Jump to content
Dogomania

Maron86

Members
  • Posts

    2029
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maron86

  1. ja mam 1,5h do lecznicy autobusami ... czy takie 'siuśki' też się nadadzą? Poprzednio 'siuśki' były świeżutko zebrane max 30minut przed oddaniem do badania (akurat wychodziłam na autobus i było to 'albo się uda, albo jutro').
  2. Dostałam wyniki moczu na maila: [QUOTE]pH 6,5 cw 1,020 krew ujemna białko + Osad : brak kryształów, liczne nabłonki, pojedyńcze bakterie. [/QUOTE] Więc tak, w sobotę na 12 mam wizytę u innego weterynarza umówioną. Biorę te wyniki co mam (wydrukuje sobie), wezmę kasę i pojadę na konsultację. Teraz takie pytanie. Chcę pobrać jeszcze raz mocz i dać do zbadania, ale nie wiem czy pobrać mocz po daniu picia ile chce, czy po ograniczeniu jak to robimy teraz (pierwsze były po ograniczeniu picia)? Jeśli chodzi zaś o karmę to Magia w tej chwili dostaje Josera Festival - zawsze robię jej 'z sosikiem', a co mi tam niech ma smaczniej :lol:. Specjalnie zeszłam z nią z FirstMate bo wiem że to super sucha karma. Pije tak jak piła, czyli niewyobrażalnie dużo jak na psa tej masy. Spacery ma o: 6:00, 12:00, 18:00, 23:00 - jeśli pije do 2L na dobę to jej starcza, nie ma posikiwania i problemów z nietrzymaniem moczu. Jednak jeśli dać jej wody ile psia dusza zapragnie to .... wychodzimy co 2h, a i tak się moczy :shake:. Spostrzeżenia: Jeśli Magii chce się Qpe to wtedy potrafi popuścić, jednak też nie mam tego przy ograniczeniu picia. Wtedy widać po niej po prostu że już musi iść bo nie wytrzyma i to jest kwestia 30minut 'w te czy we wte'. PS. My to chyba zakrawamy pod pecha, poprzednia suka z tego samego schroniska (tyle że wet wtedy był rzeźnik) miała identycznie jeśli chodzi o picie. Śnieg, kałuża, deszcz - nie dało się wyjść z psem normalnie na dwór... Z Magią zaczyna być to samo, ona dostaje fioła na pkt wody. Różnica jest taka że poprzednia ... Nadia ... sikała po domu jak leci, zarówno popuszczanie jak i sikanie 'tak o'. Też dostaliśmy diagnozę 'na pewno po sterycle' - krople nie pomogły na nic, za piciem dalej szalała. Właśnie dlatego jestem tak przeciwna podawaniu czegoś co będzie musiała (podejrzewam że przy naszym 'szczęściu') dostawać do końca życia. Zresztą nawet komfort życia psu się obniża jeśli w głowie ma tylko 'woda, woda'...
  3. [quote name='gryf80']moja chodziła w pieluchach,nie było opcji-zalanego domu bym "nie zniesła" ;)[/QUOTE] Ja z rodziną po raz 2gi nie jestem wstanie przez to przejść ... codzienny smród w domu jest niewyobrażalnie wyniszczający dla psa i rodziny. Pies się męczy, człowiek się wkurza, pies dostaje opiernicz przez co jeszcze bardziej się meczy - totalnie błędne koło. Magia nie jest opierniczana, ale poprzednia suka była... Ja wiem że to jest jakaś choroba, to picie nie jest normalne. Nie zdecyduję się na syrop za 120zł m-c, nas w tej chwili nie jest na to stać. Może i byśmy wyskrobali schodząc na gorszą karmę z 2sukami (Szaman musi być na dobrej karmie bez-zbożowej inaczej ma biegunki i leje się z jego 'tyłka'). Tylko jaki sens jest dawać syrop skoro 'racjonując wodę' Magii osiągam efekt 4x na dwór co 6h = 0 sikania? Nie jestem w stanie pojąc tego jej pragnienia, ani dlaczego wet w ogóle się tym nie zainteresowała. Dzwoniliśmy do lecznicy innej. Wetka powiedziała żeby przyjechać z suką, że trzeba będzie zrobić tarczycę, próby wątrobowe, zbadać nerki. Nie wmawiała mi że to na pewno po sterylce... Tylko czy możecie mi napisać na jakie badania powinnam się zgodzić, a jakie 'dopuścić' żebym znów nie wybuliła bezsensownie pieniędzy w błoto?
