-
Posts
1163 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by emhokr
-
hmm...w naszym Pułku mamy replikę wozu pancernego BA-64... może zacząc go wypożyczac i na interwencje nim jeździc? fama pójdzie i ludzie może zaczną dbac o psy, bo im wóz pancerny na podwórko podjedzie? ;p [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/ba64.jpg[/IMG] to śmiech przez łzy, bo mnie już trzęsie od środka...
-
albo Lacky zostaje w DT albo już inny DS się pojawił?? ;>
-
Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy ;] ja uważam, że do czlowieka wraca dobro i zło wyrządzone komuś. kwestia czasu. im ktos jeszcze dokopie. trzeba zrobic cokolwiek, byle tamci ludzie już żadnego zwierzaka nie mieli... ja bym do sądu z tym poszła. a Chudzinek, cóż... ciocie boksiowe mają to do siebie, że ze szkielecików robią psy nie do poznania... Drops, Pablo, Emma, Sasha, najlepsze dowody... niedługo go nie poznamy :) bo teraz to już inny rozdział !
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Przyłapany... ;) [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00513.jpg[/IMG] -
Koniopsiokociopapuzio..czasem wspominkowo..czyli ferajna EmhOkr :D
emhokr replied to emhokr's topic in Foto Blogi
ja nie jestem prawdziwym jeźdźcem, bo prawdziwy jest po setnym upadku..ja przez 18 lat tylko ok. 10-12 ;) ps: oczywiscie nie spadłam ;p instymkt samozachowawczy :cool3: -
hihi - mamy w Stowarzyszeniu rózne rodzaje...umawiamy się? ;p żarty na bok... szlag mnie trafia..czy to niewiedza czy premedytacja i skur....ństwo...?
-
Koniopsiokociopapuzio..czasem wspominkowo..czyli ferajna EmhOkr :D
emhokr replied to emhokr's topic in Foto Blogi
[IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00497-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00493.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00491.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00574.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00569.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00552.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00526.jpg[/IMG] -
pal sześc sylwetkę, pal sześc buziaka... oto wizytówka prawdziwego boksera! [url]http://img841.imageshack.us/img841/2976/lucky3.jpg[/url] kasy brak, ale jak wrócę do domku to wysuplam coś!!!
-
Kapsel, zjem Cię... wracam do domu i walę coś w konto... nie mam duzo, konie mnie zjadają, ale coś wysuplam... nie trawie sukinsyństwa ludzi ;/ czemu nie wolno strzelac do niektórych?!
-
Koniopsiokociopapuzio..czasem wspominkowo..czyli ferajna EmhOkr :D
emhokr replied to emhokr's topic in Foto Blogi
witamy w dniu 25 marca 2011 :) Konie plus pies plus trening części 7 Pułku Lansjerów Nadwislańskich :) [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00593.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00583.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00488.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00487.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00489.jpg[/IMG] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Kozowy Killer zwietrzył trop...ONA TU BYŁA!!! [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00488.jpg[/IMG] Emhyr był na polu na treningu strasznie ruchliwy ;p ale daliśmy radę ;) [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00583.jpg[/IMG] i częśc 7 Pułku Lansjerów Nadwiślańskich na treningu - moi panowie końscy (plus Mąż) to pierwszy od lewej i pierwszy od prawej :) [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00593.jpg[/IMG] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
dzisiejszy dzionek :) [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00491.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00493.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00497-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00489.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00487.jpg[/IMG] -
Koniopsiokociopapuzio..czasem wspominkowo..czyli ferajna EmhOkr :D
emhokr replied to emhokr's topic in Foto Blogi
feralna rekonstrukcja ;/ [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/198927_1592277246994_1237776098_31204331_5251132_n.jpg[/IMG] na szczęście Siwy zdrowieje w oczach, jak to mawia mój pradziadek - goi się na nim jak na psie ;) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Tomasz i Okręt na feralnej rekonstrukcji [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/198927_1592277246994_1237776098_31204331_5251132_n.jpg[/IMG] i Rosomak najpiękniejszy :) [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/179879_1728874675419_1645046516_1670289_7611082_n.jpg[/IMG] -
KOSTEK, teraz La Kosta - Szukamy DT dla odnowionej suni
emhokr replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Kosteczko śliczna, biegnij na górę :) niech Cię każdy widzi!!! :) -
moje 23-letnie zwierzę teraz też ma stajnię otwartą - łazi jak chce. wiosną powstanie wiata, gdzie razem z drugim koniem spędzi lato, pracując i jedząc normalnie. chów bezstajenny nie jest zły, ale musza byc zapenione podstawowe warunki bytowania. ciekawe, właśnie ciekawe, co u tych koni....
-
a mnie z jęzorem na wierzchu! cudna dziewczyna!
