Jump to content
Dogomania

onga

Members
  • Posts

    311
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by onga

  1. Fiu fiu fiuuuuuuuuuuuuuu jaka to modelka słodziasta :) Ależ mi ten pączuszek do gustu przypadł :)))))))))) Ja czuję, że raz dwa znajdzie swój domeczek. Trzymaj się lalusiu.
  2. Musze się tym razem poskarżyć...Tym razem serio poskarżyć...Pojechałam wczoraj z psami nad rzekę jak prawie każdego dnia. Zajechałam na "nasze" miejsce, Wódz na długą linkę, a Abra jak zawsze wolno....No i przegięła...Ledwo wysiadła z auta rzuciła się w kierunku pasących się baranów jakieś 1,5 km dalej, na nic były moje gwizdy i nawoływania, rozgoniła je, biegała i świetnie się bawiła...ehhh, zanim zebrałam dziewczynki i Wodza do auta to ta małpica tak rozgoniła stado, że nie można było części znaleźć. A sama rozrabiająca nie chciała wrócić...schowała się w wodzie i udawała hipopotama wystawiając tylko łeb...Musiałam na siłę wyciągnąć ją z wody, wiem, że bała się kary, tylko, że u nas nigdy nie dostała nawet klapsa. Za wczorajsze przegięcie ukarana została tym czego najbardziej nie lubi - samotnym zamknięciem w kojcu. Naprzepraszałam się bardzo wyrozumiałą właścicielkę tych biednych owieczek, napłaszczyłam się i tylko mam nadzieję, że nic im nie będzie po tym szaleńczym bieganiu. Eh....
  3. [quote name='Kapsel']:shake::shake::shake: Jagódko, :buzi:Onga :buzi: bardzo dziękujemy :ylsuper: Pyzunia zbliża się do Warszawy :biggrina::biggrina::biggrina:[/QUOTE] Ja wiedziałam, że jak "coś" w Wasze łapki wpadnie to nie dacie mu zginąć, wszystko zrobicie by poczuł miłość i uwierzył w człowieka :*
  4. [quote name='Jagoda1']Zaglądam i zaglądam.....[/QUOTE] Nooooo....jak tam pączuszek?
  5. [quote name='emhokr']jesteśmy z Alą na hot - line, póki co - czekamy :) na razie Niunia jest bezpieczna, dziewczyny z Wrocławia kombinują jej domek na miejscu. jeśli nie znajdą - jadę po nią. wg jej opiekuna nie zostanie na razie uśpiona. wielkie uff.... ale jakby coś - jestem gotowa po nią jechac :) ps: oczywiście tez do transportu się dorzucam! to chyba się rozumie samo przez się :D mój kropek pali 7l/100km gazu, więc nie bedzie to zawrotna suma :)[/QUOTE] Ufff. Pamiętajcie cioteczki, że jakby co to ja zachomikowałam te 50 zł na pączka ;) Wtedy prosze namiary na priv.
  6. [quote name='emhokr']a ją przetrzymac? do jutra? bo na 100% wyjedzie? jak damy radę się złożyc na paliwo t mogę jutro po nią jechac do Wrocławia. dziś nie dam już raczej rady :( jakbym jutro o 4-5 wyjechała, to na 10-11 byłabym po nią![/QUOTE] Ciocia Asia melduje chęć rzucenia 50 zł na paliwko. Lubię pączuszki :D
  7. [quote name='sunia2000']Nie, Pyzia nadal siedzi w schronie, przynajmniej siedziała o 11.[/QUOTE] ...wa!!!:-(
  8. Kapselku miej litość...
  9. Jezusie.....Trzymamy kciuki, żeby to były poniedziałkowe zwyczajne kłopoty....Dawaj znać kapselku bo pazory poobgryzam nie tylko sobie...
  10. :( Straszne to......Pączuszku uciekaj stamtąd!!! Najlepiej w łapki kochających boksie. Eh.
  11. Niech odległość nie będzie przeszkodą!!! Dorzucę grosz na paliwo jak trzeba.
  12. [quote name='Kapsel']Wpłynęło 30 zł od Monia&Nero,:calus: bardzo dziękujemy :Rose::Rose::Rose:[/QUOTE] Abrunia małemu wujkowi też coś rzuci, proszę nr konta.
  13. Noooooo to racja. Zakochałam się w tej jej chudej dupce...nie widziałam jeszcze pyska jak czułam, że to ona. Trafione w 10 :) Abrunia jest taka śliczna, każdy mięsień na niej widać, budowę ma godną pozazdroszczenia, jest zwinna, wesoła i chętna do nauki i zabawy. Trochę jej maniery jeszcze odbiegają od wymarzonych, bywa terytorialna, czasem atakuje znienacka kogoś kto już chwilę przebywa na podwórzu czy w domu, próbuje rządzić w kuchni tłukąc się z wilkiem, poluje na koty ( nasze!!!), ciągnie na smyczy jak szalona, mlaska, bączy, pluje, ślni się :) Ale...daję radę ją pilnować, kontroluję w kuchni, albo zwyczajnie przeganiam oboje, czuwam nad kotami, kupiłam kantarek, na którym chodzi jak anioł....a reszta to typowo boksiowe, więc słodkie :) Ale..nauczyła się pięknie słuchać na spacerze, gdy jest spuszczana z kantarka, nie rzuca się na jedzenie trzymane w ręce, czeka na jedzenie w misce siedząc, aż postawie na podłodze i powiem, żeby jadła, pozwala się głaskać podczas jedzenia, nawet mogę grzebać jej w misce, siada, zostaje, kładzie się na komendę, najcudowniej bawi się z Julką, patrzy tak w oczy, że gardło ściska, całuje i czasem przygryza nos...Uczy się, ciągle się uczy. Nas a my jej :) I to też jest cudowne.