  4. Rozmawiałam z kilkoma osobami które mają sterylizowane suki. U nich nie ma znaczenia ile suka wypije i tak popuszcza mocz. U nas jest to zdecydowanie powiązane z ilością wypitego płynu. Przy 1,5-2l na dobę problem znika, natomiast jak by jej dać stały dostęp do wody to wypija ile wlezie (spokojnie po 4-5l i czasem nawet więcej) no i skutkuje to sikaniem. Faktycznie sikanie to wygląda wtedy jak nietrzymanie moczu. Stąd moje pytanie do osób które sterylizowały suki. Czy suka zaczęła nagle z dnia na dzień mieć pragnienie nie do zaspokojenia, a po użyciu kropel/hormonów/innych leków nagle pragnienie to ustąpiło?
  5. OJ wetów to my mamy sporo ;) Jednak ten który wyznaje filozofię 'zastępczych środków' ma średnią opinię (chociaż ja go szanuję za podejście do zwierząt i fakt że nigdy nie odmówi pomocy) bo 'nie ma wiedzy' co jest nie do końca prawdą. Fakt nie wyleczy mi płaza aksolotla, ale żaden wet tego nie potrafił. Kanarka leczył jak małego kurczaczka - ale z padaczki wyleczył i postawił na łapki. Teraz poszłąm z suką do 'zachwalanej wetki' i super, mega żałuję! Nigdy więcej moja noga nie przekroczy jej gabinetu (no prócz poniedziałkiem bo spróbuję uzyskać wyniki suki z moczu).
  6. Teoretycznie jestem, wrócę do lecznicy do której mam 2h w jedną stronę. Chciałam jej to oszczędzić bo się stresuje jazdą, ale w tym wypadku to jakaś paranoja. Mówiła że to kompleks z krwi, a ja tu nie widzę nawet zlecenia badania poziomu hormonu który chce wetka podawać psu. Czy nie powinna mieć do tego przesłanek jakiś innych niż 'pies posikuje więc na pewno po sterylce, więc daj psu hormon według dawki na opakowaniu'. No chyba że jest ten hormon zbadany, a ja zwyczajnie tego nie ogarniam. No i co to jest 'to coś' co ona ma na czerwono: Packed cell volume (PCV) Segmented neutrophils Lymphocytes Bo jak rozumiem Magia jest zdrowa, a to że pije jak smoczyca, to że za żarcie da się pociąć to w 100% normalne :roll:. Dodam że od kiedy jej ograniczamy picie i dostaje 1,5l dziennie to ... NIE sika, już od piątku. Więc czy to faktycznie takie nie trzymanie moczu po sterylce?
  7. Ja nie mam z tym problemu, jak jeden pies nie zje to zje drugi, a jak drugiemu nie pasuje to jeszcze jest trzeci, jak już zupełnie moim nie podpasuje to jeszcze jest pies na DT. Karma nigdy się nie zmarnuje. Dlatego właśnie prosiłam o nazwy dobrych z górnej półki karm, ale w rozsądnej cenie.
  8. Ja się jeszcze spytam o jedno. Hodowca leonbergerów polecił mi na ostatniej wystawie psów preparat na stawy dla ... koni! Całkiem fajnie po nim mój pies funkcjonował, bez bólów itp. Czy takie witaminki w odpowiedniej dawce podawane psu które są przeznaczone dla koni również mogą się sprawdzić? Mój wet twierdzi że to nie ma znaczenia, tylko trzeba dobrać dawkę. Również twierdzi że większość środków z przeznaczeniem 'dla psów' są grubo przesadzone cenowo i idą wyłącznie na marketing, a nie na skuteczność. Co o tym myślicie?
  9. No i doszły wyniki, co z nich wynikło? No właśnie ja nic nie rozumiem, jednak wetka mi napisała: [QUOTE]Wyniki dotarły, poza niewielkimi odchyleniami w morfologii / te zaznaczone na czerwono/ wyniki w normie. Myślę, że na dzień dzisiejszy nie ma co brnąć w dalsze badania hormonalne, bo najprawdopodobniejszą przyczyną, zważywszy na ten wynik i badanie moczu jest niestety nietrzymanie moczu związane ze sterylizacją. Są na to leki, proszę przyjść, kupić, mam na stanie syrop do podawania doustnego. Niestety koszt butelki /leku starczy na miesiąc/ 120zł.[/QUOTE] Tu są wyniki - daję linka bo na forum nie wolno tak dużych zdjęć dawać:[URL="http://zapodaj.net/5421b31741ada.jpg.html"] http://zapodaj.net/5421b31741ada.jpg.html[/URL] Czy ktoś może mi to zinterpretować i powiedzieć co dalej, czy naprawdę do końca psiego życia mam podawać syrop? Przecież to w skali roku wychodzi 1140zł, Magia ma około 4lata, pomimo że jest wysoka to nie jest ciężka - zakładamy że będzie żyć jeszcze około 10lat co wyjdzie - 14400zł. Wiem to okropne takie wyliczenia, ale nie oszukujmy się w naszych realiach każdy stara się ciąć koszta. Naprawdę wolałabym dołożyć 120zł na lepszą karmę, na szkolenie, na wakacje z psem niż na syrop który defakto wcale nie musi pomóc. Poprzedniej suce syrop nie pomógł w ogóle! Czy macie może jakieś rady dla załamanego laika, co dalej? Zmiana diety? Zmiana sportu? Zmiana czegokolwiek tylko czego? Wszystko tylko nie ładowanie w psa hormonów które wcale nie muszą pomóc?
