-
Posts
1163 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by emhokr
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
to chyba kwestia niedojrzałości do ojcostwa...kiedy ma się dziecko, trzeba o nim myśleć, ono jest priorytetem, a nie moja chęć pójścia na piwo do knajpy...i nie należy się irytować, że maluch krzyczy, bo jest znudzony i nie uśnie w knajpce, w gwarze, na ręku... zdziwił mnie mój Tomek - on ma ogromne podejście do dzieci..jak już dorobimy się naszego kurczaka to będę miała pomoc, to widać. a ja? nie lubię dzieci, niestety, ale nie wiem czemu umiem się z dzieciakami dogadać, mały się uspokajał, jak do niego gadałam, zajmowałam się nim etc. może dlatego, że irytuje mnie płacz dziecka robiłam wszystko, byle był cicho...a małemu się to podobało ;) pozdrowienia górskie ;) [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/grykrakw037.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/grykrakw109.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/grykrakw005.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/grykrakw051.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/grykrakw011.jpg[/IMG] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
dla mnie najgorszy był stosunek ojca do dziecka ("czy on się musi tak drzeć?" itd) ... mały wymęczony, bez sensu ta wycieczka była... co dziecko winne, że rodzice wymyślili sobie taką wycieczkę... ale piękne widoki mi zrekompensowały wszystko :) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/grykrakw158.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/grykrakw159.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/grykrakw160.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/grykrakw161.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/grykrakw162.jpg[/IMG] drrrap, drrrap :) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
teraz jest agresywna i zazdrosna. ale nie ma masakry :) wróciliśmy :) w efekcie psy zostały w stajni na 3 dni, dostały 2 pokój i wyro i wcale nie było im źle z tego powodu - inaczej musiałyby siedzieć w domu i tylko na spacerek na chwilę. jak przyjechaliśmy radości nie było końca. cieszył się tylko Sasha, bo Awia...zaspała w domu :D jak nas zobaczyła to zgłupiała ze szczęścia :) dziś je zabieram na dzień i pod wieczór przyjedziemy do stajni znowu, muszę zrobić porządki w domu, załatwic kilka spraw, więc nie będę ich zostawiać u koni, niech ze mną posiedzą :D stęskniłam się :) jak wyjeżdżaliśmy, z czwartku na piątek, u nas była nawałnica. o ile Awia sama poszła do domu, o tyle Sashę trzeba było za łeb do domu wciągnąć, bo on usiadł na środku podwórka i się przyglądał... jak nic myślał, że to wystrzały na rekonstrukcji, a nie grzmoty :) góry...piękne. jak zawsze. niestety, ale wyjazd z 5,5 miesięcznym dzieckiem znajomych nie było najlepszym pomyslem, zwłaszcza, że matka jest przewrażliwiona, a ojciec nie zwraca uwagi na dziecko... poza wycieczką nad Morskie Oko praktycznie nigdzie nie byliśmy...w Krakowie też nic nie zobaczyłam :( następny wyjazd - ja, Mąż i psy ;] mniej z nimi kłopotu niż z dzieckiem ;] kundliska z dzisiaj, z 7.45 :D [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/grykrakw153.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/grykrakw154.jpg[/IMG]\ [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/grykrakw155.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/grykrakw156.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/grykrakw157.jpg[/IMG] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
