Jump to content
Dogomania

makot'a

Members
  • Posts

    1897
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by makot'a

  1. Nadrabiam zaległości :) Spacerek z 20 lutego '13 :) Chyba powinnam pomyśleć o karierze maszera :diabloti: [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/66899_212721312202820_164008661_n.jpg[/IMG] Wszyscy razem :loveu: [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/539287_212722098869408_1505507754_n.jpg[/IMG] Udało nam się pójść na spacer z całą 4 i nie zdenerwować się przy okazji na żadnego pieska :) Co więcej, były momenty, że cała 4 była puszczona, a Nitka nie postanowiła sobie zrobić "spaceru" bez nas idąc tropem. Było trochę gimnastykowania się, pilnowania, ciągłego przywoływania i zapinania psów, kiedy tylko zbliżaliśmy się do łąki, lub lasu, ale sie udało! :multi: [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/574593_212721995536085_1330562721_n.jpg[/IMG] Moje chłopaki :loveu: [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/252998_212722215536063_1761807093_n.jpg[/IMG] I maluchy :) [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/539497_212722442202707_16739840_n.jpg[/IMG] Pochwalę się przy okazji, że ta czerwona smycz po prawej, to mój własnoręczny wyrób :) Tylko ktoś mi go drugiego dnia użytkowania ponadgryzał ja myszka :mad: Ktoś kto jest wysoki jak brzoza, a głupi jak koza :evil_lol:
  2. [url]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-20%2014.17.23.jpg[/url] Nasłuchuje coś bardzo waznego to i ucho stanęło :D
  3. [quote name='Rinuś'][I][B]ja to lubię jak ktoś nocuje u nas, wtedy jest najlepiej :diabloti: [/B][/I][/QUOTE] Mogę Ci podesłać naszego współlokatora :diabloti: Nigdzie nie chce wyjechać dziad jeden :shake:
  4. [quote name='kalyna']Niejadki :mdleje: W sumie to odpukać... ale ja nie wiem co to jest... Nasze psy są wszystkie żarte. Nie wiem czy to wynika z tego, że mieszkają na dworze i mają inne zapotrzebowania, czy po prostu miałam szczęście przy wyborze psa. Pamiętam jak hodowca mnie przestrzegał, abym nie dosmaczała jedzenia i nie kombinowała, bo może wybrzydzać.. Ale Gandziula to zje wszystko, nawet to gdzie nie ma grama mięsa. Sonia też... Najgorzej jak z Ciapkiem, ale on ma chyba dobrze rozwinięte kubki smakowe w porównaniu z owczarami :lol: np. chlebek to tylko z masełkiem, bez nie zje :evil_lol: gotowany kurczaczek może być tylko z marcheweczką i rosołkiem.. jak dodam czegoś więcej, albo złe proporcje to też nie zje...ale takie rarytasy to ma b. rzadko.... sucha karma, jaka by nie była, czy kości to nie mam problemu.. jedynie szkodzą mu szyjki indycze, kacze, gęsie.... Dokładnie,mam tak samo jeśli chodzi o inne rasy.. Jak jest spory mróz to Ciap chodzi w ubranku, bo do domu nie pójdzie jak ja na dworze jestem.. A jak siłą zaniosę to są 3 światy.. A tak to stoi jak taka sierotka, cały się trzęsie, i ta rozpacz w oczach :shake: ubranko rozwiązało nasze problemy :evil_lol: Ale ma tylko ubierane, jak idziemy na długo na dwór...