Jump to content
Dogomania

Gezowa

Members
  • Posts

    1695
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gezowa

  1. Gezowa

    dubel

    [quote name='Majkowska']A na przykładzie moich psów wiem że np Amor po opieprzu brał się za zadanie i nagle odkrywał że to całkiem fajne i chciał coś robić[/QUOTE] To u mnie tak jest. Jestem wyrodną "mamą" i często ćwiczę z nim skupienie w lesie, gdzie zawsze mi się zawęszał "bo siki, bo pies, bo zwierzyna". Sprawa jest prosta - jest zadanie, musi je wykonać i dopiero jak powiem, że może sobie iść to idzie. Dzisiaj np. wysłałam go z aportem do mojej mamy, która szła sobie jakieś 30m z przodu (tak, zawsze zostaję tak z tyłu :diabloti:). Wziął sobie od serducha zadanie, biegł dzielnie, ale mniej więcej w połowie wyniuchał coś i piłkę wypuścił. "NIE" otrzeźwiło mu umysł, pobrał piłę i dokończył zadanie. Super pochwała, hasło "biegaj" i wszyscy zadowoleni :evil_lol: Nie wiem czy on tego po prostu nie traktuje jako przymusu, bo ma tak od początku wpajane? Nie jest po tym wycofany, po prostu "NIE" dla niego oznacza: "nie rób tego, nie wolno ci, przestań". I fakt - dużo cierpliwości. Czasami na filmie widać było, że Ci jej brak ;). Nie mówię, że ja byłam zawsze cierpliwa. Na początku nerwy mi nieźle puszczały, bo wiedziałam czego się spodziewać po szczeniaku, ale ten czort mnie zupełnie zaskoczył i często byłam bezradna ;). Nauka cierpliwości (a naprawdę, decydując się na whippeta myślałam, że jej pokłady mam wystarczające) zajęła mi bardzo długo i śmiem twierdzić, że to pies więcej mnie nauczył niż ja jego :grins:
  2. [quote name='dana']Nikt nie podejmie takiej decyzji za Ciebie... Znam sytuację, kiedy weterynarz uratował sunię po zatruciu jakąś :roll: trutką. [/QUOTE] Znam przypadek, gdzie szczeniaka dało się wyciągnąć z takiego "zatrucia"... Wybór był podobny jak tutaj: walczyć albo uśpić. Walczyli. Efekt jest taki, że serce psiaka powiększyło się przez walkę z trucizną i przy zbytniej ekscytacji zdarza mu się mdleć (aczkolwiek dzięki sporej ilości ćwiczeń samokontroli, jest ponoć znacznie lepiej, po prostu trzeba uważać), bo serducho zwyczajnie nie wytrzymuje. Ciężko powiedzieć, nigdy nie byłam w takiej sytuacji i tak jak wcześniej pisali - nikt za Ciebie tej decyzji nie podejmie. Niemniej bardzo współczuje i pewnie jakbym była na Twoim miejscu to bym walczyła... :-(
  3. Gezowa

