Jump to content
Dogomania

Gezowa

Members
  • Posts

    1695
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gezowa

  1. Odwiedzamy po dłuższej przerwie najpiękniejszą dziewczynkę pod słońcem :loveu: A na brzuszku to faktycznie [B]mogło[/B] być otarcie od np. smyczy, ale musiałaby dość mocno szarpnąć, a patrząc po jej gabarytach... :razz: U nas takie otarcia często się zdarzają, bo mój idiota nie patrzy na to, że smycz ma pod podwoziem i szarpie, a później każdy zdziwiony, że ten pies ma czerwony brzuch i sine jajka :diabloti: [URL]http://imageshack.us/a/img11/9775/e3df.jpg[/URL] - a co to za szczurek się tutaj przypałętał? :evil_lol:
  2. Od P. Beaty - hodowczyni. Poznałam ją na walentynkowej w Bydgoszczy, na której notabene znów będzie w 2014 roku :)
  3. 06.09 2013r w polskiej hodowli Makiwara urodziło się 7 maluszków po championach :) Na razie nie wiem ile z nich zostało w Polsce, ale to wciąż 7 faraonków więcej, urodzonych w naszym kraju :loveu:
  4. [quote name='Luzia'][URL]http://dogfrisbee.pl/pl/p/EURABLEND-DURABLE-FASTBACK-TYPE-DISC/77[/URL] czy ten eurablend wytrzyma kły dość mocno łapiącego dysk psa? :) Chciałam zamówić fastbacki dla siebie i przy okazji coś dla rudego.[/QUOTE] Powinien wytrzymać, chociaż zależy JAK mocno łapie... Koleżanka ma bordera, który fastbacki ma na raz, a to normalnie im się trzyma :)
  5. [url]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/Saidi/121_zps0d3c5558.jpg[/url] niesamowite zdjęcie! :mdleje: Mega mi się podoba :loveu: Na której to plaży? :D
  6. A u mnie jest na tej zasadzie, że jak młody ma innego psa do zabawy to jest w siódmym niebie. Lubiłam spacery z weimarami, póki jeden z nich nie wyrwał mu kawałka skóry... ale oba psy były super nastawione na swoich właścicieli, nie odbiegały nigdzie w las, szły drogą grzecznie, a mój razem z nimi i co chwila tylko wszystkie trzy łby się odwracały, czy aby na pewno ich człowieki idą z tyłu :) Nie tylko mój! Naprawdę, whippet to pies taki jak każdy inny i boli mnie, że ludzie nie chcą ich tak traktować. To nie są UFOki, chociaż mogą tak wyglądać :evil_lol: Fakt faktem - są to psy dość specyficzne, jak wszystkie charty, niezależne i uparte, do tego wrażliwe (chociaż zależy od osobnika), więc ciężko go ogarnąć i łatwiej po prostu chodzić z nim na smyczy, tłumacząc, że "nie puszczę absolutnie, bo ucieknie za zwierzyną". Rozumiem jeszcze jakieś adoptowane charty - te przeważnie są odebrane kłusownikom i one ŻYJĄ polowaniami, ale jak mamy psa od szczeniaka...? Słodkiej kluski, która chłonie każde słowo właściciela, jak gąbka? Podstawy samokontroli są takie, że masz żarełko (najlepiej kilka smaczków) w dłoni i jak pies się dobiera do niego to ściskasz w pięść i absolutnie nie dajesz mu się do niego dostać, nie ważne co by robił - drapał, gryzł, podawał łapę, czy cokolwiek innego. W momencie jak pies się odsunie od dłoni, otwierasz ją i jak znowu zacznie się dobierać - zamykasz. I tak do skutku, aż załapie, że mu się nie opłaca dobierać. Jak znowu się odsunie - otwierasz dłoń i jak NIE będzie się dobierał - nagradzasz jednym smaczkiem. Na koniec zawsze musi być jakieś zwolnienie, które mówi psu, że "masz się nagrodzić przy mnie, ode mnie". U nas jest to "free", po prostu. Najłatwiej będzie jak ci to nagram, może jeszcze dzisiaj, z tym, że młody ma to wyuczone i nie ruszy żarcia, ale przynajmniej zobaczysz o co mniej więcej chodzi, bo ja nie umiem tłumaczyć :lol:
