Jump to content
Dogomania

emhokr

Members
  • Posts

    1163
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by emhokr

  1. nie damy jej zabic i tyle :)
  2. mi serce rośnie jak wiem, że darowano jej zycie... coś, co powinno byc normalne jest powodem do ogromnej radości...ech... ale najważniejsze, że Pyzunia będzie życ!!! a jak ją uśpią, to nie chcecie wiedziec, co ja im zrobię :)
  3. jesteśmy z Alą na hot - line, póki co - czekamy :) na razie Niunia jest bezpieczna, dziewczyny z Wrocławia kombinują jej domek na miejscu. jeśli nie znajdą - jadę po nią. wg jej opiekuna nie zostanie na razie uśpiona. wielkie uff.... ale jakby coś - jestem gotowa po nią jechac :) ps: oczywiście tez do transportu się dorzucam! to chyba się rozumie samo przez się :D mój kropek pali 7l/100km gazu, więc nie bedzie to zawrotna suma :)
  4. a ją przetrzymac? do jutra? bo na 100% wyjedzie? jak damy radę się złożyc na paliwo t mogę jutro po nią jechac do Wrocławia. dziś nie dam już raczej rady :( jakbym jutro o 4-5 wyjechała, to na 10-11 byłabym po nią!
  5. emhokr

    Kapsel & Jenny

    cholera jasna! Awia też była nie do adopcji! Stara, w ciąży! Ma nadziąślaki i kupę brodawek! Śmierdzi jej z pyska, jest średnio wychowana i pierdzi tak, że nawet Sasha wychodzi! Nienawidzi psów! JAKIM PRAWEM, DO CIĘŻKIEJ CHOLERY, MOŻNA PODEJMOWAC DECYZJĘ OT TAK, ŁATWIUTEŃKO, O TYM, CZY ZWIERZĘ BĘDZIE ŻYŁO, CZY NIE?! ZWŁASZCZA, ŻE ZWIERZĘ JEST ZDROWE?! Beczec mi się chce, zwłaszcza, ze nie mam jak pomóc :(
  6. Sasha spadł z wyra :D znowu :D układa się na brzuszku przy końcu materaca...a jak chce się przewalic na plecy robi "łup" :D minę ma przy tym nieziemską :) Awia ma za to od 2 godzin zajęcie ;] przypomniała sobie, że mają zabawkę - kośc ze skóry wołowej. Zapluła pół pokoju, ciumka zadowolona, jednym słowem - cisza i spokój :) pogoda ładna, a ja bez auta...Mąż zabrał samochód do znajomego mechanika - a że to tuż przy jego pracy to przyjemne z pożytrecznym ;) samochód jest oglądany na bieżąco (mój Ukochany sam lubi tam się gapic i wszystko psuc :D) i, na szczęście, nic się nie dzieje w nim złego :) na 15 wróci, dam mu obiad, spakuję kundleki i wio do stajni - ja popracowac z końmi (deszcze dały nam popalic, tydzień nie pracowały), zarabiac pieniążki, a psy - biegac i trenowac :cool3: kabla od aparatu nie znalazłam nadal :( a i transfer średni, bo wykorzystałam cały...ale nadrobię, obiecuję! a tymczasem...help... [url]http://www.dogomania.pl/threads/212074-Pyza-oty%C5%82a-bokserka-pogryziona-grozi-u%C5%9Bpienie-!!?p=17352422#post17352422:-(:-(:-([/url]
  7. emhokr

