-
Posts
2984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Soko
-
Wspaniały :) ile woody! Musiało być jak w raju :D
-
Też mam spanielkę ok. 43cm jeśli nie równo w kłębie, jak nam się uda to skoczymy metr ale to okazyjnie, baardzo rzadko, łącznie skoczyłyśmy taką wysokość 3 razy w ciągu kilku miesięcy, skaczemy raczej coś w okolicach 50cm. Ostatnio po nocach śnią mi się czarne szczeniaczki - spaniele, więc nie mogę oczu oderwać :D
-
Jakie to piękne złote spanielowe szczęście z ogonem ehh :) zazdrościmy, nie powiem :) przepiękny!
-
Morze! Postój podczas podróży: [IMG]http://img813.imageshack.us/img813/6296/dscf2349pj.jpg[/IMG] Nasz pierwszy wieczór: [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/7199/dscf2358xw.jpg[/IMG] [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/2348/dscf2359j.jpg[/IMG] Dzień drugi - na tle strasznych, przerażających figurek w ogródku przy domku, w którym mieszkaliśmy :D [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/644/dscf2374m.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/5664/dscf2378y.jpg[/IMG] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/333/dscf2397k.jpg[/IMG] [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/8822/dscf2396d.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/4295/dscf2384i.jpg[/IMG] Kąpiele: [IMG]http://img804.imageshack.us/img804/4586/dscf2432.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/2149/dscf2433hx.jpg[/IMG] [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/5012/dscf2436h.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/8352/dscf2437sr.jpg[/IMG] [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/3471/dscf2440.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/5355/dscf2459su.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/5434/dscf2469j.jpg[/IMG] [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/4201/dscf2470a.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/9123/dscf2474w.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/1743/dscf2492t.jpg[/IMG] [IMG]http://img804.imageshack.us/img804/3779/dscf2498v.jpg[/IMG] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/4024/dscf2578t.jpg[/IMG] A tutaj niestety w kagańcu - bo zaludnienie plaży przerosło Happy: [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/7766/dscf2571h.jpg[/IMG] Spacery: [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/8058/dscf2446.jpg[/IMG] Happy skośnooka :D [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/5350/dscf2447x.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/9397/dscf2448v.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/491/dscf2454l.jpg[/IMG] rudolf niebieskonosy: [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/3219/dscf2456gu.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/3342/dscf2656n.jpg[/IMG] [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/6239/dscf2653i.jpg[/IMG]
-
Możesz kupić kaganiec koszowy albo jest jeden, który wygląda, jakby pies miał kosz na głowie, nie może dosięgnąć do nikogo z zewnątrz ale ma zupełny luz w pysku, tylko że zapomniałam jego nazwy :D możesz mu dawać nagrody. Kiedy? Gdy tylko ktoś będzie szedł w waszą stronę, przechodził obok, ładuj w psa nagrody lub zajmij go piłką. Bądź pewna, że widzi człowieka. Zależy od psa, może załapać to po miesiącu, tygodniu lub roku, że przechodzący człowiek = coś przyjemnego. Jeśli masz jakichś dobrych znajomych, poproś ich, by przechodzili obok was i rzucali psu nagrodę, nie patrząc na niego - ci, których pies zna łącznie z tymi, których nie zna. Warto też pójść do weterynarza, bo tak jak pisze Martens, może to być padaczka i powód agresji. Ciemne miejsca - możesz poćwiczyć wchodzenie i wychodzenie z nich (wejdź-wyjdź), na zasadzie przeciwieństw, by nawet, jeśli sama wejdzie, na komendę "wyjdź" posłusznie wyjdzie. Dodatkowo możesz jej sprawić coś takiego [url]http://www.zooplus.pl/shop/psy/transporter_klatka_dla_psa[/url] co będzie jej miejscem, gdzie może się schować i nikt nie będzie mącił jej spokoju. Być może "otwarte" psie łóżko jej nie odpowiada, jeśli znajdzie sobie jedno miejsce, do którego może wchodzić i nie będzie to nikomu wadziło - nie jak szafa z butami, do której każdy chce wejść - to je polubi i powinna się tam kierować.
