Jump to content
Dogomania

Soko

Members
  • Posts

    2984
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Soko

  1. Idealnie dla mnie! edit: na stronie uniwersytetu nic nie ma, ale pewnie trzeba sprawdzać na bieżąco. Mam nadzieję, że nie będą chcieli biologii :( może same podstawowe im wystarczą?
  2. Ja czasami nie wiem co ludzie widzą, idę z Werą i widzimy bokserkę, pytam się czy mogą się pobawić i pan z krzywą miną co prawda bo Wera ogromna jest, ale się zgodził. Witają się grzecznie i nagle bokserka się agresywnie rzuca na Werę i pan mówi "proszę wziąć tego agresywnego psa!" :evil_lol:
  3. Nie ma huśtawki i slalomu, ale stolika chyba też nie widziałam.. Dziewczyny, Wy macie jakiś nocleg w Sopocie, czy coś..? Bo na razie okazuje się wszystko stoi pod znakiem zapytania, bo nie wiem czy będzie jak przenocować..
  4. Mam 10-miesięczną suczkę owczarka niemieckiego ;) jesteśmy otwarte na propozycje ;)
  5. "Doleciał do Mai", "Maja warczała, wykręcała się na wszystkie strony, byleby tylko nie mieć kontaktu z tym psem". Czyli, to nie Maja jako pierwsza zaczęła się witać, obwąchiwać z tamtym psem.. co do prośby o odejście to często brakuje języka w gębie gdy szamoczesz się ze swoim psem, bo inny mimo jego wyraźnych sygnałów nie potrafi odejść. Myślę, że pretensje aniawis nie były bezpodstawne.. ona się nikomu nie napraszała swoim psem, Maja się nie nadstawiła do wąchania, tylko szła do przodu - zaczęła się szamotać gdy york zaczął się z nią witać.
  6. Jakim prawem york obwąchał innego psa? Nie miał takiego prawa. Smycz, właściciel - co z tego? Nie ma kontroli nad psem. Należy się pytać właściciela drugiego psa, czy mogą się powąchać, a nie pozwalać swojemu psu podlecieć i bez pytania obwąchiwać innemu psu tyłek. To historia z typu "Debil idzie jakby nigdy nic i ma w dupie, że jego pies stresuje mojego przez napraszanie się". Tak, napraszanie się to też wąchanie. Gdyby york przechodził obok, nie wchodząc w interakcję z Mają, wtedy można by na to patrzeć pod Twoim kątem.
  7. FLY, podszedł, powąchał i odszedł? Psy nie mają podchodzić do innych psów same z siebie - niby z jakiej paki tamten sobie na to pozwolił? Dla wielu to już atak.
  8. FLY, jeśli Twój pies podszedłby do innego, który sobie tego nie życzy (i jego właściciel także nie), to chamstwem byłoby nie przeprosić i koniec. Nie doszukuj się dziury w całym - bardzo często dlatego psy się rzucają na psy idące sto metrów dalej, bo ileś razy zostały już napadnięte przez yorki takich właścicieli jak tamten facet. I to facet jako właściciel tamtego psa bierze częściową odpowiedzialność (razem z innymi właścicielami, błędami aniawis39) za agresję Mai.
  9. Myślę że chodzi głównie o to że jego pies podbiegł do Mai i mimo tego że mogło dojść do poważnego konfliktu nie zareagował ani nawet nie przeprosił, że jego pies dopadł innego ;)
  10. Soko

    Agresja w chorobie.

