-
Posts
1163 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by emhokr
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
poluję na boksera... dostałam cynk, że w okolicy stajni błąka się chudzinka... podobny do Rudego, ale Sasha poza podwórko się nie wypuszcza, a tamten jest 3 km dalej... teraz jeżdżę jak terrorysta przez tamtą wieś z prędkością 15km/h... muszę go wyhaczyc i sie dowiedziec czy jest czyjś, czy bezpański... zamierzam go capnąc... Sasha właśnie zajada kolacyjkę... juz głód zajrzał w pieska, bo najadł się rano, wybiegał, a ja wywaliłam jego jadło, bo....przypaliłam... dostał dziś kupione, niestety... -
cholera!!!! wrr!!! WRR! więcej szczegółów??!!
-
myślę, że mu sie podoba... hihihi - to mój lokalny patriotyzm - tam się urodziłam ;p mam nadzieję, że jakies wieści się niebawem pojawią...okraszone np. fotką? :D
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
hihihi ( wredny śmieszek )... ja też.... ;) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Rudy zeszłotygodniowy... teraz nie szalałam z aparatem, bo mnie wywiewało :) [URL="http://img688.imageshack.us/i/58367931.jpg/"][IMG]http://img688.imageshack.us/img688/2753/58367931.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img96.imageshack.us/i/75194386.jpg/"][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/7458/75194386.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img823.imageshack.us/i/83047513.jpg/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/8817/83047513.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img41.imageshack.us/i/59434859.jpg/][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/6586/59434859.jpg[/IMG][/URL] jak się powtarzają, to wybaczcie ;) -
zaczynam się martwic :(
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Sasha wczoraj brał czynny udział w treningu z bagnetami i szablami chłopaków z pułku... latał za każdym, falowały fafelki i uszy... radochę miał nie z tej ziemi...na koniec, niestety, obraził się na mnie, bo nie dośc, że wyjechałam na koniu w teren z przyjaciółką i klientem, a potem jeszcze zajęłam się koniem... więc Rudy znowu ochrypł :) tak szczekał, tak był zazdrosny, że uszy mi odpadły, a jak skończyłam z końmi, to Biszkopt nie dał mi zrobic kroku, bo odkrył przyplyw miłości do mnie ;p on w domu,w bloku jest smutny... dla psa jednak najważniejsza jest nieograniczona swoboda! dlatego tak się cieszę ze zmiany stajni i pracowni/siedziby mojej firmy, bo Sasha jest wybiegany na maxa... no i chodzenie bez smyczy jest jego największą przyjemnością... -
może nie mają konta na dogo? ja też nie miałam, Germaine mnie przekonała, żeby zrobic... wiem, jak dziewczyny na wątku Rudego się denerwowały, mam teraz dokladnie to samo... ale myślę, że nie zawsze ten nasz strach jest uzasadniony... niestety, emocje i domysły mogą byc straszne.... trzymam kciuki i mam nadzieję, że chłopak nam się pokaże :)
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
ja się boję, żeby mi nie schudł, nie lubię żeber u zwierzaków... ale niech trzyma taką wagę :) na osiedlu moich Rodziców jest bokser ważący 42 KG!!! i nie jest zapasiony, jest ogromny... Sashka to zwierz z tych mniejszych. Ale i tak jeden z najpiękniejszych :P Teraz szaleje w stajni z córką znajomego...12-latka nie odpuszcza, a Sasha zasypia na siedząco...i pierdzi ;) Zaprosiłam go na dwór, na co stwierdził, że wieje, zrobi na szybko i do domu... w maju będzie miał bojowy wyjazd...jedzie z nami na rekonstrukcję bitwy pod Racławicami :D będzie miał radochę nie z tej ziemi, bo on uwielbia takie imprezy :) i tak sobie myślę...a jakby wziąc puszkę SOS Bokserom, obok postawic zdjęcie Sashy z dnia, kiedy został znaleziony i po zmianie, to może by się cos udało uzbierac? żywy eksponat obok ze mną by kwestował... muszę zapytac Germaine czy to by wyszło! Puszkę zalakowaną, żeby pół grosza nawet nie wypadło i na boksie!!! -