  10. [quote name='interismael2000']Skonsultuj się z weterynarzem.[/QUOTE] geezys! Uwielbiam nabijaczy postów którzy nigdy nie czytają co inni piszą :roll: ... Pies jest po konsultacji u 3wetów, każdy stwierdził 'nie ruszać operacyjnie, suplementować. obserwować'.
  11. Jestem normalnie w szoku. Mój pies ma coś ze stawem i wszyscy mówią 'puki chodzi nie ruszać', teraz się zastanawiam czy to by mu pomogło. Samo suplementowanie wychodzi około 400zł rocznie i jest to tylko środek doraźny, cały czas się boję że mu pójdzie ten chory staw lub uszkodzi sobie zdrowy nadmiernie go eksploatując. Kurcze przecież leczenie ciężkich dysplazji (jak tu na filmie) na bank wychodzi drożej niż taki zabieg. Tylko jest jedno 'ale', czy faktycznie skuteczność jest na pograniczu 95%? No i co jest jeszcze zastanawiające czy ta metoda jest wspierana chirurgią w poważniejszych przypadkach czy działa 'samodzielnie' i nie trzeba żadnych operacji. Będę uważnie śledzić wątek, niestety na dzień dzisiejszy jestem w trakcie diagnozowania 2giego psa, a około października diagnozowaliśmy 3ciego. Tak więc z kasą totalnie krucho i muszę się wpierw 'odbić od dna' :(
  12. Bardzo ciekawy temat, zapiszę sobie. Jednocześnie zadam dość głupie pytanie bo nie wszystko rozumiem. Czy psy z dysplazją są również poddawane tym zabiegom i im się poprawia?
  13. Czytam te wszystkie składy witamin i zaczynam szczerze 'mówiąc' mieć mętlik w głowie :crazyeye:. Właśnie sobie robiłam zestawienia iluś-tam firm witamin i zaczęłam się zastanawiać 'po co są w ogóle' niektóre witaminy. Np witamina K i po wygooglowaniu czytam: [QUOTE]Niedobór witamin K powoduje: [LIST] [*]słabą [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Krzepni%C4%99cie_krwi"]krzepliwość krwi[/URL], [*]łatwość powstawania krwotoków wewnętrznych i zewnętrznych, [*]problemy z gojeniem się ran, [*]trudności w mineralizacji kości, [*]zwiększone ryzyko rozwoju [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Nowotw%C3%B3r"]nowotworów[/URL], zapalenie jelita, biegunki. [/LIST] [/QUOTE] Tak siedzę i się zastanawiam, suce pobrali normalnie krew nie lało się z niej jak z poderżniętego zwierza, jednocześnie nie skrzepła od razu i można było ją spokojnie wysłać. Nigdy się nie zraniła więc nie mogę określić jak się goją. Nie wiem jak jest z mineralizacją kości, na gorszej karmie tylne łapy robią się w X, przy lepszej ma prościutkie. Dalej czytam że brak tej witaminy zwiększa ryzyko rozwoju nowotworów, a wszyscy wiemy jak społeczność (w tym i ja bo mi 2 psy odeszły na raka) odbiera hasło 'rak'... Więc teoretycznie lepiej że jest ta witamina K, jednak dalej czytam: [QUOTE]Nadmiar witamin K może powodować: [LIST] [*]rozpad [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Erytrocyt"]krwinek czerwonych[/URL], [*]niedokrwistość, [*]nadmierne wydzielanie [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pot"]potu[/URL], [*]uczucie gorąca, [*]u niemowląt - [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BB%C3%B3%C5%82taczka_%28medycyna%29"]żółtaczkę[/URL] i uszkodzenia tkanki [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kresom%C3%B3zgowie"]mózgowej[/URL]. [/LIST] [/QUOTE] I teraz naprawdę z mętlikiem w głowie zastanawiam się jak tak naprawdę dobrać witaminy pod konkretnego psa przechodząc na gotowane 'papu'. Jak wybierać żeby nie zaszkodzić? Czy wszystkie witaminy przewertować i odrzucać te które mogą zaszkodzić? Jednak znów powstaje pytanie 'które tak naprawdę witaminy nie szkodzą w nadmiarze'? Wszędzie się człowiek spotyka że w nadmiarze również szkodzi, ale niedobór tak samo szkodzi. Skąd czerpać wiedzę o realnych potrzebach psa, jak nie przesadzić? PS. Całkiem możliwe że jak zwykle szukam dziury w całym, ale taką już mam naturę więc z góry przepraszam :oops:
  14. Hehe i od razu wygląda to lepiej jeśli chodzi o cenę :loveu:. Tak się zaczęłam zastanawiać czy nie lepiej zwykły tran zamiast rybnego oleju podawać?
