-
Posts
1695 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gezowa
-
Walcz, bo pomimo, że kocham whippety, to widząc po moim i po reszcie - z whippetem to loteria totalna, jeśli chodzi o charakter. TSD to nie coursing i psy, które na coursingu super biegają, na TSD wymiękły i biegały koło 4 (i powyżej!!) sekund, bo tutaj to jest już motywacja psa. On ma przybiec do właściciela, a nie biec za wabikiem... Chart nie jest nastawiony na człowieka i w efekcie nawet małe pieski biegły szybciej od niektórych chartów (np. w Warszawie, tam najszybszy whippet miał chyba 3,85)... Ja nie wyobrażam sobie domu bez whippeta i wiem, że po borderze będzie jakiś chart na 100%. Problem w tym, że strasznie się boję. Że trafi mi się pies z totalnie innym charakterem, pomimo, że wybierałam go starannie, że będzie histerykiem mimo dobrego socjalu (serio, włoszczak na starcie był trzymany za obrożę i za tylne nogi, wyrwał się raz i zaczął drzeć ryj, ogon pod brodę, bo go "zabolało"... to są właśnie charty w 90% - więcej krzyku robi niż jest to warte :roll:). Dlatego nawet jakbym chciała whippeta z jakiejś innej hodowli, NIE WIEM czy się odważę. Na pewno chcę szczeniaka po Ejdenie, ale tutaj matka... ech, powiedzmy, że raczej nikt go nie wybierze ze względu na marny eksterier ;) Z ciekawości, w czym tak whippet przeważył? Bo jak ja wybierałam tą rasę to każdy hodowca reklamował ją jako "rasę bez wad, do wszystkiego i dla każdego", co jest zwykłym pieprzeniem i chwytem marketingowym. DLA NICH może ten pies jest bez wad, bo whippety w stadzie potrafią być mega grzeczne, co nie znaczy, że są wyszkolone... bo niestety w przytłaczającej większości hodowli w Polsce - nie zwraca się uwagi na szkolenie charta, na socjalizację szczeniaków, dlatego mamy takie - za przeproszeniem - gówno jakie mamy teraz w rasie... Ja nie uważam, żeby whippet to był pies bez wad, nie uważam, że to jest ŁATWY pies. Zależy kto czego oczekuje. Taki totalnie flegmatyczny showek pewnie będzie grzeczny, ale z tym psem raczej nawet na TSD nie pobiegasz, bo sobie patatajem poleci... o ile poleci :roll: Coś za coś, ech...
-
Taaak, to fakt, zależy jak pies stanie. Mojego zmierzyli na początku na 49, a później na 51. Goldenki znajomej to już w ogóle było pomieszanie totalne. Ta większa była zmierzona na 52, a mniejsza na 55 :evil_lol: Później poszła zmierzyć jeszcze raz i się naprostowało :evil_lol:
-
Ja też przecież zamówienie z zooplusa zrobiłam w tajemnicy :lol: A później jak Ejdenko biegał z 3 piłkami w ryju to każdy się pytał skąd tego tyle ma :lol:
-
Hahaha, wiem, ja od nich dostałam już chyba trzeci raz zaproszenie na flyball :D Ale obiecałam koleżance, więc będę razem z Figo i Kleo w RedForce ;) Miałam podejście do innego teamu (trzy razy), bo mam tam też znajomych, ogólnie super są, mają mega ciśnienie na zawody i są ambitni... no ale bezsensu żebym szła do nich, skoro nie chcę się poświęcić w 200% flyballowi odrzucając wszystkie inne sporty. RedForce nie ma takiego ciśnienia, oni mają mentalność agilitowca. I mi to odpowiada :grins:. Nie chcę Ejdena przeciążać za bardzo, bo to whippet mimo wszystko, a nie border :P Z drugiej strony na treningi obi mogę przychodzić co drugi tydzień, bo tylko o to chodzi - żeby nie było za dużo rzeczy