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
dla odmiany spuchł mi drugi koń...noga... ale - nei grzeje, nie boli, nie jest kulawy... ja mam powoli dosyc ;/ jak nic przydzwonił w ścianę, jak chciał dorwac kolegę... zwierzatka, ech.... -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
na szczęście więcej strachu niż prawdziwego bólu... Okręt jest koniem - panikarzem (tylko jak kryje i dziewczyna mu przydzwoni to absolutnie nie panikuje i rany "wojenne" nosi z honorem i radością ;) ) Sasha dziś pojechał ze mną do moich Rodziców, przy czym nie miał przyjemności poznac Zuzi, którą uziemniliśmy w innym pokoju. oj, zachwycają się Rodzice Rudym Rydzem, zachwycają... oczywiście obsikal im ścianę z informacją - "TU BYŁEM.SASHA"...olał kota, który dochodzi do siebie po kastracji, za to przed akwarium zgłupiał i się przyglądał jak zahipnotyzowany... to pies, który uwielbia włóczyc się "po kominach"..wszedzie się czuje dobrze...zastanawiam się, czy to kwestia obecności kogos, kogo zna, czy aż tak sie otworzył :) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
jak usłyszałam najpierw, że stoi na 3 nogach i głos z tyłu, że dobrze, że jej nie złamał, to przez 10 minut nie mogłam ze strachu wstac, myślałam, że zemdleję, a ja mam straszne jazdy i mocno emocjonalnie reaguję, jak moim zwierzakom się coś dzieje... -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
nie było mnie, przepraszam wszystkich w piątek mój Mąż z pułkiem i końmi, w tym z moim ogierem, pojechali na Mazury na rekonstrukcję bitwy. Przy rozładunku koni Okręt spadł z rampy. musiałam pojechac. nie chciał stawac na lewej nodze, wyglądała jak wyjęta z maszynki do mięsa (na szczęście nie szarpnął ją, bo byłoby po koniu - nogę by połamał) od stawu skokowego do stawu pęcinowego. na szczęście na strachu się skończyło, na miejscu obejrzał nas weterynarz, tylko skóra jest uszkodzona, nie bardzo głęboko, ale było dużo krwi, noga jest jeszcze opuchnięta, ale już chodzi prawie normalnie. przepraszam wszystkich raz jeszcze, że zawiodłam. -
tak sobie wątek obserwuję od jakiegoś czasu, kibicuję slicznotce (a jest niesamowita!!! ) i zastanowiłam się nad tym, jak można psa zabrac w adopcję i go nagle oddac, po 2 dniach... jest pies w domu i co? udaję, że go nie widzę? kopię idąc? nie zwracam uwagi na jego łaszenie sie do mnie? czy zamykam gdziekolwiek, byle "problemu" nie widziec? jak nasika to gonię ścierą? nie karmię? nie, ja za bardzo jestem ograniczona. nie kumam, mówiąc żargonem. nasz Rudy jest dobrze wychowanym, ok 4/5 - letnim chłopcem...ostatnio miał zapalenie cewki moczowej i podsikiwal w domu... powinnam go ganic albo oddac? wrrrrrrr..nie rozumiem ludzi.... na wizytę przedadopcyjną czekałam gryząc palce, czy się uda ją przejśc...na odebranie z DT Rudego szykowałam się 3 dni, coraz bardziej zdenerwowana... nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby go oddac, nawet do fundacji, gdzie wiem, że mialby dobrze... po prostu nie czaję... wychowanie Rodziców - zwierzę to nie rzecz, zwierzęciem się nei handluje, bierzerz raz do końca jego życia, nie ważne, czy to świnka morska, pies, koń czy papuga...odpowiedzialnośc... Bajeczko - trafisz na swoich!!! :)
-
jak zauważyła jakas dobra duszyczka na forum - największe zmiany widac po oczach..te cielesne są spektakularne, ale - faktycznie - to w oczętach odbija się wszystko :)
-
długo się otwierał...był radosny, jak na boksera przystało, ale to nie było to, brakowało sporo... teraz nie ma już śladów po starym Sashy - Rudy jest duszą towarzystwa, wielkim ściemniaczem (cokolwiek - to nie on! ;p ), uwielbia nasze wspólne wyjazdy, zabawy... myślę, że przejawem jego pewności o los jest spanie w samochodzie. długo nie chcial spac, nawet w długiej trasie, w samochodzie, siedzial i się przyglądał drodze...teraz troszkę posiedzi i w kimono. chyba czuje się bezpiecznie :) nasze Słonko z plaskim kinolem :)
-
a ja Wam doniosę, że Emma waży 21 kg (ten pies, co nigdy mial nie przytyc!!!) Emma robi się psiskiem pełną gębą :) popatrzcie na fotki :D [url]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/component/psy/?task=pokaz&pies_id=661#23_02[/url]