  15. Panikuję bo ostatnio jak robiłam suce badania tyle że starszej suki to dosłownie po dobie dostałam wyniki. Przyznam szczerze że mnie uspokoiłaś, bo ja tu już w jakąś paranoję popadam :oops:
  16. ja wybrałam tak: Salmopet olej z łososia Happydog multiwitamina Luposan BioMineral No i wyszła mi kosmiczna cena za miesięczne żywienie :lol:
  17. Czy zdarzyło wam się wysłać krew do badań i nie dostać wyników w terminie? My pobraliśmy i wysłaliśmy w piątek, miały być w poniedziałek. Już myślałam że złego maila podałam, mama zadzwoniła do weta. Okazało się że wyniki nie doszły i powinny być dziś, prześle mi na maila... Wyników dalej nie ma i coś czuję że dziś ich nie dostanę. Nie wiem co o tym mam myśleć. Może zdarzają się może takie sytuacje, a ja najzwyczajniej panikuje...
  18. Kurcze to jest jakaś lekka masakra, myślałam że wyjdzie tak samo jak żywienie suchą, lub trochę drożej. Mi tu wychodzi sama suplementacja 220 + mięso, warzywa, ryż - jakieś 300zł m-c to będzie minimum. I tak mi wychodzi przy karmieniu suki 36,7kg :crazyeye:. Nasuwa mi się pytanie jak ty gryf nie bankrutujesz. Nasuwa mi się jeszcze pytanie, jak to jest właściwie przy BARFie. Czy również trzeba całą suplementację podawać (dając surowe mięso + warzywa), czy wychodzi tak samo drogo?
  19. Sama bym chodziła z takim lakierem/sprejem gdyby nie to że tu na moim zadupiu to podbiegaczami i agresorami są ... tam taram tam - YORKO-PODOBNE. Mam wtedy większe zmartwienie niż psiknąć burkowi w pysk, a to takie żeby mój pies tego małego kapcia nie dorwał.
  20. Tak się zaczęłam zagłębiać w tą dietę gotowaną i wychodzi na to że to cholernie droga dieta... Mięso, warzywa, zapychacze, twarożki, ryby - to wszystko 'pikuś' w porównaniu z suplementacją miesięczną (gdzie mi wyszło około 212zł za same suplementy dla mojej 37kg suki). Czy jakoś źle liczę czy faktycznie to tak okropnie drogo wychodzi? PS> Kiedyś mama gotowała psy i nie wychodziło tak drogo, dawała jakieś tam witaminy + olej + jajo + gotowane żarcie i wychodziło przyzwoicie. Chociaż tamten pies ważył około 16kg.
  21. Jak jest z tym kolagenem, gdzie go mogę kupić? Widziałam dla psów na allegro tylko kabanosy z kolagenem, a dla ludzi to w większości są kremy
  22. Mi się wydaje że w tej rodzinie nic nie da jeśli pies wróci po resocjalizacji. Problemem nie jest pies, tylko ludzie którzy nie chcą/nie mogą z nim pracować. Ten pies zwyczajnie się nudzi i głupieje, jak każdy kiedy się nudzi.
  23. Tak dokładnie chodzi o esencjonalny wywar z łapek nie jako dosmaczacz tylko jako 'domowy sposób' zamiast podawania dodatkowych specyfików. Wiadomo że pies zażarłby cały wywar na raz, ale bardziej mi chodziło właśnie z 2 łyżki tego czy ile się powinno dawać :P Gnaty by dostawała surowe, ona nie ma z tym problemów i zdrowiej dla zębów :)
  24. Maron86

    Skład karmy

    A nie wiem, nie patrzyłam. U mnie zawsze zakupy zaczynają się od 120zł+ więc nie odczuwam nigdy kosztów przesyłki. Ogólnie zooplus wcale nie jest tanim sklepem, natomiast telekarma ma taniej na allegro. Warto czasem pooglądać oferty żeby znaleźć taniej to samo :)
  25. U mnie tylko jeden pies jest 'specjalnej troski' jeśli chodzi o żywienie, 2 suki jedzą 'wszystko' i jest ok, psy ze schroniska tak samo. Niestety na Brit Premium już nie jest ok, efekty mam jak wyżej...
×
×
  • Create New...