Jump to content
Dogomania

Gezowa

Members
  • Posts

    1695
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gezowa

  1. Zła ciotka odwiedza w końcu Waldka :diabloti: I zdałam sobie sprawę z tego, że dawno zdjęć nie robiłam :evil_lol: Jak na niego patrzę to idealnie pasuje mu to imię... :cool3::evil_lol:
  2. Gezowa

    dubel

    Hej, ale sama powiedziałaś, żebym to zrobiła, prawda? Bez spiny, spokojnie. Twierdzisz, że nie olałaś mnie i moich rad (i nie tylko moich) to pokazałam Ci, że to zrobiłaś... :shake:
  3. To poczekacie aż śnieg stopnieje :diabloti: Nie używam dysków od jakiegoś czasu, jak jest mróz i śnieg, bo szkoda po prostu łipeciego pyska :-( Tylko w domu porzucam mu rollery (W KOŃCU SIĘ NAUCZYŁAM, HAHA :diabloti:), floatery porobię, poszarpię się z nim, ale na flipy to miejsca nie mam w moim małym mieszkanku :P A piłka jest niestety zbyt nieprzewidywalna :/
  4. [quote name='Yuki_']A jak się uczy tego psa? np.: http://www.youtube.com/watch?v=iY0YA0wN47w filmów jest naprawdę dużo Hahaha, a ja nic nie obiecywałam, o to chodzi... :evil_lol::evil_lol:
  5. Gezowa

    dubel

    ... :mdleje: Młodsza. To filmik z 2013r. Z marca. O rok była młodsza... TYLKO rok. A co Pani z psiej szkoły wie o agility? Bo TEN tor nie jest profesjonalny. Nawet obok niego nie stał. Powinny być tyczki, bo pies ma przeskakiwać tak, żeby ich NIE ZRZUCIĆ, a nie, że odbija się od przeszkód łapami...
  6. Gezowa

    dubel

    Nie wiem czy drewniane, wygląda jak beton ;) I nie zmienia to faktu, że są za duże.
  7. Gezowa

    dubel

    [url]http://meinentieren.blogspot.com/2013/03/na-filmiku-widac-jak-figa-poradzia.html[/url] o to mi chodzi
  8. Gezowa

    dubel

    ... biedne psy :/. Co one mają na szyjach?
  9. Gezowa

    dubel

    Ech, pisałam to już na innym forum, zanim zaczęłaś być tak aktywna na dogo. Wtedy Figa skakała przez betonowe murki... Tutaj to samo, trening z 1 stycznia, napisałam co i jak, zignorowałaś to. Trening kilka dni później, bo z 4 stycznia - to samo, zwróciłam uwagę i dopiero wtedy odpisałaś jakoby psy zaczynały od podstaw "przed nagraniem" (jak w agility przynajmniej 3 miesiące zajmuje przygotowanie psa do skakania na minimalną, regulaminową wysokość). Przecież nikt nie gnoi Cię... Rozumiem, że chcesz się pobawić w agility, a nie chcesz do klubu bo nie masz kasy/czasu/nie ma klubu w Twoim mieście. Ale grunt to bezpieczeństwo i zdrowie psa. Ja też bym BARDZO chciała agilitować, ale nie mam własnych przeszkód i nie kombinuję z patykami, gdzie nie mogę odmierzyć idealnie np. 40cm. Dlatego chcę hopki zrobić sama, slalom też, tunel kupię i będę wynajmować tor agility raz czy dwa na tydzień, żeby przećwiczyć strefy...
  10. [quote name='Ty$ka']No i masz babo placek, nie wiem czy traktować to jako komplement czy co :evil_lol:[/QUOTE] Komplement, aczkolwiek mogło zabrzmieć inaczej... :evil_lol: jako "mistrz tych, którzy nie dotrzymują słowa" :evil_lol: Flip to akurat frisbee :D I tak chodzi o "obrót" w powietrzu :)
  11. Uczę się od mistrzów :diabloti: I zapomniiiicie, zapomnicie... :grins: kwestia czasu :D
  12. BĘDĘ :evil_lol: Przecież chcecie dowodu, moje kłamstwo wyjdzie na jaw! Teraz muszę odkładać w czasie ukazanie dowodu, aż o nim zapomnicie :diabloti:
  13. [quote name='Angi']i tak ci nikt nie uwierzy :)[/QUOTE] ahahahahaha :loveu: Jeszcze to doszlifuję, żeby były super flipy :D :D i wtedy będzie FEJM :evil_lol: Mój mały, czarnopyski geniusz :loveu:
  14. Gezowa