[/QUOTE] U nas też wszystkie są zarte... i to tak bardzo żarte, że czasem mamy wrażenie, że to zagłodzone pieski, tak się na to żarcie rzucają :diabloti: Ja się zastanawiam, czy to nie kwestia sposobu karmienia... z tego co słyszę (choćby na Błoniach), sporo osób zostawia psom jedzenie w misce dopóki nie zjedzą... tzn. sypią im przewidzianą porcyjkę karmy, jak pies tego nie zje to to non stop lezy w misce, a wieczorkiem sypiąc drugą porcyjkę dosypują ją do tego co pies zostawił z rana... i to nadal leży w misce cały czas... My tak NIGDY nie robiliśmy. U nas jedzenie to 15-20 minut, jak nie zeżre to zabieramy i koniec, nie ma żarcia tego dnia :diabloti: Poza tym jedzenie ZAWSZE wydajemy my i to nie za darmo, bo żeby dostać mięsko/miskę to trzeba przynajmniej ładnie usiąść, poczekać itd. :diabloti: A co do tych wilczaków niejadków - Cresek póki co zeżre wszystko. To chyba najbardziej wszystkożerny pies u nas. KAŻDE mięso jest dla niego smaczne, każde warzywko, czy owoc (łącznie z limonką :-o) jest pycha i da się zjeść bez mięska. Za banana da się pokroić. Poza tym uwielbia słodycze - regularnie kradnie nam cukier... no i na jednej z "imprez" odmówił sobie sałatek z mięsem, odmówił sobie leżących na stole śledzi i innych pyszności, ale muffinek sobie nie odmówił i ukradł je na naszych oczach, łamiąc wszystkie panujące u nas zasady :diabloti: Ano i nie należy zapomnieć, że Czesio KOCHA kawę, herbatę i inne używki, łącznie z czystą wódką, którą trzeba przy nim bardzo pilnować :mad: Nitka jest dziwnożerna - to jednocześnie pies o najszerszym wachlarzu "zainteresowań" kulinarnych i jednocześnie największy wybrzydzacz. Ona potrafi zjeść foliówkę, która kiedyś dotykała mięsa, albo zeżreć w pośpiechu znaleziony na spacerze kawałek suchego chlebka dla ptaszków, jakby to była najpyszniejsza rzecz na świecie, a zdarza jej się wybrzydzać pięknym mięskiem, które jej my serwujemy. I tak według Nitusi kaczka jest be (szyjki, korpusy, podroby), wątróbka jest be (KAŻDA poza wołową). Jeśli chodzi o warzywka to tu jest nieprzewidywalna - czasem je, czasem nie... no i w tym względzie zdecydowanie apetyt poprawia jej obecność drugiego pieska. Poza tym Nitka nienawidzi używek - z niesmakiem patrzy nawet na kubki z herbatą :eviltong: Basta jeśli o mięso idzie - zje wszystko. Nie ma gorszego i lepszego mięska ;) Warzywka w całości raczej wypluwa, ale zmiksowane są już mniamniusie. No i słodycze.... ona kocha słodycze, a szczególne miejsce w jej sercu zajmują pączki :loveu: Na spacerach potrafi odmówić sobie np. poogniskowych kości, ale nigdy się nie powstrzyma jeśli w grę wchodzi pączek :diabloti: Łati zjada tylko mięso i ewentualnie zmiksowane warzywka, ale zjada je nie ze smakiem... raczej z chciwości :lol:
  5. [quote name='kalyna']to macie 2w1 :lol: Kombinator z niego... a np. zapach zwierzyny, samodzielne jakieś wycieczki, czy właśnie, nie oddala się za bardzo sam nigdzie? no i nakręcenie to tylko na MIENSO czy zabawki też są suuuuper? bardzo mnie to ciekawi, ile jest w nim z owczarka ;) zwłaszcza po ostatnim spacerze z Gandim jak odkrył, ze mam zabawkę....włączył mu się tak pier***, że chciałam mu pacnąć, aby się ocknął :evil_lol: (a taka Sonia to musi mieć dzień, aby się pobawić na spacerze) Noo jak oglądam Was na zdjęciach, to tak jakoś nie widzę innej rasy, może już mi tak weszło, po czytaniu Twoich postów. Ale właśnie taka naturalność, zakochani w lesie, te Twoje długie włosy itp. Was taka dzikość w psach pasjonuje. Tak mi się to wszystko komponuje ;) Np. Łati czy Nitka to całkiem inna bajka ;)[/QUOTE] Za zwierzyną