-
Posts
3072 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jelena Muklanowiczówna
-
Eeee... Patrzę, gadają wszyscy o Murce, że taka niepodobna, więc pomyślałam, że są zdjęcia, a tu zdjęć ani widu, ani słychu. Murko, daj Ulce dyspensę, niech wklei Twoje zdjęcia! :D Radunia, owszem, treny przeszkadzają jak piernik, bo się plączą pod nogami, ale za to są taaaaaaaaaaaakie piękne! Zawsze chciałam sukienkę z trenem, to kiedy mam ja kupić, jak nie na własny ślub? A poza tym teraz są takie sposoby upinania trenu z tyłu na haczyki, żeby nie przeszkadzał albo np. w tej mojej jest pętelka na dole i można założyć na rękę.
-
[quote name='eloise']to ja pół wieczoru zdjęcia wstawiam, a nie wszyscy się odliczyli? hę? :mad: :razz: ;)[/QUOTE] Ej, spadówa! Ja już w piątek na Jarku wkleiłam zdjęcie swojej sukni ślubnej i też odzew znikomy! :eviltong: Ale, żeby nie było, że się obrażam, czy coś, to Ci powiem, eloise, że Ofik strasznie schudł, normalnie skóra i kości. Pewnie szelki na nim wiszą, nie? :evil_lol: Edit: Jonatan jest coraz bardziej podobny do Ciebie. Ponadto ma coraz bardziej profesorską minę! Np. tu: [url]http://img577.imageshack.us/img577/9721/dsc0534h.jpg[/url] - "Hmmm... Co prawda jednofuncyjność afiksów różni aglutynację od fleksji, jednakowoż, czy nie wprowadza to zamętu poznawczego do języka?"
-
Kolusia i Red łobuziak z nową kaczką :)
Jelena Muklanowiczówna replied to MagdaNS's topic in Już w nowym domu
A ja też nie wyczaiłam, że ten drut to dwie obrączki, dopiero jak powiedziałaś, to się skapnęłam. Myślałam, że one są gdzieś zespawane naprzeciwko tego serca, a na tym zdjęciu po prostu nie widać. Magda, oczywiście, że najpierw przymierzę, jak to sobie wyobrażasz? Że kupię na allegro? ;-) Jak ja nawet nie znam rozmiaru swojego palca! A co dopiero palucha TZ-eta... Zresztą my na razie nie kupujemy obrączek, bo mamy dużo czasu. Tak tylko się rozglądaliśmy, jak szacowaliśmy koszty, w jakich mniej więcej są cenach. A w ogóle, kobieto, to idź odpocząć! :eviltong: -
Kolusia i Red łobuziak z nową kaczką :)
Jelena Muklanowiczówna replied to MagdaNS's topic in Już w nowym domu
Nam się najbardziej podobają te: [url]http://www.sklepjubilerski.com/d/s331?PHPSESSID=eb94caa34d8531ea6d00e4c51fe38494[/url] A te są drugie w kolejności: [url]http://www.sklepjubilerski.com/d/ps60145237?PHPSESSID=eb94caa34d8531ea6d00e4c51fe38494[/url] Aczkolwiek jedne i drugie dość słono kosztują. Szczerze powiedziawszy, to ja zapomniałam całkiem ile myśmy przeznaczyli na obrączki... :???: -
Kolusia i Red łobuziak z nową kaczką :)
Jelena Muklanowiczówna replied to MagdaNS's topic in Już w nowym domu
