla hodowli nie jest równa :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Omg, przecież Tascha wyraźnie napisała, że opisała to wszystko, żeby sprostować jakie są baski, a nie, że koniecznie tą rasę poleca dogol... :evil_lol: Serio, wszyscy na dogo wiedzą najlepiej jakie są dane psy, a hodowca, który je ma i hoduje G wie i na niczym się nie zna ;). To samo było w galerii Motylkowej. Poza tym, dziwne jest budowanie opinii o rasie po rozmowie z jednym hodowcą i kilkoma właścicielami. To tak na przyszłość ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Chartów też jest mało w sportach i to nie dlatego, że są "do dupy", bo predyspozycje mają, budowa jest, szybko biegają, wysoko skaczą... Ale ludziom się po prostu nie chce walczyć z niezależnością takiego psa, zazwyczaj wolą iść na łatwiznę i biorą pastucha ;). Inna sprawa, że nie polecam charta na pierwszego psa do sportów, bo ja pomimo, że posiadałam jakąś-tam wiedzę to i tak nieźle dostałam w kość, chociaż to bardziej przez charakter mojej paskudy (nie był starannie wybierany z miotu pod kątem sportów, bo mi na tym wtedy nie zależało)... I tak mam szczęście, że trafił mi się łupowy gnojek :lol:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='a_niusia']to moze nie regula, bo znam tylko dwa charciki wloskie i wiadomo, ze to takie pieseczki troche panciowate i msza nosic kubraki zima, ale kurde napierdzielaly z moimi sukami po lace az milo i nikt nie przejmowal sie, ze sie polamia. a najmniej one same:))[/QUOTE] No pewnie, że nie :) Ale to właśnie jest to, bo takie psy nie znają umiaru i dopiero po fakcie jest płacz i pisk, bo coś boli. Nie twierdzę, że taki psiak połamie się od razu po zabawie z większym kolegą czy koleżanką, ale należy jednak zwracać na to uwagę, bo skoro są predysponowane do różnych złamań to nie zaszkodzi "dmuchać na zimne". Są przypadki, gdzie charcik po prostu spadł z kolan Pana/Pańci i złamał sobie łapę... :shake:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Szura']Ja często polecam pudle, bo są uniwersalne, a bedle rzadko, bo nie są dla każdego zdecydowanie. ;) Natomiast jak widać są i takie kwiatki, że ktoś szuka psa przyjaznego do zwierząt i jego pierwszym wyborem jest amstaff. :P czi_czi, jeśli by wybrać odpowiednie szczenię i jeśli właściciele by odpowiednio wychowali, to może sznaucer mini? Tylko jak go rozpuszczą jak dziadowski bicz to i do psów może być niefajny, i się drzeć na wszystko. Cavaliery faktycznie najzdrowsze nie są, ale do reszty wymogów pasują dobrze. Albo może jamnik długowłosy? Choć na jamniorach to się słabo znam. :P Z ozdobnych to może cziłka albo papillon/phalene? Są dość małe, nie potrzebują bardzo dużo ruchu, małego psiaka w razie czego łatwiej zabawą zmęczyć w domu, a i na dłuższy spacer chętnie pójdzie. Gryfoniki są fajne też. :loveu: [B]Jeszcze mi przyszedł do głowy charcik włoski, raczej sprinter niż długodystansowiec, więc można go w miarę szybko wybiegać.[/B][/QUOTE] Szczerze mówiąc to mi też wpadł do głowy charcik, bo mały i wybaczy brak spacerków, ale na tym to się kończy... :p Z większością psów nie mógłby się bawić ze względu na swoją delikatność i predyspozycje do łamania łap. To mimo wszystko chart, malutki, ale CHART - więc nieufność do obcych zostaje, chociaż to zależy na jakiego osobnika trafimy ;) Charciki są naprawdę cudowne, sama chciałabym takiego mieć i wielokrotnie to już powtarzałam, ale u mnie odpadają ze względu na mój tryb życia i fakt, że mam niezbyt delikatnego i (nie)ogarniętego 15 kilogramowego, uchachanego idiotę w domu :evil_lol:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Plutowa']Dziewczyny gdzie jest strona z wzorami z Modnej Kozy bo mnie zainspirowały akcesoria ^^ ewentualnie instrukcje co do zamówienia, nie znajduje nic poza fejsbukiem... przy okazji, czy polecacie? Czy akcesoria są miękkie i wygodne? Lepiej z polarem czy bez? Sorki za niedoświadczenie ale ja nowicjusz jeśli chodzi o handmade.. i może jakie najwygodniejsze handmade'y polecacie?[/QUOTE] Oni tylko na fejsie. Ja zamawiam akurat "prywatnie", ale większość przez fejsa z tego co się orientuję. Ewentualnie jak jesteś na charcim to przez PW też chyba jakoś można ;) Nie wypowiem się co do obroży, bo jeszcze żadnej nie mamy, ale mamy szelki podszyte polarem i są to najlepsze szelki jakie w ogóle mieliśmy. Wytrzymałe, nasza taśma w ogóle nie łapie brudu, pomimo, że na każdym spacerze jest do granic możliwości "usyfiona". Psiak lata uchachany po krzakach, po wodzie, po kałużach, ciągnie na nich, turla się, tarza w smrodach... Generalnie na szelkach było chyba wszystko :diabloti: a są nadal jak nowe.