póki co nie biega, woli się nie oddalać, ale to moze niestety ulec zmianie :shake: No cóż, pożyjemy - zobaczymy jak to będzie :lol: A zabawki dla niego są super przez kilka sekund... albo, żeby je rozwalić :lol: Zabawek używa głównie do witania się z nami, ale nie jest to jego naturalne zachowanie, tylko mozolnie przez nas wypracowane... naturalne witanie się to według Cześka złapanie człowieka za najbardziej odstający element ciała, mocne zacisnięcie zębów i kręcenie się z człowiekiem z paszczy w kółeczko, przy jednoczesnym nasilaniu zacisku zębów :diabloti: Przy okazji "grucha" sobie radośnie, a człowiek się zwija z bólu/piszczy/krzyczy/przeklina okrutnie :evil_lol: Dlatego nauczyliśmy go, żeby w zeby łapał zabawkę... nie ludzi :lol: Nie zawsze wychodzi, ale przynajmniej w połowie przypadków udaje się uniknąć siniaków i zadrapań :lol: Jeśli chodzi o szkolenie to liczy się tylko mięsko, nic innego go nie interesuje ;) I z tego co słyszę to akurat z tym bardzo dobrze trafiliśmy, bo wiele wilczaków to (uwaga, uwaga!) niejadki, których nie ma na co szkolić... bo zabawki be, jedzonko be... :razz: My też siebie z inną rasą nie bardzo widzimy (jeśli chodzi oczywiście o świadomy wybór rasy psa ;) ) - Cresek mimo, że jest męczący to bardzo podpasował nam charakterem. Poza tym cenię sobie w psach to, że nie muszę się przejmować, że mi zmarznie w zimę, albo, że zmęczy się na spacerze... delikatne psy nie miałyby ze mną łatwego życia :roll: Już Nitka nie ma łatwo, bo nie ma podszerstka i nam czasem marznie jak się zapomnimy bidulka... :shake: A takiego dajmy na to doga niemieckiego pewnie uśmierciłabym niechcący po tygodniu, zapominając, że trzeba go karmić małymi porcyjkami :roll: Miło mi słyszeć, że według Ciebie wilczak mi (nam) pasuje :loveu:
  6. [quote name='Amber']A mnie on wk..... :eviltong:[/QUOTE] To tak jak mnie... :roll: Ale nie chciałam się odzywać :evil_lol: Poczynając od "stylu" mówienia, aż po głupotę niektórych tych przepisów... najbardziej rozbawił mnie filmik o tym, jak "w domu przygotować frytki z McDonalda" :diabloti: Jakoś mi się to zdanie logicznie "wykrzacza"... jak to zobaczyłam, to myślałam, że spadnę z krzesła, tak rechotałam :evil_lol: Poza tym on ma te przepisy dosyć...hmm... banalne, tak mi sie wydaje ;) Jak mi się zachce coś upichcić, to zdecydowanie wolę zajrzeć na [URL="http://kwestiasmaku.com"]www.kwestiasmaku.com[/URL] niż oglądać tego oszołoma :eviltong:
  7. [quote name='Doginka']O matko, co znaczy skrót btw?:niewiem::oops:[/QUOTE] "By the way" ;) Przepraszam, że tak skrótami napisałam - zwykle tego nie robię, bo lubię pisać po polsku, pełnymi zdaniami... ale akurat wychodziłam i mi się 'wymsknęło' z pośpiechu :lol:
  8. [quote name='kalyna']polibudy chyba rządzą się swoimi prawami ;) u nas są stacjonarne, czyli dziennie, niestacjonarne wieczorowe, czyli cały tydzień, wieczorami... i weekendowe.. A w sumie to my dzienni kończymy późno zajęcia, bo np. o 20 :roll:[/QUOTE] To nawet nie kwestia samej polibudy, tylko architektury ;) Wszystkie inne kierunki są prowadzone albo dziennie, albo zaocznie (czyli zjazd co tydzień/dwa w weekendy), ale architektura jest po prostu czasochłonna, a typ zajęć nie pozwala na prowadzenie jej w takim trybie. Nie ma mowy, żeby w ciągu dwóch dni weekendu