    Isaac i Roki

    [quote name='Majkowska']Zdecydowanie nie powinno się puszczać dzieciaków z psami samych :angryy: Kiedyś na wsi wyskoczyła mi nagle z uliczki dziewczynka z czymś na kształt argentyńczyka/bulldog am. i piesek jej się wyrwał i skoczył na mojego Amorka [*]. W przypływie heroizmu złapałam tamtego pieska i chyba uratowałam nasze życie... Ale puszczać dziecko z takim psem?! Z kolei kiedyś szedł chłopczyk z onkiem w kagańcu i pies go na widok mojego podciął i wnet by się rzucił tyle że dzieciak go miał oplątanego naokoło ręki. Nie rzucił się na nas ale był mega pobudzony,rzucał się na przechodniów, na tego chłopczyka, walił go kagańcem po twarzy, biedne dziecko wstać nie mogło, a ja nawet nie mogłam podejść do niego choć przywiązałam mojego do ogrodzenia żeby im jakoś pomóc to tamten mi się nie dał zbliżyć i całą emocję wyżywał na dziecku ( bardziej to było podniecenie niż agresja, ale tratował go równo, a dziecko nie mogło wstać). Wkońcu się dzieciak wyzbierał z płaczem , skopał psa i poszedł do domu... Straszny to był widok...:shake:[/QUOTE] Masakra... a później pies wylatuje na ulicę, do schroniska, albo prosto pod igłę "bo jest agresywny"... Tak czytam te rzeczy i wiem, że się dzieją, ale trudno mi w to uwierzyć. Myślałam zawsze, że ludzie mają więcej oleju w głowie, ale moje nastawienie zmieniło się diametralnie podczas pewnej akcji... W wakacje, kiedy pracowałam dorywczo, przyszło mi zwiedzać wiele osiedli. Jedno, bardzo na uboczu zapamiętałam najlepiej ze względu na jedną sytuację. Idę tak sobie z tymi idiotycznymi ulotkami i widzę w oddali dwójkę dzieciaków ze szczeniakiem whippeta, 4 miesiące. Podchodzę, witam się, pytam czy można pogłaskać i z jakiej jest hodowli. Na oko jedna dziewczynka miała coś koło 8-10 lat, druga może z 6. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że podbiegały z tym szczeniakiem do każdego psa, nawet do płotu i każdy na niego ujadał, albo odganiał zębami (nie ma co się dziwić), szczeniak totalnie przerażony, wycofany (tutaj też się nie dziwię) i kurcze... JAK można być tak GŁUPIM, żeby NIEŚWIADOME dziecko wysyłać na spacery z psem? Mały, czy duży - to bez różnicy. Co jakby był jakiś agresor i rzucił się na tego whippeta? Przecież dzieci nie zrobiłyby NIC. I pewnie nie bolałoby mnie to aż tak bardzo, gdyby nie był to whippet. Po prostu szkoda szczeniaka i tyle... Oczywiście cały dzień po tej akcji miałam zrąbany i nadal jak o tym myślę to mnie trzęsie...
  4. Gezowa