  7. [quote name='Majkowska']Przeczytałam posta o chartach i tym bardziej wydają mi się znacznie lepsze od poinera w sensie puszczania w polu ;-) Skubany na tym filmiku.Jak mu warga drga :-D Próbowałam dawniej takie coś zrobić z Waldkiem, ale on nie umie usiedzieć. I to nie łakomstwo, ale to że jemu coś na nosie leży, on chce spojrzeć, sprawdzić co to, jemu to przeszkadza itd...[/QUOTE] Z jednej strony pewnie tak, bo póki czegoś nie wypatrzy to nie zwieje... Ale znam whippety, które jak coś wyczują to też lecą w długą, swego czasu mój mi odwalił dwie takie akcje... :roll: Najgorsze w moim psie (nie wiem czy reszta whippetów też tak ma, bo mój jest "inny" pod wieloma względami - np. drugiej takiej łajzy nie ma :lol:) jest to, że jak za bardzo wkręci się w zabawę to dostaje szajby, głupawki, która w jego wykonaniu wygląda w ten sposób, że biega dookoła bez żadnego celu i w dodatku na oślep... Dwa, czy trzy dni temu byłam z nim w lesie i moja wina, że puściłam go zanim doszliśmy na naszą super polanę (która jest jakieś 50m od wejścia do lasu, więc naprawdę blisko), no i co... Pańcia porobiła coś chwilę, rzuciła patyczek i pieseczek dostał głupawki, zrobił dookoła Pańci dwa kółeczka i... poleciał w las. Stoję, czekam. Wołam. W końcu po chwili poszłam za nim, kręcę się między krzaczorami i drzewami, a ten idiota czekał w miejscu, z którego nawiał. Pierwszy raz widziałam go takiego przestraszonego i spanikowanego, jak mnie zobaczył to dupa mu latała na wszystkie strony ze szczęścia. Pieseczek oczywiście niczego się pewnie nie nauczy, ale ja owszem... Co nie zmienia faktu, że się wtedy przestraszyłam trochę :diabloti: A to u nas było to samo ;) Ale przyzwyczajałam go do tego, że kładę mu różne przedmioty na głowie. Zaczęłam od takiej "pluszowej" piłki, która ważyła tyle co nic. I tak na sekundę kładłam, klik, smakołyk, i stopniowo wydłużałam czas. Ostatnio mandarynkę trzymał na pysku i nie mógł się w ogóle ruszyć, bo by mu spadła... :diabloti: [quote name='Victoria']daj no adres do tozu Cie zglosze :diabloti:[/QUOTE] ... :evil_lol: Śmiać się możemy, ale jak robię tę "sztuczkę" (dla mnie to po prostu samokontrola :)) na mieście to w ludziach wzbudza różne emocje... Jedni się uśmiechną, inni wytrzeszczą oczy, a inny powie mi, że psa męczę. Ostatnio dostałam opieprz od jakiejś przemiłej Pani, że mam takiego chudego i poranionego psa, i jeszcze go w kagańcu trzymam... :diabloti: [quote name='leónowa']Boskie! Też próbowałam, ale z gnojka wtedy na chwilę oka nie mogę spuścić, no i cały czas trzeba powtarzać 'nie rusz', taki urok niewspółpracującego psa:p[/QUOTE] A spróbuj najpierw od zabawek, jak pisałam. Cokolwiek mu na tą głowę połóż, najpierw na sekundę i nagradzaj, później na dłużej i tak dalej, i tak dalej. Koniecznie musisz mieć komendę zwalniającą. U nas jest to akurat "ok" i używamy tego do wszystkiego w zasadzie... Bardzo przydatna rzecz :) Ale jestem zajarana tym obi... młody też, jak na swoje charcie możliwości :evil_lol: Pięknie załapał wczoraj, że koziołek trzeba wziąć w pysk. Pierwszy raz widział coś takiego na oczy, więc stopniowo - od dotykania nosem, nagroda za sam fakt, że się zainteresował. Za trzecim razem wziął już w zębiska :loveu:
  8. My się obikujemy i bierzemy na poważnie za frisbee... w sumie pies nie ma za co się brać, to ja rzucać nie potrafię i miejmy nadzieję, że pod okiem naszego niesamowitego instruktora dam radę :lol: Na obedience idzie na razie dobrze, bo przerabiamy dokładniej podstawy, które już mieliśmy na agility... Ładnie zaczął gnojek łapać kontakt wzrokowy :) [video=youtube;h6gjT_x4nYY]http://www.youtube.com/watch?v=h6gjT_x4nYY&feature=share[/video] Kolejny filmik z serii "maltretowanie zagłodzonego psa". ... A... pisałam już, że znowu mamy rozwaloną łapę? :lol:
  9. [quote name='Asiaczek']I czy mnie słuch nie myli - w hodowli znowu sa szczeniaki...? Zadaję to pytanie bez złosliwości, bo byc może "moje wiewiórki" cos przekłamały.... Tak, są. Jakiś czas temu było pełno ogłoszeń... Np.: http://alegratka.pl/ogloszenie/szczenieta-whippet-22310537.html?h=f956094e47ace815
  10. Niesamowity... :loveu: Dlaczego nie mogę mieć moich wszystkich wymarzonych ras naraz? :evil_lol: A jak na spacerach? Podenco mają super węch i zastanawiam się czy dużo się "zawęsza" do tego stopnia, że aż się [I]odmóżdża[/I]? Faraony mają podobnie, z tym, że one prócz węchu mają jeszcze niesamowity wzrok (podenco raczej słuch), to takie połączenie charta i gończego i w tym momencie trochę przekichane jest... mój, niby whippet, kieruje się w większości wzrokiem, ale uwielbia węszyć... pal licho, że nic nie wyczuje, nie będę mu niszczyła dzieciństwa :lol: A co do kota to u nas jest tak samo. Kotka często sama go zaczepia i prowokuje do zabawy, młody ją trochę pogoni, ale nie pozwalam mu wkręcać się za bardzo. Ma w tej chwili 17 miesięcy i nadal ma ten stan, że chciałby się ze wszystkim bawić, łącznie z kotami czy sarnami. Tylko na dziki drze japę :diabloti:
  11. Jak już dziewczyny wspomniały - w agility pies biega bez niczego, jeśli chodzi o zawody. Na treningach ma obrożę, bo wiadomo - początek nauki, zawsze bezpieczniej jak jednak ma coś na sobie, bo z szelkami to raczej słabo... Norwegi to prędzej do flyballu.
  12. Gezowa

    Isaac i Roki

    Kwestia czasu, jeśli wspomnieć co było na początku... :) I tak dobrze, że Is go ignoruje, bo u mnie kot nie ma życia jeśli nie wkroczę do akcji. No... wyjątkiem jest sytuacja, w której młody siedzi sam w domu. Wtedy wiem, że jednak tego kota nie zamęczy, bo zajęty jest rozpaczaniem :lol:
  13. Uczyłam, na początku starałam się walczyć z instynktem pogoni (bo on nadal jest - może nie zabije jak dopadnie, ale musi pogonić tak czy siak... chociażby tego nieszczęsnego kota, o którym pisałam wcześniej), ale udało mi się to opanować do takiego stopnia, że MOŻE mi się uda go odwołać zanim wyrwie za kotem. I to "MOŻE" to jakieś 70% (chodzi mi oczywiście o przypadek, kiedy pies jest luzem)... Złoty środek? Po prostu uważam. Wiem, gdzie mam te koty, wiem kiedy nie puszczać młodego, bo zwierzynę spotykamy rzadko. Zimą będzie armagedon, bo sarny pod sam dom podchodzą... W każdym razie jestem zadowolona z efektu, że przynajmniej jak jest na smyczy to uda mi się go odwołać, kiedy już nakręca się na kota jakieś 5 metrów od niego, nie ciągnie bez opamiętania tylko się gapi. Bez problemu reaguje na imię w takim wypadku i po prostu idziemy do domu... co zabawniejsze - ostatnio koty chcą się z nim bawić... :D Ale nie pozwalam z tego względu, że przyzwyczają się, że "pies to nic złego", a niestety mam w okolicy trzy jamniki, które już niejednego kota zagryzły... Chyba wolę im tego oszczędzić. Wydaje mi się, że to zależy głównie od podejścia właściciela. Jeśli ktoś kupuje charta i kompletnie nic z nim nie robi, nie rozwija tego psa, to tak - też bym się bała go puścić. Ale tak się mówi właśnie, ze "chartów się nie puszcza", a tymczasem w trójmieście co jakiś czas mamy charcie spacery, duża ilość psów i te sprawy... I są to naprawdę różne charty - od whippetów, przez saluki, aż po borzoje :) Różnica jest taka, że to przeważnie na plaży, a tam raczej nie ma co gonić prócz ptaków... Znam whippety, które puszczane są bez problemu w polu, ale lubią pogonić sobie coś, jak to zauważą. Innym sposobem jest też ubieranie kagańca, bo nawet jak dogoni to nie zagryzie, ale mówię - lepiej unikać takich sytuacji... Generalnie mając charta trzeba mieć oczy dookoła głowy i wypatrzyć "ofiarę" zanim one zrobią to pierwsze. Wiele razy miałam tak, że gdzieś na horyzoncie mignęła mi sarenka i po prostu zawołałam gnojka, zapięłam na smycz i bez problemu kontynuowaliśmy spacerek. Był kiedyś film jak polowano z borzojami na wilki w Rosji. Były z reguły 3 borzoje, które miały za zadanie dogonić wilka i przytrzymać go. Nie zagryzały, po prostu trzymały. I to dziwne, bo niby charty zostały wyhodowane do polowania bez człowieka, a jednak trochę tego człowieka było... :) Z kolei whippety polowały na zające. Podenco z Ibizy i Faraony to samo, z tym, że u nich często widywałam (na filmach rzecz jasna), że dodatkowo przynosiły zdobycz... Nie wiem czy to przypadek, czy wyuczenie, ale ciekawie to wyglądało :) Bo to nie ma co porównywać, naprawdę :) Charty kierują się wzrokiem. No, wyjątkiem jest podenco z ibizy i pies faraona, ale one to takie "pierwotne charty" (są w V grupie) i u nich prócz dobrego wzroku - jest też super węch. To takie połączenie charta z gończym i słyszałam od hodowców, że w stadzie nie ma szans po prostu odwołać tych psów. Pojedynczo jeszcze tak, ale dwa, czy trzy psy... nie, nie ma szans.
  14. Ano, "wydaje się", ale tak naprawdę to mi przytył jak nie mógł biegać przez miesiąc... Dobrze, że teraz wszystko wraca do normy :) [quote name='Majkowska']Jaki pięeęęęękniś :loveu: Dla mnie wcale nie jest chudy, wygląda bardzo dobrze, zreszta wcale nie uważam charty za chude, już przyzwyczaiłam się do wystających żeber u mojego i teraz jak pies ma trochę więcej ciała to mi się grubaśny zdaje :-D Super psiak i fajnie że go puszczasz - nie zwiewa za zwierzyną? Jak to wogóle z chartami jest? Krązy opinia że charta puscić nie mozna, bo ucieknie, poleci, przepadnie. Fakt, umie taki piesek rozwinąć dość mocną prędkość, ale jest aż tak źle? Znam kilka chartów, bardzo fajni z nich kumple dla mojego pointera. Myślę że z Twoim też by sie dogadali co do szybkości ;-) Głaskanko zostawiamy, wpadniemy jeszcze ;-) Witamy! A to zależy od budowy. Mój naprawdę wyróżnia się na tle wystawowych kumpli, którym można policzyć żebra tylko na nie patrząc :) Jest po prostu masywniejszy i fakt - czasami żebra są widoczne, kręgosłup wystaje w niektórych pozycjach (zwłaszcza jak siedzi albo leży), ale nie do przesady. A nie puszczam go, nie zawsze. W zasadzie jak idziemy sami to nie puszczam go w ogóle, bo mam z nim problem typu "chcę się bawić ze wszystkim co żyje, nieważne czy to podziela mój entuzjazm czy nie" i póki nad tym pracuję - nie chcę zatruwać życia innym psiarzom moim "podbiegaczem" :). I tak, ze zwierzyną jest póki co tak samo... Jakiś czas temu, może z półtora miesiąca, pogonił dzikiego kota przez moją nieuwagę. Dorwał go i zachęcał do zabawy... Sarny i konie to już w ogóle szał i wielkie "wow", bo "to takie duże pieski"... Masakra :) A to jeszcze zależy od konkretnej rasy. Saluki np. lubią się oddalać od właściciela, a whippety przeważnie trzymają się blisko albo przynajmniej w zasięgu wzroku. Zasada jest jedna i ta sama - jak pies już pogoni za zwierzyną to trzeba na niego czekać w