dostać z projektowań 3-4 korekty... trzeba by chodzić na te same zajęcia co kilka godzin tego samego dnia, żeby dostać kolejną korektę... a projektowania często trwają po 3-4 godziny. To jest po prostu fizycznie niewykonalne ;) Normalnie to wygląda tak, że mamy 2-3 przedmioty projektowe + jakieś "normalniejsze" przedmioty np. historia, matematyka, konstrukcje itp. Projektowania zwykle są w poniedziałki/środy/piątki, żeby mieć dzień przerwy między kolejnymi zajęciami (idzie sie po zajeciach do domu, pracuje nad projektem, potem korekta, znów dzień przerwy i praca nad projektem, następna korekta itd.). Nie wyobrażam sobie zrobienia czegoś takiego w ciągu dwóch dni weekendu :diabloti: Pomijając już takie kwestie, jak to, że architektura to drogi kierunek - podejrzewam, że uczelni po prostu nie stać na to, żeby prowadzić ją "podwójnie" ;)
  9. Na ogół jest bardzo samodzielny, ale przy okazji jest stadny... więc nie mam jednoznacznej odpowiedzi ;) To połączenie OGROMNEJ niezależności i jednocześnie przywiązania do człowieka. Bardzo dużo kombinuje samodzielnie (jest plan dnia w ogóle składa się głównie z kombinowania tak btw), ale przy "poważnych" sytuacjach lubi mieć nas z boku ;) Pasuje nam? :D W jakim sensie? :diabloti:
  10. Ładny mi podlotek - kawał psiska! :D śliczna z niej dziewczyna :)
  11. [quote name='understandme']Cześć! :loveu: Podpatrywałam Was wcześniej, ale się nie odzywałam ;) Tak więc już oficjalnie przyznaję że masz przepiękne stadko! Cersil jest pięknym csv :loveu: Myślę, że będę wpadać i śledzić losy twojej gromadki, a szczególnie Cersila :)[/QUOTE] Zapraszamy, zapraszamy, rozgość się :) Dziękujemy za miłe słowa całym stadkiem :) [quote name='Doginka'][B]Wow, ale Cres ma długie nogi[/B]:crazyeye::lol: Foty buziakowe superaśne:loveu:[/QUOTE] Po rodzicach :loveu: [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/17/170413.jpg[/IMG] [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/13/136020.jpg[/IMG]
  12. [quote name='kalyna']chyba musisz się postarać o rodzeństwo :eviltong: może wróci Twój dawny smak :lol: noo to faktycznie.. ciężko... to prawie jak wieczorowe :hmmmm: tylko ogólnie wieczorowe, są chyba jeszcze droższe :shake:[/QUOTE] U nas są tylko stacjonarne/niestacjonarne... jedyna różnica między nimi to to, że pierwsze są darmowe, a drugie płatne. Nie mamy wieczorowych...
  13. [quote name='kalyna']:evil_lol::evil_lol: ja tam nie przepadam ;) ahhh no to nie jest tak źle u nas :lol: noo ale pocieszę Cię, że pewnie nie tylko Ty masz taką średnią... noo ceny za zaoczne powalają :roll: jak człowiek pracuje to jest ciężko, a jak ktoś nie ma pracy to..... :([/QUOTE] U nas ze studiami niestacjonarnymi ("zaocze" jak kto woli) jest taki problem, że one i tak odbywają się przez cały tydzień normalnie, razem ze studiami stacjonarnymi (dziennymi), bo architektura jest na tyle specyficzna, że nie da się wszystkich projektowań upchnąć w dwa dni weekendu... więc studenci "zaoczni" mają poważny problem, bo po prostu nie mają czasu na pracę i zarabianie... a 4500zł/sem to niestety dużo :(