w tygodniu. Mam agility, obi i do tego flyball, no to kurde... :roll: Pocieszenie - jak przyjdzie drugi pies to Ejdenko będzie miał dużo luzu :evil_lol: Czasami go zajeżdżam niestety, ale staram się tego teraz MEGA pilnować. Chciałabym spróbować wszystkiego, a z niczego nie potrafię zrezygnować, więc... Co do właścicieli aścika to naprawdę KAŻDY ich objeżdżał xD W końcu uciekli gdzieś tam na bok, i dobrze :evil_lol: Ale pewnie i tak to "whippet i springer sprowokowały ich psa", więc wątpię, żeby coś dotarło... ;)
-
Ło matko, dziękujemy wszystkim :loveu: gops, wiem, jestem chamem :( Przepraszam, ale ciągle ktoś coś ode mnie chciał, naprawdę takiego skupiska tylu znajomych osób, których nie widziałam naprawdę długi okres to było dla mnie za dużo :diabloti: ale widziałam prosiaka, prosiak jedwabisty :grins: A i tak rządziłaś nakręcaniem Kleo na frisbee :evil_lol: Ale powaliła mnie akcja z tym amstaffowym czymś od tego dziwnego kolesia. Serio, ja Ejdena odciągam, pokazuję "nie życzę sobie kontaktu", stoję w tej pieprzonej kolejce, a koleś popuszcza smycz... No dobra, piesek majta ogonkiem, mój opuszczony, spokojnie... i nagle jeb, warkot i stójka na dwóch łapach. I o borze jak Ejdenko ośmielił się pokazać zęby... Szkoda, że dokładnie tego nie widziałam (coś robiłam, grzebałam w portfelu chyba), ale podejrzewam, że chciał po nim skakać, bo mój pies tego nienawidzi niestety. Chwilę później ze springerem, Figo bodajże, ta sama sytuacja. Całe szczęście, że w tym wypadku już nie miałam schizów i facet został ostro zrąbany przez dziewczynę (chyba Twoją znajomą btw? :D). Ale co mnie rozwaliło... pies się rzuca na smyczy, a koleś: "ale po czym Pani wnioskuje, że on jest agresywny?". I jeszcze super tłumaczenie, że TO ŁIPECIK ZACZĄŁ :D Łipecik na implancie, który gliździ się do większości psów :D https://www.facebook.com/aedanwhippet/posts/1498632313705888?notif_t=like moja pro mina i Ejdenko równie wyrąbanizm totalny :D Ten łipet to akurat jego stary kolega, więc mu wybaczam chwilowe zapomnienie :diabloti:
-
[quote name='Yuki_']Gratki dla młodego :B-fly:[/QUOTE] Dziękuję :D [quote name='Majkowska']No brawo wam :multi: Jesteście Miszcze! Robię się podejrzliwa co do tej wyprawki - to juz blisko?:cool3:[/QUOTE] NAM? To EJDEN! :D :D Naprawdę świetnie pobiegł, aż mi się chce płakać, że tego nie nakręciłam :D Cudowny, czekał spokojnie na starcie trzymany przez koleżankę, uszy postawione, nie wyrywał się w ogóle... a tu nagle sru :D Haha, nieee, to tak przy okazji biorę, żeby później nie zbankrutować ;) Po prostu szarpaków Ejden ma od cholery, piłek też, a obroże będzie nosił tylko dla szpanu, bo niestety jest za cienka (2,5cm, a potrzebujemy minimum 3) i myślę, że będzie go dusiła, ale zobaczymy ;) Jest super, od Modnej Kozy oczywiście z wyhaftowanym "Top Speed Dog" :D :D
-
Ejdenik rozwalił system całkowicie :D :grins: Top Speed Dog - 1 miejsce w klasie M chartów, najlepszy czas na zawodach. 3,42 - pobiliśmy nawet rekord z Warszawy (3,62)! Ejdenko pokazał co to znaczy być chartem! Pomimo zmęczenia 4ro godzinnym czekaniem - dał radę. Upał, klatka w cieniu, kupa znajomych i jedwabista atmosfera. Coś niesamowitego! Wyprawka się powiększyła o piłkę, obrożę i szarpak :D Wszystko wygrane, zdjęcia jutro, teraz mam kijowe światło :) Czekam też na zdjęcia z zawodów i na podium. Jedziemy na finały do Warszawy zmierzyć się z mistrzami ;) Przy okazji dostałam po raz trzeci zaproszenie na flyball :evil_lol: Takiego mam rozchwytywanego psa :evil_lol::evil_lol: Jestem naprawdę dumna z gnojka. Pozwolę sobie powiedzieć, że tak zmotywowanego charta rzadko się widuje :D :D