Alinko...jestem...jakkolwiek i cokolwiek potrzebujesz...jestem... ból po odejściu PRZYJACIELA i CZŁONKA RODZINY (mimo, że wielu tego nie rozumie, czym dla nas jest zwierzak) jest ogromny, rozrywa do końca..ale czas leczy rany.... a z ramienia lekko spaczonych, wierzących teologów... powiem tak... jak kiedyś przejdziesz tą niebiańską bramę..przywita Cię... teraz szleje i patrzy na Ciebie... i wrzuci Ci jakiegoś innego psiaka... bo wie, że tam będzie dobrze :)
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Dziękuję w imieniu Sashy :) Myslę, że jest szczęśliwy (acz nie w tej chwili...uziemniony w domu, stajnia dopiero po południu, ja mam kupę firmowej roboty na komputerze) i ma dobrze. Zaczyna się dogadywac z psami, zaczął się słuchac i nas pilnowac (co prawda próby wydostania się za ogrodzenie podejmuje nadal...dwa razy mu sie udało, dziur już nie ma, a jak są, to po mikroParabelce, gdzie Sasha może nos włożyc... nie więcej... dwa razy na zawołanie od razu przyleciał... juz go nie fascynuje otwarta brama czy furtka, jest zainteresowanie, ale wie, że jego miejsce jest w obrębie podwórka - inaczej banicja, do chałupki), jest zupełnie innym psem niż na samym początku. Tylko czasem sobie myślę... Sasha, opowiedz mi, jak wyglądało Twoje życie... bo to w sumie ładny pies. Ma dobry ruch, budowę (poza skośnymi oczkami ;p )... uciekł? Został wyrzucony? A problemy z krtanią, a blizna po sznurku na szyi? Blizny na ciele? ech... kto wie... może kiedyś się dowiem... o moim pierwszym koniu, Emhyrku vel Dziadku, też nic nie myślałam, że się dowiem... a stało się inaczej... może los mi podrzuci coś takiego, że poznam historię Rudego Rydza... :) Won z tymi refleksjami :) Rosomak ma olbrzymie uczulenie na szelki ;] Pierwsze, co robi, jak w nich chodzi to próba zdjęcia ich o wszysko, co się da... samochód, deski, drewno, siodło... objawem towarzyszącym jest ogromny świąd... po zdjęciu szelek następuje szał tarzania, a po nim cudowne ozdrowienie! Wspominałam już, że woda najbardziej smakuje wypita od konia? Wspominałam. Wczoraj najadł się w domu, wybiegł na podwórko i do wody koni... Niby nic w tym dziwnego, ale woda w misce Sashy stała obok michy z jedzonkiem.... kozy upolowac nadal nie idzie, zrobiła się cwana - już nei walczy, a wskakuje do swojego boksu... Sasha siada przed boksem i płacze tak rozdzierająco, ze kamien by się wzruszył... Biedny nie wie, że my jesteśmy nieczuli na tą wystudiowaną grę aktorską i już znamy ten numer. Szkoda kozy ;] Sashy mniej w tym przypadku, ma kupę innych zajęc, nie musi polowac ;) Czas na kolejny spacerek dzisiaj :) Jakoś ok 14-15 ruszymy do stajni, więc teraz spacerek starczy do końca dnia, bo potem już wolna amerykanka -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
[URL=http://img846.imageshack.us/i/dsc00476b.jpg/][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/517/dsc00476b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img818.imageshack.us/i/dsc00479o.jpg/][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/5759/dsc00479o.jpg[/IMG][/URL] w końcu poległ i odpuścił ;p [URL=http://img218.imageshack.us/i/dsc00482lk.jpg/][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/1065/dsc00482lk.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img860.imageshack.us/i/dsc00483t.jpg/][IMG]http://img860.imageshack.us/img860/9064/dsc00483t.jpg[/IMG][/URL] cały czas się kręcił pod nogami, pomagał jak mógł... zaś wygrzanie kości na słoneczku - bezcenne! :) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Biszkopt wczoraj miał bojowe zadanie - pilnowanie pracujących Chłopaków... niestety... szybko się znudził... ;) [URL=http://img685.imageshack.us/i/dsc00465g.jpg/][IMG]http://img685.imageshack.us/img685/1458/dsc00465g.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img231.imageshack.us/i/dsc00466wh.jpg/][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/6345/dsc00466wh.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img714.imageshack.us/i/dsc00467l.jpg/][IMG]http://img714.imageshack.us/img714/5200/dsc00467l.