  14. [quote name='kalyna']tylko, że zaczyna mi pomalutku siły brakować... tzn. stres jest już po mnie mocno widoczny... jadłowstręt, bóle głowy, żołądka, dzisiaj to o wszystko się potykam..problem z koncentracją, nie wspomnę o popuchniętych oczach i szarej twarzy.. no i po człowiekowi studia :shake: obecnie ostro się uczę, ale nie jest lekko... siemka ;) Holloł Bosh, taka młoda i tak uzależniona od kawy :eviltong: ja ostatnio to w październiku piłam, jak ciężko było mi się do szkoły pozbierać po wakacjach :lol: ona Ci jeszcze smakuje? wiesz co.. pisaliśmy do niej o przełożenie terminu ostatniego egzaminu, aby mieć więcej czasu i spotkaliśmy się z odmową. Poszperam w tym regulaminie, ale to na pewno już nie dzisiaj... ale obawiam się, że to oba są podstawowe :mdleje: co innego w Lesznie, a co innego tu.. trzeba się wsiego od nowa uczyć.. :( Dzięki za rady :loveu: to u Was nie ma rezerwacji miejsc dla studentów tej uczelni? ja studiowałam w PWSZ, więc instytut był z UE, i były miejsca dla nas zarezerwowane, jeśli w określonym czasie się złożyło dokumenty. Czemu miałabyś się nie dostać? na razie mam iskierkę nadziei....[/QUOTE] Nie, u nas nie ma rezerwacji... trzeba od nowa przejść przez całą rekrutację i mieć odpowiednią średnią, żeby dostać się na dzienne :roll: A u mnie ze średnią to nie zawsze różowo było :diabloti: Ostatecznie co prawda średnia wyszła mi lepsza, niż się spodziewałam, bo ocena z obrony mi ją trochę podciągnęła, no ale nie mam pewności , że się dostanę... tzn. na niestacjonarne to na pewno, ale ja muszę się dostać na stacjonarne, bo po prostu nie stać mnie na to, żeby płacić 4500zł za semestr :shake:
  15. A sprawdź może, czy to nie jest tak, że możecie mieć jeden warunek, ale z przemiotu "podstawowego"? U nas tak jest - mogę mieć tyle warunków, ile zechcę, o ile są to warunki z przedmiotów "pobocznych", natomiast mogę mieć tylko jeden warunek z przedmiotów "podstawowych", tzn. ważnych - u nas są to projektowania. A poza tym, nie macie czegoś takiego jak "przedłużenie sesji"? Pisze się podanie z prośbą o przedłużenie terminu sesji bez konieczności brania warunku z danego przedmiotu - u nas zwykle dają dodatkowy tydzień/dwa na zaliczenie jakiegoś przedmiotu. Jedyny problem to ubłaganie prowadzących, żeby zrobili jeszcze jakiś dodatkowy termin ;) A ewentualną "przerwą" się nie martw ;) Ja też nie wiem, czy nie będę mieć wolnego przez rok, bo nie wiem, czy dostanę się na magisterskie :roll:
  16. [quote name='Ty$ka']A kiedy się wybieracie: w kwietniu czy w czerwcu? :) Bo o ile dam radę podjechać na wystawę w czerwcu, to z kwietniem może być problem ;P Naprawdę na Lubelszczyźnie są jakieś? A na Zamojszczyźnie się znajdzie parę albo jeden chociaż? 8) O swoim miasteczku nie wspominam nawet, bo to byłoby zbyt piękne... :P O, czyli mi się dobrze zdawało :lol: Jestem ciekawa czy będą uciekać w popłochu, czy raczej zaczną racjonalnie myśleć, że to może jednak pies... :p Szczerze mówiąc, gdybym nie znała takiej rasy jak CSV to też pewnie bym odczuwała jakiś lęk przed nieznanym, zresztą jak czasem oglądam zdjęcia wilczaków to odnoszę wrażenie, że ich spojrzenie przenika mnie na wylot i trochę tracę pewność siebie :lol: A że lęk ludzi przed wilkami jest dość mocno zakodowany, to trochę się nie dziwię ich reakcjom. Pewnie na Wasz widok zapinają swoje psy na smycze, bo a nóż "wilk" nie jadł jeszcze śniadania. :siara:[/QUOTE] Bede pisac bez polskich znakow, bo siedze przy komputerze taty i mam wystarczajoco duzo problemow z