-
Ja mam tylko 2 i 3. Pierw rogz... Chyba bardziej płacimy za super wzorek ;) piłka ok, jest wytrzymała (na tę chwilę), ale za taką cenę wolę kolejną orkę :diabloti: Wubba w sumie podobnie. Zrobiłam sobie drugą wubbę z 4 szarpaków, które związałam razem... ;) Kupiłam, bo były przeceny, ale szczerze mówiąc nie rozumiem sensu istnienia takich zabawek :evil_lol:
-
Powinnyście udusić tych z zooplusa, a nie mnie! Bo ja chętnie bym coś jeszcze zamówiła przez nich! To ja tu jestem ofiarą! :evil_lol:
-
[quote name='Illusion']Wyprawkę kompletujesz? :razz:[/QUOTE] Poniosło mnie trochę :diabloti: dla niego jest grinz i jeden cracked ball, ale tak tylko w teorii, bo kong mu się bardzo spodobał, ale jest zdecydowanie zbyt mądry na niego :evil_lol::evil_lol: no i wubba - szał, nawet jeśli ruszoffa :loveu: Mega się cieszę, że ze znajomych nikt nic nie zamawia, bo pewnie następnego grinza bym wzięła i pare innych pierdół... :mdleje: W każdym razie Ejdenko jest moim testerem, póki co wszystkie zabawki były jak najbardziej na "TAK", co widać po świecących oczach :lol: [quote name='Ty$ka']Biedactwa mokną pod Makiem :-P Jaki on jest piękny :loveu: Buhahaahaha, a o matulu, ile zabawek, Ejden może czuć się jak w psim raju.[/QUOTE] Tam był parasol na szczęście :D I jesteśmy baaaardzo głupie z Justyną i jadłyśmy lody w TAKĄ pogodę :loveu::evil_lol: Ja sobie nawet kanapkę wzięłam na drogę, ale skończyła w paszczy Isa i Ejdena, bo cała mi rozmokła... :-( [*] Gdzie tam, szyja gruba, łapy krótkie :D I zawsze zrobi głupią minę jak się go ustawi w statyce... Ech, ja wiem, że on tego nie lubi, ale niestety jakoś trzeba się przemęczyć ;) Tak tez się czuł :evil_lol: "Matka o borze jestem w niebie?!"
-
Haha, spoko, ja ten sklep znalazłam przez przypadek na allegro :diabloti: Od kilku miesięcy szukałam taniej, ale w odpowiednim rozmiarze i dość wytrzymałej klatki... Dlatego było mi ciężko, bo te trzy wymogi raczej rzadko można zastać razem, w jednym produkcie :evil_lol: Z Zooplusa klatki nie odpowiadały mi kształtem, albo były za duże, a ta tutaj jest praktycznie jak moja metalowa, tylko dłuższa o jakieś 10cm, przez co też pies zupełnie inaczej się "układa". Nawet teraz w niej śpi, więc wygląda na to, że mu wygodnie :D A że pomarańczowa to też super (mają kilka kolorów tam, jest nawet różowa :lol:), bo ostatnio rudzielca widzę w pomarańczach i żółciach, więc mam kolor pod psa :evil_lol: [quote name='Skyy']Już wkrótce. :diabloti: Jesteśmy z rodzicami w trakcie przeprowadzki także nie mam nawet czasu na zrobienie jakiś atrakcyjnych. Cały czas tylko przenoszenie pudeł, wypakowywanie, układanie, malowanie i sprzątanie, także proszę o cierpliwość.[/QUOTE] Jaaa, nie mogę się doczekać :D :D
-
Urodzinowo w deszczową sobotę pod stolikiem w McDonaldzie :diabloti: Agility najlepsze... w trawie. Bleee, takie jestem brzydactwo :loveu: "Ale jak to.... to wszystko nie jest dla mnie?"