    dubel

    Dziewczyny, ja wcześniej pisałam Yuki o tym agility, jako, że sama agilitowałam ponad rok i w tej chwili mam przerwę. Sory, ale nie wierzę w to, że psy miały robione podstawy, skoro ewidentnie nie wiedzą czego się od nich wymaga. Tyczki podnosi się STOPNIOWO, żeby nie zajechać stawów psa, żeby nie wpadał na nie itd. A jak podnosić je stopniowo na patykach...? Filmu z sankami nie chciałam już komentować... Figa ma 8 lat z tego co pamiętam. Dla niej skakanie na tak wysokich przeszkodach jest po prostu chore... Ja wiem, że każdy chce się pobawić w sport, ale powiedziałam co może zrobić. Zignorowała to. Dwa razy... Grunt to bezpieczeństwo i zdrowie psa :/
  15. Hej, hej i dzięki xD Jestem MEGA zadowolona :loveu: Młody dzisiaj zrobił kilka "pseudoflipów" :grins:. Krzywe były i nie takie widowiskowe, ale cieszyłam się jak dziecko, że zaczął podnosić dupę i panować nad ciałem w miarę :loveu: Moje kochane łipety!!
  16. A gdzie dysk? To jakieś oszustwo, pewnie kota wystraszyła i szpanuje jaki to on frisbowy jest :diabloti:
  17. [quote name='Majkowska']Głodny pies? Wydało się, a ja się zastanawiałam czemu on ma taką smukłą sylwetkę:diabloti: To fajnie, super że macie taką współpracę, choć mogę se na filmikach pooglądać jak się z psem pracuje ;) A pytanie - czym robisz filmiki? Też się zabierałam za filmik ale jakoś mi coś słabo idzie ;)[/QUOTE] Szlag, wydało się :grins: Czym... lustrzanką :lol:. Obrabiam w Sony Vegas, ale ostatnio odmawia współpracy, chyba przez mój zaśmiecany komputer, ale jestem zbyt leniwa, żeby to naprawić :D
  18. Pieseł. Wow. I u łipeta ciumciają... a ja jestem zła, bo nie bywam tu często :grins: NO I EJ. Zaśmieciłyście postami filmik z ułomnym łipetem :-(
  19. ... NIEEEE. Nawet tutaj SPAM! :placz: ... i to bez uroczego "beepbeep" :(
  20. Haha :D Go cieszy to, że zaraz dostanie piłkę... :lol: I naprawdę widać ogromną różnicę jak pracuje na jedzenie, a jak na zabawki. Przy jedzeniu nie ma takiej ekscytacji, takiej szajby. Po prostu robi, bo... nie wiem, np. jest głodny. A jak jest piłka to jest super pogoń, jest memłanie jej i w ogóle, więc mózg odpływa i trzeba pieskowi pomagać w ogarnianiu ekscytacji :)
  21. Tak myślałam :evil_lol: Z tym piszczeniem. U nas to zależy od sytuacji, bo samo piszczenie jest fajne, ale nie jak go wołam, ciumciam, żeby zwrócić na siebie jego uwagę. W sumie też się pogodziłam z wadami młodego i zaczęłam rozumieć, czemu ludzie nie wybierają chartów do sportu... Niespodziewajka: http://www.youtube.com/watch?v=NbD34pkfV-I&hd=1 Przepraszam, że brak eseju, ale na szybko wstawiam i już uciekam!
  22. [quote name='maryg22']Super mu ta obroża pasuje :-D http://img.liczniki.org/20140119/IMG_3076-1390129997.jpg - świetne :loveu: Nooo, obróżka super :grins: Uwielbiam Modną Kozę! Za jakiś czas będzie druga, ale tym razem dla papisia :) [quote name='Sonka95']No te jest super :cool3: http://img.liczniki.org/20140119/IMG_3076-1390129997.jpg Lubi skakać chłopak :D Szkoda, że na "sztywno", ale w sumie to taka sztuczka była... [quote name='Ty$ka']Świetna fotorelacja :smile: A ubranko mi się baardzo podoba :-D Phi, fotki byłyby ładniejsze, gdybym to JA je robiła :diabloti: Nooo, widać dwie, które JA robiłam... :cool1::cool1::cool1: Ubranko jest MEGA! Naprawdę, jestem bardzo zadowolona. Fakt, polar elektryzuje moją łajzę, ale tylko przy ściąganiu (zawsze musi mnie dotknąć nosem... brrr...). Jest ciepłe, szybko się zakłada no i wybór własnych materiałów, kolorów :D [quote name='Majkowska'] A może sobie i myli. Mój Amor uwielbiał ciotkę tż która go faszerowała żarciem. I kiedyś szła babka i miała idento posturę, podobną kurtkę i beret...Amor był akurat puszczony bez smyczy więc puścił się galopem przez 2 pasy jezdni i podleciał do babki z merdającym ogonkiem, bo myślał że to ciotka i się zdziwił,a następnie ją obszczekał... Ja Waldka ogólnie odkąd zauważyłam że doznaje makabrycznej ekscytacji na widok psa uczę, że psy się na ulicy mija a jak się jest puszczonym to się bawię. Generalnie szkoleniowiec nauczył mnie zasady że jak nie jestem pewna że pies mnie posłucha to albo biorę go na smycz, albo nie wołam wcale. Ćwiczę to już hoho a Waldek tak czy siak zawsze jak jest puszczony psa nie ominie... Znaczy , nawet jak nie doleci do niego