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img215.imageshack.us/i/dsc00468zh.jpg/][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/2062/dsc00468zh.jpg[/IMG][/URL] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Rudy poszalał znowu pół dnia...z Parabelką, kundelką znajdą, która jest wierną kopią Wewióra z Epoki Lodowcowej, szaleje równo... Parabelka go zaakceptowała i nie krzyczy... teraz razem biegają i paskuda mała pokazuje Sashy tajemne przejścia... cóż... ona przejdzie... niestety, Rydz nie ;] i tu zaczyna się płacz... dziewucha szaleje poza granicami gospodarstwa, a on płacze i skamle za nią :p Spadł deszcz..przed wyjazdem do domu wypuściłam Arystokratę na chwilę... niestety - wyszedł, ale z wielkim oburzeniem... jakim prawem, nie dośc, że ubranego w szelki, to go wywabiam na podwórko... w samochodzie tradycyjnie złapal komarka... jutro też jest dzień :) moja firma ma tam pracownię i spędzamy tam każdy dzień, tam też są moje konie, więc Sasheńka ma więcej swobody, niż myślał :) lepiej niż w poprzedniej stajni, kiedy biegał luzem głównie po hali i na jazdy musiał byc zamknięty... teraz jak ja wsiadam, to on pilnuje swojego - w jego mniemaniu - podwórka i każdego człowieka, który zostaje na terenie, a że jest ulubieńcem, to korzysta jak może... wyprasza z łóżek, robi z siebie sierotę, która jest nie karmiona i musi dostac choc kąsek, by jakkolwiek przeżyc (żebraninę ma opanowaną do perfekcji), rozkazuje (bo to nie jest sugestia lub prośba :eviltong: ) go wypuścic, żąda miziania... wspaniale jest go widziec szczęśliwego :) mi się wydaje szczupły..ja na prawdę widzę żebra! chociaż...u mojego starszego konia też je widziałam... potem się okazało, ze to były wałeczki sadełka :D -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
ja go nagram :D chrapie jak czołg :D wybiegał się, wyszałał, o dziwo BAWIŁ SIĘ Z PSAMI!!! to mnie cieszy najbardziej :) przyjechał nasz pan doktor, robimy badania i, jesli wszystko będzie w porządku (omdlenie się nie powtórzyło), kastracja. konie przebadane, zalecenia zrealizowane, Sasha przeżył traumę i jest zaszczepiony na wściekliznę :) [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/6705/dsc00474nu.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/9906/dsc00473jv.jpg[/IMG] [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/5012/dsc00472ee.jpg[/IMG] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/2597/dsc00470z.jpg[/IMG] [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/9097/dsc00469hx.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/4105/dsc00468hkn.jpg[/IMG] z koleżanką :) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
pan pies do tarzania się jest pierwszy!!! :) wydrapac się na glebie po grzbiecie - bezcenne :) tylko on nie zna konsekwencji - kąpiel... a teraz lezy na czapraku z baranka i odpoczywa :) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
ale nie umiem ich zmniejszyc :( klikam w pomniejszone, a i tak wychodza po swojemu :( ostatnie dwa na dziś..naucze się zmniejszac, obiecuję!!! uwielbiam robic foty... konie, psy i koty... i mam zajecie na cały dzień :D [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00490-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00479-1-1.jpg[/IMG] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
ze swoim Pańciem :) [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00480-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00481-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00528-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00468-1-1.jpg[/IMG] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00474-1-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00508-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00470-1-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00466-1-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00473-1.jpg[/IMG] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