-
[quote name='WHWT']A co to jest za klatka materiałowa?[/QUOTE] Ta moja, tak? [url]http://www.elementrix.pl/elementrix-pl/eshop/72-1-Klatki-i-kojce/197-2-Klatki-NYLON/5/1570-KLATKA-DO-TRANSPORTU-PSA-ORTALIONOWA-ROZMIAR-L-80[/url] Póki co wygląda super. Minusem na pewno jest to, że ma tylko rączkę (a w zasadzie dwie) i nie może robić za torbę na ramię ;) Siatka ogólnie wydaje się dość mocna, ale to takie domowe testy... w terenie przetestujemy dopiero w sobotę, o ile nie będzie za ciepło.
-
Nie no, jak się memła dość intensywnie to słychać jakieś strzelanie :P Ale z dość fajnego materiału - tego wierzchniego - jest. Bardzo gumowa, tylko to tworzywo w środku powoduje, że piłka jest twarda ;). Mojemu i tak się podoba, bo się toczy :grins:
-
Do nas dzisiaj doszło. Cracked Ball jest w sumie taki jak podejrzewałam... Strasznie twardy i żeby wydał z siebie dźwięk podobny do butelki, trzeba nieźle nacisnąć, nie wspominając o psie :P Pewnie dla jakiegoś owczara byłoby super, ale nawet mój memłający whippet nie jest w stanie nacisnąć porządnie tego tworzywa w środku. Za to pierwsze co - ukradł wubbę i uciekł :evil_lol: Wysłali nam w takim zniewieściałym, rushoffym kolorze :evil_lol: No i do tego klatka materiałowa, pomarańczowa, z której jestem mega zadowolona - Młody tez, od razu wiedział o co chodzi, a że ma przyjemnego misia w pakiecie to siedzi tam teraz i rozpracowuje mi papsową wyprawkę :grins: "No ale o co Ci chodzi? Przecież jestem słodkim papisiem!" [img]https://lh3.googleusercontent.com/-EgOrL1E5qy8/U8ZHIMoE2nI/AAAAAAAABNQ/GwZvWaX0auI/s720/IMG_5241.jpg[/img] Aż mu się oczy świecą :diabloti:
-
[quote name='Ania :)']Orki ? A co to są? :razz: Ja zacznę może bardziej szaleć w przyszłym miesiącu, bo po jutrze aparat ortodontyczny zakładam i na to troche kasy pójdzie, więc wyprawka dla psa poszła trochę w odstawkę :)[/QUOTE] [url]http://www.keko.pl/petstages-235-gryzak-pika-orka-tenis-ball.html[/url] Aaa, to mnie aparat też czeka, ale we wrześniu dopiero :P Więc szaleję przed, hahaha :grins:
-
To ja Crackle Ball wzięłam x2, bo podejrzewam, że przy takiej cenie (nawet bez promocji) raczej długo nie pociągnie :P Do tego Grinz, Wubba i Kong L + jakieś pierdoły :lol: I tak większość zabawek będzie na spółę z łipetem, dlatego wybieram już od razu w miarę wytrzymałe. Orki mam już prawie dwa lata i były memłane przez kilkanaście psów różnej wielkości i żyją :grins: to póki co mój najlepszy zakup ever :D
-
[url]http://i1372.photobucket.com/albums/ag334/Blue_Meatloaf/DSC_0846_zps7eac1138.jpg[/url] "K--kill meeeeeee....... plz... kill mee--eeee..."