    Isaac i Roki

    Debil :evil_lol::loveu:
  5. Mamo, jakie one duże już :O Wszystkie mi się podobają... w ogóle takie małe kopie Sajdy, te dwa chłopaki :loveu: Zwłaszcza to zdjęcie mi się podoba: [URL]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/miot B/301_zpsa1b1ce1e.jpg[/URL] :loveu: Baski są obłędne :loveu: [SIZE=1]ale nasłodziłam tymi serduszkami... [/SIZE]
  6. No to mógłby być nawet ten whippet, ale miał być psiuńcio bez instynktu, tak? Co prawda są showy, które tego instynktu nie mają i nawet zwierzyny nie pogonią ;) ale jednak z whippetem to jest loteria. Tak jak branie whippeta do sportu... może trafić się show z zajefajnym popędem, albo użytek-flegma (co prawda duże znaczenie ma też właściciel i jego doświadczenie, ale niektórych rzeczy nie da się zmienić, po prostu). No i jeśli już to trzeba tez dobrze wybrać hodowlę. Niestety, boli mnie to co widzę na wystawach, gdzie wygrywa suka przylegająca do podłoża i trzęsąca się ze strachu, ale po prostu ładna i później są po niej szczeniaki z równie zrytą psychą :roll:. Dużo hodowców też nie dba o socjal szczeniąt... W Polsce naprawdę trzeba uważać z whippetami i ktoś, kto się nie orientuje w temacie weźmie pierwszego lepszego z psa z pierwszej lepszej hodowli, albo takiej, gdzie słyszał dobre opinie (bo akurat u charciarzy jest tak, że nikt nikogo otwarcie nie obsmaruje, więc cały syf jest chowany). Niestety, ale jak widzę reklamy na co drugiej stronie hodowli typu: "idealny pies dla każdego, dla osoby starszej, dziecka, dla singla, a do tego super do sportu" to mnie coś strzela. Jak hodowca, który zna np. agility tylko z nazwy, może pisać, że JEGO psy są super w tym sporcie...? Ale to moja opinia, jestem nawet lekko stronnicza :diabloti:
  7. Nieee, tylko dwa pierwsze są komórkowe :)
  8. [quote name='Ty$ka']Mówiłam już, że jesteście genialni? :lol:[/QUOTE] E tam, genialni zaraz. Pies jak pies, żaden nie jest idealny - mój też i ostatnio super to pokazuje :evil_lol: [quote name='Kaaasia']Z tą parówką to już przesadziłaś :evil_lol:[/QUOTE] Pańcia jest sadystką :grins:. Ojojoj, i jeszcze ta jego mina na końcu "DLACZEGO ZABIERASZ :placz:". [quote name='Majkowska']Ty już go takiego posłusznego kupiłaś czy jak?[/QUOTE] Baa! Jeszcze z promocji... :evil_lol: Nikt nie chciał takiego idioty :loveu: [quote name='Illusion']Przyznaj się, że parówka była sztuczna! Gi też umie trzymać żarcie w pysku, ale jak chcę, żeby oddała jak koziołek to jędza nie chce puścić :lol:.[/QUOTE] Szczerze... Miałam mocno ułatwione zadanie z tym, dlatego, że młody to mój kochany kretyn i on nie wie jak ma zjeść CAŁĄ parówkę :evil_lol:. Puszcza ją i patrzy z miną: "Ale że co ja mam z tym zrobić? Zjeść? Ale od której strony? MAMO, POMÓŻ T_T". I w sumie to była mega pomoc, bo teraz nosi w pysku większość rodzajów żarcia :diabloti: Jutro chcę spróbować z kurczakiem, ale to będzie hardkor totalny, bo on uwielbia kurczaczka... No i to też jest to, że mam psa, który chętniej pracuje na zabawki. Na żarciu on momentalnie robi się takim flakiem i nie powiem, żeby było super z samokontrolą u niego jak się bawimy i jest mega nakręcony. Wtedy owszem, robię mu tą nieszczęsną samokontrole, kładę zabawkę obok siebie i czekam aż się uspokoi. Kombinuje, czołga się, szczeka, piszczy, no bo jak to tak... Ale nie poddajemy się. Jeśli udało mi się wypracować, że piłka jest lepsza ta, którą ma Pańcia (każdą inną porzuca, na filmie było zresztą widać, że ona sobie leżała, a piesek robił następną komendę), to i ta samokontrola w końcu będzie wyrobiona na 100%. Już teraz jestem zadowolona z efektów, ale to dlatego, że ostatnio cieszę się każdym, nawet najmniejszym sukcesem :diabloti:. Np. dzisiaj zrobił cudowne dwa flipy, ale z take'ów :loveu: Pfe, żeby nie zapeszać, bo ostatnio też tak się chwaliłam i cieszyłam, i co? Późnej nie chciał tego robić, aczkolwiek fakt faktem, że to była moja wina :diabloti:. To ZAWSZE jest moja wina :p. [quote name='Sonka95']Genialny jest :cool3: Do krzyżowania łap podchodziłam kilka razy z Sonią i ona nie kuma o co chodzi :evil_lol:[/QUOTE] No mój na target robi dość długo, bo on nie ogarnia o co chodzi jak zabiorę przedmiot. Zawsze miał problem z tym, żeby wsłuchiwać się w komendy, zdecydowanie bardziej woli gest :razz: [quote name='Yuki_']A potrafi przynieść puszkę coli z lodówki albo ze stołu? :diabloti:[/QUOTE] Kiedyś chciałam zrobić tacie niespodziankę i uczyłam gnojka przynoszenia puszki piwa... ale był za mały. W sumie teraz mi o tym przypomniałaś, dzięki :evil_lol: [quote name='jamnicze']Hej, wpadłam się przywitać :smile: Widzę, że szalejecie. Młody zdolny chłopak jest :thumbs:[/QUOTE] Heeeeej! Dawno Was nie widziałam! :) E tam, zdolny. Po prostu głupkowaty :cool3: Trochę zaniedbałam znowu galerię... Ale nie ma jak robić zdjęć, kiedy pełno błota jest. Wstawię kilka starych, niestety dwa z telefonu ;) [IMG]http://img.liczniki.org/20140212/20140103_103634_copy-1392242716.jpg[/IMG] [IMG]http://img.liczniki.org/20140212/20140105_130625_copy-1392242719.jpg[/IMG] [IMG]http://img.liczniki.org/20140212/dogo-1392242719.jpg[/IMG] [IMG]http://img.liczniki.org/20140212/dogo2-1392242721.jpg[/IMG] Pan sobie nie życzy żadnych zdjęć :p [IMG]http://img.liczniki.org/20140212/dogo_3-1392242721.jpg[/IMG]
  9. Gezowa

