-
Posts
1163 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by emhokr
-
Pyzunia niestety nadal szuka DS. Kto pokocha babunię ?
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
do brze, ze w DT a nie w schronie...jutro do mnie Charlie przyjeżdża...nawet nie mam autka, zeby po niego pojechać, Tomek zrobił szczotki od rozrządu, ale jutro musi oddać wykonaną część bloku ;/ a ja waruję czekając na gazownika i elektryka... 5 dni jeszcze i mam normalne warunki!!! powoli wszystko wygląda... a ja z grypą walczę... -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
chwilowo, jako DT...na razie niestety na 3 psa (bo Parabelkę z młodym liczę jako połówkę, mikrusiki) na razie nie mam finansów :( -
Bokser Floyd zasnął na zawsze w ramionach swojego przyjaciela..
emhokr replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
właśnie, włąśnie...jakie allegro? nie straszcie, błagam... aż mi ciśnieie podskoczyło... :-o -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Charlie na DT przybywa w sobotę... :) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
taak...znowu mam problem z autkiem...odpala. z popychu ;] szczotki mu się przekręciły... i znowu... "a nie mówiłam"?? od 6 tygodni o tym truję...ale co tam, aż się przestało samochodzisko bawić ;] z nowości..chyba jednak szczeniaczek jest dziewuszką...trochę mi to psuje światopogląd... miał się nazywać Mauser...a nad imieniem pannicy trzeba pomyśleć :D może skoro mamusia jest Parabelka, to córa będzie Karabela? od szabli? :D mała czarnuszka :D z dobrych dla mnie wieści - jutro konie u mnie będą. i po 11 latach znalazłam konia, którego straciłąm z oczu :D -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
już nie wiem czy chłop czy baba....nie chcę im dupci zawracać, niech sobie śpią pod kocyczkiem. na szczęście jeden...gdyby była u mnie wcześniej, to by nie było dzieciaków, a tak.... ech... ;/ -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
i jestem ciocią...Parabelka nam się oszczeniła. na szczęście ma jednego czarnucha Dżentelmena :) oszczeniła się...w komórce... nie będę jej teraz do domu przenosić, niestety. ona się chyba boi moich dzielnych bokserów... Zaniosłam jej wielkie pudło z kocykiem, wodę wlałam, zaraz lecę po padlinkę jakąś (ona nie umie jeść gotowanego i karmy :( ) zastawiłam, żeby Awia nie wpadła na jakiś głupi pomysł. Bo Sasha chyba debilizmu w głowie nie ma.... ;) teraz tylko wyjść na prostą z kasą i sterylka i kastrowanko kolegi.... ech...pewnie z miesiąc... ps: nikt szczeniaczka nie będzie chciał? ładniusi będzie :D -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Dzieciaki mają radochę, bo...pierwszy koń już w stajni! Jutro moja dwójka przyjeżdża :D:D:D W KOŃCU!! Przez ten zapierdziel, śmierć Pradziadka, prace budowlane, przeprowadzkę ze 3 tyg nie byłam u koni...ale nadrobię i już jutro bedziemy razem!!! :D A psy? A psy oszalały ze szczęścia jak zobaczyły konia! Pamiętają Czesia...ciekawe, jak będzie, jak zobaczą Okrusia i Dziadziusia :D Awię musiałam ostro zrugać, bo u niej pamięć trochę szwankuje, postanowiła niuchać tylne nogi Czesia... Potem namiętnie starała się dostać do jego boksu :D A Czesiek wciągnął dużą kostkę sianka i zaczął usypiać, bo zrobił dziś przeszło 20km ;] a propo koni...proszę, zajżyjcie, może wspomóżcie... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/220349-KUCYK-ŚMIEĆ-Z-WYSYPISKA-.-Pomóżmy-czas-tylko-do-15-stycznia?p=18311971#post18311971[/URL] tu pomoc kasiorkowa na cito potrzebna, bo inaczej nie będzie konika... oraz.... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/218276-Cypisek-ofiara-ludzkiej-głupoty-i-zaniedbania.-Potrzebne-quot-nowe-quot-nogi/page7[/URL] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Rudy był wręcz niezadowolony, że go do chałupy zgarnęłam :D a jak jeszcze straż pożarna zaczęła wyć, bo gdzieś komuś się coś zapaliło, to chłopak wył razem z nimi. -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Awia podczas fajerwerków o północy weszła pod kocyk, ale nie denerwowała się za specjalnie. Za to Sasha dostał szału. Szczekał, skakał, co zobaczył wystrzał to podskakiwał. miał niesamowitą radochę... ja myślę, że mu się poprzypominały wyjazdy na rekonstrukcje :D -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