-
W SKM to złotóweczka za psa, symbolicznie ;)
-
[quote name='Skyy']Szczerze uwielbiam Modną Kozę. :loveu:[/QUOTE] Ja też :D Ogólnie podoba mi się wykonanie obróżek i szelek, ale u nas problemem było to, że do młodego mało co pasuje, dlatego ma tylko jedną obrożę i jedne szelki :lol: Taki dziwak, że mało jaki wzór czy kolor wygląda na nim fajnie, dlatego niecierpliwie czekam na dostawę i może znajdę coś dla niego :loveu:
-
Szykujcie się na nowości od Modnej Kozy :loveu: Wzorów ma być ponoć sporo, czekam cierpliwie i robimy obróżkę i norwegi :D
-
Mam wrażenie, że niektórzy powinni faktycznie nauczyć się czytać ze zrozumieniem, chyba, że robią to umyślnie - dla dymu "bo ona ma inne zdanie, inne metody i trzeba ją gnoić", podejrzewam, że od tego się zaczęło. Zawsze się od tego zaczyna i dyskusja na dogo to nie dyskusja - to narzucanie jednej stronie swojego zdania, wyśmiewanie i wyciąganie starych brudów, cholera wie skąd ;). Pomijając fakt, że wypowiedzi hodowcy zostały kompletnie zignorowane, pomimo, że [B]Riannei&Garshii [/B]raczej wie co za rasę hoduje. Całe dogo :D
-
[quote name='Harley']Co to jest startówka i do czego służy?[/QUOTE] Startówek używa się głównie na agility. Jak sama nazwa sugeruje - używamy ją na starty w zawodach :D Jest to łatwa w obsłudze, zaciskowa obróżka połączona razem ze smyczą, żeby szybko ją zdjąć z psa (na zawodach pies biega bez obroży). Niektórzy fajnie robią skojarzenia psu, że w momencie jak zakładają mu startówkę to on wie, że będzie biegał i super się nakręca ;)
-
O mamo... :shake::-( A to pewne, że to babeszjoza? Moja koleżanka miała podobną sytuację na obozie agility. Pies jej sikał i wymiotował na czerwono, wszyscy jej wmawiali, że to babeszjoza, ale wet nie potrafił tego jednoznacznie potwierdzić. Było niby jakieś-tam leczenie, po dwóch tygodniach psu przeszło... To ponoć było osłabienie, nie wiadomo do teraz :mdleje: ale psiak ma się dobrze i jest radosny jak zwykle, więc mam nadzieję, że z młodym będzie to samo :)
-
Szwy miał, bo psiak go użarł, oderwał mu kawałek skóry. Ale teraz ta ranka jest piękna, ładny strupek się zrobił i z dnia na dzień jest coraz mniejsza :) Już dzisiaj nawet na agility byliśmy. A baska widziałam na Jasieniu, szedł z takim starszym Panem. Piękny rudzielec był :loveu: Papillon zresztą też na tym samym osiedlu. Młody ostatnio jest nieźle przegłodzony na pracę, bo odkąd sama pracuję to też tego czasu mam dla niego troszkę mniej. Także w weekend mu to wynagrodziłam i pomęczyłam: [video=youtube;yj2JuIVyQa0]http://www.youtube.com/watch?v=yj2JuIVyQa0[/video] [video=youtube;reA4toaNbAM]http://www.youtube.com/watch?v=reA4toaNbAM&feature=youtu.be[/video] [video=youtube;Z3jJHUb8nfc]http://www.youtube.com/watch?v=Z3jJHUb8nfc&feature=youtu.be[/video] :diabloti: następny etap to szklanka z wodą... :grins:
-
Tylko pamiętaj, że źle używany kantar narobi więcej szkody niż pożytku :) Super Nala wyrosła. Może wreszcie uda nam się kiedyś spotkać ;)
-
[quote name='Fauka']Dobra hodowla to taka która jest daleko i rozmnaża fajne pod względem charakeru psy. A czy są fajne trzeba poznać samemu bo szczerość hodowcy to temat dyskusyjny :diabloti: Mnie przy wyborze psa interesują popędy, charakter rodziców (stosunek do ludzi/psów/innych zwierząt i to czy i jakie fazki mają), zdrowie ale tutaj informacji już szukam sama (poza HD i ED) i oczywiście KOLOR bo nie na każdy mogę patrzeć ;) [B]Hodowcy też 100% prawdy nie mówią i nie ważne jak cudowną opinię mają -[/B] [B]warto pytać ludzi ze światka, oni mają zazwyczaj mniej oficjalne informacje które mogą być znaczące.