-
Moja ulubiona odpowiedź, "ale mój nie gryzie" :D tylko co mnie to obchodzi, moja nie lubi innych psów? Gdy byłyśmy nad morzem, weszłyśmy z mamą do pobliskiego lasu i widzimy ok. 100m dalej psa, młodego owczarka (ściślej - sukę), którego w lesie czesze właściciel. Przechodzimy więc na luzie z daleka i już miałyśmy zniknąć im z widoku gdy widzę, jak biegnie do nas szczęśliwa i rozhahana suczka, mama staje przed nią, Happy się za mną chowa i na razie ani w głowie jej atak, wysyła sygnały uspokajające, ale koleżanka jest nachalna, więc w pewnym momencie Happy zaczęła na nią wściekle szczekać. Pewna jestem, że by się pobawiły, ale niestety charakterek mojej spanielki na to nie pozwala ;) całe szczęście, że ta suka była dość młoda i jej atakowanie polegało na okrążaniu nas, z tym że coraz bliższym - szczerzy kły, jeży się i słyszę jak facet woła "ale ona jest łagodna!", gdyby nie sytuacja, zaczęłabym się z niego śmiać. Na szczęście nie uciekała przed nim, więc ją szybko złapał i mogłyśmy spokojnie odejść. Gdyby zareagował szybciej, w ogóle by nie doszło do takiego spięcia, bo Happy nie miała najmniejszej ochoty na kłótnie. Niestety babcia jest osobą nietolerującą psów i kompletnie nic sobie nie robi z Happy. Gdy ona warczy, babcia stoi nad nią i wygraża jej palcem patrząc jej prosto w oczy i śmieje się z nas gdy mówimy, że to ją prowokuje ("co to, na psa nie można patrzeć, no co za ludzie"), a dziadek kompletnie nic sobie nie robi z jej sygnałów, z tym że on raz ją głaszcze, a raz okrzyczy. Dlatego sytuację w domu mamy niekoniecznie komfortową, bo tak to można by pozwolić sobie na o wiele więcej, np. ignorowanie jej szczekania i tego typu zachowań, ale nie można, bo zaraz jest wielkie halo.
-
Polecam Kalm Aid - oczywiście środek uspokajający to nie wszystko, ćwiczenie jest istotne. Ważne jest by pies miał większą świadomość tego, co się wokół niego dzieje, tzn. sytuacja była w miarę jasna dla niego. Suczka słyszy huk i odbiera to jako atak - świat się kończy, ziemia się wali, zabiją mnie. Ze świadomością co się wokół niej dzieje, będzie mogła realniej ocenić zagrożenie i w pewnym momencie się przekonać, że nie wyrządza jej to krzywdy. Wystarczy jeden głośny odgłos, by wprowadzić ją w stan oszołomienia i agresji. Widać, że potrzebuje wówczas czymś zająć zęby, więc dobra jest właśnie jakaś zabawka do pogryzienia czy zwykła szmata. Jeśli będzie przytomniejsza, możesz spróbować dać jej naładowany kong lub dawać nagrody. Naucz ją komendy trzymaj-puść chociaż na tym jednym przedmiocie (lub mów szmata), najpierw samo to, potem możesz tupnąć i powiedzieć od razu "szmata", potem coś mocniejszego, aż dojdziesz do pęknięcia balonu. Zawsze każ jej brać do pyska szmatę, by to stało się jej naturalnym odruchem, by rzucała się na to. Poza tym oswajaj ją z resztą stada, z każdym psem po kolei, nie wszystkie naraz.