    Ale wychodzą na spacery? Skoro się na siebie cały czas złoszczą to znaczy, że należy je oswajać z większej odległości. Np. jeden jest w pokoju, drugi poza i odwrotnie. Nagradzać gdy są spokojne. Jeśli starszy warczy nagradzać młodszego za spokój a starszego odwracać uwagę. Kilkunastoletnia suka miesiąc przed śmiercią, praktycznie noszona na rękach jeszcze chciała się uczyć nowych rzeczy (nigdy nie była szkolona). Wiek nie ma absolutnie nic do rzeczy, jedyne co, to po prostu starszy pies ma więcej złych nawyków do eliminowania przez właściciela.
  11. Happy też nie chciała ze mną wychodzić na spacer. Poprawiło się jak po powrocie ze szkoły mama i ona odbierały mnie z przystanku :) tak się zakochała we wspólnych zabawach na spacerze, że teraz bez marudzenia wychodzi i nawet się za mamą nie obejrzy :) chociaż do dziś jest prawdopodobieństwo, że nie będzie chciała zejść ze schodów i mama musi zejść z nią i ją przypiąć. Ale takie odchyły nie są już regułą.
  12. I zapachem ;) pamiętam odcinek tego programu "Ja i mój pies" gdzie przed każdymi schodami była matka (zmiana powierzchni) i świeczka zapachowa w każdym pokoju o innym zapachu i to już ułatwiało zadanie ;) tylko niestety mało kto widzi takie rozwiązania i tutaj nie ma co winić właścicieli psów za to, że większość treserów by rozłożyła ręce :(
  13. Gołosłowny dziadek.. oj skąd ja to znam, mi już naobiecywał też wszystkiego, miałam mieć niedźwiadka i w ogóle :evil_lol:
  14. Ja z chińszczyzną doświadczeń nie mam, ale w sumie zabrzmiało smakowicie :D dam znać niedługo co mi się upichciło :D
  15. Co to jest OMFG? OMG wiem, a to F? :D
  16. Brzmi pysznie! Mogę ja też? :D
  17. Dawaj zdjęcia rudzielca zaraz jak skończysz :diabloti: Nam też wyszło coś ponad 100zł do zapłacenia w związku, a książeczka była za 5 :D ale czego nie robi się dla pokazaniu światu jak pokracznie się biega :lol: Boję się toru ;) oby był taki jak w zeszłym roku to ok..
  18. Ja bym rejestrację spisała :diabloti:
  19. Zdaje się że większość psów rzuca się na widok ;) zdarzą się takie, co na zapach też się rzucają ale tak jak pisze Kirinna, można podetknąć coś bardzo aromatycznego pod nos ZANIM psu przyjdzie do głowy się rzucać ;)
  20. Po to jest długa linka ;)
  21. To, że niektóre są oporne, leniwe i trudne we współpracy nie znaczy, że nie potrafią docenić tego, że się coś od nich wymaga. Odległość jest możliwa do wypracowania, ale najlepiej zacząć od swojego auta. A koło działki nic nigdy nie przejeżdża, żaden pies nie przechodzi? Jeśli nie, to może być trudno, ale.. jak udało się to mojej ciotce mieszkającej we Wrocławiu, gdzie ulice zaliczają się do najruchliwszych, są psy luzem i nieudolni właściciele? Po prostu trzeba korzystać z każdej okazji i jeśli trzeba to np. zasłonić psu oczy, uspokoić. Tak np. robiłam z Happy szczekającą w samochodzie na przechodniów i dawałam jej w trakcie nagrody. Zły obiekt znika z pola widzenia psa.
  22. Im więcej komend pies potrafi tym bardziej się skupia na Tobie. To, co piszesz jest bardzo DUŻO. Dodatkowe komendy pomagają w tym, by pies był bardziej posłuszny, podpierają Twój autorytet. Pies nie wie że odwoływanie jest mu potrzebne do przeżycia i tak samo nie wie, że podawanie łapy potrzebne nie jest. On musi bezdyskusyjnie wierzyć w to, że to jest przydatne. Szkolenie takiego psa odbywa się 24h na dobę. W domu, na zewnątrz, jecie nagrody, bawicie się, unikacie stresujących sytuacji. Psy, samochody - polecam metodę BAT (Behavior Adjustment Training). [URL]http://www.youtube.com/watch?v=x544OdtgpSg[/URL] Za przeproszeniem upierdliwe - ale skuteczne ;) jeszcze nie poznałam psa, na którym by to nie zadziałało ;) Kwestią jest odległość. Jeśli 20m to odległość przy której pies się nie rzuca (ale widzi wrogi przedmiot) to przy tej właśnie zaczynacie ćwiczenie i tkwicie na tym etapie tak długo, aż pies jest w stanie chodzić za Tobą i wykonywać pozostałe komendy. Psy kochają się uczyć. Sztuczki były u mnie i u Happy jedynym, co nie było u niej skojarzone negatywnie. A było poza tym wszystko - głaskanie, ludzie, psy, rowery, samochody, dzieci, zabawki, spacery, kolczatki, czesanie, mycie zębów, wycieranie łap, mycie, oddawanie czegoś, po prostu sama obecność człowieka wpędzała ją w paranoję. Sztuczki były czymś co nigdy nie robiła i co pomogło jej się oderwać. Coś jak bieganie, pływanie, jakiś sport - ludziom pomaga to zapomnieć o problemach, skupiają się na wysiłku fizycznym.
  23. Czyli żona jest elementem otoczenia który sprawia że pies czuje się bezpiecznie. Staraj się karmić go, bawić się z nim przy niej. Możesz się położyć na trawie a żona niech zawoła psa i niech jedzą koło Ciebie nagrody. Potem możesz zrobić "drogę" ze smakołyków do Twojej otwartej dłoni. Niech żona po prostu cały czas przy Was będzie, daje psu poczucie że jest ok. W miarę jak będzie przy niej się coraz bardziej otwierał, coraz chętniej do Ciebie podchodził, ona może się wycofywać. Np. zaczynacie od tego że jest kilka kroków od Ciebie, a kończycie na tym że stoi w drzwiach, a potem już znika w domu.
  24. Soko

    Agresja w chorobie.

    Przede wszystkim odseparuj psy od siebie i nagradzaj za spokojne patrzenie się na siebie, nie bądź bardziej skupiony ani na jednym, ani na drugim psie. Musisz nauczyć psa być spokojnymi i nauczyć oba jednej bezwarunkowej komendy jaką będą wykonywać, jaką będą umieć na 1000% w każdej sytuacji - siad, waruj, klatka, na miejsce co tam chcesz. Nie dopuszczaj psów do siebie! I dbaj o to, by momenty w których przebywają razem w jednym pomieszczeniu były spokojne. To jest klucz do wszystkiego. Pies spokojny nie rzuca się na drugiego psa. Musisz mieć wszystko pod kontrolą i one muszą w to wierzyć. Jeśli to możliwe, wyprowadzaj je osobno albo z kimś, kto trzymałby drugiego psa.
  25. Spacer z próbą szkolenia - psa się szkoli w domu. Jeśli nie potrafi wykonać komendy zamknięty w czterech ścianach, jakim cudem ma to zrobić na zewnątrz? Nie jest półrocznym bezproblemowym szczeniakiem, którego sobie można wychować gdzie się chce (w większości) ale psem ze schroniska który swoje przeszedł.. No i nie wymagajcie za dużo. Pies musi wiedzieć że wszystko czego od niego żądacie leży w jego możliwościach, a na razie pewnie doprowadzacie do frustracji i on traci Wami zainteresowanie, idzie węszyć, okazuje swoją bezradność.
×
×
  • Create New...