jego klawiatura (ciagle wciskam cos, co sprawia, ze kursor przeskakuje mi w miejsce, gdzie go byc nie powinno... ), wiec odpuszcze sobie ogonki... :lol: Oj, poprzednio nie zauwazylam tego posta :lol: Raczej w czerwcu, chociaz kwietnia nie wykluczam - to zależy od tego, czy uda nam sie polaczyc wystawe z wyjazdem do znajomych :) Co do spotkania wilczakow na zywo - trzeba przyznac, ze to robi wrazenie... ja pierwszy raz widzialam wilczaka w 2002 roku i sie zakochalam. Od tamtej pory kilka razy widywalam wilczaki na ulicy, jakos przelotem, ale nigdy nie podchodzilam, bo nie mialam smialosci... jak przeprowadzilam sie do Krakowa, to z nadzieja wypatrywalam wszedzie wilczakow, czasem chodzilam na Blonia specjalnie w poszukiwaniu burych, mimo, ze niee mialam w Krakowie psa :diabloti: O dziw o przez kilka lat wypatrywania nie spotkalam ZADNEGO wilczaka, mimo, ze Lorka mieszka doslownie kilkaset metrow od nas :eviltong: W kocu w czerwcu 2011 roku postanowilismy pojechac na wystawe. Zapowiedzialam sie na forum, ze przyjde i bede "nachalna"... i przyznam, ze wtedy wilczaki zrobily na mnie OGROMNE wrazenie. Pierwszy raz w zyciu widzialam je z bliska, w takiej ilosci... pierwszy raz moglam ich dotknac. I mialam dokladnie takie same odczucia o jakich Ty piszesz - czulam sie nimi nieco oniesmielona... te ich przenikliwe spojrzenia... i taka "olewczosc" w stosunku do obcych ludzi sprawia, ze czlowiek ma wrazenie, jakby musial zapracowac sobie na ich zainteresowanie i szacunek. Teraz juz przywyklam do tego, ale moje wspomnienie pierwszego powaznego kontaktu z wilczakami jest dokladnie takie jak piszesz... ;) [quote name='zmierzchnica']Wszystkie zdjęcia mi się podobają, więc nawet nie cytuję ;) Świetnie psiaki wyglądają, tak naturalnie w tej scenerii... A w ogóle te z Tobą to są urocze :loveu: Fajnie, jak na zdjęciach widać więź psów i właściciela :) A jak tam w ogóle z tym w Waszym stadzie? Psy mają wybraną osobę, którą bardziej "adorują"? Ciekawi mnie to, bo moje psy są podzielona na dwa obozy - Chibi i Hera to "moje psy", a Frotek i Luka to "psy mamy" ;) Mnie w ogóle wybierają psy z mocniejszym charakterem, tylko nie wiem czy to dobrze o mnie świadczy.. :evil_lol:[/QUOTE] Hmm, u nas to wyglada tak, ze suczki wola Bartka, a mnie wola chlopaki... tzn. np. Basta kocha i mnie i Bartka BARDZO BARDZOO (az chorobliwie), ale wydaje mi sie, ze ja jestem nieco z tylu, za Bartkiem. Nitka jest jak kot - ona lubi tego, kto akurat daje jedzenie... ale chyba tez woli Bartka troche bardziej. Cresek smiem twierdzic - lubi nas tak samo mocno, ale ma troche inna relacje ze mna, a inna z Bartkiem... jak chce sie na kims "wyzyc" (ugryzc w irytacji... tak, on nas gryzie jak go cos irytuje :diabloti:), to leci do mnie, bo wie, ze z tamtym samcem to lepiej nie zadzierac, a ja nie skarce go tak mocno... ale w sytuacji kiedy ma wyjsc z kuchni (uczymy psy, ze do kuchni wchodzic nie wolno...moga sobie co najwyzej siedziec na progu) to predzej poslucha mnie, niz Bartka, bo z nim szybko wchodzi w taka... hmmm.... samcza rywalizacje pt. "Ja ci pokaze!". Zaczyna sie z nim po prostu chamsko draznic i udowadniac swoja upartosc i "meska" zawzietosc... natomiast jak ja hukne, ze ma wyjsc to wie, ze nie ma dyskusji i grzecznie wychodzi. Trudno mi to ujac slowami, ale czuc, ze traktuje nas troche inaczej ze wzgledu na plec. No a Lati kocha mnie i tylko mnie (pomijajac to, ze to cwaniak jak Nitka i gdyby mu ktos dobrze zaplacil, to by mnie pewnie "sprzedal" :diabloti: ) Dzisiaj bylismy na spacerze z cala czworka i pierwszy raz puscilismy cala czworke.... i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona! :multi: Potem wrzuce zdjecia :)
