-
Posts
1163 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by emhokr
-
raczej DS ;p mój Mąż jak ją tylko zobaczył, stwierdził, że zostaje :D dziewczynka jest...niesamowita! szalenie kontaktowa, nie jest agresywna, lgnie do człowieka. samochodu obok niej się nie otwiera, bo od razu się instaluje, łapie muchy w locie, chrapie, jest piękna w swojej brzydocie zafundowanej przez podłych ludzi... dziś o 17 doktor. zobaczymy co powie... jeszcze musi mi naprawić Sashę, bo ciągle niedomaga na swoją bieną łapkę, acz poprawa jest i tak...Awia dla mnie ewidentnie jest w ciąży. dla Rydza Rudego (z fochem psisko, ale jest faworyzowany, żeby nie czuł się odrzucony...a Awia i tak sama się faworyzuje, bo jest w centrum uwagi :) świetnie się wpycha do miziania :D ) także. Awiator jest chuda, tego nie widać na pierwszy rzut oka, bo ma spory brzuch i powyciągane sutki. apetyt ma ogromny. uszy kopiował jej jakiś konował (pytanie -PO CO!?? ) aktualnie zaprosiłąm towarzystwo do domu, do jednego pokoju. w nocy Awia spała w jednym, Sasha w drugim. teraz śpią sobie grzecznie, dwa rozwalone cielaki :D żarełko dochodzi, konie dopoić i wywali na padok, może bym dziś pojeździła w końcu? ;p zdjęcia z dzisiejszego poranka wgrywam powoli i wrzucę :) info, co u nas słychać będą w wątku Sasheńki: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193881-Bokser-Sasza-wygrał-życie-w-kochającej-rodzinie-♥/page59[/URL] BARDZO SERDECZNIE CHCEMY Z TOMKIEM PODZIĘKOWAĆ WSZYSTKIM, KTÓRZY BYLI, CHOCIAŻ MENTALNIE, Z AWIĄ :) DZIĘKI ANIU, SKAPETKO, DZIĘKUJEMY PANU KRZYSZTOFOWI ZA PRZYWIEZIENIE NIUŃKI :) JESTEŚCIE WIELCY!!! PS: Awia właśnie gdzieś zapierdziela we śnie ;p
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Awia powoli rusza! bad news...chyba jest w ciąży...jutro wet i sterylizacja aborcyjna jeśli faktycznie są tam maluszki :( -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
troszkę się denerwuję, ale będzie dobrze :) poznanie się nastąpi na dużym terenie na placu, niech się ze sobą oswoją. a teraz ide cwaniaka poszukać, bo się znowu zakamuflował w sianie. siada sobie na kupeczce i obserwuje wszystko i wszystkich... tak się potrafi, Kameleon jeden, zlać z tłem, że latam wystraszona, a on siedzi i tylko uszami strzyże :D oho ;] przylazł sam, bo micha zapachniała ;] ja tylko się zastanawiam, jak dam radę finansowo... Sasha je ilości ogromne, konie nie mniej, ale na szczęście jakoś tak jest, że jak mi się rezerwy kończą, to dosłownie nie wiem skąd coś nadprogramowego wpada :D i bardzo mi to pasuje :) muszę zakupić jeszcze szeleczki dla Awii...niby zadeklarowałam sie jako DT...ale coś mi się wydaje, że to jednak DS zostanie ;] jest niemłoda, po co jej kolejne przeprowadzki.... teraz tylko żałuję, że kupiłam fiata punto 3-drzwiowego, a nie coś większego :( -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Awia jutro będzie :D:D:D i mam nadzieję, ze nic już się nie zmieni! martwię się o Rudego... ślicznie śpi i tak zasysa fafelki, że obawiam się, czy ich nie wciągnie sobie do gardła :D hehe...a w wolnych chwilach fajnie łapie muchy w locie :D -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
coś z pamięcią się stało, pozawieszało się coś ;] jutro będzie laptop sprawny... poza tym mechanik mi rozwalił błotnik samochodu i klapę od silnika ;] miło... jaką ja zaraz aferę zrobię! ponadto nie dokręcił tłumika prawidłowo i jednego kółka w silniku (na szczęście nic nie grozi jeżdżenie z takim, to akurat mało ważna rzecz) ... wracając z robienia afery jadę do drugiego warsztatu..szkoda, że muszę zainwestowac teraz kasę w blacharkę, w którą nie musiałam ładować grosza przez pierdzielony warsztat ;/ ale będzie afera.... :roll: -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
ech...mąż tak przewoził mojego laptopa, że nie działa....zatem jak się z komputerem ogarnę - pojawię się... na razie jestem okazjonalnie ;/ gdyby coś - jestem pod tel! -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
jeśli nie wymaga usypiania psa - a wnioskuję, iż nie - to w tyg o załatwiam i postaram się dowiedziec u źródła:) zwłaszcza, że Awia lada dzień przyjeżdża :) dzięki za namiar!!! -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
