Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. Twoje zdjęcie Aniu z córunią na rączkach jest najpiękniejsze! Lalunia jest doskonałą pięknością. Rozkosz patrzeć :)
  2. O tak, Halszko, niech już ktoś się wreszcie zakocha. Miłością prawdziwą, dojrzałą i odpowiedzialną. Lonia naprawdę jest tego warta, zresztą, jak każdy inny psiak...
  3. To nie jest mój nr telefonu. Nie mam komórki. To pewnie Cioci Anicy...zaraz pewnie sprawa się wyjaśni... Bardzo dużo tych wejść ale niechby było tylko jedno ale TO, na które czekamy...
  4. Teraz to i mnie się ciśnienie podniosło...
  5. W pośpiechu napisałam powyższe, nawet nie poprawiałam, by było szybciej. Przykro mi, że Ciocie tak się zdenerwowały. Nauczka dla mnie, by uważać na to, co sie piszę. Zazwyczaj to robię, a tym razem lampka się nie zapaliła... Ciocia Poker słusznie się domyslila...:)
  6. Drogie Ciocie, prtzepraszam, Wszystko dobrze z Lonią i ze mną. Niedobrze, że nie ma odzewu
  7. Przywołała mnie Ewunia więc się melduję i zapisuję kotusie.
  8. Anulko kochana, chciałabym oddać Ci pieniądze za to wyróżnienie. Nie pierwszy raz już to robisz, a przecież pomagasz tylu pieskom, masz chorutką Sawankę...
  9. Jakże Jesteś mi bliska Bgruniu :) :) :) Wierz mi, mam bardzo podobnie, też bywa, że chodzę rozkojarzona i strzelam gafy, robię różne bzdury, których potem nijak nie mogę zrozumieć (że tak mogłam) itd, itp. A jak już nie śpię kilka nocy, to w ogóle lepiej bym nie wychodziła z domu, nie spotykała ludzi. A i sama w domu tez wtedy stale i wciąż robię głupoty, mniej lub bardziej groźne, np zostawione otwarte drzwi na całą noc (nie to, że nie zamknięte na klucz - to jeszcze tzw. pół bidy, tylko uchylone, no tylko brakuje dużej kartki "proszę wejść, nie krepować się...", albo garnek na gazie przez całą noc i całą noc w głowie pytanie "co tu tak śmierdzi..." Takie "słowne" wpadki tez nieraz zaliczyłam, ale jakoś udało mi się wybrnąć... Sciskam serdecznie!!!
  10. Ciociu Bgro, a co powiesz o trąbie, która nie zauważyła, że Ty nie zauważyłaś...:) I jakem spokojny i wyrozumialy człowiek, to ostrzegam: nie stawaj ze mną w szranki, nie masz szans...:) Megatrąba ze mnie, nie do pobicia...:)
  11. Naleciało już tej wody Toguniu? Boć to nawet czytać straszno...
  12. I ja trzymam kciuki za wszystkich i wszystko, ale najbardziej za Poker :)
  13. Ciociu kochana, dziękuję!!! Też bym bardzo chciała, ale jeszcze bardziej nie musieć Loni oddawać, no chyba, że sama pójdzie...i będzie szczęśliwa.
  14. Ciocia Myszka na posterunku...:) Dziękujemy i za komplement Lonia także :)
  15. Ten komunikat jest...zadziwiający Odpowiedź nie została dodana, ponieważ została napisana zbyt szybko a i tak wkleja i potem są debilki...przepraszam dubelki...;)
  16. No właśnie...:) Asiu, czy to Twoje 40 kg szczęście uśmiecha się właśnie w Twojej sygnaturce?
  17. Dziękuję!!!! :) Nic już nie mówię o kciukach...
  18. Iiiii tam, zaraz kombinował...pewnie tylko chciał, żeby Babunia była zadowolona :)
  19. Piękne zdjęcia przecudnej Jamnisi.:) Czekałam na nie... pewnie nie tylko ja...
  20. Ciekawe ile paluszków pokazał...:)
  21. Pięknie Havanko :) mam tylko małe sprostowanie. Lonia w swych najlepszych czasach ważyła ok. 4.300. Teraz waży niecałe 4kg. Może to niewielka różnica, ale gdyby ktoś akurat szukał pieska tak do 4kg, wtedy byłoby to b. ważne. Może dobrze byłoby również nadmienić, że kiedy drugi pies jej się "postawi" i też ją obszczeka, to Lonia spuszcza z tomu i grzecznieje. Dać do zrozumienia, że to nie byłby raczej wielki problem, tylko kwestia czasu. Zeby ktoś nie zrezygnował, bojąc się kłopotów. Podobnie z kotami. No i to, że jest wysterylizowana i bierze leki na serduszko. Ale jesli tego byłoby za dużo, to pisz Ciociu, jak uważasz. W końcu o wszystkim można powiedzieć, kiedy dojdzie do rozmowy. Piszę to tak na wszelki wypadek, dla Twojej wiadomości :)
  22. Prawda, że cudna jest srajdka...i taka rezolutna :)
×
×
  • Create New...