[/B] Hodowca ma być profesjonalny, nie interesują mnie ci którzy mówią jak bardzo kochają swoją mądrą Lesi tylko konkretnie mówią dlaczego, po co i czemu z tym psem. A Larego kupiłam bo był tani i rasowy :eviltong: rodziców zobaczyłam po zakupie, hodowcom tłumaczyłam co to kliker i jak nauczyć psa odwołania.[/QUOTE] Prawda. Ja dzięki temu odrzuciłam jedną z "najlepszych" hodowli w Polsce ;) A co ze sprowadzaniem psiaka zza granicy? Jeśli nie ma możliwości spotkać się z hodowcą wcześniej, przed odbiorem (a czasami nawet nie ma odbioru osobistego, tylko psiak leci samolotem...)? Interesuje mnie też ten wątek, bo brałam swego czasu pod uwagę właśnie import, ale zaczęłam się zastanawiać czy warto... Konkretniej - chodzi mi o rasę nieuznaną przez FCI, więc hodowli w Europie mamy 4 (Niemcy i Słowacja), w USA 8. Kompletnie nie wiem jak to ugryźć, niby jestem w kontakcie z jedną hodowlą, z której psy mi się podobają (charakter, wygląd) i hodowca stara się szczerze opisać charaktery psów (wspominała, że jeden jest osobistym ideałem, inny z kolei to typowy dominant i każdy mu schodzi z drogi, a jeszcze inny drze japę na poziomie mudika :diabloti:), są przebadane i te, które są nosicielami "wadliwego" genu, nie są po prostu dopuszczane do hodowli. Jak dla mnie brzmi w porządku, mioty średnio co trzy lata, za rok wyjątkowo będzie kolejny. Z racji tej, że rasa nieuznana - mały jest na nią popyt.
-
To o czym pisze [B]Unbelievable[/B] to prawda, aczkolwiek z tymi ucieczkami to różnie bywa... ;-) Może inaczej: na ogół charty nie uciekają, ale w okresie "buntu" może się tak zdarzyć, że nagle ogłuchną i stwierdzą, że nie będą się słuchać, bo nie mają takiego obowiązku. I nie jestem wyjątkiem, jeśli o to chodzi, ale ja mam w ogóle dziwnego psa :diabloti: Dwa razy, może nie tyle mi "zwiał" co pognał w krzaki węszyć i wrócił po niecałych 5ciu minutach. Teraz też mamy taki okres, że zupełnie mu się we łbie poprzestawiało, tak jak okres buntu powinien mu się już kończyć - tak teraz wręcz wrócił ze zdwojoną siłą. Ale mówiłam - każdy przypadek jest inny i tak znam masę whippetów, które fakt - potrafią się "zawęszyć", ale nie zwiewają (chyba, że właśnie za zwierzyną). Mój szczeniak nie był wybierany starannie z miotu, po prostu wzięłam co zostało, więc i tak nieźle trafiłam :lol: Z whippeta obrońca żaden. Respektu też nie wzbudza, bardziej litość "bo Pan/Pani Cię głodzi biedny piesku" :cool3:. Należy pamiętać, że to mimo wszystko niezależny typ i owszem - są whippety, które garną się do człowieka 24/7, a są też takie (jak np. mój), które po pieszczoty przychodzą wtedy, kiedy mają na nie akurat ochotę. Wszystko zależy od odpowiedniego wyboru szczeniaka z miotu, bo każdy psiak jest inny ;). Mój uwielbia dzieci, uwielbia znajomych (i tu są te buziaczki, o których wspominała Unbelievable :D), a do obcych podchodzi z dystansem, wręcz z taką podejrzliwością... ale wystarczy chwila z taką osobą, żeby do niej przywyknął i też zaczął rozdawać buziaczki, bo już awansowała na "osobę znajomą" :grins:. Psie sporty to osobna sprawa... Jeśli bardzo ci na tym zależy to mogę napisać co myślę o sporcie z chartem i na ile poważnie chcesz to brać :) Reszta jak najbardziej pasuje. 1,5h dla whippeta jest w porządku, tak samo doroślejszy psiak wybaczy brak spaceru danego dnia z losowych powodów :) EDIT: Aha, i jeszcze jedna sprawa, która odrzuca sporo ludzi na wstępie - na charta trzeba mieć zezwolenie od urzędu miasta. I wiąże się to z dodatkowymi kosztami, w zależności od miasta - koszty są różne.