-
Tak Was poinformuję, że na zooplusie jest zniżka na zabawki... ... tak, piszę to, żeby Was skusić... bo sama się nie powstrzymałam i prócz kongów, piłek i pluszaczków, wpakowałam nawet smyczkę dla papisia... :evil_lol::evil_lol:
-
Ja też nie, chociaż mam :evil_lol: Pierwszy i ostatni kot ;)
-
Jasne, będzie dużo znajomych to chętnie się nim zajmą... :evil_lol: A ja chciałam jakieś zdjęcia i tak pocykać, a z wiecznie ciekawym świata psem przy boku to raczej ciężko :cool3: Whippetów z tego co widzę na liście jest tylko... 5, razem z moim. Tylko mój jest tak oryginalnie brzydki, więc nie sposób go nie poznać :diabloti::evil_lol: Aż jestem ciekawa, bo trzy z nich nie chodzą w ogóle na spacery i wyglądają jak słodkie beczki na 4 łapkach :loveu: Ale spoko, ja Was na pewno poznam. Taki biały prosiak to tylko jeden będzie :lol:
-
[quote name='gops']POLECAM :) [video=youtube;ep-LrYYtL-Q]https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=ep-LrYYtL-Q[/video][/QUOTE] Ciekawe czy mój łipet dałby radę... :lol::lol::lol: [URL]http://zmniejszacz.pl/zdjecie/151/597552_DSC_2942.jpg[/URL] Ło matko :evil_lol: Miszczostwo :diabloti: W ogóle przeczytałam (i widzę na liście), że całe dogomaniackie towarzycho będzie na TSD :loveu: Ma być niestety dość ciepło, więc oczami wyobraźni widzę jak mi się pies roztapia... :roll:
-
[quote name='Panna Cotta']A to nawet nie wiedzialam, jest gdzies o tym jakis artykul do poczytania? Gezowa, a tak jak u Ty$ki, ktos z Bla bla car moze bedzie jechac i sie zgodzi przewiesc?[/QUOTE] W sumie nie wiem... ja na to przez przypadek trafiłam, nawet nie pamiętam czy na fejsie czy gdzieś indziej... Nie no, teraz i tak czekam na odpowiedź osoby, która ogłaszała tą suczkę ;) [quote name='wilczy zew']uważam,że są gorsze bo niszczą wspaniałe rasy i dotyczy to wszystkich ras[/QUOTE] Ja jestem zbyt naiwna w tym temacie i naprawdę wierzę, że kilka osób może znacznie naprostować rasę pod kątem charakteru... tzn. jeśli chodzi o whippety, bo tam AŻ TAK strasznie to wszystko nie wygląda... Chociaż dawniej chart nie musiał mieć tak ogromnej klaty czy łabędziej szyi... No ale dobrze o tyle, że nie robi się z nich kalek, jeszcze... bo jednak jak patrzę na whippety z mocnym kątowaniem to zaczynają człapać jak ONki :/ No ale charakter pozostawia wiele do życzenia, niestety... To jest też ta mentalność charciarzy z poprzedniej epoki. "Charta się nie szkoli, bo to wbrew jego naturze" i inne bzdety. W naprawdę wielu hodowlach nikt nie pilnuje socjalu szczeniąt i właśnie dzieje się to co teraz... Ja z kolei - jak już pisałam - mam mega przeciętnego psa, któremu chcę zrobić po prostu reproduktora. Osiągnięcia przyjdą z czasem, a ewentualna suka ma się lada dzień urodzić, więc zobaczymy jeszcze jak wyjdzie ze zdrowiem, a nuż Młody będzie miał super wyścigową dziewczynę :loveu::evil_lol: Naprawdę marzy mi się szczeniak po nim i wiele osób mnie zachęca do tego repa, że wygląd nie jest najważniejszy itd... I mają racje, przynajmniej wg. mnie. Dużo osób już wie, że czekam w tej chwili na bordera i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to w grudniu będzie krycie. Papsor będzie sprowadzony z Anglii, po użytkowych rodzicach, więc będzie łysy jak kolano, bez bujnej sierści, więc na wstępie ma przerąbane na wystawach... Nie popieram aż takiej różnicy jaka jest u borderów, w sensie - te użytkowe momentami wyglądają jak kundle... ale z drugiej strony - przecież pasterze właśnie TAKIE hodują i TAKIE są im potrzebne. A nie z jedwabną sierścią, która w takich warunkach, na pastwiskach, w deszczu i błocie będzie zwyczajnie niepraktyczna i trudna w utrzymaniu. Mnie chyba najbardziej boli na wystawach to traktowanie właściciela czy hodowcy użytków. Takie... nie wiem, mam wrażenie, że dają do zrozumienia "my was tu nie chcemy" ;). Dla