-
Już już niedługo, dziś wróciłyśmy z tygodniowych wakacji nad morzem, więc jest co dodawać :)
-
zazwyczaj jest to wynik nudy :) albo, gdy nie wie o co chodzi. rzadko używam klikera, sprawdził się u nas, ale mamy metody które nam bardziej odpowiadają - chociaż na tej samej zasadzie :D
-
Sytuacja ze spaceru, akurat przytrafiła się mojej mamie. Podczas cieczki, która była ok. 6 mies. temu, oczywiście zlatywały się do nas psy, w tym jeden bardzo lubiany i zaufany kolega Happy. Niestety potem on i jeszcze jeden kolega pogryźli się o nią pod naszym domem i tego było już za dużo, mama poprosiła właściciela tego pierwszego psa (labrador), by go pilnował na tyle, by nie musiała zaistnieć ponownie taka sytuacja. Ale owy labrador jest psem bardzo spokojnym, zrównoważonym, kupionym pod niepełnosprawną dziewczynę, więc na wiadomość o tym, że się pogryzł z innym psem, jego właściciel zareagował zwykłym "niemożliwe" :) i w każdym razie obraził się na mnie i na mamę na kilka dobrych miesięcy, w sumie dziś też nasz kontakt nie jest już tak dobry, jak kiedyś, chociaż od jakiegoś czasu dopiero odpowiada nam na dzień dobry :P i dopiero od niedawna przestaje łapać labradora na smycz by nam pokazać, jakiego to on ma psa wytresowanego, i w ogóle :D w każdym razie minęło 6 miesięcy i jeszcze facetowi nie przeszło :) ehh, panowie
-
Coś się zmieniło? Może nauczyć psa komendy "na miejsce"/"na swoje"/"do kojca"/nazywajtajakchceta? Nagradzasz każdy ruch w stronę kojca, spojrzenie, najpierw wystarczy, by dotknął to nosem, łapą, ruszył głową w tym kierunku z odległości 5m. Możesz przesunąć kojec w inne miejsce, samo to już zmienia sposób patrzenia psa na niego chociażby odrobinę. Dobry jest do tego kliker, by uchwycić właściwy moment jeśli chodzi o zachowanie psa :) w dodatku krzycz "super, super, dobry pies", takim pozytywnym głosem, ciesz się. Pies lubi czuć się dumny i doceniany! :) edit: jeśli pies już tam wejdzie, zrobi waruj, zaraz go odwołaj, dosłownie po 2,3 sek. - czas na zabawę, coś super, coś, co pies uwielbia, w końcu odnieśliście sukces!
-
[url]http://www.youtube.com/watch?v=PL9Rk-8KF9I[/url] to jeśli chodzi o ćwiczenie do mnie. Hmm może po prostu pies nie ma motywacji w zabawkach, które mu proponujesz. Najlepiej jest zacząć od ćwiczenia w domu, gdzie nigdzie ciekawszego od Ciebie nie ma. Zastanów się, na czym mu najbardziej zależy. Chwal każdy minimalny krok naprzód jeśli chodzi o tworzenie Waszej więzi. Nie proponuję zostawiania psa zupełnie bez uwagi, bo możliwe że będzie właśnie jednym z tych nieszczęśników, które się zgubią, a nie wcześniej wpadną na to, by się trzymać właściciela :P ale faktycznie niech poczuje, że jesteś ekstra, fajna i w ogóle, trzeba się o Ciebie starać. Pamiętaj, że nagrodą może być każda najgłupsza rzecz - u mnie szaleństwem jest kopanie szyszek :D próbuj! Nie każdy pies lubi tradycyjne zabawki nawet za X złotych i jakieś specjalnie dopasowywane żarcie, w końcu pies nie ma takiego sposobu oceniania wartości. Zachowuj się dziwnie - np. pajacuj i każde zwrócenie się w swoją stronę nagradzaj. Zrób coś, do czego pies nie jest przyzwyczajony, kompletnie, w najmniejszym stopniu. Powodzenia :)
-