    Kapsel & Jenny

    zabierzcie ją, kurna, ja pierdzielę, tekst "przygotowywana do uśpienia" mnie załamał, aż mi ciary przeszły! błagam, weźcie ją... na DT, byle ją uratowac...ja już nie mam miejsca :( może SOS Bokserom?!
  8. Kapselku, to nie do końca tak..im odbiło! Nakarmione (acz od wczoraj lekka dietka :p dostały lekkiej laksy i nie mam zielonego pojęcia skąd im się to wzięło...), ciepło, kochane...i w parze silne. Jak Awia przyjechała, to Sasha zaczął się do niej stawiac i dostal opierdziel od Tomka. Awia wygrała, bo był ktoś, kto jest osobnikiem alfa i pokonał Sashę. Rura zwariowała chyba ze szczęścia. A jeszcze mają dwa cielaki taką siłę, że obawiam się, iż moment stracenia jakiegoś zęba jest bliski :eviltong: Dziś jadę zrobic aferę w banku (przelew idzie 10 dni?!) i jak dostanę kasę w łapki to od razu jade po szelki dla wariatki. Sasha jest pierwszym psem, którego prowadzam w szelkach, ale nie ma porównania - łatwiej utrzymac i wygodniej psu i mi. No i Rudy się przestał wygłupiac i nie ciągnie... chyba, że zobaczy psa z Awią idąc ;] Jedyny plus - suczydełko kochane chociaż zaczyna reagowac na jakieś komendy. Już wie, kiedy ma wyjśc z kuchni (zawsze się pojawia i kręci pod nogami jak łapię za coś gorącego i cięzkiego), wie, co oznacza zostań, powoli reaguje na wołanie... Śmierdzidełko... wczoraj leżałam czytając...Sasha stanął koło Tomka do głaskania, Awia koło mnie...jak mi chuchnęła to mało nie zemdlałam :D Fajnie reagują na dzieci. Miałam przyjemnośc zobaczyc moje psy w kontakcie z niemowlakami. Zero reakcji, lekkie zainteresowanie, ale nawet cienia agresji. Dobrze nam to wróży ;) Sasha jest z nami 9,5 miesiąca, Awia troszkę ponad miesiąc, ale czuję się, jakby były od zawsze :) No i drugi piesw domu ma ten plus, że nie zawsze ciągnę ze sobą Rudego - ma chociaż towarzystwo :)
  9. Ta zwierzyca mnie kiedyś przyprawi o zawał, ewentualnie mnie tak pociągnie, że wywinę orła albo jej nie utrzymam i będzie tragedia. Ona się na psy rzuca, to nie jest normalne..to taka agresja, że aż mnie muruje...a ludzie też są trepowaci...skoro ich mijam SZEEEEEROOOOKIIIIM ŁUKIEM, to nie po to, żeby z jakimś kundlem do mnie leźc.... ;/ nie zawsze może byc w stajni. czasem trzeba i w domu na smyczy powyłazic... nie wiem, jak do niej dotrzec...przy niej Sasha też głupieje. zauwazyłam, że na karku jakby jej wyłaziła sierśc... jest lekko przerzedzona...doktor ją obejrzy dopiero jutro lub w piątek. drapie się trochę, ale bardziej po szyi, gdzie się jej rany po owczarku goją... A Sashę zaraz pogonię z wyra, bo puszcza paskudne bąki, choc wróciliśmy z dworu 10 min temu, a spacerek obfitował we wszystkie "atrakcje" ;] Na Awię się obraziłam ;p odesłałam księżniczkę na jej miejsce..ale kawałek paróweczki na smak, tak samo jak Rudy, jednak dostała... ps: ech...no i co ja mam zrobic? już pozwoliłam jej się do mnie i Rudego wpakowac... ;]
  10. a gdzie tam schudła :D Zuzka raczej nigdy nie schudnie ;p czubeczki balkonowe :) [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/IMG267.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/IMG268.jpg[/IMG] łapkowe zaproszenie do zabawy mojej stopy :D
  11. Iruś, jestem z Tobą i ja z całą ferajną!!! :)
  12. aaaa...kur....by to zapiał!!! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/211589-Ira-bez-szczepien-ksiazeczki-zdrowia-i-bez-domu-pomocy-to-jeszcze-dzieciak[/URL] krew zalewa jak się widzi coś takiego... :( z dzisiejszej krótkiej wizyty u Rodziców :) (jak odnajdę zaginiony kabelek od mojego aparatu to zgram zdjęcia moich paskudników ) pan Kot Bolesław [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/IMG260.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/IMG261.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/IMG262.jpg[/IMG] i panna Zuzanna [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/IMG263.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/IMG264.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/IMG265.jpg[/IMG] piłka "odziedziczona" po Sashy, który gardzi takimi zabawkami ;] piszczącym głupotom mówi nie ;p od takich czasoumilaczy woli ordynarnego kija ;]
