-
Posts
3072 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jelena Muklanowiczówna
-
Kolusia i Red łobuziak z nową kaczką :)
Jelena Muklanowiczówna replied to MagdaNS's topic in Już w nowym domu
[quote name='MagdaNS']Nooo, stać mnie na różne szalone rzeczy, zlot dogomaniackich czarownic to super pomysł :) ponad 2000 m ogrodu, jest gdzie rozbić namioty :)[/QUOTE] I miałyby psy gdzie pobiegać. Bo rozumiem, że jadą z nami? ;-) -
Kolusia i Red łobuziak z nową kaczką :)
Jelena Muklanowiczówna replied to MagdaNS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Luna123']trzeba zrobić nalot [B]Magdzie,[/B] zanietrzeźwić się:evil_lol: i cuś szalonego kobita musi wreszcie zrobić :evil_lol:[/QUOTE] Noooo! Powinna pokazać gołą pupę temu sąsiadowi, co mu Kolusia wszystkie kury wydusiła! :D -
Jarcio ładnie pochłania antybiotyk. Co prawda okazało się, że parówka się do tego nie nadaje, ale jak zawinę kapsułkę w plasterek schabu to znika w jarciowym pycholu od razu i to bez gryzienia. Od razu połyka! Wczoraj, jak mu dawałam z rana, przegłodzony po całym dniu (weterynarz powiedziała, żeby po narkozie jeszcze go nie karmić), to chciał mi wyrwać, zanim zawinęłam kapsułę. Skakał po mnie, jak zajączek!
-
Kolusia i Red łobuziak z nową kaczką :)
Jelena Muklanowiczówna replied to MagdaNS's topic in Już w nowym domu
Radka, ty też dawaj zdjęci! :P -
PIESEK ZNALEZIONY - Karmelek ma dom
Jelena Muklanowiczówna replied to anciaahk's topic in Już w nowym domu
Nie no, wiadoma sprawa, że nie wpada to mamie do buzi, ale i tak mnie zbiera na rzyganie... -
WESOŁY TERIER MAKSIO - szuka domkuuuuuuuuu!
Jelena Muklanowiczówna replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Podnoszę murkowe piesy! -
PIESEK ZNALEZIONY - Karmelek ma dom
Jelena Muklanowiczówna replied to anciaahk's topic in Już w nowym domu
Kupa kupą. Zawinie się w pampersa i można wynieść, ale bratowa mojego Tz-ta ma urządzenie do wyciągania glutów z nosa. Najpierw psika czymś, a potem aplikuje to urządzenie. Plastikowy długopis z długą gumową rurką, na końcu której jest ustnik. Długopis do nosa, ustnik do ust mamy. Mama pociąga, glut wychodzi z nosa i wpada do długopisu. Zawsze jak to widzę, to mnie zbiera na rzyganie... -
Kolusia i Red łobuziak z nową kaczką :)
Jelena Muklanowiczówna replied to MagdaNS's topic in Już w nowym domu
O bosze... eloise! Byście, dziewuchy, zobaczyły jakie mój brat ma tatuaże, to byście z krzeseł pospadały. Na jednej ręce ma Gandalfa z ekranizacji Władcy pierścieni. Niestety nie mam zdjęć, żeby wkleić. Wszystkie tatoo ma w odcieniach granatu, jak eloise, a te, niestety, po jakimś czasie blakną i nie wyglądają już tak fajnie jak na początku. Ja sobie nigdy nie zrobię tatuażu, a to ze względu na to, że nie znoszą długotrwałego ruchu drżącego w jednym miejscu. Po 5 minutach dziergania tą maszynką na skórze pogryzłabym tatuażystę. -
Kolusia i Red łobuziak z nową kaczką :)
Jelena Muklanowiczówna replied to MagdaNS's topic in Już w nowym domu
Wrzucasz zdjęcie tego tatoo, kochana! I bez dyskusji! :eviltong: -
Już jestem. Jarcio ma się nieźle, tylko jest trochę pijany jeszcze! ;-) Wszystkie ząbki ładnie wyczyszczone, żaden nie wyleciał, żaden nie musiał być rwany, a to najważniejsze. Dostaliśmy receptę na antybiotyk, który już wykupiliśmy i mamy zacząć podawać od jutra. Antybiotyk jest na dziąsła, bo wdało się zapalenie. Po wybraniu antybiotyku możemy mu podawać żel, który zapobiega osadzaniu kamienia i najprawdopodobniej go kupię. Oczywiście musiałam kloka nieść! W gabinecie nie od razu mnie poznał, ale potem już się ucieszył i siedział pod drzwiami i pomrukiwał, że chce już iść. Pani weterynarz go wychwaliła, że był bardzo grzeczny, ładnie z nią wyszedł na dwór nawet! Po narkozie zwymiotował do tej pory tylko raz, zaraz przy wybudzaniu. Jak wyszliśmy to nabrał animuszu i leciał równo ze mną, ale po jakichś 50 metrach opadł z sił. Właściwie robił wszystko to, co zawsze na spacerze, tylko w tragicznie zwolnionym tempie. Trochę go niosłam, trochę szedł sam, potem go znowu niosłam itd. Aż wreszcie dotarliśmy. Wtaszczył się na górę i padł na skraju dywanu. Teraz leży na środku i nic go nie obchodzi. Oczy ma takie zapuchnięte, jakby dopiero się obudził i w ogóle to śmieszny jest. :D Zaraz wrzucę info na bloga, ale skopiuję je stąd, więc nie czytać, bo będzie to samo! :eviltong:
-
Pierwsza relacja z odkamieniania: Dotarliśmy do weta minutę przed czasem. Jarcio schudł jeszcze 60 deko, teraz waży 17,20. Po zważeniu weterynarz zapodała najpierw środek przeciwbólowy, a potem głupiego jasia. Śmiała się, że Jarka byle co nie rusza, bo wbicia igły do mięśnia całkiem nie zauważył, odruchu wymiotnego ani widu, ani słychu, nie mówiąc już o tym, że niespecjalnie chciało mu się po tym spać. No ale wreszcie zaczęło go morzyć, więc wsadziłyśmy go na stół i dostał narkozę. Łeb mu kitnął całkiem i weterynarz stwierdziła, że nie ma na co czekać, bierze go na zabieg, a ja już mogę iść. Jak go wzięła na ręce to był całkiem bezwładny, łeb mu wisiał, więc ewidentnie narkoza zadziałała. Resztę wieści podam wieczorem, jak go odbiorę po pracy. Mam nadzieję, że będzie chodzący, bo jakoś nie uśmiecha mi się dźwiganie tego klocka do domu! :D
-
Kolusia i Red łobuziak z nową kaczką :)
Jelena Muklanowiczówna replied to MagdaNS's topic in Już w nowym domu
Piękne! Jak TZ-et skończy gadać przez telefon, to go szybko zawołam, na pewno mu się spodoba! :evil_lol: Edit: TZ-et kazał przekazać, że jako specjalista w temacie poezji klozetowej daje 6 na 5! ;-)