Nie obraź się, Radka, ale ta obrączka wygląda jakby była z brudnego druta i jakoś niespecjalnie przekonuje mnie fakt, że zrobił ją jakiś-tam Jacek Byczewski, czy ktoś, bo jak na to patrzę to w oczy rzuca się brudny drut, a dopiero potem jest świadomość, że to jest złoto. Moja współlokatorka dostała pierścionek zaręczynowy z białego złota z diamentem. Diamentu nie było w ogóle widać, bo jej narzeczonego nie było stać na większe oczko, więc był to diamentowy okruszek, a obrączka po miesiącu czasu wyglądała jakby nią szorowała po chodnikach, a nie nosiła na palcu. Mnie takie zachowania są obce - nie kupię sobie czegoś, co wygląda jak srebro, a kosztuje dwa razy więcej niż złoto i jeszcze do tego jest kompletnie nie do noszenia na palcu, tylko do pokazywania w pudełeczku. Fakt, że noszę diament też mnie jakoś nie kręci, bo ja mogę nosić zwykłe szkło, byle by było ładnie zrobione i dane z serca. A pierścionka zaręczynowego nie mam, bo nie chciałam żadnych zaręczyn. Chcemy być razem, mieszkamy ze sobą, to po co mi jeszcze ten pierścionek? Co ja nie wiem, że on chce być ze mną? I tak żyjemy zgodniej niż niejedno małżeństwo, które miało nie tylko zaręczyny dla całej rodziny, ale i wesele na 250 osób. Obrączek nie zamierzamy kupować jakichś horrendalnie drogich, bo nas na to nie stać i myślę też, że nie będziemy w nich chodzić zawsze, bo a to się przytyje, a to schudnie i już obrączka nie pasuje. Za jakiś czas możemy sobie wymienić na nowe. Te Breuninga przejrzałam - nie podobają mi się w większości. -
No nie! Trza jechać i mu dokleić te włosy! Jarcio dzisiaj po praz pierwszy odkąd u nas jest WLAZŁ NA ŁÓŻKO!!! Sam, z własnej nieprzymuszonej woli wspiął się na łóżko i siadł obok mnie, a potem zaczął mnie trącać łapkami i trzeć głową o kołdrę, tak, jakby chciał ją ze mnie zdjąć! Zrobiłam eksperyment i nakryłam go kołdrą, to zwiał w trymiga. :evil_lol: Aż się boję co to jutro będzie, bo jedziemy do moich rodziców. A jak zechce podgryźć jakiegoś pasażera? :D
-
Wracając do poprzedniego tematu... (tylko o tym powiem i już się zamknę, ale męczy mnie to cały dzień i muszę wytłumaczyć, bo jak nie to skisnę, jak ogórek w ciasnym słoiku w zalewie solonej z koprem i czosnkiem) [quote name='MagdaNS'] "Podaj ich" - o szklankach. I tak dalej. Oni tu w ogóle w liczbie mnogiej nie rozróżniają chyba form męskoosobowych i niemęskoosobowych, masakra jakaś. I ja jestem więcej niż pewna, że to żadne regionalizmy tylko lenistwo w mówieniu.[/QUOTE] A tu się nie mogę zgodzić, to jest właśnie naleciałość gwarowa. Bardzo widoczne to jest np. w gwarze śląskiej - u nich występuje pomieszanie liczb często. Oni powiedzieliby: "Podaj ta szklanek", "Panie, wyś som frant gupie!" itd. Piękne to jest. Swoją drogą uważam, że gwara śląska powinna zostać jednak uznana za język regionalny.
-
Kolusia i Red łobuziak z nową kaczką :)
Jelena Muklanowiczówna replied to MagdaNS's topic in Już w nowym domu
Halcia, tyś jest dopiero agentka! :diabloti: Ja to jestem przy was święta. Do niczego nie zmuszałam - sam chciał. Chociaż może w czasie przeszłym to ja to powiem, jak już będzie "po". To może tak: do niczego nie zmuszam - sam chce. A spróbowałby nie chcieć, to by popamiętał... :evil_lol: -
Kolusia i Red łobuziak z nową kaczką :)
Jelena Muklanowiczówna replied to MagdaNS's topic in Już w nowym domu
No nie. Niby takie światłe kobiety, a wierzą w horoskopy! -
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Jelena Muklanowiczówna replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Tutaj też się zapisuję!