  13. plotkujcie, plotkujcie, miło się to czyta :)
  14. Andegawenko.... drUżyną..i ubÓstwiałam ;p ja w siatkówkę cięłam równo xD sam geniusz przeze mnie przemawiał ;p zwłaszcza, jak prawie wybiłam sobie zęby przez własne nogi...sam talent :D ze sportów tylko skok w dal i koniska...do reszty jestem za wielki matoł...tym bardziej podziwiam :) idę się suszyc ;] pojechałam z kumplem i z Mężem konno do skansenu..z powrotem złapał nas niezły deszczyk, więc wszyscy płynęłiśmy,,., niby się wykąpałam w ciepłej wodzie, opijam się kawką, ale mi jeszcze przeszkadzają mokre włosy ;) o dziwo psy mają wszystko w nosie...od kiedy zaczęło padac i jak na nas w stajni czekały, to z domu nie raczyły nosów wystawic... obrońcy podwórka, myślałby kto...;]
  15. Floydziku, co tam u Ciebie?!?!?!?!?!
  16. Andegawenko, dzięki :) Sasha dziś pobił samego siebie ;] Tomek wyszedł z domu, ledwo zamknął drzwi, a już Rudy się w łóżku zameldował i kręcił kóleczka układając się :) jest rozkoszny!!! Awia też się stara wmeldowac, ale się zastanawia...Sasha nie jest zachwycony, jak i ona dostępuje tego zaszczytu ;] przed chwilą się kąpałam...Awijka postanowiła sprawdzic, czy aby na pewno żyję (zniknęłam na 1,5 godz, ale nie moja wina, że nieopatrznie zabrałam ze sobą "Dziwne losy Jane Eyre") i otworzyła drzwi...za nią wlazł Sasha... obejrzały wnętrze muszli od kibelka (dziwna pasja moich psów - wkładają łeb i się gapią - o dziwo nie piją wody - pewnie zapach i kolor im nie pasuje, wlewam kupę róznych detergentów - ale jak wodę spuszczam, to widzę, że mają radochę... cóz, o gustach się nie dyskutuje), popatrzyły na mnie, wylazły i zaczęły sie lizac po fafelkach. Ja wyszłam z założenia, że 4 dolanie ciepłej wody to będzie już przegięcie...od wczoraj oddaje się orgii czytania (obraziłam się na Męża, więc mam czyste sumienie ;p ) i odwołuję swój ślub skończenia z nawykiem pożerania książek w nocy... wczoraj się złamałam i dzisiejsza pobudka o 9 była stanowczo za rano..ale czy jest coś milszego niż czytanie w środku nocy, kiedy jest cisza, spokój..i słychac tylko chrapanie Tomka, Sashy i Awii... :] pogoda średnia, dałam koniom wolne (wstyd się przyznac, ale leczę zakwasy... zaczęłam się uczyc numerów kaskaderskich na koniu i.... hmm... dowiedziałam się o istnieniu wielu mięśni, których egzystencji nawet nie podejrzewałam :D), zaraz ogarnę troszkę mieszkanko, pieski wysikane na spacerku... mogę czytac do woli. jeszcze tylko dogotowac papu dla płaskonosych i mogę przepaśc dla świata na parę miłych godzin :)
  17. nieee..... :( nie FAbia.... moja cicha idolka, paskudna brzydulka, pełna ogromnej piękności... przepraszam, ale nie mam siły :( przygnębiła mnie ta wiadomośc :(
  18. zapraszam, zapraszam :) dziewczyny...zdjęcia robię słabe, mam zwykłą cyfróweczkę, nie jest to lustrzanka, nawet obiektywu nie ma wymiennego :( często się zdaża, że ktoś w stajni robi zdjęcia i strasznie mi go przestawiają, a ja z rozpędu robię i mi się rozmazują... do robienia zdjęc prawdziwych przeze mnie jeszcze dłuuuuga droga... Awia i Rudy dostają witaminki, jedzą bardzo różnorodnie... oczywiście z Awią problem jest taki, że ona pochłania wszystko, co napotka na swojej drodze, wiecznie głodna (Rudy na początku też taki był) ..ale może potrzeba jej odmiany, folkloru? ;) ale - mimo wszystko - na nadmierne zainteresowanie końskim pączkiem się nie zgadzam ;p