  14. [quote name='Kapsel']Cudne zdjęciora, ale pokaż jak te ogórasy wcinała :-D:-D:-D[/QUOTE] Wyżej wstawiłam zdjęcie, może jeszcze jakies odnajdę z ogórasem to dodam.
  15. I rzeczne a ku ku [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/2128/p5290274.jpg[/IMG] Wodzuś wybierz mnie!!!Wybierz mnie!!! Mnie! Mnie, mnie, mnie!! [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/805/p5290282.jpg[/IMG] Buziiiii [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/2631/p5290268.jpg[/IMG] Mrrrrr [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/6672/p5290264u.jpg[/IMG]
  16. Abra odkrywa nowe talenty. Jak na gosposię przystało pomagała mi kisić ogórki. A raczej pilnowała, żeby jej pańcia się nie przemęczyła-podkradała z wiadra ogóry i...zjadała...troszkę tylko uatrakcyjniając salon zielonymi strzępkami...Nawet zdjęcia zrobiłam, tylko nie mogę znaleźć kabelków....standard ;) Znalazłam!!!![IMG]http://img692.imageshack.us/img692/7597/p7200301q.jpg[/IMG] Jakość kiepska ale uchwycenie tej prędkiej mordki to cud :) [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/543/p7200298.jpg[/IMG]
  17. W związku z tym, że Abra jest inteligentnym psem, a ludzie odbiegają od ideału mamy pierwsza ofiarę bokserki...Na bramie i furtce są trzy tabliczki - "Posesji pilnuje pies", "Zakaz wstępu. Teren prywatny", " Uwaga. Ja tu pilnuję." - Abra zna je na pamięć, a pan sobie nie poradził z przeczytaniem i wlazł na podwórko....No i nie ma łydki...Nie no-przesadzam. Abra jak na psa obronno-zaczepnego przystało podbiegła z cichca, chycła go za łydkę a potem zaczęła obszczekiwać....Krwi nie było, ale chyba zainwestuję w większe tabliczki....
  18. Uwielbiam te poranki, gdy Darek idzie do pracy i wtedy Abrusia ma więcej śmiałości, słyszę skradanie się po schodach, potem spod zmrużonych oczu patrzę jak wchodzi do sypialni z uszkami zwieszonymi do podłogi, z oczyskami "to nie ja", podchodzi do łóżka i sprawdza czy śpię. Jeśli "śpię" to : łeb na łóżku, potem jedna łapa, powolutku, druga łapa, powolutku, tylna łapa, jeszcze wolniej, zastyga na chwilę i potem ostatnie odnóże i kuper - jest niewidzialna, nie ma jej, to nie ona, nie nie nie. No nie byłoby, gdyby nie ten chrap zaraz po wylądowaniu ogonka na łóżku. A jak wyczai, że już nie śpię to mam oślinione pół pościeli, całą twarz, żel na włosach, umyte uszy i nos. A potem kolejna fajna zabawa- ścielenie łóżka...a właściwie niemożliwość zaścielenia, bo ten rudzielec wierzga, rozwala girasy, łapie za narzutę zębami i robi wszystko, żebym nie przykryła pościeli, a jak ją zrzucę z łóżka to wielce obrażona włazi od nowa i dalej wojuje. To ditko jest ciągle uśmiechnięte, brykające i tak kochające...tak kochające jak jest kochana czyli bardzo, bardzo, bardzo :)
  19. Abrunia szybko się zregenerowała:) To kochana i grzeczna sunieczka, dużo rozumie i nawet jak coś narozrabia to te jej położone uszka i oczka niewiniątka....
  20. Hmmm nie wiem co już myśleć...suka ponoć ma gorączkę i coś z nią nie tak, byli u wet.... Najgorzej, że ja nie mogę tam pojechać. Ta pani ma siostrzenicę, która kontaktuje się ze znaną mi dziewczyną, która o pomoc się do mnie zwróciła...zawiłe...więc mam takie informacje z 4 ręki...Ale na ile mogę będę trzymać rękę na pulsie i dopominać się o wizytę.
  21. [quote name='wisień']nieeeeeeeeeeeeeeeee :shake::shake::shake::shake::shake: kurde a reszty nie ruszy? :-([/QUOTE] Eh ja nie wiem czy wierzę w to zagryzienie....:angryy:Akurat zostały trzy czyli tyle ile domków...Nic no, nie jestem w stanie nic poradzić....Wisienko czekamy :) i trzymamy kciuki, żeby kluchy zdrowo rosły
  22. Ponoć suka zagryzła 3.....więc reszta ma już domy...ehh
  23. Klucha pomruczy do ucha....lale do góryyyyy
×
×
  • Create New...