za to z samochodu jak widzą za szybą pieska to są gotowe wyjść z oknami ;] dwa porąbane agresory!!! zastanawiam się, jak Awia w boksie przytuliska tolerowała innego psa [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/new_Eyecrazy.gif[/IMG] toż to złośnik niemiłosierny....moze dlatego, że z Sashą mają swoje stadko i czują się silne i mocne w parze, ale jak widzą psa to aż mnie trzęsie, bo wyglądają jak dobrze walnięte w mózgownice...o ile Rudy zawsze taki był, choć do spacyfikowania głosem, o tyle myślałam, ze Awia jest przyjazną dzieczyną do innych przedstawicieli gatunku... niestety. lubi Sashę. toleruje mała sukę w stajni. i na tym lista się kończy...a we dwoje głupawka nie zna granic, nawet Rudy wpada w amok.... [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/anger.gif[/IMG] jutro w nocy na 3 dni wyjeżdżamy...psy zostają z moimi Rodzicami w naszym mieszkaniu... jak poznam dom po tych trzech dniach to będzie nieźle ;] moi Rodzice mają manię rozpuszczania psów tak, jak ja tego nie robię (choćby przez gabaryty tych dwóch słoneczek...) ale dadza radę, mają wprawę i w dwóch psach na raz, i w psach ogólnie i w suce bokserce :) -
jesli oboksy chodzi..myślę, że najważniejsze to nie wsadzać do jednego suk i psów...a zwłaszcza dziewcząt chęnych do prokreacji... bo potem wychodzą kwiatki jak Awiunia... miała sporo szczęścia, że przyjechała przed porodem, bo obawiam się, że wykrwawiłaby się na śmierć... :( swoją drogą zastanawiam się, jak ona tam tolerowała innego psa :crazyeye: toż to agresor niemiłosierny....moze dlatego, że z Sashą mają swoje stadko i czują się silne i mocne w parze, ale jak widzą psa to aż mnie trzęsie, bo wyglądają jak dobrze walnięte w mózgownice...o ile Rudy zawsze taki był, choć do spacyfikowania głosem, o tyle myślałam, ze Awia jest przyjazną dzieczyną do innych przedstawicieli gatunku... niestety. lubi Sashę. toleruje mała sukę w stajni. i na tym lista się kończy...a we dwoje głupawka nie zna granic, nawet Rudy wpada w amok.... :angryy:
-
ja też wyruszam bez psów na 3 dni :( w góry... ale zostają w rękach mojej Mamy i Taty, a że psiarze, to absolutnie się nie martwię...może jedynie tym, czy poznam łóżko :D bo nie wierzę, że Rodzice staną na straży wyra i nie wpuszczą bednych piesków, które mają takie zmartwione, poarszczon minki ;] Aluś, kolejnych 30 lat :* i udanej wycieczki...a może Kapselek ucieszy się z tego, że będzie miał luzik i "Mamusia" nie patrzy? ;> no i co jest niewątpliwym plusem - zatęsknicie i radości z powrotu będzie towarzyszył wielki wybuch radości :D
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
dziś przez okno zobaczyły innego boksera..myślałam, że mi samochód zdemolują z wrażenia :D o dziwo nie było w tym agresji a zainteresowanie ;] w domu padły od razu. chrapały tak, że z Tomkiem przez 30 minut się po cichu śmialiśmy z ich koncertu. dziś wstały, jak już je nieźle przypiliły potrzeby fizjologiczne... inaczej pewnie wcale by nie wyszły ze swoich wyreczek ;] dziś niekoniecznie mają potrzebe korzystania z uroków wsi, wylazły na dwór pro forma, bo ciepło, ale pasji i radości to ja w nich nie widzę ;] a w stajni też da się pospać dość wygodnie ;] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/IMG246.jpg[/IMG] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/piesuki028.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/piesuki029.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/piesuki030.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/piesuki031.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/piesuki034.jpg[/IMG] więcej na razie nie ma...muszę złapać je jak sobie buziaki dają, to jest przeurocze! generalnie psy śpią osobno na swoich legowiskach, ale czasem zostają zaproszone do wyrka (lub same się wpraszają :D ) dogadują się nieźle, acz Awia jest tą wredniejszą stroną, z zazdrości i zaborczości. a jednak są i wzajemne buziaki, Awia ma na karku lekką rankę po owczarkowym starciu, którą Sasha jej wylizuje, ona robi to samo - potrafi go zacząć wylizywać bez powodu, ot tak :) na smyczy jest masakryczna... czekam na przypływ gotówki i inwestuję w szelki dla dziewuchy. a teraz uciekam, muszę dobrnąć z mężem i psami do domu i się wyspać...ale wcześniej wymoczyć w wannie! -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/piesuki022.jpg[/IMG] HA! MAM! :D [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/piesuki023.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/piesuki025.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/piesuki020.jpg[/IMG] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