  19. pada, więc wygonienie wieśniaków na dwór (nocowaliśmy w stajni, bo znajomy miał pilną sprawę i ktoś musiał z końmi zostać) graniczy z cudem.... wiejskie bokserowe burki, które robią jazgot na pół wsi, bo ktoś podszedł/przeszedł/podjechał/przejechał przed bramę, dziś postanowiły wrócić do swojego głównego przeznaczenia i są psami kanapowymi ;] jedno siedzi na jednym wyrze, drugie na drugim i ani myślą wystawic nosów za drzwi. z pokoju rano wypruły galopem, a jakze...dopiero po otworzeniu drzwi od chałupki wejściowych okazało sie, że pada i wcale nie jest czymś najmilszym wyjście na dwór ;] zauważyłam, że w taką pogodę Sasha woli siedzieć w mieszkanku niż być na wsi, bo w domu wychodzi na balkon, na który nie pada, kładzie się na legowisku i obserwuje wszystko...Awia mu czasem tam towarzyszy, ale nie jest zwolennikiem leżakowania na balkonie. woli się bawić w piecucha w domu, czy to na wielkim materacu, czy w psim wyrku :) Wykrywko, wczoraj zauważyłam, że Awia zaczyna łapać mięśnie :) i troszkę przytyła, zaokrągla się i nie czuć już kości na łbie :) wczoraj znowu dostała opierdziel za próbę degustacji kupy końśkiej ;] tego to ja nie będę tolerować ;] jak widać ani psy, ani konie nie mają ze sobą problemu :) [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/aa015-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/osie005.jpg[/IMG] Gwoli wyjaśnienia - Awia nie goni Okręta - Siwy leciał zobaczyć co robi Dziaek Emhyr, a suczydło jak zobaczyła, że on gdzieś leci, to od razu wypruła, żeby sprawdzić jak wracaliśmy z gór to dzwonił znajomy ze stajni...żałował, że nie miał aparatu. na podwórku na boczku, grzejąc się w słonku leżał mój ukochany Emhyrek, a obok...też na boczku wyciągnięte...dwa mje psy :)
  20. która?? :) z wielkopolski czy dolnośląskiego? w dolnośląskim to niedaleko Kątów Wrocławskich, a w wlkp - niedaleko Żarowa :)
  21. [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/aa010.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/aa012.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/aa011.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/aa003.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/aa013.jpg[/IMG] jak z cygarem :razz: [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/aa014.jpg[/IMG] jak mam aparat i czas (został mi tylko jeden koń do ruszenia, szukam motywacji... ;p no i trzeba powoli pomyśleć nad pokazem na imprezę na koniec sierpnia...ułożyć muzykę, program...fajna sprawa w sumie!) to zauważyłam, że nie tylko konie, ale psy też są fantastycznym tematem do zdjęć...acz nigdy nie będę w tym dobra...po prostu "cykam" :) Andegawenko, dzięki...mam nadzieję, że niedługo z naszym de facto będziemy zasuwać :)
  22. tym razem Sasha w obiektywie :) Awia dała dyla do domu po wytarzaniu się (oczywiście jak pozamiatałam w stajennej chałupce ) :) [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/aa015.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/aa001.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/aa005.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/aa006.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/aa007.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/aa008.jpg[/IMG]
  23. ja mam nadzieję, że jeszcze raz się uda niedługo zaliczyć Poronin :) tym razem Dolina Pięciu Stawów i Dolina Kościeliska w planach :)
  24. [URL]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/component/psy/?task=pokaz&pies_id=754#1_07[/URL] znacie kobitkę? :D
×
×
  • Create New...