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Skyy']Gezowa, właśnie wpadłam na genialny pomysł - poczekamy aż moje maleństwo się odchowa, urośnie (nie koniecznie zmądrzeje i wydorośleje) i puppy będzie jak znalazł! Akurat! :cool3:[/QUOTE] ... i właśnie tak skończę ze stadem różnorodnych chartów i "chartowatych" :loveu: Tak mieć dwa, może trzy whippety, faraona, borzoja, podenco... :evil_lol: Aaa, no i jeszcze mudi! :diabloti: A całkowicie poważnie to ustaliłam sobie limit trzech, maksymalnie czterech psów naraz, bo z taką ilością jeszcze wyrobię fizycznie i czasowo... I teraz pytanie w jakiej kolejności :grins:
-
Właśnie nie wiem jak to jest... W regulaminie jest zapis: [QUOTE]Na wystawy organizowane przez Związek mogą być zgłaszane i przyjmowane psy zarejestrowane w Związku lub w uznanych przez FCI innych organizacjach kynologicznych. W przypadku psów ras nieuznanych przez FCI nawet prowizorycznie, mogą być one wystawiane, jeśli są uznane przez organizację członkowską lub partnera kontraktowego FCI. Psy tych ras muszą być wykazane w katalogu oddzielnie jako „Rasy nieuznane przez FCI”. Nie mają one prawa do uzyskania wniosków CACIB, nie mogą brać udziału w konkurencji Najlepszy w Grupie, ani mieć przyznanego żadnego tytułu FCI. Mają natomiast prawo do uzyskania CWC/CAC oraz pozostałych przewidzianych niniejszym regulaminem tytułów.[/QUOTE] Pytanie tylko w jaki sposób interpretować zdanie: "W przypadku psów ras nieuznanych przez FCI nawet prowizorycznie, mogą być one wystawiane, [B]jeśli są uznane przez organizację członkowską lub partnera kontraktowego FCI[/B]". EDIT: Albo jeszcze: [QUOTE][COLOR=#000000][SIZE=2][B]Rasy psów nie uznawane przez FCI na Międzynarodowych Wystawach Psów Rasowych[/B] Komitet Generalny FCI, który zebrał się na posiedzeniu pod koniec marca 2004 r., omówił między innymi możliwość dopuszczenia do udziału w wystawach psów ras nie uznawanych przez FCI. Kraje członkowskie FCI (kraje stowarzyszone i kraje partnerskie) mogą przyjmować psy/suki wyżej wymienionych ras na międzynarodowe wystawy psów, pod warunkiem, że rasy te uznawane są na szczeblu danego kraju (nawet jeżeli nie są uznawane przez FCI) i posiadają rodowody wystawione przez krajowe związki kynologiczne. Niemniej jednak, rasy te muszą być umieszczone w katalogu w specjalnej sekcji "Rasy nie uznawane przez FCI". FCI pobiera normalną opłatę za każdego zgłoszonego na wystawę psa takiej rasy. Co więcej, psy tych ras [U]nie kwalifikują się do CACIB, Best of Group, ani nie mogą pretendować do innych tytułów FCI[/U]. [/SIZE][/COLOR][/QUOTE]
-
[quote name='Skyy']Faraony, faraony. Ja to bym Cię dalej namawiała. :diabloti:[/QUOTE] Nie kuś :razz: Przyjdzie i na faraona czas! :D [quote name='jmcp94']I jak tam coś już lepiej z młodym czy się paskudzi ? Nie zainteresował się raną ? ;)[/QUOTE] Ciągle się nią interesuje :/ I to jest najgorsze. Po kołnierz chyba podjadę i jakoś sobie poradzimy, ubiorę go w ten damski golf to przynajmniej nie będzie jeździł po tej ranie plastikiem... W nocy całkowicie ją wylizał przez koszulkę :roll:
-
Mój ulubieniec rośnie z każdym dniem :loveu::loveu: Już bałam się, że gdzieś zaginęliście :evil_lol: A paczka fajna ;) Ja sceptycznie podchodzę po ostatniej akcji do spacerów ze znajomymi psiarzami w mojej okolicy... Ani tym bardziej nie ufam ludziom, którzy mówią, że "ich piesek nic nie zrobi" podczas, gdy ten biegnie na nas z zębami na wierzchu... A co do spania w łóżku, to mój przez całe lato praktycznie spał na podłodze, bo było mu za ciepło ;)