zaczynając prowadzić pensjonat (bardzo kameralny) dla koni wiem jedno - na tym się nie dorobię, ale będę z tego mieć jakiś grosik. myślę trzewo - gdybym miała swoje gospodarstwo, możliwość postawienia dużej stajni i hali - miałabym szanse mieć pensjonat za 1000-1200zł/mc. teraz mogę dać cenę max. 600. przy 5 koniach (maksymalnie będzie ich 10, oczywiście nie licząc swoich) po odliczeniu kosztów jak woda, siano, słoma, owies nie zostanie mi za wiele. tak samo nie chcę na psach zarobić. ale wiem, że to jest praca i za samo żywienie ich nie dam rady zrobić hoteliku. bo są różne sytuacje, może być potrzebny weterynarz na cito, trafić się kupno taniej karmy etc. powoli myślimy nad hotelikiem. ale najpierw ogarnąć dom, stajnia i teren. a potem boksy dla psów. mam nadzieję, że w ciągu miesiąca się uda. psów będzie 6 - nie więcej. oczywiście biegać cały czas nie będą, ale te 3 razy dziennie po godzinie - półtorej problemem nie będzie. -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
UDanego Sylwestra i pogodnego i dobrego całego roku :) -
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
emhokr replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
poczytaj ten wątek, w połowie stron i zobaczysz, co zrobiła...dziwnym trafem zginęło 5 psów, otrutych będąc w jej rękach...najpierw rok 2008, potem 2010/2011.... -
NEWS z tych nie za dobrych, ale mi nie przeszkadza ;] Awia bardzo słabo słyszy! Od jakiegoś czasu mam takie wrażenie, ale mam teraz 90% pewności! Wołałam dzieci z dworu... Awia tradycyjnie nie zwróciła uwagi odwrócona, Rudy już galopował (namiętnie pomagał Tomkowi w sprzątaniu samochodu)...ale jak zobaczyła że on biegnie i zobaczyła mnie - przybiegła. musi słyszeć, bo jak ktoś pukał do drzwi zawsze szczekała. zawsze myślałam, że ona mnie olewa i tyle. ale! reaguje na dźwięki bliskie. i głośne. po ciuchu jak się do niej mówi (Rudy i Parabelka słyszą to idealnie) lub woła z jakiejś odległości (np jest z Rudzielcem na końcu podwórka i myszkują, a ja spod domu się drę) ona uwagi nie zwraca i...obserwuje gesty i drugiego psa... dziś po ogromnej serii prób mam prawie pewność - głucha nie jest, ale słabo słyszy. cóż - nam to nie przeszkadza, jej też nie. ważne, żeby była zadowolona z życia, a tego jej akurat nie brakuje. za to doskonale widzi ;] w sumie nie wiem, czy zawracać wetce głowę, żeby to sprawdzić. skoro krzywda się jej nie dzieje, uszka ładne i czyste (tylko skóra na uszach usyfiona u towarzystwa ;])
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
taak...a jak coś w biegu jem to niech mi wypadnie kawałek ;] ale mało nie dostaje wbrew pozorom... pazerna małpa :D dostała suchego i ma foszka ;] troszkę zjadła, ale tylko czekam, aż Rudy podejdzie do miski i nawet tylko powącha...od razu Lejdi zacznie michą łomotać :D Sasha szybko przestał się rzucać na jedzenie, ale Awia cały czas ma syndrom walki o miskę... edit: NEWS z tych nie za dobrych, ale mi nie przeszkadza ;] Awia bardzo słabo słyszy! Od jakiegoś czasu mam takie wrażenie, ale mam teraz 90% pewności! Wołałam dzieci z dworu... Awia tradycyjnie nie zwróciła uwagi odwrócona, Rudy już galopował (namiętnie pomagał Tomkowi w sprzątaniu samochodu)...ale jak zobaczyła że on biegnie i zobaczyła mnie - przybiegła. musi słyszeć, bo jak ktoś pukał do drzwi zawsze szczekała. zawsze myślałam, że ona mnie olewa i tyle. ale! reaguje na dźwięki bliskie. i głośne. po ciuchu jak się do niej mówi (Rudy i Parabelka słyszą to idealnie) lub woła z jakiejś odległości (np jest z Rudzielcem na końcu podwórka i myszkują, a ja spod domu się drę) ona uwagi nie zwraca i...obserwuje gesty i drugiego psa... dziś po ogromnej serii prób mam prawie pewność - głucha nie jest, ale słabo słyszy. cóż - nam to nie przeszkadza, jej też nie. ważne, żeby była zadowolona z życia, a tego jej akurat nie brakuje. za to doskonale widzi ;] w sumie nie wiem, czy zawracać wetce głowę, żeby to sprawdzić. skoro krzywda się jej nie dzieje, uszka ładne i czyste (tylko skóra na uszach usyfiona u towarzystwa ;]) -
Psy ze schroniska w Kotliskach proszą o pomoc !!!!