to przebiegnie mu przed pyskiem,jeszcze czasem podrzucając do góry patyczek, a wtedy tamten jest sprowokowany już na wstępie ... Ja Waldka przy wąchaniu sików podczas współpracy nie krzyczę, bo on się mi zamyka wtedy i nie chce już współpracować. Zresztą u niego opieprz przynosi haotyczne zachowania, bo nie wie co ma w efekcie ze sobą zrobić. A jakbym np go okrzyczała przy aporcie to wypluje i nie pójdzie już po niego, a zachowuje się tak samo - będzie merdał, płaszczył się i świecił białkami... Takiego mam pieska pięknego a Ty mi nie potiutiasz w galeryjce ;) Aż mi ego spadło :evil_lol: A czym go karmisz? Ja długo szukałam karmy która się będzie "wchłaniać" a nie tylko wypychać żołądek a potem wylatywać. U Walda było tak że mimo że dobrze jadł to spalał na full i zawsze żebra wystawały, a im więcej zjadł tym więcej sr.... Aż przeszłam na Happy Dog Race i zaczął sie wypełniać na stałe. Teraz nawet jak pobiega to mu nie robią się między żebrami dołki, jestem z tej karmy bardzo zadowolona, a tak apropos to to podobno karma najczęsciej kupowana dla chartów coursingowych. No właśnie! Jak te psiaki sobie coś wbiją to koniec :D Bo tak zaczęłam się nad tą teorią zastanawiać... On często jak widzi kogoś na horyzoncie to momentalnie się zatrzymuje i obserwuje, czy to ktoś znajomy, szuka w tym małym, whippecim móżdżku czy zna te postury. Bo na obce psy reaguje ostatnio normalnie (pfu pfu), ale jak był ten znajomy border to masakra, nie mogłam go na smyczy utrzymać taka radość wypływała z tego małego, wysokiego na 51cm w kłębie, pręgowanego ciałka... a ludzie stoją dookoła (to na mieście było) i się śmieją... :lol: Hmmm... szkoleniowiec ze mnie żaden, bo ja znam tylko swojego psa na tyle, na ile go znam (czyli dość dobrze xD), ale u nas właśnie jest tak, że jak młody pobiegnie po piłkę, ale zamiast wrócić do mnie szybko, poleci na bok i się zawęsza, krzyczę "NIE", "FUJ" i on wie, że to tyczy się tego węszenia, a nie trzymania piłki... Waldek wpadł na nowy poziom geniuszu i utrudniania pracy Pańci! :D No bo to w sumie dobre jest... krzyczą to puszczę, bo pewnie o to im chodzi, a jak znowu wymagają aportu to mam wodę z mózgu, bo przecież za to mnie skrzyczeli! Hmmm... może Waldzio jest wybitnie wrażliwy? :D Próbowałaś "po dobroci"? Takie robienie z siebie totalnego debila, piszczenie, ciumcianie, itd. Hahaha, przepraszam :diabloti: Jakoś ostatnio nie mogę znaleźć kompletnie czasu na nic, ino ciągle nad tymi książkami siedzę i matematyka mi wyżera mózg już :-( On mi mocno schudł na Brit Care, a miałam tylko 3kg... I to 3kg starczyło mi na 3 tygodnie!! :/ Nie chciał w ogóle jeść. Dzięki! Na razie skończymy TOTW, spróbuję jeszcze Marcusa albo Lukullusa (w tym drugim mnie zachęca brak kukurydzy w składzie), bo na smaki bardzo chętnie je jadł, więc wezmę 5kg na próbę... A jak to też nic nie da, spróbuję tego Happy Dog'a ;) Trochę nagiego łipeta :evil_lol: Jutro może będzie "niespodzianka" :) Zobaczę jeszcze!
  23. Gdzie tam krzywy :diabloti: To w sumie jest tak duży jak ojciec... Dobra, bo sprawdzałam teorię, czy mudiczi nie przerastają swoich rodziców, ja kto jest u whippetów np. :diabloti:
  24. [quote name='Majkowska']Może to też kwestia budowy psa? Bordery i wszystko co osierścione wyglądają jak latające bezwałdne kupki sierści. [B]Wald wygląda jak kawał sztywno zamrożonego mięsa który próbuje o coś zaczepić i się uratować[/B]:evil_lol:[/QUOTE] Spoko, u mnie jest to samo :evil_lol: Z tym, że u whippetów to raczej kwestia delikatności (psychicznej, fizycznej...), może Wald też nie czuje się komfortowo w takiej sytuacji. W sumie nadal próbuję coś ogarnąć z tym psem pod kątem freestyle, no ale, nie można mieć psa dobrego we wszystkim i w zasadzie pogodziłam się z tym, że nic z tego nie będzie, bo nie sprawia mu to radochy ewidentnie ;) Jak frisbee to tylko T&F :diabloti: U nas tak samo skulone uszy nie są objawem stresu. Młody często ma je do tyłu i wygląda jakby nie miał ich w ogóle, w ogóle, to większość whippetów wygląda jakby się nad nimi pastwili :evil_lol: Booziu, on się taki duży wydaje przez to futro :D Ile ma mniej więcej w kłębie?
  25. Wiewióra <3 Ale to chyba Pańcia miała nadzieję, że żaba zamieni się z księcia i wykorzystywała psa do całowania? :mad:
×
×
  • Create New...