  17. [quote name='Fides79']ale Cresil cudnie wygląda w tej leśnej scenerii :p [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-JNzW0iyvf7w/USK2vyOoLkI/AAAAAAAAEwI/Q0pOqCg9BeI/s720/IMGP3927.JPG[/URL] a gdzie to się pędzi tak na tą drogę? [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-Q4rCZ2pMUaY/USK181yOVII/AAAAAAAAEuI/bpfv7veEX7U/s800/IMGP3880.JPG[/URL] [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-o8DjPHv73j0/USK2aHRPaBI/AAAAAAAAEuw/OgwacYInxcA/s912/IMGP3887.JPG[/URL] aaaa ile psiej miiłoościi :loveu:[/QUOTE] To nie droga, to nasz nowy mostek (ścieżka rowerowa) nad zalewem :)
  18. [quote name='Ty$ka']Okolice? Lubelszczyzna (hehe, jednak ta poł-wsch) lub już Podkarpacie. A może na wystawie w Lublinie będzie jakiś CSV? ;) Zdjęcia super. :loveu: Najbardziej mnie urzekły te wspólne, tulisiowo-całuśne :loveu::loveu::loveu: Czy mi się wydaje, czy faktycznie Cresilek jest już większy niż Basta? ;] W każdym bądź razie on już ogromny jest, a z futrem zimowym to jak prawdziwy wilkuuu :modla:, a jeszcze to leśne tłoo :cool3: Ludzie nie krzyczą, że spotykają wilka w lesie? :razz:[/QUOTE] W Lublinie na wystawie na pewno będą wilczaki (w tym może i my!) A w lubelskim macie tam trochę burych... gdybyś podała konkretne miasto, to bym Ci mogła dokładnie powiedzieć :razz: A Cresilek jest już od dawna większy niż Basta :) Basta ma coś koło 62cm w kłębie, tymczasem Cres już od dwóch miesięcy ma 64cm (teraz to może nawet i ponad 65cm, zaraz go zmierzę). Ludzie jeszcze nic nie mówili, bo jeszcze z nikim się w lesie nie spotkaliśmy, ale też jestem ciekawa reakcji :razz: Tyle tylko, że teraz to taki głupi wiek trochę, bo Cres wydaje się mały... ma szczeniacką budowę, jeszcze nie jest "męski", a ludzie naprawdę sądzą, że wilki są OGROMNE. Dla ludzi to on już od 2-3 miesięcy wygląda jak DOROSŁY pies, więc nikt nie bierze go za "młodego wilka", tylko raczej za "jakieś niewyrośnięte, bure, DOROSŁE coś". Jak był malutki i ludzie jeszcze rozpoznawali w nim szczeniaka (do 4 miesiąca), to o wiele częściej słyszałam na ulicy pytania, czy to wilk... teraz nikt nic takiego nie mówi. Ludzie zaczęli się go bać, bo jest duży "jak na psa", ale w ich mniemaniu na wilka wciąż za mały (a przecież "dorosły"! :lol:
  19. [quote name='Bolsbokser']makot'a - fajny szkic, ale myślę, że jakbyś go w PSie podkolorowała + ciekawe klimatyczne tło ... będzie miodzio.[/QUOTE] Dzięki :) Właśnie o PSie myślę - ruszać tego "na żywca" nie mam zamiaru, bo nie lubię "psuć" sobie "wykopalisk archeologicznych" :D
  20. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-gprzcv5fVjw/USK3qiFHpeI/AAAAAAAAEyY/vtCRupqg4Iw/s800/IMGP3870.JPG[/IMG] To zdjęcie jest dość śmieszne. Wygląda, jakby Cresek był wklejony... albo był duchem... :D [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-zRDyw2njM7Q/USK2y94atJI/AAAAAAAAEwY/R8T9chXkYWI/s720/wil.JPG[/IMG] O cholera, zmieszczę się, czy się nie zmieszczę?! [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-JNzW0iyvf7w/USK2vyOoLkI/AAAAAAAAEwI/Q0pOqCg9BeI/s720/IMGP3927.JPG[/IMG]
