Jump to content
Dogomania

onga

Members
  • Posts

    311
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by onga

  1. Wiem, że jemu teraz lepiej....I co z tego? Nam gorzej bez niego :( Eh....Michu -dzięki. Eh....
  2. Haaaaaaaaa!!!!!!!!!!!1:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Jeeeeee jejejej ejejjjeje jeeeeeeeeeeeeeeee :* Super!!!!! Życzymy Wam wielu radości, zabaw i wzruszeń i z każdym lizem upewniania się, że to najlepsza decyzja! Kaliśka - tak trzymać- omotaj ich sobie " w okół pazurka" jak nas Abruśka ;)
  3. A ja, żeby dodać odwagi Liberum napiszę, że to nie metry się liczą a gorące serce i chęć dania swojego czasu psiakowi. Wydaje mi się, że w szczególności fafluny potrzebują bliskości i wolą maleńkie mieszkanie ze spacerami i spaniem na stopach, kolanach, głowie swoich państwa niż bieganie w ogrodzie i czekanie czy ktoś je wpuści do domu. Choć nie twierdzę, że gdy się ma ogród to się mniej kocha czy mniej daje siebie:cool1: Liberum!!!Liberum!!!:diabloti:
  4. No tyle tez wyczytałam, a czy ktoś wie jak to się "je"? Czy to jakaś masakra? Czy można leczyć? Jak pomagać? Jeju ten mordziak tak podbił moje serducho, ze uhhhhh...Martwie się :(
  5. Twardy gość ten Michu - tylu bab się nie boi....
  6. Niby jak pies tak zagląda w oczy to czeka na polecenie, na pracę, na to by coś wykonać dla swojego ukochanego człowieka. Kalicha jest przepiękna...prawie tak ładna jak mój rudasek ;) Trzymam kciuki za świetny domek ( albo za rozciągnięcie się serca DT)hihihihi
  7. Tup Tup tup....z nóżki na nóżkę z nerwów...
  8. [quote name='Akrum']dobrze, że poruszyłaś temat kastracji, bo właśnie chciałam o to pytać - czy jesteś w stanie załatwić - zawieźć psiaka na zabieg? i ile to w Twojej lecznicy kosztuje?? musimy najpierw zebrać jeszcze dodatkowe pieniążki :)[/QUOTE] Ciocia Asia troszkę pokpiła sprawę i tylko 10 zł dołożyła do stałej, ale bliżej pierwszego cosik dorzucę wiecej, więc może na ciachnięcie klejnotów się przyda.
  9. Ja pierdziu....Wspaniały pomysł i tyle kaaaaaaaaaaasy :) Super!!! A Zefir mnie nieustannie rzuca na kolana :) Słodziasta morda :*
  10. [quote name='michu']Właśnie wpłynęło mi na konto 100 zł od Abrusi. Zefir dziękuję :)[/QUOTE] Nie ma za co - niech się przyda ;) A Ruda prywatna paskuda śle lizy temu wijącemu się robalowi.
  11. [quote name='[B'] michu-ta ostatnia stówka już do ciebie leci,jutro będziesz miał ją na koncie. Jejuniu wybaczcie moje gigantyczne opóźnienie, ale stówka nie jest ostatnia, wyślę jutro bezpośrednio do Micha swoją obiecaną.
  12. Wiecie co...patrzę na to cudo-chudo i może zaczynam "rozumieć" pańcię niedoszłą...Dla kogoś kto kocha, zna i rozumie boksery to Zefirek jest cudny i każda paskuda faflasta jest cudna, ale jak ktoś sobie wymarzy psa, oczywiście zdrowego, grzecznego i pięknego a potem takie diablątko dostaje to chyba trochę sam szuka haka by się nie zakochać... Ja to miałam szczęście!!! Moja Abrunia od zawsze była wymarzona, słodka, grzeczna i piękna :P Straszliwy łotr ten Zefirek :) Michu kolejny raz pokłon za wielkie serce, niesamowitą osobowość, miłość i zrozumienie dla paskud:loveu:
  13. A ja poproszę o cierpliwość Furciaczek, najpóźniej we wtorek zamiast 40 zł wyślę 100. Ale na stałe podtrzymuję 40. Zefir hulako nie daj się!! I Wy się dziewuchy też nie dajcie i odpuście troszkę, bo ja widzę, że każdy tak mocno chce pomóc, że przez to nieporozumienia. Spokojnie. Przytulcie się do swoich gluciaków, zapomnijcie o jakichśtam niedomówieniach i działajcie jak an początku. Szkoda, by przez nasze ludzkie słabości ZEfirek oberwał. No już, buzi buzi i koniec fochowania :* Aaa jak będzie brakowało kaski dla drani a ktoś będzie organizował bazarek to chętnie wspomogę jakimś sreberkiem i pierdołkami.
  14. Cholera jasna....Boksiaki co się z wami dzieje?!! Eh...Zefir a teraz Loluś...Deklaruję 20 zł stałej...więcej nie dam rady bo Zefikowi muszę dać...Kurdeeeeee!!!
  15. I wiecie co? Choć raz się cieszę, że to człowiek okazał się pierdołą a nie pies :) ( czyli nadwrażliwa nowa pani a nie agresor Zefirus) Zefirku siwalku nic nie bój - ciotki nie dadzą już nigdy zrobić krzywdy!!!!
  16. Ciocia Asia podtrzymuje 30 zł, no może 40 ;)
  17. Kapselku nic ondze nie oddawać. Niech zostanie na Zefirka łobuza albo inną bidę. Ciocia Asia jeszcze pomoże jeśli trzeba będzie...Kurde....oczy mi się pocą jakoś tak nieprzyjemnie...Eh :(
  18. Cholercia jasna... Powiem szczerze, że nie dziwię się p. Agnieszce. Dla mnie jedyną sytuacją, która zmusiłaby mnie do decyzji oddania psa to naruszone bezpieczeństwo dzieci. My biorąc Abrę braliśmy pod uwagę to, że początki mogą być bardzo trudne. Miałam oczy dookoła głowy, nie mogłam spać i jeść, nerwy mnie prawie przerastały. Na szczęście było to na wyrost. Choć ostatnio ugryzienie zaliczył mój TZ....On jest przyzwyczajony, że wilkowi zabiera co chce i kiedy chce z pyska, Abra na to nie pozwala. Mogę to robić tylko ja, ale tylko z miską, zabawką czy patykiem, kość jest dla niej takim rarytasem, że potrafi i na mnie powarkiwać, a mój mądry małż stwierdził, że zabierze jej, żeby pokazać...no i dziabła...Pokazałam mu jak to robię ja i obiecał, że będzie się uczył. Dwa psy - dwie różne techniki postępowania. Wilczakowi trzeba pokazywać kto rządzi, czasem trzeba pokazać prawie agresję, nawet warknąć, obnażyć zęby ( swoje oczywista:evil_lol:), a z boksinką odwrotnie - u niej dominacja rodzi chęć dominacji, agresja agresję, na klapsa warczy. A ja się temu nie dziwię - pewno niejednokrotnie musiała się bronić każdym dostępnym sposobem i na nią najlepiej działa tłumaczenie jak dziecku, pokazywanie i kiwanie palcem, albo obrażenie się. Wiem, że każdy psiak inny, ale zastanowiłabym się czy Zefir czegoś się nie przestraszył przy tym odpinaniu, może myślał, że zostanie złapany za kark, może to zbyt dynamiczne było? Ja trzymam kciuki, żeby ta rodzina na spokojnie się zastanowiła, bo idealnego psa nie ma, tak jak i człowieka i czasem warto włożyć dużo pracy, bo to potem procentuje tak, że oczy wilgotnieją. A jeśli nie potrafią przełamać strachu to...no cóż...deklarowałam comiesięczną pomoc i podtrzymuję to.
  19. Szantaż się opłacił ;) A kaska i tak już poszła :) Zefirku trzymamy kciuki, łapki i co tam mamy. Bądź szczęśliwy.
  20. Jak ma śmigać do nowego domeczku to ustaliłyśmy z Abrą, że w tym miesiącu mniej zje i damy faflakowi 80 zł:p Oczywiście żart...Abra nie umie jeść mniej ;)
  21. Jak nie jak tak? Pewno!!! A ja nawet troszkę na paliwko dorzucę ;)
  22. Haaaaaaaaaaaaaa!!!!!!! Czyli więcej osób kocha pączuszki :D Super!!! Pampuszku bądź szczęśliwa!!
×
×
  • Create New...