Jump to content
Dogomania

Soko

Members
  • Posts

    2984
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Soko

  1. Lepiej żeby się tutaj narzucała, żeby ujawniło się wszystko co budzi u niej złość i lęk, wtedy Fanta dałaby podstawy do pracy z nią. Udawanie aniołka adopcyjnej z niej nie zrobi. Trzymam kciuki za jeszcze kilka ataków (dla otoczenia niegroźnych) a każdy coraz mniejszy ;)
  2. Happy dostawała bzika i nadal dostaje, ale nigdy w takim stopniu jak Ty to opisujesz. Może znajdzie się ktoś z Waszej okolicy, kto pomógłby Wam zrobić kilka ćwiczeń na samokontrolę i pokazać, jak postępować z psem.
  3. Każdy dobry behawiorysta potrzebuje czasu by poznać psa :) i każdy chciałby mieć takiego szaleńczo zakochanego w sobie Tymka :loveu: wierzę że będzie ok. Jeszcze trochę będzie sytuacji, w których Fanta będzie odreagowywać.. czasami więcej, czasami mniej.. ale wieści powinny być coraz bardziej optymistyczne :)
  4. Długa linka. I nie ma podchodzenia do innych psów, nie zbliżajcie się do nich. Nagradzaj ją w odległości w której widzi psa, ale go toleruje (nieważne czy to 100m, ma być spokojna). Stopniowo, z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, zmniejszajcie odległość.
  5. Właśnie tak myślałam. Na czarno w największe upały, jak wdowa :D
  6. Przede wszystkim wiedz że nie zaczyna się od kazania psu stać przez dwie sekundy, tylko pół sekundy. Stopniowo wydłużasz ten czas i nie powtarzasz przy tym psu "stój, czekaj, nie wierć się, blablabla" ;) widziałam zdjęcie gdzie psy ustawione w odpowiedniej pozycji wylizywały kubek po jogurcie ;) to też wydaje się być ok metoda.
  7. Dacie radę :) po prostu za rok trzeba być dziesięć kroków do przodu i przewidzieć wszystko co się może stać. A najlepiej planować wakacje razem z psem :) dobrze, że wszystko się ułożyło, bo wakacje to nie czas na nerwy :)
  8. No co przynajmniej w pupcię mu grzeje :lol:
  9. Przecudowne, przekolorowe, ekstra :loveu: Mam pytanie do bardziej doświadczonych, bo tępa ja się nie zapytała na ostatnim treningu przed zawodami :evil_lol: obowiązuje jakiś strój na zawody? Biała koszula, mundurek, ja wiem? XD
  10. Jak rysujesz na koszulkach? Od razu nakładasz farbę, czy jak?
  11. Jeśli faktycznie pojawiłaby się szansa na lepsze warunki dla Czarka od tych, które możecie mu zaoferować - to super i myślę, że nie powinniście mieć co do tego wątpliwości. Skoro pies wychodząc na spacer raz w tygodniu, robi coraz większe postępy, to jakie byłyby efekty codziennej pracy? ;) Oliwka, ja sama teraz wychodzę od lutego z suką sąsiadów. Wera jest cudowna, kochana i kompletnie nie wyobrażam sobie życia bez niej - jest w niej 100% mojej pracy, mojego wkładu, wszystkie jej sukcesy odbieram jako moje własne, niedługo jedziemy na zawody obedience, chcę z nią zdawać wszystkie egzaminy, itp. itd. ale co będzie za rok/dwa gdy pójdę na studia? Toruń - Lublin to 383km. Czy mi ją oddadzą? Szanse pół na pół. Czy będę miała dla niej dobre warunki? To pies ogrodowy - znajdę dom z ogródkiem, gdzie będę mogła wynająć pokój? Mam ją wziąć na siłę do mieszkania? Ok, to jeszcze by przeżyła. Ale czy będę w stanie zapewnić jej socjalizację w nowym miejscu? Zależy od rozkładu zajęć. To duży pies, mieszanka ONka z chyba amstaffem. Kto będzie chciał takiego psa u siebie w domu? I co, mam ją wziąć, do jakiejś kanciapy, bo nie mogę się z nią rozstać? Jakie są szanse że przyjmą mnie gdziekolwiek z takim psem? Najprawdopodobniej będę musiała ją zostawić chociaż najchętniej nocowałabym z nią w aucie gdyby to było rozwiązanie. Ale nie jest to dobre dla niej. Jeśli nie zdarzy się cud - to będę musiała się z nią pożegnać. Boję się, że Czarek przy tak małej aktywności mógłby być agresywny i do ludzi.
  12. Tak jak GAJOS napisał wcześniej - pies Ci nieszczególnie ufa ;) jeśli chcesz pokazać jej, że właściwym zachowaniem nie jest gryzienie, to musisz mieć u niej na tyle zaufania, by Ci w to uwierzyła. Wspólna praca, nowe zabawy np. w szukanie (w którym kubku jest nagroda?), bez dotykania, bez nawiązywania wzrokowego kontaktu z psem, bez nachylania się nad nią.. Ty w jej mniemaniu jesteś olbrzymem, a na zewnątrz po prostu ona nie ma motywacji, by się na Tobie skupić. Skupić się na otwartej przestrzeni na kimś, komu nie ufa? Na kimś, kto nic jej nie oferuje? Byłaby głupia gdyby na to poszła ;)