  21. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-4AVHE2R8DAI/USK3oBeBi9I/AAAAAAAAEyI/nLIHkWmZAYY/s720/IMGP3786.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-O7QQRePrSEw/USK3nWyfgzI/AAAAAAAAEyA/HiKzwHEl7-M/s720/IMGP3813.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-zbqhs7c0woE/USK3kZ3y-WI/AAAAAAAAEx4/VCl3jzcOM3w/s512/IMGP3841.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-y0NNFPKyC2o/USK3pverYFI/AAAAAAAAEyQ/uKSOrVw6k60/s720/IMGP3859.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-OVsJWUW8NGk/USK2uAODq4I/AAAAAAAAEv8/IAXWyJy3KJo/s512/IMGP3932.JPG[/IMG]
  22. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-W9TjPL8_qP0/USK2moUuRsI/AAAAAAAAEvQ/TyUKsUL9WjA/s912/IMGP3901.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-HtxQRSTUaJ8/USK2qMAFSJI/AAAAAAAAEvg/RriJZzhCe1E/s720/IMGP3905.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Hfxn6bCwc_s/USK2qj-ZLrI/AAAAAAAAEvo/FoAh-3wWmuw/s912/IMGP3913.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-OdgIbPK0eaw/USK2q740tEI/AAAAAAAAEvs/dg3Q46A4Kfw/s912/IMGP3918.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-gbQLNT3xNFw/USK2uNIOlLI/AAAAAAAAEv4/KoKC2y3FeGM/s912/IMGP3921.JPG[/IMG]
  23. [COLOR=#ff0000][B]WIĘCEJ NOWYCH ZDJĘĆ NA POPRZEDNIEJ STRONIE! :)[/B][/COLOR] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Bl_BE8Wf8Bo/USK2egq6AuI/AAAAAAAAEu4/ZQHWjmfejck/s800/IMGP3885.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-o8DjPHv73j0/USK2aHRPaBI/AAAAAAAAEuw/OgwacYInxcA/s912/IMGP3887.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-WlxuSoBpkjk/USK2fEojd_I/AAAAAAAAEvA/rkP1FVqAFMA/s800/IMGP3888.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-fJWs84vSavw/USK2isjRKqI/AAAAAAAAEvI/fhHQ1EhRpXY/s640/IMGP3891.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-0BMPBeNFYno/USK2oOqxRzI/AAAAAAAAEvY/EXQJMuLzypU/s720/IMGP3900.JPG[/IMG]
  24. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-7GdCJRMO-iM/USK1ylykLhI/AAAAAAAAEt4/AWnbKhuE7U4/s720/IMGP3866.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-KeIpf8BlrDA/USK12zMv0GI/AAAAAAAAEuA/-sVy3rxlhsQ/s912/IMGP3867.JPG[/IMG] BUZIAK TIME! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Q4rCZ2pMUaY/USK181yOVII/AAAAAAAAEuI/bpfv7veEX7U/s800/IMGP3880.JPG[/IMG] Tulimyyyyy :) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-MXLEBp_cH5I/USK2FDTns9I/AAAAAAAAEuQ/hmE_5C3pGDY/s512/IMGP3881.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-WiwMOp0Y7dg/USK2Ip44THI/AAAAAAAAEuo/hKtXIj8qqfg/s912/IMGP3883.JPG[/IMG]
  25. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-1d4RQHHPD7k/USK1CmtzsCI/AAAAAAAAEsQ/rpH9dhjo2is/s720/IMGP3847.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-vV8m2jUG9OY/USK1HYnSD_I/AAAAAAAAEsY/CVU4BoP2am4/s800/IMGP3849.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-xb921Z695z4/USK1Nmy7MqI/AAAAAAAAEtA/btj_cP4KyZU/s800/IMGP3853.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-EalFJE2h9RM/USK1pTCvriI/AAAAAAAAEto/7Zcq8bbWjN0/s800/IMGP3858.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-9QOZ7sfeS3Q/USK1uY2wXcI/AAAAAAAAEtw/Md0GMK0ET-I/s640/IMGP3860.JPG[/IMG]
×
×
  • Create New...