wstałem i wcale nie czuję się z tym dobrze :p [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/piesuki010.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/piesuki012.jpg[/IMG] szalona i jej kij :eviltong: [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/piesuki015.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/piesuki017.jpg[/IMG] Sasha westchnął i poszedł szukać czegoś dla siebie :cool3: [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/piesuki014.jpg[/IMG] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
ładuję zdjęcia z ich szaleństw :D -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/piesuki003.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/piesuki004.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/piesuki007.jpg[/IMG] mhm..wyjdź, człowieku, na 5 minut z pokoju ;] co mówi wzrok Sasheńki?? "mnie tu wcale nie ma, masz, dobra kbieto, omamy" ;] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/piesuki005.jpg[/IMG] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
wciąż jestem gościnnie w necie, bo nie mam swojego laptopa jeszcze :( wróćiliśmy z wyjazdu dzisiaj, były oba psy, wymęczone podróżą, niby 170km, ale jechałam powoli jak na inwalidę przystało - udało mi się rozwalić sobie piszczel perfekcyjnie ;] w każdym razie przeżyła Awia swoją pierwszą rekonstrukcję :) jej agresja do innych psów mnie zaczyna przerażać... miała starcie, niestety. nic się jej nie stało, ale trochę mnie to zdenerwowało... na stacji benzynowej wyleciała jak iskra z samochodu, bo zobaczyła psa...owczarka... przecież on by ją zabił! Awia jest przekochana, ale czasem nie mam do niej siły. Oj, uczy mnie cierpliwości księżniczka... Sasha przy niej zdaje się strasznie dojrzałym i zrównoważonym psem. zdjęcia się wgrywają, zaraz Was nimi zasypię :) są z czwartku lub piątku :) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
mokro i zimno i kupa roboty ;/ obiecałam foty i nawaliłam - aparatu nie wzięłam do stajni...mók laptop się leczy, może jutro się uda odebrać...? psy gardzą wychodzeniem, konie podobnie - nosy wystawiają jedynie za pró i się chowają. wczoraj wyszło słonko i zwierzaki wyszły...Emhyr szalał jak głupi, a Awia z Rudym biegały tak, że nóg nie było widać... przez tą pogodę najchętniej bym jadła, jadła, jadła...niech będzie już ciepło, czas poruszać siebie, konie, psy, zadbać o figurę i formę... ;) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
jutro Wam zgam i wrzucę z mieszkania ;] a jest na co patrzeć...śpiąca w wyrku Awia, nakryta kołdrą...ich przebudzenie i ziewanie na wyrku wraz z Sashą... ;] dziś nie pada, udało mi się wygnać na pó godziny towarzystwo... a słonko nieśmiało wychodzi, więc dały się kundelki przekonać do eksploracji podwórka ;] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Aluś, stęskniliśmy się :) Psy nadal gardzą pogodą, o ile Awia jeszcze jakoś daje się wyprowadzić, o tyle Sasha nawet nie próbuje ze mną dyskutować ;] wystawia nos i daje dyla między nogami do domu, on nie będzie wychodził na dwór, bo tam jest woda kapiąca z nieba, a woda jest mokra ;] najlepiej wychodzi im w taką pogodę jedzenie, spanie i puszczanie masakrycznych bąków... ale co się psom dziwić, skoro nawet konie, które nie są jakoś specjalnie wrażliwe na pogodę deszczową olały wychodzenie i siedzą w stajni (mają boksy otwarte i mogą wchodzić i wychodzić kiedy chcą) ... idę dać jeść...dziś szef kuchni poleca puszkę...w domu dopiero, jak dotrzemy, dogotuję im kurkę z ryżem lub makaronem z warzywkami :) Sasha jest czyściochem jeśli chodzi o jedzenie. nie brudzi dużo...za to Awia...ojojojoj... :D całe mieszkanie uwalone :D wciąż się rzuca na jedzenie... zastanawiam się nad jej tyciem - bo utyła wyraźnie... czy to kwestia jedzonka czy innej gospodarki hormonalnej po sterylizacji? ale tak szybko by poszło?? dziś w samochodzie pieski sobie wylizywały fafelki, po czym Awia chciała zdominować Sashę. sporadycznie, ale zdaża się jej na niego rzucić. nie gryzą się, ściska go łapami i robi jazgot jedynie. o zazdrości o inne psy (zwłaszcza o sunię, Parabelkę, w stajni) nie wspomnę... i tak jest kochana ;] z Rudym Pudzianem wyglądają ślicznie :) przy czym jak idę z dwoma na raz (albo jedziemy samochodem i dwa płaskie dzioby siedzą z mordkai wlepionymi w szybę, albo wychodzę z Tomkiem z dwoma psami) to ludzie nas mijają z daleka...a czego się tu bać?? :) mało znają boksery ;] -