Na całym moim osiedlu jest jedna osoba, która może pogłaskać Happy :D dlaczego? Robi to spokojnie, powoli, takim delikatnym i spokojnym ruchem, że wielu treserów by się nie powstydziło takiego wyczucia - nieświadomie, ale Happy to wystarcza. Przede wszystkim psy wolą głaskanie pod szyją (aczkolwiek Happy preferuje tradycyjne głaskanie, pod szyją nie, żeby jej specjalnie przeszkadzało, ale troszkę się spina). Happy też bardzo lubi kontakt z człowiekiem pod warunkiem, że się jej nie dotyka ;) w dużych emocjach musi mieć coś w pysku, by nas nie pogryźć ze szczęścia, np. przy witaniu się, może też tak spróbuj? A przede wszystkim chroń psa przed obcymi. Niech dziecko najpierw zapyta się rodzica, potem Ciebie, a następnie spyta psa. Nie zrozumie jego sygnałów, to Ty musisz ocenić, czy pies jest na to gotowy, a nie chcieć sprawić przyjemność dziecku. Polecam: [URL]http://dogsandbabies.wordpress.com/[/URL]
-
Pies u sąsiadów - jak nie jątrzyć a utrzymać porządek
Soko replied to goldenik2000's topic in Szczekanie
Faktycznie moja spanielka przeskakiwała płot swojej wysokości bez problemu a ma ok.43 w kłębie, ale potem jej przeszło. [url]http://www.krakvet.pl/certech-akyszek-spray-preparat-odstraszajacy-350ml-p-12707.html[/url] możesz się zastanowić nad kupnem tego - zadziałało, gdy moja suczka miała cieczkę, a wiadomo że to silna pokusa dla psów, w sumie chyba najsilniejsza :) -
Nie wiem, czy znacie tą zabawę, może tak - jeśli jest podobny temat, wybaczcie :) Polega ona na tym, że pies czasami próbuje sam wymyślić, o co chodzi właścicielowi z komendą, itp., itd. i zaczyna w tym momencie wydziwiać różne dziwne rzeczy (a czasami ogranicza się do frustracji i szczekania). Moja uwielbia kłaść się na boku, czasami na plecach :D nie znamy wielu komend, ale kiedyś w akcie rozpaczy przeskoczyła tunel, zamiast przez niego przejść, lub z przeszkód ustawiłam krzyżaka i zamiast przeskoczyć górą, ona przeskoczyła jeden z tych trójkątów, które się tworzą :D albo zamiast wyjmować piłki z baseniku pyszczkiem, próbowała je wyciągać łapką ;) w dodatku bardziej ma opanowane dotykanie przedmiotu łapką, więc gdy chcę, by zrobiła to nosem, zanim to zrobi, wyczynia czasami niestworzone rzeczy :) to fajna zabawa, która zwiększa kreatywność naszego psa i pokazuje nam, jakie komendy umie, a jakie nie są na tyle utrwalone, by przyszły mu do głowy.
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Soko replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
No dajcie spokój, ludzie :D przerwałam na 3 stronie, a jutro na 10.30 jestem umówiona na agility z Happy, jak nie zasnę to będzie cienko :D Mi Happy niczego takiego nie zrobiła, jedynie ostatnio ciąga mnie w jedno miejsce na każdym spacerze, ale tylko gdy znajdziemy się w pobliżu, tylko że zaciąga mnie do jakiejś dziury ze śmieciami gdzieś w krzakach, więc dalej już jej nie pozwalam wchodzić. -
Tak, spaniele zaskakują :D Ja moją Happy mam od sierpnia 2006 roku, sama miałam wtedy 11-12 lat. Polizała mnie i kupiła moje serducho ;) były problemy, agresja w dużym stopniu, ale szkolenie klikerowe działa cuda. Cieszę się, że znalazłam to forum, na razie wydaje mi się ogromne, ale chyba niedługo się połapię :D
-
Małe sprostowanie, jestem dziewczyną :D i dziękuję za uznanie, tym bardziej że mam 16 lat i chciałabym w przyszłości zająć się tresurą psów, zrobić kurs treserski itp. ;)
-
Ooo jakie skoczne stworzenie :D przepiękna, sama się zastanawiałam nad czarnym spanielem, ale zwyciężyła złota ;)
-
Jeśli tak bardzo nie potrafisz się pogodzić z tym, że ktoś Ci daje rady, to po co prosisz o pomoc? Nie da się inaczej pomóc niż udzielić rady i powiedzieć coś z własnego doświadczenia, jeśli prosisz o to to musisz mieć świadomość że te metody nie muszą się pokrywać z Twoimi.