no i mi pasuje :) doktor jutro wpadnie spojrzec jak zwierzaki to go wypytam co i jak :) a w poniedziałek... zabieram Sashę, potem Parabelkę i chipy w skórkę :) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Gamoniowi odbiło... pomijam wykąpanie się w bagnie... wcale nie śmierdzi, gdzie tam ;/ za to ma swoją własną prywatną BUDĘ!! tak, tak, budę ;] nie można przy nim otworzyc samochodu bo od razu się do niego wdrapuje i tam siedzi i śpi :D buda na kółkach, tego jeszcze nie grali :D [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/emhyrzasty033.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/emhyrzasty034.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/emhyrzasty035.jpg[/IMG] aaaaa - psik! [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/emhyrzasty036.jpg[/IMG] "a co koniki robią? :D nauczyły się ode mnie?" na Awię czekam z utęsknieniem, miała byc w ubiegły wtorek, ale będzie w ten nadchodzący... jak mi się ten tydzień DŁUUUUŻY... -
wiesz...może jest jeszcze dobra strona medalu... bo jak ktoś musi za psa zapłacic, to przemyśli sprawę i nie pozbędzie się zwierzaka w sposób okrutny czy bezmyślny... może to jednak jakaś metoda jest? myslę oczywiście o zapłacie za psa wyrwanego ze schronu... pomijam to, że dzięki pieniądzom może schronisko zainwestowac w żarło dla psów czy jakieś potrzeby... natomiast NIE robieniu z tego biznesu, tak się nie godzi! czekam na moją Niunię :) jak mówią jaskółki - wtorek :D :D :D
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
hihihi...zła ciocia Ewelinka wściekła na to, co mi zrobili wczoraj w warsztacie z samochodem (rozpierdzielili go po prostu...pojechałam, bo [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]mieli mi zmienic opony i go sprawdzic...rutynowo... efekt? [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]w samochodzie jest zwarcie, stale świecą się światła cofania, nie mam zbiezności w kołach, samochód odpala na pych, poza tym chodzi na 3 garach (a nie chodził tak...), no i dodatkowo....wygięli mi błotnik i przytarli zderzak.... a jeździł świetnie!!! , po przyjeździe do stajni spojrzała na Łatka przywiązanego do budy i...odpięłam go :D popierdziela teraz po podwórku bardzo zadowolony, a mi serce rośnie, bo widzę szczęśliwego psa! właścicielowi powiedziałam, że sam się uwolnił ;p jeszcze chyba karabińczyk od linki zepsuję ;] gdybym wiedziała, że właściciel powie to, co dziś rano powiedział (a niech lata) to bym zrobiła to dawno... ale jeszcze 3 dni temu była rozmowa, że on ucieka i pogryzie Sashę... cóż, faktycznie wczoraj zwiał i wrócił po 10 minutach. z Sashką ma kontakt świetny, panowie się polubili i nie zamierzają walczyc. leżą razem, dziamgają razem. i Łatuś trzyma się podwórka, bo Sasha nie wychodzi, a samemu to mu się nie chce. a Rudy do wychodzenia juz pierwszy nie jest, stanowczo bardziej woli się podwórka trzymac i człowieka. poza tym wie, jaka kara będzie za dezercję..uziemnienie w chałupie ;] idę dac sianko, dopoic koniki i przygotowac zwierzaki na trening :) [/FONT][/COLOR] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
jutro lub we środę będzie u nas Awia ;D dośc już jej siedzenia w schronie!!!!!!!!!!! Rudy na wsi, nawet mu się nie chce szczekac z oburzeniem na mnie, jak wsiadam na konie na trening ;] chciałam byc miła i go polac wodą lekko, bo widzę, że mu gorąco... oburzenie tego dżentelmena nie miało granic. za to jego porozumienie z kozą weszło na wyższy poziom...przed chwilą kozula wyjadała trawę spod Sashy i go przesuwała..nawet się nie pofatygował, żeby wstac ;] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/reko089.jpg[/IMG] obserwujemy :) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Oto i bitwa pod Heilsbergiem (innymi słowy - Lidzbark Warmiński) :) [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/reko060.jpg[/IMG] otrzepac się po wyspaniu pod armatą (upodobał ją sobie strasznie!!!) [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/reko044.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/reko045.jpg[/IMG] Dziadek niedobry (pogodził się z wybuchami, nie robią na nim wrażenia, więc zachowuje się normalnie - próbując zjeśc inne konie :p ) popas [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/reko037.jpg[/IMG] Okręcik, który jak na ogiera, był przegrzeczny (stawiałam, że jeśli jakiś koń się odwiąże to będzie on...niestety... odwiązał się Dziadek Emhyr :diabloti:) [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/reko032.jpg[/IMG] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
