Jump to content
Dogomania

onga

Members
  • Posts

    311
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by onga

  1. Przemili Państwo. Szkoda, że tacy zdyscyplinowani, bo czuje, że przy herbatce moglibyśmy przegadać do rana:)
  2. :( Niech że się znajdzie!!!! Takie piękne te bidulki.
  3. I jak te bidy? Dadzą radę? Jak nie będzie klatki to się poświęcę i będę z wilkiem spać w salonie;)Albo raczej wilk się poświęci.
  4. A ona przeżyje ten transport? Jesli tak to zapraszam.
  5. Daleko mam....Cholera jasna!
  6. Więc jednak sterylka w DT.. Trzymam kciuki mocno.
  7. [quote name='Clio']onga czy Twoje szczególne trzymanie kciuków oznacza ze będą na Tobie testy przeprowadzać :cool3:?[/QUOTE] A mogę nie zaprzeczać i nie potwierdzać? Jak zobaczyłam na zdjęciach ten chudziutki zadek to zakochałam się w suni bez twarzy;) Życzę jej jak najlepiej. A mądrzy ludzie zadecydują, gdzie jej najlepiej będzie.
  8. [quote name='Viris']mamy na piśmie jego oświadczenie że nie będzie miał kolejnego psa, ten psiak który tam został będzie doglądany - sprawdzane będą warunki[/QUOTE] No i całe szczęście!!!! Może ten drugi będzie miał lepiej, oby się na nim nie mścił...
  9. [quote name='Clio']Będę trzymała kciuki ,żeby to byl ten właściwy kochajacy ,mądry domek:multi:[/QUOTE] Ja trzymam te kciuki szczególnie...
  10. Bardzo ucieszyło mnie, że tak spodobało się jej spotkanie z innym psiakiem. A co do insektów to ja widzę, że u jej "właściciela" to więcej stworzeń było w desperacji...Kleszcz...Na kleszcza w zimie bym nie wpadła... Przecież one śpią zimą!!! Eh martwi mnie tylko to, że taki głupek weźmie następnego i następnego i następnego zwierzaka...Kurcze ludzie to bestie i tyle:(
  11. Mogę sobie tylko wyobrazić jak bardzo nuśka jest zaniedbana...Moja bokserka przez całe swoje 8-letnie życie miała jedną pchłę...Przecież w tej króciutkiej sierści to tylko pchły-desperatki mogą przeżyć. Dobrze, że mała już może poznać inną sprawczość dłoni.
  12. Niech się trzyma laleczka. kto wie czy to nie jej pierwsza wizyta u lekarza....
  13. Bidula-tyle przeżyć....a sympatyczna...no jak każdy boks:D
  14. Mieliśmy wcześniej boksię, ale miała raka skóry i niesamowicie cierpiała i postanowiliśmy, ze weźmiemy silną rasę, zdrową i bezproblemową...taaaa i wzięliśmy wilka:DJest świetny, ale potrzebuje niesamowicie dużo pracy. A miłośc do bokserów i tak nam nie przeszła...jak widać:) A no i wilk nie chce spać przy kominku:D
  15. Ja jej bardzo chętnie zrobię miejsce koło siebie przy kominku;)
  16. Chętnie zaopiekuję się ta chudziną. Sa 2 warunki z mojej strony-musi się dogadac z 4 letnim dzieckiem i 15 miesięcznym wilczakiem. Mieszkam w Lubaczowie(podkarpacie, 190 km od Ostrowca), w domu z ogrodem i nieograniczonym dostępem do lasów, pól i łąk. Wilczak ma budę i kojec, ale mieszka z nami w domu-ma swój pokój i zero ograniczeń na inne pomieszczenia. Mąż pracuje na tym samym podwórku, więc własciwie pies nie zostaje sam, ja pracuję 4 godz dziennie. Proszę o jakiś kontakt do obecnie zajmujących się sunią.
×
×
  • Create New...