mnie jasne, że nie przyjeżdżają tam po zwycięstwo, ale po uprawnienia, bo nic więcej im nie jest potrzebne, a że ZKwP wymaga hodowlanki no to trzeba się przemęczyć... :roll: [quote name='Ty$ka']Coś mi przypomniałaś a propo charcich spacerów. Dla mnei smutne jest, gdy ktoś decyduje się na pewną rasę, a potem ma pretensje, że zachowuje się... jak przystało na tą rasę, np. husky kopie kratery i chce biegać, więc spieprza, a oni chcieli pieska na ogródek, dlatego wzięli showa! Zawsze mi wtedy wszystko opada. Tak, nie ogarnia mojej lewej strony. Kiedy musi równać do lewej nogi (nie mnie okrążać, a dostawiać sie do nieg) to kompletnie nie umie tego zrobić. Po prawej stronie jest ok, tzn. robi to czasem trochę krzywo, ale jest w granicach normy. Co do Kasi... szturmuj wszędzie gdzie się da. Napisz na fejsie na transportowym, zaangażuj różne fundacje, psiarzy, a także bla bla car - tam naprawdę są fajne oferty, zwłaszcza że są wakacje, ludzie jeżdżą tam i z powrotem i jest większa szansa na ofertę. Pisz tam lub dzwoń do każdego, kto nie ma skreślonego w swoim profilu psa - tzn. do każdego oprócz osób, które mają zaznaczone, że nie tolerują pasażerów z psami. W końcu się uda. I napisz na dogomanii na paru wątkach PwP z miejsc, gdzie potrzeba Ci transport - może się załapiesz przy okazji na transport Kasi przy transporcie innego psa czy kota. ;-)[/QUOTE] Nie no, akurat whippety są spokojne w domu, chyba, że będą dostawały za dużo takich bodźców... mój przerabiał okres, gdzie nie potrafił odpoczywać w ogóle. Ciągle się kręcił, piszczał, znosił zabawki. Cieszę się, że to już za nami i chyba też dzięki przepracowaniu tego - klatka stała się bardziej atrakcyjna ;) Sęk w tym, że whippet nie będzie się domagał spacerów. On może prowadzić "nakanapowy" tryb życia, ale warto się zastanowić czy na pewno chcemy w ogóle psa... Mnie ostatnio powaliła jedna sytuacja... Byłam u naszego zarąbistego teamu Flyballowego na treningu jako dodatkowe rozproszenie + z Młodym sobie trenowałam na boczku frisbee i obi. Widzę, że w oddali idzie jakiś facet z psem... patrzę: "no jakiś labek, dość duży". Po prostu padłam jak ten "labek" okazał się być spasionym do granic możliwości whippetem... :mdleje: Ale ładnie biegał za piłką i to mi się podobało akurat :evil_lol::evil_lol: Wydaje mi się, że wystarczyłoby zrobić to samo na lewą, ale z inną komendą ;) i od początku to samo przećwiczyć. Tylko nie wiem po co ci takie obustronne dostawianie? :D Jasne, tak też myślałam ;) Na razie czekam co mi odpiszą. Łipeciątko wczoraj i dzisiaj spotkał się z koleżanką, którą ostatni raz widział jak miał 4 miesiące :diabloti:. Jest to już stara labradorka, ma 10 lat, więc nie w głowie jej Ejdenowe, dzikie zabawy... No ale pomijając fakt, że dojście na ich osiedle to jakieś 8km drogi w jedną stronę... :evil_lol: to przynajmniej nas przygarnęły i napoiły w domu. I każdy bawił się po swojemu... :grins: [video=youtube;qCEPh6mzwic]https://www.youtube.com/watch?v=qCEPh6mzwic[/video] [video=youtube;2b-qAF_-lEU]https://www.youtube.com/watch?v=2b-qAF_-lEU[/video]
-
Seminarium agility z Zuzanną Łada! 2-3 sierpnia!
Gezowa replied to wenabc's topic in Seminaria, warsztaty, obozy
Jest napisane - Wałcz.- 7 replies
-
- 2-3 sierpnia
- agility
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Ja też nie szczerze mówiąc hahaha :D O Psygarnij gadają różne rzeczy... Porozmawiam dzisiaj z rodzicami, może chociaż dałoby się wykombinować do połowy drogi i ktoś by ją nam dowiózł... auto nie do końca sprawne mamy i obawiam się, że się rozdupcy :roll: Wzięłabym na DT, bo normalnie spać nie mogę przez nią po nocach, tak mi z pyska przypomina długowłosego whippeta... Oczywiście szanse, że to jakiś mix DW wynoszą 0, ale jeśli chodzi ogólnie o charta to podejrzewam, że faktycznie może coś mieć w genach...