emhokr replied to wiktoria008's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiktoria008']tak nie wiedziałam i kilka godzin temu przyjechał do mnie psiak na tymczas niestety nie moglam odmówic ... jesli Kaja miałaby przyjechac [U][B]to napewno juz znalazłabym mu dom , w Kutnie w krótkim czasie znajduja sie fajne domki zwlaszcza dla tak slicznych psiaków[/B][/U] ... ja mam swojego adwokata i nie potrzebny mi inny ... a to wszystko co napisałas to zwykle oszczerstwa i tyle ... nie ma żadnych dowodów ze ja sprzedawałam psy z korzyscia dla siebie [B][U]a pozatym do konca roku nie bylo to zabronione[/U][/B] , natomiast to ze ogloszenia byly grzecznosciowe poswiadczy bardzo duzo osób ... i nie ja jestem bezmózgowcem ale Ty niestety i nie [U][B]radze zaczynac ze mna wojny ... nie chce tego ale juz niewiele brakuje zebym stracila cierpliwosc[/B][/U][/QUOTE] 1) pewnie, pewnie...może chętny by się znalazł kupić? co, wiktorio, czy jak Cię tam zwać?? a może do schronu? albo na ulicę...a jeszcze lepiej - zakopać żywcem! teraz jest to modne...znajdziesz psu dom, mhm, mi tu kaktus wyrośnie taki, że hodowlę założę... przecież znalezienie domku dla psów jest tak łatwe, jak dwa dodać dwa!!! tylko te pierdzielone schroniska i fundacje przeszkadzają!!! bezczelność, nie? nie dość, że jakieś wizyty przed i poadopcyjne wymyślają, to jeszcze kastrować i sterylizować nakazują...a jeszcze kutafony umowę podpisują!!! a nie wiedzą, że pieski np. zdychają, albo uciekają i nijak ich znaleźć nie idzie! a na piesku to i zarobek miły-zwłaszcza, że debilne fundacje za darmo oddają czasem perełki... a zwierzak ot - jest - nie ma! cholera...a ja myślałam, że z tą teleportacją to się jeszcze nie udało fizykom... 2) ojoj...a jak będzie zabronione to co, zaczniesz teraz handlować majtkami na allegro? w sumie to byłoby najlepsze - dla zwierząt w pierwszej kolejności!!! 3) a strać cierpliwość, strać...zobaczymy jaki tego efekt będzie.... musiałam na to odpisać, wybaczcie. niestety, kretynizmu nie lubię. zakłamania też nie. chyba nawet bardziej... i...wiktorio008 - pisz po polsku, ok? są takie fajne rzeczy jak ustawa o języku polskim...serio - gramatyka i ortografia NIE BOLĄ!!! na tym się skup a nie na psach ;] zaraz poproszę mojego byłego o to, żeby jej IP namierzył ;] -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
:shake:ja jestem spłukana, ale jutro Mamusię na wątek wyślę :evil_lol: czemu remonty są takie drogie :(:-( jeszcze punto postanowiło nie jeździć na benzynie a tylko na gazie (chwała Bogu, że wybrało tańszą opcję, mój Mechanik - psiarz, kociaż etc - w tym roku i 3 jeże uratował i odwiózł do lasu :D - dziś mu w bebechy wieczorkiem obecał zajrzeć, bo przed jutrzejszym pogrzebem pradziadka wolałabym mieć autko sprawne...) jak nie urok to.... a jeszcze się przeziębiłam wczoraj! zasuwałam w stajni i mi się cieplutko zrobiło, więc popylałam w samym golfiku ;] głupich nie sieją, sami się rodzą, dziękuję za aplauz :cool3: z nudów czytam "czarne kwiatki"...ludzie są chorzy. wiem też, jak się czuł Odyseusz między Scyllą a Harybdą...albo co oznacza być między młotem a kowadłem. Leżę w wyrku po środku, nogi mi już zdrętwiały masakrycznie. z prawej strony wydając dzwięki straszne śpi młot - czyli Rudy Rydz. z lewej zaś kowadło - patrząc z postury (aktualnie nieszczęśliwa, bo dostałam od weta opierdziel i muszę niunię odchudzić... ale jak?! ona się nabiega, potem jest głodna... a po sterylce się powiększa...) i bądź tu człowieku mądry :D czekam na wieści od Germaine w sprawie boksiołka ze schronu...o ile jeszcze żyje to go na DT weźmiemy... pewnie przy kominku dzieci go nie wpuszczą, ale póki nagrzewamy na maxa chałupę to podłaczyliśmy kozę i tam będzie miał miejsce. jak ja chcę już być urządzona jak normalny biały człowiek!!! a to trwa, cholera, prąd nadal od sąsiada, bo elektrownia elektryka przyśle...zaraz po nowym roku! gaziarz do sprawdzenia instalacji też będzie w nowym roku, całe szczęście, ze wodę mamy... i jest ciepło... wkurza mnie to koczowanie, ale z drugiej strony wiem, ze to trudne początki, ale będzie lepiej... za to widzę ogromne zmiany w obejściu, acz jeszcze sporo do zrobienia... do końca stycznia muszę mieć już tu tip top, bo zaczynam jazdy i pensjonat dla koni. i chcę dla dzieciaków zorganizować zimę w mieście, a to oznacza porządek nie z tej ziemi ;] damy radę, taką mam nadzieję... kurcze - MUSIMY dać, a nie mam nadzieję i koniec ;] ostatnio myślałam o hoteliku dla zwierzaków...ale nie wiem, czy dałabym radę...mam fajny budynek do przekształcenia, ale z drugiej str zrobienie tam klatek czy kojców mi nie pasuje... jak takiemu psu musi być przykro w nocy, nawet, gdyby cały dzień biegały.... więc sobie odpuszczę. zrobienie z siebie p. Villas jest bez sensu -