miejscu, z którego nam "zwiał". Charty to wzrokowcy, więc o tyle dobrze, że nie pobiegną tych słynnych 50-65km/h póki czegoś nie zobaczą, aczkolwiek są przypadki, gdzie taki dla przykładu whippet po prostu zwęszył zwierzynę i poleciał w długą. Zależy od psa i ja np. byłam bardzo z siebie dumna jak na początku tego roku, kiedy był jeszcze śnieg - udało mi się odwrócić uwagę młodego od stada sarenek. Było to drugie jego tak bliskie spotkanie, gdzie zwierzyna praktycznie była niecałe 10, może 15 metrów przed nim. Pies luzem, ja serce w gardle ze strachu, że wyrwie i zagryzie... a tu pozytywne zaskoczenie - popatrzył na sarenki i wrócił do Pańci, bo Pańcia miała szarpak :) Mam kilka zdjęć ze spaceru z Is'em, ale na fejsie: https://www.facebook.com/aska.cempa/media_set?set=a.1392943987609505.1073741828.100006817512974&type=1 Doszło do rozlewu krwi! Były masakryczne walki psów... Młody cały we krwi, Isaac cały we krwi... Jakby ludzie ich zobaczyli to chyba zadzwoniliby na policję... A to nie nasza wina przecież, że Is wymienia zęby... :diabloti: Jesteśmy po pierwszych zajęciach obedience i było naprawdę super! :D Jestem MEGA zadowolona, młody zgarnął dużo pochwał, ale oczywiście są rzeczy, nad którymi musimy popracować. Młody nie do końca zrozumiał pewne rzeczy, bo na obi komendy, które mieliśmy na agility działają nieco inaczej, ale do kolejnego treningu nadrobimy na pewno :)
  15. Przypomnij mi proszę do jakiego klubu chodzicie? :) Uwielbiam go. Jest absolutnie cudowny.
  16. Spacerek można jakoś w niedzielę, standardowo :cool3: Mówcie co chcecie, ale uwielbiam go ze stojącymi uszkami... :evil_lol:
  17. Gezowa

    Miastowy Lis

    Następnym razem pamiętajcie, żeby wziąć ze sobą whippeta! :diabloti:
  18. [img]http://img.liczniki.org/20131008/IMG_0513-1381261819.jpg[/img] [img]http://img.liczniki.org/20131008/IMG_0518-1381261819.jpg[/img]
  19. [quote name='Kaaasia'][URL]http://img.liczniki.org/20131007/IMG_0444-1381180485.jpg[/URL] Słucha jednym uchem :cool3:[/QUOTE] Jak zawsze :diabloti: [quote name='paulaa.']zdjęcia super, aż ciężko uwierzyć, że robione Kitem :smile: moje były dużo gorsze :D [URL]http://img.liczniki.org/20131007/IMG_0444-1381180485.jpg[/URL] jaki wesoły :loveu: i te uszy :D[/QUOTE] Znaczy, na tych w ruchu widać, że są trochę niewyraźne, bo z portretami nie ma problemu :) Ale mega mnie denerwuje brak fajnego, dużego zooma :placz: [img]http://img.liczniki.org/20131008/IMG_0479-1381261818.jpg[/img] [img]http://img.liczniki.org/20131008/IMG_0489-1381261818.jpg[/img] [img]http://img.liczniki.org/20131008/IMG_0490-1381261818.jpg[/img] [img]http://img.liczniki.org/20131008/IMG_0492-1381261818.jpg[/img] [img]http://img.liczniki.org/20131008/IMG_0507-1381261818.jpg[/img]
  20. c.d [img]http://img.liczniki.org/20131007/IMG_0451-1381180485.jpg[/img] [img]http://img.liczniki.org/20131007/IMG_0463-1381180485.jpg[/img] [img]http://img.liczniki.org/20131007/IMG_0444-1381180485.jpg[/img] [img]http://img.liczniki.org/20131007/IMG_0438-1381180485.jpg[/img]
  21. Nic nie chcę mówić, ale Sida też mi bardzo przypomina... :evil_lol: [quote name='leónowa']Jakieś inne te zdjęcia, nowy aparat?:cool3:[/QUOTE] Taaak, doczekałam się wreszcie lustrzanki :mdleje: tylko wszystko jest robione KITem, bo chcę najpierw na spokojnie ogarnąć aparat zanim kupię teleobiektyw :loveu: [IMG]http://img.liczniki.org/20131007/IMG_0428-1381180485.jpg[/IMG] [IMG]http://img.liczniki.org/20131007/IMG_0432-1381180485.jpg[/IMG] [IMG]http://img.liczniki.org/20131007/IMG_0435-1381180485.jpg[/IMG] [IMG]http://img.liczniki.org/20131007/IMG_0445-1381180485.jpg[/IMG] [IMG]http://img.liczniki.org/20131007/IMG_0450-1381180485.jpg[/IMG]