    dubel

    Na filmach nie było tego widać, wręcz przeciwnie - sucz była tak nakręcona, że nie mogła wysiedzieć w miejscu. Coś musiało się stać, serio wątpię, żeby miała takie schizy sama z siebie... Zwłaszcza, że to tylko PRZEJŚCIE niskiej hopki, za co w dodatku dostaje nagrodę.
  10. O matko :evil_lol: To u nas jak nie może rozgryzać i rozszarpywać to... liże. Intensywnie. Przy pierwszym pogryzieniu musiał nosić "piżamkę" :evil_lol: i namiętnie w nocy wylizywał sobie ranę przez ubranie :loveu::loveu:
  11. [quote name='Majkowska']Zazdrościcie i tyle, bo wasze pieski nie są bistymi łipetami do wszystkiego :evil_lol: Mnie tam się podoba pomysł ;) Do (PRAWIE) wszystkiego! :evil_lol: Nie no, żartujemy sobie z dziewczynami, FEJM i te sprawy :diabloti: A tak serio to w sumie uległam namowom + faktycznie za dużo zdjęć PSA miałam na tablicy :lol: Nie jestem raczej osobą, która lubi się afiszować i szczerze - przed fanpejdżem strasznie się wzbraniałam. Sporo ich na fejsbuku tak swoją drogą, to prawie jak moda :lol: [quote name='(:Buńka:)']http://img.liczniki.org/20140201/dogo4-1391272975.jpg - podsłuchiwacz :evil_lol: Hahahaha, zawsze jeden radar nadstawiony w razie gdyby coś się za Pańcią czaiło :loveu::loveu: Znowu się lenię i stać mnie tylko na 3 filmiki :diabloti: Mówiłam, że to kwestia czasu... To w pysku to parówka :diabloti: [video=youtube;KEvSnBPIGZM]http://www.youtube.com/watch?v=KEvSnBPIGZM&hd=1[/video] [video=youtube;PM_E0RyL-KU]http://www.youtube.com/watch?v=PM_E0RyL-KU&feature=youtu.be&hd=1[/video] [video=youtube;xLuvNH3_aUk]http://www.youtube.com/watch?v=xLuvNH3_aUk&hd=1[/video]
  12. [quote name='Victoria']Ciebie pojebao! :D[/QUOTE] Ja przynajmniej nie mam kapibary na avie :/ :/ :/
  13. To bywa wkurzające, ale co zrobić :D https://www.facebook.com/aedanwhippet Zapraszam na Ejdenowego fanpejdża. Chyba całkiem mi padło na łeb :grins:
  14. Jajka Timiego [*] :-(:-(
  15. [quote name='Yuki_']Ślicznyyy łipett :loveu::loveu:[/QUOTE] Dzięki :evil_lol: [quote name='Tree']Jakich dupnych, uroczo wyszedł :shiny:[/QUOTE] Taaak, brak urody trzeba czymś nadrabiać :evil_lol: [quote name='Majkowska']Heheh tż myślał że to ja na tym filmiku sie odzywam. Dokładnie to samo titanie " dopsieeee!" " ślicnieeee!" "suuuuperrr!" :evil_lol:[/QUOTE] Ahahaha :diabloti: To jeszcze nic. Nie chciałam się drzeć za bardzo, bo rodzice już spali :evil_lol: [quote name='Ty$ka']Genialni jesteście :D Powalacie mnie na łopatki :p[/QUOTE] Uwielbiam z nim sztuczkować, bo przeważnie łapie po 3-4 sesjach. Dzisiaj douczyłam go krzyżowania łap (toto na filmie) i "wstydź się", o czym zapomniałam zupełnie :diabloti: Ale trudniejsze rzeczy przychodzą mu baaaaaaardzo powoli i to bynajmniej nie przez brak inteligencji... On kombinuje co tu zrobić, żeby sobie ułatwić ;)
  16. Gezowa

