Jump to content
Dogomania

jaguska

Members
  • Posts

    2645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    8

Everything posted by jaguska

  1. Nie mogłabym już jej oddać, jest we mnie wpatrzona jak w obrazek. Pękło by jej chyba serduszko gdybym ją oddała. A poza tym jak już nieraz pisałam ona jest psem wyjątkowym :)
  2. Nosiliśmy się z tą decyzją od dłuższego czasu i to ja się wahałam, Połówek już od dawna namawiał mnie na podjęcie takiej decyzji. Tak więc teraz zgodnie ja podjęliśmy. Zresztą Mimi wrosła nam w serca, a tego się nie da wyrwać jak zęba ;)
  3. Doszliśmy z Połówkiem do takiego wniosku, Mimi jest już z nami tak długo, że powinna zostać z nami, na stałe. Czekam zatem na decyzję Tysi.
  4. Moją deklarację też możesz przenieść na tą bidulkę. Majowa poszła na Mimi ale już czerwcową mogę wpłacać dla czarnulki tylko konto potrzebuję. Nesiu u nas zimno jak nie wiem co, a patrząc na prognozy kupiłam mały tunel foliowy taki 2x3 i go instaluję na warzywniaku, a trzy lata temu rozmontowałam solidny z drewnianą konstrukcją, a teraz będę miała małe lada co z castoramy
  5. Tysiu, to Twój czas, wszystko odłóż na bok i ciesz się każdą chwilą.
  6. Dziękuję Nesiu. Ruchowo już prawie OK, jeszcze tylko trochę ciągnie na zrostach. Kciuk to pikuś, dna moczanowa przyszła w kolejne odwiedziny, wredna maupa, czyli dietka, dietka, dietka ;) Miłej niedzieli wszystkim zaglądającym.
  7. Będziemy niezmiernie wdzięczne, szczególnie że kleszcze w tym roku jakieś "nienażarte", paskudy jedne.
  8. Nie zazdroszczę kontaktów z takimi ludźmi. Mimisia strachulec z akcentami odwagi ;) Jak ma kurę przed sobą to ją podgoni, a jak ma kurę za sobą to spiernicza że aż nogi gubi ;) Co do kciuka, to niezły ze mnie chirurg ;), po wczorajszym czyszczeniu dzisiaj dużo lepiej, jeszcze z tydzień i będzie można go gryźć od nowa ;) Z cyklu gry i zabawy :) Dobrej nocy.
  9. Nesiu nadal przytulam Tysiu powiedziałam Mimisi że jeden domek odpadł, ale jakoś bardzo się tym nie przejęła ;) Dzisiaj przeprowadziłam auto-operację kciuka, tzw.czyszczenie, bo zaczęło ropieć, kciuk jeszcze wyłączony z użytku, ale srebro koloidalne daje radę. Ten kciuk u lewej reki mam strasznie pechowy, już był raz pokiereszowany przez Jeżynkę, jeszcze parę razy i pewnie mi sam odleci Dobrego dnia wszystkim. To się nazywa zdrowe podejście do życia ;)
  10. :) oczywiście że w ferworze emocji, ale nie tak dziab i już, jak już poczuła mięsko to się jej szczęki zacisnęły i koniec, musiałam drugą ręką podważać jej zęby, łatwo nie było. I oby tak było, przywilej młodości to różowe okulary :), z biegiem lat ten róż się brudzi i przybiera brunatne kolory ;), przynajmniej w moim przypadku tak było. I patrząc tu na dogo, zdarzają się przypadki zwrotów psiaczków o wiele bardziej adopcyjnych od Mimisi. A przecież dziewczyny też prześwietlały domy wzdłuż i wszerz, tak czasem bywa. Zdolność ludzi do kamuflowania swojego prawdziwego oblicza w naszym narodzie jest na bardzo wysokim poziomie, być może to wpływ historii kraju, być może nie. Cieszę się że przyjedziesz z państwem na zapoznanie :)
  11. A to Mimisiowe dzieło, od spodu tak samo, w zasadzie wolałabym w ramię, bo kciuk to niezbędny palec :) Mimisia ma jakiś gen psów które chwytają nie puszczają i nie reagują, żeby jej otworzyć paszczę trzeba mieć trochę siły. Na początek napiszę że mam ogromne obawy o wyobrażenia państwa o wyglądzie Mimi na podstawie zdjęć. Nie ma problemu z przyjazdem i zapoznaniem, ale jak pisałam wcześniej nie w moim domu, na neutralnym gruncie, nawet na terenie wsi i okolic, miejsca do spacerów jest dużo a i wiosenna pogoda temu sprzyja i oczywiście z zachowaniem zasad bezpieczeństwa, czyli maski, rękawice. Jeśli państwo mają do mnie jakieś pytania, nie ma problemu, ale nie na komórkę, bo tu na moim końcu świata sygnału częściej nie ma jak jest, można oczywiście próbować, ale rozmowa może się urwać w pół słowa. Telefon stacjonarny podam Ci Tysiu na pw. Raczej nie widzę Mimi u ludzi pokroju mojego Połówka, mało kto wytrzyma wieczne szczekanie w domu, w dzień i w nocy. Mimi jest już dorosłym psem i tak też zaczyna się czuć, oczywiście można ją zahukać i zastraszyć tak by chodziła bokami i się chowała po kątach, ale przecież nie o to chodzi. Osoby muszą być stabilne i silne emocjonalnie, ale nie brutalne, bo jak widzicie Mimi ma zęby nie od parady ;). Mimi jest u mnie już długo i jak zapewne wielu z Was przeczuwało myślałam o adopcji Mimi, ale to właśnie przez Połówka jest niemożliwe, w razie szpitala, mojego wyjazdu czy innych niespodziewanych zdarzeń losowych, Mimi zostałaby bez spacerów, a w domu krew lałaby się strumieniami z Połówka, Jeżynki i Psoty, i tych bardziej dupowatych (sorki) kotów. Połówek nie jest w stanie obsłużyć Mimi nawet w podstawowych potrzebach, chyba tylko karmienie wchodzi w rachubę ;). I oczywiście uciekinierstwo we krwi zostało i tego się już chyba zmienić nie da. Najbardziej żałuję że nie nakręciliśmy zapoznania z tym państwem co u mnie byli, byłby idealny film poglądowy zachowania Mimi do ludzi. Tysiu, czy Ty byś z państwem przyjechała? I jeszcze, Mimi może do mnie wrócić w razie nieudanej adopcji. Zostawiamy Wam kwiatuszka z ogrodu :)
  12. Jak się palce pcha nie tam gdzie trzeba to takie efekty są ;), chciałam zapobiec sprzeczce rudzielców. Lepiej że trafiła w mój palec niż w Psotkę ;) Poza tym Mimisia jest grzeczna jak aniołek.
  13. Tonia i Harley wyróżnieni, a ja nauczyłam się wyróżniać :)
  14. Jest!!!! To teraz Tonia :)
  15. Nie widzę żadnego napisu na zdjęciu :(, zaznaczyłam na miesiąc i zrobiłam przelew :(
  16. A w ogóle to gdzie się sprawdza czy się wyróżniło??? Ja na olx jestem jak dziecko we mgle.
  17. W tej chwili wyróżniłam Harleya, sprawdźcie czy dobrze zrobiłam i czy jest wyróżniony, jak dobrze to zrobiłam to zaraz jeszcze Tonię wyróżnię.
  18. Czyli Elu ja wyróżniam Harleya i Tonię.
×
×
  • Create New...