no nie wiem, czy dobrze...właśnie Sash dostał jeść, ona nie. niestety - Awia się rozrasta sadełkowo za bardzo. dostałam opierdziel od weta i muszę ciąć koleżance michę... próba zajęcia jej czymś innym nie wypaliła. z dworu koniecznie chciała wrócić i prawie nam drzwi rozwaliła (Tomek z nią był, on ładował drzewo do kominka, żeby zanieść, a Awia KONIECZNIE musiała wracać). Potem usłyszała karmienie Sashy... nie wiem, czy po jego odejściu coś w misce zostało - jeśli tak, to pewnie doczyściła. mają od cholery ruchu, ale ona po sterylce pęcznieje. a przecież jest tam wyczyszczona, w ciąży nie jest... Sasha przekształca w mięśnie wszystko, szczypiorek z klatką i dupcią Pudziana. Ale ona jest głodna bardziej, bo się nabiegają! Tradycyjnie dzieciaczki śpią w jednym legowisku koło kominka (Parabelka zaś poszłą spać z "budy" pomiędzy ścianą a naszym łózkiem pod choinkę...)
-
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
i cała wesoła trójeczka poległa :D przy kominku w legowisku chrapie Awijka i Sasheńska, a Parabelcia uwaliła się (walczyła najdłużej, ale jak jej po raz kolejny główka opadła, postanowiła jednak się położyć) obok naszego łóżka... -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00115.jpg[/IMG] jak się bawić... [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00114.jpg[/IMG] ...to się bawić!!! [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00113.jpg[/IMG] zasłużony odpoczynek a u nas.....boksy się sukcesywnie tworzą :D [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00132.jpg[/IMG] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00133.jpg[/IMG] absolutnie nie chcę myśleć, że musimy dziś tą kupę siana wywalić. ani trochę. a z drugiej strony gdzie powstaną jeszcze dwa jest jego duuużo... wczoraj zmarł mój Pradziadek, mający 99 lat bez trzech miesięcy....mam bardzo mieszane uczucia, ale w środku jest ogromny ból...ech....sporo robię, żeby o tym nie myśleć...nie bardzo chcę, żeby Tomek widział to jak mnie boli w środku... -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00120.jpg[/IMG] dwa dzikie....yy...mustangi?! [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00119.jpg[/IMG] kto pierwszy, ten lepszy [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00118.jpg[/IMG] Pistolecik się nie bawi ;] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00117.jpg[/IMG] powarkiwanie lekko zalotne i zapraszające do zabawy [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00116.jpg[/IMG] dopełnienie zdjęcia wyżej - wiemy na co powarkiwał Sasha -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00125.jpg[/IMG] synuś zdziwiony [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00124.jpg[/IMG] zaproszenie do zabawy (dziś jej wlazł DOSŁOWNIE na głowę...) [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00123.jpg[/IMG] PARABELLA :cool3: [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00122.jpg[/IMG] on nie niucha, on obrabia kija [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00121.jpg[/IMG] lekka konsternacja;) -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
emhokr replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
to Was teraz zasypię, zwłaszcza,że pogoda ładna i Trutnie dokazywały ;] [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00139.jpg[/IMG] zabawa kijem w sianie [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00136.jpg[/IMG] "co ty tak wysoko robisz??" [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00130.jpg[/IMG] "mam kijaszek, w końcu mam kijaszek, haaaaaaaaaaa" [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00129.jpg[/IMG] portret Trutnicy.... [IMG]http://i202.photobucket.com/albums/aa125/evellyn84/DSC00127.jpg[/IMG] ...i portret Trutnia...jakie on ma seksowne wąsiki :D