    dubel

    Wydaje mi się, że furkidz nie ma co porównywać do Martis... Inny materiał, inna wytrzymałość. Z Superdoga są... super. Przynajmniej nie uwali się zaraz całe od błota tak, ze nie będzie można tego doprać.
  17. 4 zdjątka z dzisiaj ;)
  18. Haha, dzięki :diabloti: Ostatnio nie stać mnie na nic innego jak kilka dupnych filmów :evil_lol: [video=youtube;dxDDBaWxD3s]http://www.youtube.com/watch?v=dxDDBaWxD3s&feature=youtu.be&hd=1[/video] [video=youtube;KYVXwwCfa8g]http://www.youtube.com/watch?v=KYVXwwCfa8g&feature=youtu.be[/video] (chyba serio komendę zmienię :evil_lol::evil_lol:)
  19. [quote name='Unbelievable']o chartach też chciałam napisać w pierwszym momencie, ale nie znam aż tak dobrze :diabloti: wiem tylko, że niuniają, titają, głaszczą, karmią do samego pyszczka i tak dalej :evil_lol: tyle, że charty nie zmieniają się w nieznośne stworzenia, tylko są uroczo, po swojemu, delikatnie, przywódcami wszechświata :evil_lol:[/QUOTE] Aaaj, nie wszystkie, ale przytłaczająca większość - tak :D Ostatnio jedna właścicielka azawakh'a skarżyła się na privie, na fejsie, że jej 7mio miesięczna suka na nią warczy i zaraz po tym dostaje w ryj :loveu:
  20. [quote name='Unbelievable']ludzie od beagli pewnie tacy sami, jak ludzie od russelli, "on wróci kiedy chce", "nie mogę mu zabronić własnej natury" i tak dalej. Ja bym się nie sugerowała ludźmi ześwirowanymi na punkcie rasy ;) oni mają inne podejście do nich, zwykle duuuuuuużo bardziej pobłażliwe :evil_lol:[/QUOTE] Nie zapominaj o 90% charciarzy :evil_lol: "On się nie słucha, bo to chart", "nie szkolę go, bo to chart, on nie pracuje z człowiekiem", "nie jest wychowany, bo to chart" i tak dalej :loveu: Albo hejt na sportowe charciole, że to niszczenie ich natury i w ogóle było sobie wziąć "ograniczonego bordera" (cytat jednej z hodowczyń łipetów) :loveu:
  21. ... ej, ale o taki fetysz bym cię nie podejrzewała...
  22. Pff, ja sama szukam klatki :P Ale materiałowej. I ceny mnie rozwalają.
  23. Nie musisz, wystarczysz mi Ty sama...:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  24. Angiii... wiesz jak Cię lubię, prawda? :loveu::loveu::loveu:
  25. Gezowa

    dubel

    [quote name='leónowa']Sory, że się tak wetnę, chcesz, żeby ci nie wypominać błędów z przeszłości, ale chcesz się przecież czegoś nauczyć, poprawić w pracy z psami, a kto jak kto, ale Aśka na pewno nie jest jedną z tych osób, które bezpodstawnie czepiają się każdego szczegółu, a z pewnością chodzi jej, jak i zresztą innym, którzy się tu wypowiadają, o zdrowie psów. Nie traktuj tego jako atak, ale możliwość do nauczenia się czegoś sensownego, dopracowania tego, co wam nie idzie, od osób, które wiedzą co mówią ;)[/QUOTE] Dokładnie! ;) Po prostu mam JAKIEŚ doświadczenie jeśli chodzi o agility. Od początku uczulano nas na stawy psów, czy szczeniaków, które nie skakały w ogóle do 7-9 miesiąca życia (zależy jaka rasa). I tylko o to mi chodzi. Ja też robiłam wiele błędów, ale każdy błąd, który zostanie nam pokazany, albo sami go zobaczymy, wzbogaca nas o nowe doświadczenie, prawda? ;) Dziś, kiedy oglądam filmiki z moich i Młodego początków, to dziwię się naprawdę, że nikt mi nie zwrócił uwagi czy w galerii na dogo, czy na innym forum, że robię coś źle. Bo tam jest MASA błędów. I jak teraz o tym myślę to wcale się nie dziwię, że miałam takiego rozwydrzonego bachora :evil_lol:
×
×
  • Create New...