Aluś, buziak serdeczny :) Pozdrawiamy Cię wraz z Awią i Sasheńską :)
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
oba psiska uwielbiają jeździć :) o ile Sasha siada i ogląda widoki albo śpi, to Awia ma pomysły pakowania się do przodu albo wieszania łba o zapięte pasy... ale w sumie nie jest problematyczna :) strzeżcie się strasznej Awii! ma badylek i nie zawaha się go użyć!!! :) [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/Awia.jpg[/IMG] a Sasha się poczochra po ziemi grzbietem i wystawi brzusio do głaskania!! [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/koniki012.jpg[/IMG] mhm...pada ;] jest 19:13... próba wywabienia Rudego na mokry dwór jest skazana na niepowodzenie... spojrzał na mnie z miną skrzywdzonego psa...Awia wyleciała kogoś oszczekać, a Sasha podniósł tylko oko i ani myślał wstać z wyra ;] niestety, został na dwór wyproszony, ulżył pęcherzowi, spojrzał z dezaprobatą na jednego z moich koni (kretyn - pomyślał Sasha - sterczy na dworzu i moknie, a ma otwartą stajnię, gdzie może w każdej chwili wejść..ale nie - stoi..z własnej woli...) i w tempie Pendolino poleciał do domku ;] zajął miejsce strategiczne, żebym przypadkiem go nie zawołała znowu na dwór ;] wierszyk dla bokseromaniaków (znaleziony na str SOS Bokserom) Ludwik Jerzy Kern Mieliśmy młode. Cztery. Coś dla Sztamma, Same boksery. Po tacie i po mamie Przejęły całą urodę - Daję słowo, nie kłamię, Mieliśmy młode... Mieliśmy dywan. Perski. I to był ten ring Bokserski. Dziś moja żona święta. Swą rudą głową kiwa: - Mieliśmy dywan, pamiętasz? Mieliśmy dywan... Mieliśmy fotel. Ze skóry. W sam raz, by próbować Pazury. Teraz jego wspomnienie Powoduję tęsknotę. - Kiedyś - mówimy z drżeniem - Mieliśmy fotel... Mieliśmy parkiet. Gładki. Zasiusiały go nam Gagatki. Dziś żona, patrząc na plamy, Klnie całkiem jak jaka markiet - A potem oboje łkamy: - Mieliśmy parkiet... No nic, było nie było, Nie wolno rąk opuszczać. Fotel się wyrzuciło, Parkiet się czymś tam natłuszcza, Psiaki poszły do innych, Im teraz robią szkodę - A my ze smutkiem mruczymy: - Mieliśmy mieliśmy młode... -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Awiatorek przedwczorajszy, bez szwów, bez fartuszków i z kijaszkiem! żywe srebro, jej i Sashy zdjęcia dobrego jak się bawią zrobić się nie da, zwłaszcza, że jak je chcę zainteresować to od razy lecą do mnie :D a pewnie, że zatroskany ;] też został poinformowany, że nie zawsze, jak otwieram samochód to oznacza zaproszenie do środka..palenie głupa i robienie z siebie sieroty idzie mu perfekcyjnie ;] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
koni się niestety nie boi i nie czuje nawet respektu...konie niby spokojne, ale może jakiś ją niechcący uszkodzić...dlatego chrypnę opierniczając dziewczynkę ;] ugotowałam mega gar ryżu z kurakiem, na jeden dzień starczy ;] dziś pada, więc póki co na konie nie wsiądę, a psy wychodzą z domu z ogromnym obrzydzeniem ;] wpakwały sie każde na inne wyro i chrapią ;] swoją drogą...ciekawie musi być w nocy w naszym mieszkanku ;] dwa psy chrapią, Mąż chrapie, ja podobno też... ;p acz to jak zmęczona jestem i jak zatoki dają czadu ;] nie chcę wiedzieć, co myślą sąsiedzi :D Aniu, doszły mms'y??!! -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
wyro je interesuje tylko w stajni o dziwo... w domu wiedzą, że mają swoje wyrka, a w stajni - to nie problem kogoś z wyra wyprosić albo objąć w swoje posiadanie łóżeczko :D [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00240.jpg[/IMG] ja tu stoję! to jest autko! JEDZIEMY?!?!?!?!?!?!?!?! [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00245.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00248.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00246.jpg[/IMG]