  22. c.d [IMG]http://img.liczniki.org/20131006/IMG_0334-1381078372.jpg[/IMG] [IMG]http://img.liczniki.org/20131006/IMG_0336-1381078372.jpg[/IMG] [IMG]http://img.liczniki.org/20131006/IMG_0377-1381078375.jpg[/IMG]
  23. [img]http://img.liczniki.org/20131006/IMG_0333-1381078372.jpg[/img] [img]http://img.liczniki.org/20131006/IMG_0342-1381078372.jpg[/img] [img]http://img.liczniki.org/20131006/IMG_0356-1381078372.jpg[/img] [img]http://img.liczniki.org/20131006/IMG_0359-1381078372.jpg[/img] [img]http://img.liczniki.org/20131006/IMG_0363-1381078372.jpg[/img]
  24. [quote name='maryg22']Świetne filmiki :-D "Nie chcę buzi - sprzątaj tam" - okrutna jesteś, chciał Ci dać buzi, a ty go do sprzątania zmuszasz :-( :evil_lol: A co do trzeciego filmiku, to powinni Wam płacić za reklame :lol:[/QUOTE] Jestem wstrętna, wiem :D Kurcze, a to dobry patent jest... :diabloti: [quote name='Ana :)']Super filmiki :-D[/QUOTE] [quote name='Skyy']Super, super, super! :loveu:[/QUOTE] Dzięki :D [quote name='jamnicze']Niesamowite, co robisz z tym psiakiem :smile: Na Jasieniu wiem, że mieszka starsza ruda suka basenji, może to ona? :roll: No i mamy jesień, a nam nie udało się wybrać na wspólny spacer :evil_lol:. Ależ ten czas leci, ale już niedługo będzie można znowu spacerować po plaży i mam nadzieję, że nasze spotkanie dojdzie do skutku :smile:. Z chęcią porozmawiam o pierwotniakach oraz podpatrzę trochę metod nauki :razz:[/QUOTE] A możliwe, było to-to rude, ale czy to suczka czy piesek to już nie widziałam :) A na spacer nigdy nie jest za późno! :evil_lol: Tylko teraz jestem zabiegana strasznie, więc ciężko mi pogodzić nawet agility... :/ [quote name='Sonka95']Ale masz pomocnika w sprzątaniu :loveu: nie to co moja , która porozwala zabawki po całym domu i sprzątać jej się nie chce :evil_lol: :diabloti:[/QUOTE] U mnie to gryzaki są porozwalane w każdym zakątku domu ;) A potem sprzątać to nie ma komu, bo i po co :mad: [quote name='Victoria']hej witamy sie u Was chyba po raz pierwszy :-D super sztuczkowanie, najbardziej podoba mi sie jak sprzata ;d[/QUOTE] Witamy! :multi: Haha, no, teraz nakrętki sprząta, ale nie mam odwagi żeby zejść na coś mniejszego, bo boję się, że idiota to połknie :diabloti: [IMG]http://img.liczniki.org/20130930/IMG_0019-1380555536.jpg[/IMG] [IMG]http://img.liczniki.org/20130930/IMG_0020-1380555536.jpg[/IMG] [IMG]http://img.liczniki.org/20130930/IMG_0021-1380555536.jpg[/IMG]
  25. Znaczy ja ci powiem tak - chart czy pierwotniak jest bardzo fajnym psem, który silnie związuje się z właścicielem i resztą rodziny, ale sporty z takimi psami nie są łatwym zadaniem, więc jeśli nie zależy ci jakoś szczególnie na sporcie to chartowi jedno czy dwugodzinne spacery będą odpowiadały ;) Problemem natomiast może być zostawanie samemu, bo są to psiaki bardzo stadne, więc cały proces przyzwyczajania chudzielca do naszej nieobecności może się przeciągać... Ale tak jak mówię - chartowi bym raczej nie zaufała jeśli chodzi o gryzonie. Możesz spróbować sportu z chartem - nie ma problemu absolutnie, i to czy ci się uda zależy tylko i wyłącznie od twojej wytrwałości, bo na psy trafić można bardzo różnie... :) Ale jeśli jesteś ambitną osobą, która będzie chciała coś osiągnąć w sporcie to niestety z whippetem może być baaardzo ciężko...
×
×
  • Create New...