moja sierotka z dnia dzisiejszego - szczęsliwy pies w wydaniu wiejskim :) [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00517-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00540-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00466-1-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00489-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00465-1-1.jpg[/IMG] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
co prawda nikt prawie do nas nie wpada, ale może mi ktoś odpowie... szukam czegoś, co mi pomoże Sashę podtuczyc... zwykłe karmy przy tym, ile on wydatkuje energii (prawie codziennie ze mna jest w stajni, od rana do wieczora mi towarzyszy przy koniach, biega i szaleje) sprawiły, że trochę schudł... a je, jak policzyłam, prawie 3 kg żarelka dziennie... mięśnie mu rosną, błyszczy się jak naoliwiony, jest w formie fenomenalnej...ale mi troszeczkę schudł... co mu daję? puszki, gotowane jedzonko (ryż/psi makaron z kurczaczkiem, z serduszkami plus marchewa), suche na okrągło w misce, żeby sobie mógł dojeśc, do tego dostaje witaminki... chudy nie jest, ale jak wciąga powietrze, to widzę żebra... foty macie na bieżąco... te w postach wyżej z zeszłej soboty z wczoraj.... (aparat w tel, więc słabe, jutro nowe aparatowe będą dopiero) [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/IMG093.jpg[/IMG] tam są kózki i owieczka!!! i konik wrócił z terenu!!! [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/IMG092.jpg[/IMG] i nie zdążyłam złapac tarzania się kolegi Sasheńki :( tu już po otrzepaniu [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/IMG091.jpg[/IMG] Biszkopt i jego psie sprawy [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/IMG090.jpg[/IMG] kto tu łaził?! co poza tym... pokochał wieś, czuje się tam najlepiej...ruch na dworzu to samo zdrowie! ledwo biorę kluczyki od autka, to jest pod drzwiami i szaleje, a jak już poznaje drogę do Puebla 7PLN, gdzie mieszkają moje chabetki, radości nie ma końca...koza zamykana przed Killerem, więc niebezpieczeństw nie ma ;) jak wygląda jego dzień? jak jest pogoda średnia, to więcej w domu na wsi, na spacerki wychodzimy dłuższe na łaki i do lasu, ale jak pogoda rozpieszcza jak wczoraj - ze mną na padok po konie, towarzyszy mi jak z końmi coś robię (poza wsiadaniem - nie biorę go, bo szczeka strasznie, a w teren jeszcze odwagi go zabrac nie mam obok konia; teraz wsiadam na konie i pracuję sobie na łące, fajnie robi na psychikę zwierzaków, bo się otwierają), a jak wybywam na godzinkę, to zostaje na dworzu z kimś ze znajomych lub z moim Mężem... uznał podwórko za swoje, udało mu sie dogadac z dwoma psami które tam są, pilnuje obejścia, szczeka nawet czasami :eviltong: woda najlepsza jest w kastrze dla konia (z miski tak nie smakuje, choc miska stoi w domu i na dworzu dla niego... tego nie rozumiem..jak moje konie...jak jest kałuża - to tam woda jest pyszna! z kastry się nie napiją jeśli mają wybór), przerwa na jedzonko szybka, bo trzeba się zając pilnowaniem... jak robimy SPA koniom to kładzie się na słoneczku i nas obserwuje... nam się trafiło doskonale z tą stajnią, ale Sasheńka jest w siódmym niebie. jak wraca do domu to głównie śpi...bawi się, pewnie, ale to nie jest to samo, co czuc wiatr w uszach :) teren ogrodzony, więc nie wychodzi, na dłuższe wypady lonża do szelek :) za to na łące i w lesie, gdzie nikogo nie ma, pilnuje się pięknie. jesli nocujemy, to Rydz się instaluje na wyrku lub na czapraczku z baranka... tylko szelki są problemem...nie znosi... kiedy mogę puszczam go luzem. patrzenie na jego szczęście jest największą zapłatą, poza tuleniem i lizaniem w ataku szału :cool3: a teraz się odmeldowuję i idę gotowac mu papulku, bo świeże powietrze zaostrza apetyt, a już opierniczył wszystko :) -
KOSTEK, teraz La Kosta - Szukamy DT dla odnowionej suni
emhokr replied to luka1's topic in Już w nowym domu
w Metrze mój ogier kiedyś był - gdyby ją wylosowali byłoby super - wtedy kupa ludzi by zobaczyła! -
trzymam kciuki za podróż :)
-
Błonie... z 15-20 km od Warszawy trasą Poznańską... ;/ wiadomo co i jak z nim?
-
KOSTEK, teraz La Kosta - Szukamy DT dla odnowionej suni
emhokr replied to luka1's topic in Już w nowym domu
i znowu na górę, pokazac się wszystkim :)