-
Witamy serdecznie i się przedstawiamy... :) szczęśliwa spanielka o imieniu Happy! (5l.) 3 miesiące [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8247/img3774o.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/2606/img3785b.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/1434/img3806wy.jpg[/IMG] A to już ten rok: [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/7480/dscf2215n.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/2148/182q.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/9141/271sl.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/25/dscf1919z.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/6571/dscf1978k.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/4526/dscf1994.jpg[/IMG] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/7531/dscf2059m.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/3637/dscf2064e.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/5273/dscf2133r.jpg[/IMG] [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/1492/dscf2139hx.jpg[/IMG] [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/3138/dscf2150c.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/2267/dscf2195l.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/3307/dscf2197nl.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/597/dscf2240t.jpg[/IMG] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/3495/dscf2238y.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/8666/dscf2257u.jpg[/IMG] A tutaj powrót do roku 2008 :D [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/4672/dscf1369qh.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/7202/dscf1370o.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/5104/dscf1371jr.jpg[/IMG] [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/1667/dscf1372h.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/8685/dscf1374e.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/5083/dscf1375l.jpg[/IMG] Zapraszamy też na nasz kanał na YT: [URL]http://www.youtube.com/user/BeCzepi[/URL] oraz spanieli blog: [URL]http://happyspaniel.wordpress.com/[/URL]
-
Zasłoń psa sobą. Oczywiście może próbować Cię wymijać, ale możesz wypróbować ten sposób: gdy widzisz psa, co gorsza, gdy się zbliża, stajesz w rozkroku przed swoim psem, wyciągasz do tamtego rękę i tym samym dajesz mu sygnał stop. Pies musi uwierzyć, że go obronisz, nawet, jeśli to praktycznie byłoby niemożliwe :D (on tego nie wie, że nie dałabyś rady agresywnemu owczarkowi i nie musi wiedzieć). Nagradzasz najmniejszą zmianę na lepsze, każde dobre zachowanie. Dobrze byłoby znaleźć psa, który jest tzw. "skałą" i nie będzie zwracał uwagi na szczekanie Twojego psa i rzucanie się w jego stronę. Zacznijcie od dużego dystansu najlepiej w miejscu, gdzie trudno o inne rozproszenia i jedzcie sobie smakołyki. Potem zmniejszajcie odległość. Niech ma chociaż dwóch psich przyjaciół, którzy w razie szczeknięcia odejdą i nie odpowiedzą tym samym. Postaraj się być oporą dla psa.
-
Ćwiczcie w domu na przedmiotach które pies ma w nosie. Psy zazwyczaj chcą mieć skupioną na sobie naszą uwagę i dążą do tego naprawdę po "trupach". Zmień miejsce, przejdź dwa kroki, a jak pies przestanie na sekundę zachowywać się niewłaściwie pochwal go, daj smakołyk. Na razie nie umie funkcjonować inaczej, ale po pewnym czasie zrozumie, że np. gdy coś weźmie, a Ty po to sięgniesz, nie ma co sobie zdzierać gardła i gryźć, tylko najlepiej od razu zachować się dobrze i dostać nagrodę. Oswajaj go z rodziną, drugim psem, np. niech usiądą w jakiejś odległości i oba jedzą smakołyki, potem zmniejszaj odległość, najlepiej zbliżaj się po krzywych liniach, nie atakuj go wprost (inaczej może to odebrać jako atak - stań też bokiem, nie frontem, ręce w pewnym sensie skulone, przy ciele). Obejrzyj sobie to: [url]http://www.pdmpromocja.pl/jnbt/public/cache/uploads/slownik_join_up_pl.jpg[/url] teoretycznie dotyczy to koni, praktycznie są tutaj opisane zachowania drapieżnika, jakim jest pies. Poczytaj o sygnałach uspokajających, zadbaj o to, by pies w sobie ich nie zatracił. Podziękuj za to, że warczy i ostrzega - bo mógłby od razu przejść do ugryzienia. Podziękuj za to, że zwraca głowę w bok, oblizuje się i mruga, a także ziewa. Niekiedy nawet drapanie się jest oznaką zamieszania - "nie wiem, co mam w tej chwili zrobić".