  13. Psy które odchodzą w niekomfortowej dla nich sytuacji to cuda. Ale większość psów - trzeba tego nauczyć. Ale także dzieci muszą wiedzieć, że gdy piesek odchodzi, czy oblizuje się, ziewa, to nie należy go dalej tarmosić albo przyciągać z powrotem do siebie.
  14. Kamila a jakimi kredkami rysujesz? puchu: łał, niezła "rozdzielczość". Jestem pod wrażeniem!
  15. [QUOTE][COLOR=#000000]moi rodzice - tak pracują, ale w weekendy mają czas i wraz z tatą próbujemy szkolic Czarka.[/COLOR][/QUOTE] Ja tutaj nie widzę pozostawienia Oliwii samej z tym psem, ma wsparcie rodziców, no to chyba ekstra? Możecie sobie mówić co chcecie, ale po moim osiedlu chodzi agresywny owczarek na smyczy. Zaproponowałam im szkolenie i w pierwszej minucie było widać efekty. Było to jakieś dwa-trzy miesiące temu i od tamtej pory gdy widzi mnie i Werę jeszcze nigdy, przenigdy się na nas nie rzucił (wcześniej robił to namiętnie). Właściciel psa nie ma za grosz podejścia, tylko chęci. I wolałabym na jego miejscu 12latkę, bo na razie jest to ospały facet pod 50 na którym ten pies za nic się nie skupia. Naprawdę wystarczy mała zmiana sytuacji, by pies sobie skojarzył to i owo pozytywnie. Husky zdaje się są trudniejsze niż owczarki, więc może nie będzie tak samo szybko efektu ale ja bym niczego nie skreślała. Jedyne co na razie Oliwia tutaj się doczytuje, to to że nie, nie, nie, bo nie. I może ten pies nie będzie idealny, będzie za trudny, może nie wyjdzie, ALE może zapała entuzjazmem i będzie chciała w przyszłości pracować z psami? Jako behawiorysta, a może otworzy DT? Z tym że jeśli teraz zostanie zrażona to będzie jak ludzie na których tutaj wszyscy narzekają. Wrażliwych osób w jej wieku, nastolatków naprawdę brakuje. A potem boją się odezwać na forum, bo będą musieli się bronić przed falą krytyki. Ja tam podziwiam. Byłam w jej wieku, miałam psa problemowego i napisać na forum mi do głowy nie przyszło (może dlatego, że 5 lat temu szkolenie psów i zajmowanie się ich problemami nie było tak powszechne). PS. basia$diana jeśli masz problem w poradach dorosłych dla 12latki to ja mogę coś doradzić. Co wtedy powiesz? Zaczynałam szkolić AGRESYWNĄ Happy gdy miałam 14 lat. Żyję. Obecnie mam 17 i pomagam właścicielom z agresywnymi psami. Jeśli powiesz, jakie są granice, to nikt nie jest tak głupi by je przekroczyć a 12latka ma swój rozum i jeśli powiesz jej "nie rób tego wtedy i wtedy" to tego nie zrobi.
  16. Cieszę się niezmiernie że w Lublinie mi się tacy psiarze pojawiają z takimi pieskami bo ja za rok-dwa się tam zapewne przeprowadzam :lol: i będzie mi to bardzo na rękę przy socjalizacji mojego piesa ;)
  17. Podnoszę malucha i zapisuję wątek. Ja bym popisała po wątkach ras w potrzebie do których jest podobny, może nawet jeśli nie ktoś kto się zna na psach, to ktoś mógłby chcieć psiaka do jakiegoś chorego dziecka, itp.?
  18. Nie wiem ile w tym prawdy, ale dużo się naczytałam u pogłębieniu agresji u suk po sterylizacji..
  19. Czyli co, z Waszej strony to już koniec walki?
  20. Jeśli go wołasz i od razu gryzie to przygotuj zabawkę, na którą przekierujesz jego ząbki! Ucz go że w momencie ekscytacji bierze do pyska zabawkę, np. sznurek. Powinno pójść jak z płatka :) psy w dużej ekscytacji w nosie będą miały Twoją skarbonkę ;)
  21. Z avka wnioskuję że są wzrostu kilkuletniego dzieciaka :)
  22. Jeśli chcesz by pies wyszedł to masz zrobić wszystko, by to zrobił nie narażając go przy tym na stres. Dżeki powinien robić wszystko, co Ty chcesz, a więc podczas zabawy jeśli chcesz się ciągać, a on chce byś mu coś rzuciła, masz się tarzać po trawie byleby się pociągał; jeśli ma jeść, to ma jeść; jeśli ma zostać przy Tobie, to ma zostać; jeśli ma wyjść, to chociażbyś miała po suficie chodzić - masz go przekonać że właśnie TO jest czynnością, którą jest dla niego [B]najlepiej [/B]w danym momencie wykonać.
×
×
  • Create New...