był, a jakże :) jeszcze z bandażem, który już został zdjęty:) kabelek zostawiłam w stajni, ale po południu już jakies fotki będą :) Sashki też ;) oczywiście zwyciężyliśmy ;) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
rozesłane! a ja lecę się do wyjazdu nocnego do Lidzbarka na rekonstrukcję szykowac :) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
tu na wsi suk właściwie nie ma. póki jest pod obserwacją - nie ma opcji kastracji. a ja bardzo chcę już miec tą średnią przyjemnośc za sobą. doktor chce się jeszcze wstrzymac 2-3 miesiące. po tym omdleniu własciwie nie wyszło nic niepokojącego, ale potem dwa razy jeszcze go zachwiało (bez utraty przytomności)... nie chciałabym, żeby się nie wybudził :( oszalałabym chyba z bólu :( za to zastrzyk przyjął po męsku ;D podskórny to pikuś :) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
na zdjęciach widzę :) na zywo widzę mięśnie, błyszczącą sierśc, czuję bąki i słyszę dziamganie na wsi jak jesteśmy :D jak mu się przyglądam to się zastanawiam, czemu ktoś się pozbył tak ładnego psa... on ma swoje jazdy, potrafi zęby pokazac, jak się wkurzy, ale wystarczy wtedy go upomniec głosem i jest spokój. w to, że uciekł mi się wierzyc nie chce. trzyma się człowieka, a nawet jak się oddali to na wołanie zasuwa... dziś zastrzyk...już się wszyscy cieszymy ;] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
jak mu wczoraj ustawili obroty to dziś mi się, jeżdżąc na gazie, dusi ;] faHoFFcy ;] naczelnym mechanikiem i geniuszem jest nie kto inny, jak mój Mąż... co prawda z mechaniką samochodową ma tyle wspólnego, co ja z tenisem, ale wierzę, że da radę go do znajomego na przeglądzik odprowadzic ;] Sasha popierdziela aż miło, ale z bandażem się nienawidzi ;] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/konie027.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/konie024.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/konie025-1.jpg[/IMG] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
wszystko zostaje w rodzinie i tak ;) chociaż...Mąż, na propozycję wysmarowania maścią Sashy (o ewentualnym podzieleniu się zastrzykiem nie wspomnę) zmienił temat, by po chwili się teleportowac ;) a ja dziś zakupiłam sobie samochodzik...nic wspaniałego, Punto z 1998roku, stan techniczny świetny, niestety 3-drzwiowy, ale mój, jestem...MOBILNA!!! a cena dobra, bo Pan nie wiedział, że sprzedaje perełkę :D -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
kolejne smarowanie za nami, widac, że czysty w chodzie nie jest, ale porównania nie ma!!! matulu..o psie mówię jak o koniu xD -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
przywiązac do kaloryfera ;D szkoda, że nie mamy kaloryferów z żeberkami ;p albo może Persenik codziennie do paszy? :D ech... ale za tą wrodzoną głupawke i wielki szał z najmniejszego nawet powodu uwielbiam te płaskonose stwory :) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
po ciężkiej wizycie z cyklu "ZAGRYZĘ WAS WSZYTKICH, ODE MNIE WARA", Sasheńska został obejrzany, obfotografowany i... ...noga jest cała lekko ją skręcił, dostał leki przeciwzapalne ( jutro dostaje drugi...już widzę jego miłośc do mnie podczas wykonywania owego zabiegu ;] ) i maśc, która śmierdzi ale działa. nogę ma zabandażowaną. oczywiście bandaż go gryzie jak może, kombinuje przepięknie, ale na szczęście nie rusza go już zębiskami. dziś kulawizna jest nieznaczna. co najciekawsze - kulawizna sprzed kilku dni była spowodowana uderzeniem się przez niego jak szalał w stajni. skręcenie jest świeże, musiał się wybic z tej łapki lub źle na nią, osłabioną, wylądowac. a, że Rudy jak się bawi, to skacze i kręci precelki... na szczęście wszystko jest już ok, ze 3 dni i będzie śmigał bez bandaża. próba okiełznania go i propozycje siedzenia na tyłku traktuje jako osobisty afront. zastanawiam się, jak ustrzec się przed podobnymi urazami w przyszłości, ale chyba tylko zadziałałoby uziemnienie w domu, co nie wchodzi w grę, bo on oszalałby z nudów. na wsi jest zachwycony. poza tym jest w świetnej formie i kondycji, apetycik, radośc w oczkach - wszystko mamy. -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
na spacerze się troszkę rozchodził i dostał typowego ataku korby...zabawy smyczą...ale jak sie bawic, jak kulawy? ;/ miewa momenty, że skacze z łapką w górze, ale są też takie, że prawie nie kuleje... chrzanię to i tyle. dziś chcę RTG łapki.