-
Przyznam że całego tematu nie czytałam (przy okazji, Voute - ukradłaś mi psa w avku :D) Mój pies miał ok. 3,5 roku i zdążył już pogryźć kogo tylko się dało. Co się okazało - pozytywne szkolenie zawsze działa. Można spróbować dać psu kong lub kupić zabawkę "myślową" - to go z pewnością zafascynuje. Fajne są także treibball (to po niemiecku, nie wiem, jak się to po polsku nazywa) - takie duże piłki, które "udają" owce, które pies musi gdzieś zagonić. Nie może ich chwycić do pyska, więc bardzo go interesują. Oczywiście każdą zabawką pies musi nauczyć się bawić - naucz go np. trącać piłkę nosem, łapą, bo jeśli pies nie zrozumie, o co chodzi, to po prostu w akcie frustracji złapie za coś innego. Nie rozumiem tej gry, nie mogę tego złapać! Musisz mu pomóc. Moje spacery z Happy trwają czasami i po 3 godziny, a nam ciągle jest mało :D ale np. gdy się spieszę to liczę chociażby to 15-20min na nią. Zabawa, rzucanie piłek, skakanie i pies jest wykończony na następne 2 godziny, ma w nosie koty i różne zapachy. Jeszcze rok temu moja mama się z nią wryła w ziemię, tak ciągnęła do potoku, a kilka dni temu zajechałyśmy w to samo miejsce i szła na tak luźnej smyczy, że pomyślałam, że podmienili mi psa. Odkręcanie wcześniejszych błędów zajęło nam ok. 1,5 roku, więc nie popełnij tego samego błędu :)
-
Jak oduczyć 9-cio miesięczną sunię ciągnięcia na smyczy???
Soko replied to julliet11's topic in Wychowanie
U mnie działają zabawki, zadziałały nawet w czasie cieczki (to były te dni, gdzie i ona była chętna i otwarta na panów). Piszczałam zabawką przy nodze i szła wpatrzona we mnie jakby była tresowana od zawsze. Ale generalnie sama mi równa - na początku wychodziło nam to "sztywno", ale np. ja z nią zaczęłam biegać, w momencie gdy mnie wyprzedzała, wracałyśmy do powolnego, nudnego tempa. Ponieważ Happy jest b. skoczna okropnie spodobało jej się równanie :D i teraz potrafi iść mi przy nodze tak szybko, jak ja ustalę. Ciąganie na smyczy nic nie da, można ew. się zatrzymać i kazać psu się wrócić, okrążyć od tyłu i usiąść przy nodze. Dobrze jest wprowadzić sygnał zwalniający, u mnie jest to "okej", np. stoimy spokojnie i dopiero gdy powiem "okej" pies idzie do przodu. Warto znaleźć coś, co motywuje psa, jedzenie, zabawka, u mnie to jest kopanie szyszek - więc trzeba kombinować :) edit: możecie też ćwiczyć w domu, niekoniecznie już na smyczy, czy w ogródku, ona cały czas przy nodze a Ty skręcasz, w jedną, w drugą, musisz być najciekawszym elementem otoczenia psa. Potem np. możesz położyć spokojnie zabawkę, ale nie pozwolić jej po nią pobiec, zrobić ze dwa kółka z psem skupionym na Tobie i powiedzieć "okej!" i pies będzie miał nagrodę w postaci smakołyka, zabawki, potem możesz utrudniać, tzn. rzucić zabawkę (to bardziej ekscytuje psy), czy rozłożyć dookoła Was kilka zabawek, a nawet jakieś śmieci. Przy okazji ćwiczycie komendę zostaw, do mnie i równaj - potem dopracowanie każdego z tych elementów wynika samo z siebie i jest kwestią czasu.